zdecydowany4
19.07.05, 19:19
Przy okazji wizyty w Wydziale Ruchu Drogowego KSP przy ulicy Waliców
sprawdziłem sobie tzw "punkty".
Wynik 18 i to zarobione jednego dnia oczywiscie za "za szybką jazdę", ale nie
to jest najsmutniejsze.
Pani sprawdzająca punkty ochoczo wyciągnęła w moją stronę karteczkę,z
propozycją, że jak załacę to mnie łaskawie przeszkolą gdzieś na Żeraniu i
odejmą 6 punktów. I podobno mam się spieszyć bo bardzo ciężko o miejsca.
Nóż się w kieszeni otwiera bo bezczelność ludzka nie zna
granic!!!!!!!!!!!!!!!!
Wyłudzanie łapówek na miejscu "przestępstwa" już nie wystarcza i teraz
organizuje się zorganizowane płacenie haraczu nazywane "szkoleniem"
Może nie długo każą nam założyć krowie kolczyli z mikrochipem i będą
rejestrować czy jadę 90 km/h? Powoli robi się tu państwo totalitarne.
Permanentna inwigilacja się szykuje.Oczywiscie to dotyczy tylko szarych ludzi
bo oczywiscie kruk krukowi oka nie wykole. Oni są bezkarni, ale Ty jadąc za
miastem 120 jesteś bandytą!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
A ja na to pokazuję gest Kozakiewicza. Policjancie w d......e mam
cię!!!!!!!!!!