Gość: Darek
IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl
08.09.01, 15:19
Jestem czasem bezradny w obliczu chamstwa. Wczoraj wpuściłem na prawy pas
nieszczęśnika wjeżdżającego na dwupasmówkę ! Jadący przede mną nie zjeżdżali na
lewy pas, chociaż był on pusty i chociaż widzieli nieszczęśnika czekającego na
wjazd.Spotykam się z tym często.Zupełnie inaczej jest np. w Niemczech, gdzie
kierowcy starają się sobie pomagać.Niedawno na parkingu koło stacji benzynowej
pewien cham zablokował na 10 minut mnie i 2 inne samochody, bo mu się nie
chciało podjechać 20 metrów na wolne miejsce do parkowania.Nie chciał Nas
przeprosić,mówiąc,że musiał pójść do bankomatu.