Dodaj do ulubionych

Podatek od posiadania samochodu

19.05.05, 11:46
Mam taką propozycję zamiast akcyzy żeby wprowadzić podatek od posiadania samochodu.
Podatek ten byłby płacony rocznie 1 maja razem z PITem.
Byłby on uzależniony TYLKO OD DOCHODÓW właściciela ( na podstawie zeznania podatkowego)
Czyli na przykład ten kto zarabia do 1000 zł miesięcznie brutto płaci 50 zł rocznie, ten co zarabia do 2000 zł miesięcznie brutto płaci 500 zł rocznie, ten co zarabia do 3000 zł miesięcznie brutto płaci 1000 zł rocznie, ten co zarabia do 5000 zł miesięcznie brutto płaci 5000 zł rocznie , ten co zarabia powyżej 5000 zł rocznie płaci 10000 zł rocznie.

chodzi o to żeby umożliwić zakup i utrzymanie samochodu ludziom ze wsi i małych miasteczek którzy mało zarabiają.
Jeżeli się uzależni ten podatek od normy ekologicznej to ludzie ze wsi będą musieli pozbyć się starych maluchów i poldków które często są ich jedyną możliwością dojazdu do pracy czy lekarza - tam gdzie PKP zliwkidowało pociągi.

Obserwuj wątek
    • piotrpilinko Re: Podatek od posiadania samochodu 19.05.05, 12:21
      Chyba coś Ci się mocno pokiełbasiło. Podatek w takiej formie zostałby natychmiast zaskarżony (i słusznie). Chodzi o to, że samochód to nie jakieś dobro komunalne i jego utrzymanie sporo kosztuje... A akcyza (mimo swojej wysokości) jest jednak w jakiś sposób sprawiedliwa - stać Cię - jeździsz więcej, ale i więcej zapłacisz... Stare maluchy należałoby usunąć z dróg, bo wiem w jakim "doskonałym" są stanie technicznym (często niesprawne hamulce, ale przegląd przejdą, za flaszeczkę dla pana Zdzisia)...
    • emes-nju Re: Podatek od posiadania samochodu 19.05.05, 12:35
      Mark i Engels wiecznie zywi!

      Wyjasniam: kupujac auto placisz od niego podatki liczone od jego WARTOSCI; serwisujac to auto placisz podatki od WARTOSCI uslug z czesciami; jezdzac placisz podatki od WARTOSCI zakupionych paliw; itp. itd. Po co nowy podatek i dlaczego bogaty jezdzacy np. Lanosem ma placic wiecej od zadluzonego po uszy sredniaka, ktory kupil np. Lagune? Skad w ogole, niezgodny zapewne z konstytucja, pomysl roznicowania podatkow od aut w zaleznosci od miejsca zamieszkania czy DEKLAROWANYCH dochodow? Z trudem (bo podatkow ci u nas dostatek) moglbym przyjac do wiadomosci, ze kolejny podatek bylby naliczany od wartosci auta - to byloby najbardziej "sprawiedliwe". Jezeli w ogole mozna tym mianem nazwac proceder zalegalizowanej grabiezy obywateli! Przy tym co dzisiejsze wladze wyrabiaja, dziesiecina zaczyna mi sie marzyc!

      PS W swoim projekcie nie wziales pod uwage tego, ze najlepiej zarabiajacy w ogole moga w tym kraju nie deklarowac dochodow...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka