Dodaj do ulubionych

Co Wy z tym gazem

IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 02.07.02, 14:22
Zauwazylem straszny ped do instalowania zasilania na gaz. Dlaczego i po co?
Jak cie stac na samochod to miej i pieniadze na paliwo. Rozgrzeszam "zlotowy",
ale montowac gaz do prywatnego samochodu.
Dodatkowy koszt, klopot, mniejszy bagaznik (lub brak kola zapasowego) i slabsze
osiagi. Czy to wszystko warto?
Obserwuj wątek
    • Gość: antylenn Lennon ty chwieju IP: *.bmj.net.pl 02.07.02, 14:41
      ale z ciebie swir - jak stac na auta to stac i na instalcje - proste
      to ze ty taki chojny i jezdzisz tico gdzie sie wogole pewnie nie zmiesci to
      hehe -
      • Gość: Lennon Re: Lennon ty chwieju IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 02.07.02, 14:44
        Chlopczyku idz do piaskownicy - taka ladna pogoda
    • darr.darek Re: Co Wy z tym gazem 02.07.02, 15:10
      Gość portalu: Lennon napisał(a):
      > Zauwazylem straszny ped do instalowania zasilania na gaz. Dlaczego i po co?
      > Jak cie stac na samochod to miej i pieniadze na paliwo.
      Lennon , policz sobie . Ktoś kto w roku przejeżdża 25000km zaoszczędza , na gazie
      lub dieslu w stosunku do benzyniaka , ok. 2500-3000zł .
      Spadek wartości starszego samochodu kosztuje zwykle mniej .
      To jest , mniej więcej , różnica między spadkiem wartości Seicento a Toyoty
      Avensis ( nie widzisz różnicy ?) .
      Ale jeśli chcesz płacić więcej , to powiedz w imię czego ? Aby
      wspomagać "rozdęty" , rozkradany budżet czerwonych ?
      • Gość: zz Re: Co Wy z tym gazem IP: 217.8.190.* 02.07.02, 15:37
        ja robie 30000 rocznie kupiłem auto z gazem i od zakupu już mam w kieszeni 4000
        dodatkowe wydatki to na razie około 200-300 zł -----odpowiedz sobie sam a auto
        kupiłem za 8000
      • Gość: Lennon Re: Co Wy z tym gazem IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 02.07.02, 17:52
        Czyli zwrot masz dopiero po ok 1,5 roku kosztow instalacji. Jak sprzedaz
        samochod po 2 latach to niewiele zaoszczedzisz.
        • darr.darek Re: Co Wy z tym gazem 03.07.02, 10:52
          Gość portalu: Lennon napisał(a):
          > Czyli zwrot masz dopiero po ok 1,5 roku kosztow instalacji. Jak sprzedaz
          > samochod po 2 latach to niewiele zaoszczedzisz.
          Zależy jaką instalację gazową kupujesz .
          Przy sprzedaży , raczej odzyskujesz conajmniej połowę włożonej kasy na instalację
          gazową .
          Przy sprzedaży diesla , nawet 10-letniego , jesteś w stanie odzyskać w cenie
          ok.2000zł .

    • Gość: Mikolaj Re: Co Wy z tym gazem IP: *.pol-assistance.spzoo.pl 02.07.02, 15:42
      Przede wszystkim sądzę że nikt nie zakłada inst. gaz. pod przymusem ani po to
      żeby się umartwiać. Więc jeżeli ktoś ma jakikolwiek motyw żeby sobie taką
      instalacje założyć i w wyniku jej założenia czuje się lepiej, to nie widzę
      powodu aby to krytykować. Zwłaszcza że zarabia przy tym mnóstwo ludzi (zakłady
      które to montują, stacje z gazem, itd. itp.

      pozdro
      M
      • kalor_god Re: Co Wy z tym gazem 02.07.02, 16:32
        Mama auto na gaz i wydaję na zasilanie go (1.6, 16v) 150-200 zł miesięcznie.
        Wcześniej też tyle wydawałem ale tygodniowo.
        Sorry stary ale lepsze przyspieszenie nie jest dla mnie warte 500 zł/mies.
        • Gość: Joghurt Re: Co Wy z tym gazem IP: *.oborniki-slaskie.sdi.tpnet.pl 02.07.02, 22:58
          Widocznie coś w tym jest skoro zauważyłeś ten pęd... te rzesze gazowiczów nie
          robią tego bezcelowo, poprostu ktoś kiedyś usiadł i policzył co mu się bardziej
          kalkuluje... Ja sam mam auto z gazem stosunkowo niedawno, ale w moim przypadku
          koszt blietów PKP jest porównywalny z kosztem gazu, a amortyzacja rekompensuje
          zalety własnego dojazdu (aha, nie czuję pociągu do dużych prędkości, więc
          spadek mocy, prędkości czy czegotamkolwiek nie ma decydującego znaczenia).
          Pozdrawiam
    • Gość: Marc Re: Co Wy z tym gazem IP: 148.81.118.* 03.07.02, 13:09
      Witam
      Bo benzyna kosztuje przeszlo 3PLN a gaz ok 1PLN, czyli roznica przeszlo 2PLN
      czyli JEDNO PIWO bez butelki. Wiec jak twoj samochod pali 10l/100km to po
      powrocie do domu (WAZNE) mozesz wypic 10 piw prawie za darmo :))

      Pozdrawiam
      • Gość: ZMok Re: Co Wy z tym gazem IP: *.wan.pol.pl 03.07.02, 13:22
        Może napiszę coś śmiesznego, ale niech tam........

        Jeżdżę na gazie i nie zatruwam środowiska.
        • Gość: greg Re: Co Wy z tym gazem IP: *.centrala.kbsa / 10.1.12.* 03.07.02, 13:31
          Do Lennona,

          Jeżeli chcesz mieć przyspieszenie i jeźdzxić ponad polowe ttaniej niż na
          benzynie to kup sobie instalacje z wtryskiem besposrednim gazu ( osobne
          wtryskiwacze) koszt ok 5 tys pln zwraca sie po ok 45 tys km.
          zoro problemow z regulacja i utrata mocy

          pozdr
          • Gość: Marc Re: Co Wy z tym gazem IP: 148.81.118.* 03.07.02, 13:59
            Jak chcesz dolozyc gaz za 5kPLN to lepiej za te pieniadze kupic diesla i
            zapomniec o problemie.
            Pozdrawiam
          • darr.darek Re: Co Wy z tym gazem 03.07.02, 14:13
            Gość portalu: greg napisał(a):
            > kup sobie instalacje z wtryskiem besposrednim gazu ( osobne
            > wtryskiwacze)

            Jak wtrysk bezpośredni (do cylindrów) gazu może być założony w silniku bez
            wtrysku bezop. ? Przerabianie głowicy silnika ?
        • vwdoka Re: Co Wy z tym gazem 03.07.02, 14:25
          A dlaczego miałoby być to śmieszne?
          Chociaż dokładniej to mniej szkodzisz środowisku.
          Pozdrawiam,
          vwdoka
    • Gość: tstsy Re: Co Wy z tym gazem IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 03.07.02, 14:29
      A co pewnie że warto bo taniej
      • Gość: skorpio Re: Co Wy z tym gazem IP: *.radiomerkury.pl 03.07.02, 21:07
        Mam auto z silnikiem 2.0. Pali 10 l na 100 km. Zatankowanie pełnego zbiornika
        E98 to koszt rzędu 180 zł. Zatankowanie do pełna LPG to 55 zł :)))))
        Miesięcznie wykręcam jakieś 4000 km. To oznacza, że na paliwo wydałbym 1300-
        1400 zł przy gazie wydaję niecałe 500 ....
        Nie zatruwam środowiska, przy mocy 115 KM na benzynie praktycznie nie odczuwam
        straty mocy na LPG. Po Poznaniu jeżdżę taniej niż miejski autobus (no chyba, że
        zapłacę w strefie parkowania - wówczas cały interes diabli wzięli), Na trasie
        sam jeżdżę taniej, niż pociąg pospieszny, ba nawet taniej niż osobowy (PKP za
        100 km bierze P - około 25 zł O - około 12 zł)
        I jeszcze jedno. Benzynę "Do pełna" tankuję najwyżej trzy razy w roku :)))
        I myślę sobie tak... bogaty człowiek to oszczędny człowiek (kto ma LPG, ten
        sasm zwraca uwagę, w jakich wózkach jest charakterystyczny wlew - ostatnio
        trafiłem chryslera 300M cabrio z LPG).
        • Gość: omeg Re: Co Wy z tym gazem IP: *.tarnobrzeg.sdi.tpnet.pl 03.07.02, 21:46
          Gość portalu: skorpio napisał(a):

          > Mam auto z silnikiem 2.0. Pali 10 l na 100 km.

          trzeba bylo kupic z silnikiem 1.0, palilby polowe, pewnie i tak jezdzisz glownie
          sam..

          > Nie zatruwam środowiska
          rower jest bardziej eko i jaki tani

          . bogaty człowiek to oszczędny człowiek (kto ma LPG, ten
          > sasm zwraca uwagę, w jakich wózkach jest charakterystyczny wlew - ostatnio
          > trafiłem chryslera 300M cabrio z LPG).
          bez egzaltacji ..

          a co zrobicie zgazowani jak jakis belka czy inny kolodko tknie swoim brudnym
          palcem akcyze na gaz w trosce o emerytow, wymontujecie te swoje baniaki z autek
          ooo...


          • vwdoka Re: Co Wy z tym gazem 04.07.02, 12:25
            A to już nie Twój problem.
            vwdoka
    • Gość: robert Z bidy kolego, z bidy:) IP: *.acn.pl / 10.129.132.* 03.07.02, 22:39
      • Gość: Lennon Re: Z bidy kolego, z bidy:) IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 03.07.02, 23:59
        To juz wszystko jasne, kupili sobie bryki co pala po 10-15 l/100 i teraz
        kombinuja jak wyjsc na swoje.
        • Gość: skorpio Re: Z bidy kolego, z bidy:) IP: *.radiomerkury.pl 04.07.02, 06:48
          no Lenon, przyznaj się, jeździsz Tico czy CC 700???? A może rowerkiem i tak
          sobie konfabulujesz, co by było gdybyś miał Mustanga albo przynajmniej jaguara
          XJS ... :)))))
          • Gość: Lennon Re: Z bidy kolego, z bidy:) IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 04.07.02, 07:39
            Czy to wazne czym jezdze. Chcialem poznac motywy jakimi kieruja sie ludzie
            montujac zasilanie na gaz. Nie mialem nigdy takiego samochodu i moze nie wiem o
            wszystkich dobrodziejstwach tego rozwiazania.
            Sprowokowala mnie ostatnio duza liczba postow na ten temat, a w szczegolnosi -
            kup Suzuki Vitara i koniecznie z instalacja na gaz - dlaczego?
            • Gość: zz Re: Z bidy kolego, z bidy:) IP: 217.8.190.* 04.07.02, 08:06
              bo większość ludzi Vitarą jeździ po mieście - a samochód swoje pali
              dla typowej terenówki lepszy jest diesel - odporność na wode i brak dodatków
              przeszkadzających w terenie
              • vwdoka Re: Z bidy kolego, z bidy:) 04.07.02, 12:22
                95% samochodów terenowych w ogóle nie wjeżdża w cięższy teren niż łąka nad
                rzeką...
                vwdoka
              • Gość: skorpio Re: Z bidy kolego, z bidy:) IP: *.radiomerkury.pl 04.07.02, 12:29
                no i jeszcze jedna opozycja LPG vs Diesel. Co do klekotów - nie ma dwóch zdań,
                sprawdzają się znakomicie w ciężarówkch, terenówkach, dostawczakach i wszystkm,
                co przeznaczone jest do ciężkiej pracy. Odnośnie lekkiej jazdy, czyli
                wszystkiego, w co raczej pakujemy rodzinę, niż towar - ekonomicznie lepiej
                wypada LPG. Czemu? już wyjaśniam
                1. auta nowe
                diesel w zakupie jest dużo droższy, niż benzyniak z instalacją LPG (różnica
                sięga od 5 tys w górę na korzyść instalacji LPG)
                Tym samym przy LPG szybsza jest amortyzacja wydatku, niż w Dieslu. AutoŚwiat
                obliczył, że zakup VW Polo z silnikiem Diesla zwróci się po .... 10 latach
                przeciętnego użytkowania w porównaniu z autem z silnikiem benzynowym.

                2. Auta stare
                Diesel - każdy to wie - jest tani w użytkowaniu i cholernie drogi w naprawie -
                zwłaszcza, gdy jest stary, z dużym przebiegiem i ma np. turbo. Benzyniak -
                szczególnie z gaźnikiem jest łatwy i stosunkowo tani w obsłudze, a instalacja
                LPG nie podnosi kosztów ewentualnych napraw. Przy instalacji gazu do starego
                grata są jeszcze dwie kwestie. Trzeba Pilnie uszczelniać silnik (gaz "wymywa"
                nagar), ale potem mamy spokój na dłuuuugi czas. Za to przy sprzedaży instalacja
                LPG jest szczególnie mile widziana przez kupujących (dzięki temu
                sprzedałem "niesprzedawalny" wóz mojej żony Volvo 340 '84 automat, za całkiem
                przyzwoitą kasę)

                Miałem dotąd 13 samochodów, 4 zagazowane, 3 diesle. Koszty użytkowania
                przerobiłem już na wszystkie strony. Patrzę na LPG z czysto ekonomicznego
                punktu widzenia. Po co wydawać na E98 1500 zł, skoro można zaoszczędzić 1000.
                Dla mnie tysiąc to dużo, a dla Ciebie Lenon???
                • vwdoka Re: Z bidy kolego, z bidy:) 04.07.02, 12:40
                  Myślę, iż część ludzi wychodzi ze staropolskiego "Zastaw się a postaw się". Dla
                  takiego człowieka przyznanie się, iż żyje oszczędnie jest chyba najgorszą
                  rzeczą w życiu. totalny dyshonor, śmierć cywilna i w ogóle. Bo dla takiego
                  oszczędzanie kojarzy się z biedą. A nie wpadnie taki człowieczyna, iż ludzie,
                  którzy są naprawdę bogaci (z własnej pracy, nie urodzenia) są ZAWSZE oszczędni.
                  Nie posiadam samochodu na gaz, bo moja żona się nie zgadza motywując to
                  nieograniczonym brakiem zaufania do gazu. Dlatego następny samochód to będzie
                  diesel. Dlaczego? Bo jeżdżę sporo - do 4000km miesięcznie.
                  Pozdrawiam,
                  vwdoka
                • Gość: Lennon Re: Z bidy kolego, z bidy:) IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 04.07.02, 13:08
                  Szanuje Twoja chec oszczedzania, ale nie przekonasz mnie, ze ta przerobka nie
                  pociaga za soba klopotow. Ta dyskusje rozpoczalem rowniez majac opinie ludzi
                  ktorzy borykaja sie z roznymi problemami nawet przy nowych samochodach i
                  najnowszych rozwiazaniach. Problemy z uruchomieniem, stabilnoscia obrotow,
                  wrazliwoscia na zmiane jakosci gazu. Ilosc wizyt jaka musza zaliczac w
                  serwisach troche mnie odstrasza. Dla mnie czasami dzien bez samochodu jest
                  wieksza strata niz oszczednosci z calego miesiaca.
                  • vwdoka Re: Z bidy kolego, z bidy:) 04.07.02, 13:12
                    Ponieważ wyniosłem się na wieś i dojeżdżam tylko do warszawy, aby mieć 100%
                    pewności dojazdu kupiłem drugi samochód - żonie Garbusa. Co by się z moją
                    Toyotą nie działo - choćby stłuczka, zawsze garbatym się doturlamy gdzie trzeba.
                    Pozdrawiam,
                    vwdoka
                    • vwdoka Re: Z bidy kolego, z bidy:) dodatek 04.07.02, 13:13
                      Nie mam gazu w żadnym samochodzie. A kłopoty z instalacją w samochodzie biorą
                      się generalnie z braków wiedzy lub umiejętności instalatorów. Generalnia.
                      vwdoka
            • vwdoka Re: Z bidy kolego, z bidy:) 04.07.02, 12:25
              Motywy na przykład są takie:
              dużo jeżdżę, gaz jest tańszy, po cholerę mam wyrzucać więcej pieniędzy przez
              rurę wydechową niż muszę?
              vwdoka
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka