IP: *.lb-dyn.charterpipeline.com 19.09.01, 08:53
Witam serdecznie,
Kochani mam do was pytanie dotyczace TICO.
Potrzebuje samochodu tylko i wylocznie na dojazdy do pracy. Najwazniejsze zeby
malo palil. Uprzedzajac przeciwnikow DU, tez nie jestem milosnikiem tego
producenta. Ten samochod ma byc kolejnym w rodzinie a do czego ma soluzyc
napisalem. Jakie sa wasze opinie na jego temat? Jakie ceny osiagaja roczniki 98-
98?
Jesli mozecie mi pomoc bede bardzo wdzieczny.
Marek
Obserwuj wątek
    • Gość: Remo Re: TICO IP: 192.168.0.* / *.zetokat.com.pl 19.09.01, 09:37
      Jeździłem służbowym tico jakiś czas. Do miasta idealny: mały, zwrotny,
      zadziwiająco żwawy (Matiz to przy nim wół), spalanie na poziomie żartu (na
      trasie Katowice- Wrocław spalił 4,5 litra/100, ale na długie trasy nie
      polecam). Z bezpieczeństwem w takim małym pudełku wiadomo jak jest, więc nie
      radzę rozpędzać się za bardzo. Inna sprawa, że można nim pocisnąć nawet 150
      km/h, ale lepiej, żeby nie weszło ci to w krew ;) Nie wiem jak jest teraz z
      częściami, ale tam nie ma się co psuć - to dość siermiężna konstrukcja. Co do
      cen roczników 98/99, radzę rzucić okiem na www.trader.pl - tam znajdziesz
      odpowiedź. Znajomy kupił w tym roku (marzec chyba) tico''99 za 12 tys.
      pzdr
      • Gość: szofer Re: TICO IP: *.rsk.pl 19.09.01, 10:38
        polecam linie autobusową, taniej, wygodniej, i co najważniejsze bezpieczniej
        ale jesli faktycznie jest tak jak piszesz , chyba nie masz innego wyjścia,
        niektórzy z nas sa po prostu skazani na TICO:)))))))
        ps. co nie znaczy że nie wolelibysmy np Lupo TDI...
        • Gość: MarekW Re: TICO IP: *.org 19.09.01, 17:27
          Zgadzam sie z Toba w calej rozciaglosci, z wyjatkiem Lupo. Jakos nie bardzo
          palam miloscia do VW.
          TICO jest pierwsza rzecza jaka mi przyszla do glowy (cena, spalanie). Ja tym
          samochodem mam zamiar jezdzic codziennie i dlatego wazna jest dla mnie
          awaryjnosc. Jak to wyglada w przypadku TICO? Ile wytrzymuje silnik? Jakie sa
          koszty jego remontu?
          Marek
          • Gość: Greg Re: TICO IP: *.pl 19.09.01, 19:18
            Silnik Tico rozsadnie esploatowany bez problemu przejezdza ponad 200 000km,
            znam osobiscie kilka takich przypadkow na terenie Polski. I to tylko dlatego
            tak "malo", bo zwyczajnie najstarsze Tico montowane w Polsce maja ok. 6 lat. W
            Peru, gdzie Tico jezdza jako taksowki przebieg do remontu to 400 000km. Jesli
            masz jeszcze jakies pytania to chetnie odpowiem. Moj Tico ma dwa lata i 23000km.
            • Gość: MarekW Re: TICO IP: *.org 19.09.01, 19:47
              Greg dzieki za odzew.
              Jakie sa ceny serwisu? Ile to faktycznie pali?
              Marek
              • Gość: Greg Re: TICO IP: *.pl 19.09.01, 20:12
                Gość portalu: MarekW napisał(a):

                > Greg dzieki za odzew.
                > Jakie sa ceny serwisu? Ile to faktycznie pali?
                > Marek

                Na przegladzie w ASO bylem tylko raz po 10kkm, zaplacilem 456 zl. Z perspektywy
                czasu widze, ze przeplacilem, ale to Warszawa. Po 20kkm wszystko zrobilem sam
                albo w prywatnym warsztacie, wzialem na wszystko rachunki i wyszlo mi dwa razy
                taniej, chociaz dalem drozszy olej, zmienilem swiece, olej w skrzyni. Pali ɜ,5
                na trasie przy 80-90 na V. W miescie latem 6,5 , zima 7,5 , ale spalnie bardzo
                zalezy od stylu jazdy. Ja srednio na 30 litrowym baku przejezdzam ok. 520km.
                Jeszcze jakies pytanka?

                • Gość: MarekW Re: TICO IP: *.lb-dyn.charterpipeline.com 19.09.01, 20:29
                  Greg,
                  Wiesz jak sie ksztaltuja ceny TICO? Interesuje mnie egzemplarz o parametrach
                  jak twoj (przebieg, rocznik). Jeszcze raz jak z tym spalaniem, bo cos sie
                  pokielbasilo w twoim poscie
                  Marek
                  • Gość: Greg Re: TICO IP: *.pl 20.09.01, 11:28
                    Ceny Tico....ja swojego nie oddalbym za mniej niz 13500, bo jest w idealnym
                    stanie, poza tym nie planuje go sprzedawac...zajrzyj na jakas gielde
                    internetowa. Spalanie ponizej 4,5l na trasie przy 80-90km/h na V biegu. Z
                    Warszawy do Rzeszowa ok. 300 km spalil 12,2 l benzyny, jechalem spokojnie, caly
                    czas ok.80 na V, a wczesniej wszystko przygotowalem wlasnie pod katem "pobicia
                    rekordu" ( cisnienie opon, filtry, wywalilem niepotrzebne rzeczy etc.).
                    Pozdrawiam
                    Grzegorz
          • Gość: Remo Re: TICO IP: 192.168.0.* / *.zetokat.com.pl 20.09.01, 09:42
            Pytasz o wytrzymałość - egzemplarz o którym pisałem wyżej w niecałe 2 lata z
            hakiem miał nabite 140 tys. km. Żadnych problemów. No, poza lusterkiem
            wstecznym, które odkleiło się od mocowania i spadło na deskę ;))
          • Gość: Jaho Re: TICO IP: *.um.krakow.pl 20.09.01, 15:09
            Jeździłem trzy lata TICO. Traktowałem go jako samochód rodzinny (2+1).Zrobiłem
            nim ponad 60 tys. i w mieście i na trasie, po górach i po dziurach, takich
            jakich w Polsce nie widziałem. Samochód spisywał się bez zarzutu, szczególnie
            silnik. Jedyna część, którą musiałem wymienić to były tylne wahacze (po ok. 40
            tys.) i klocki hamulcowe po 50 tys. na moje wyraźne żądanie (w serwisie
            twierdzili, że jeszcze nie trzeba). Minusem tego samochodu jest cienka blacha
            (dotyczy to chyba wszystkich Daewoo). Zachęcam Cię do zakupu, szczególnie jeśli
            traktujesz go jako drugi w rodzinie.
            Pozdrawiam
            • Gość: Greg Re: TICO IP: *.pl 20.09.01, 15:52
              Gość portalu: Jaho napisał(a):

              >Minusem tego samochodu jest cienka blacha
              > (dotyczy to chyba wszystkich Daewoo). Zachęcam Cię do zakupu, szczególnie jeśli
              >
              > traktujesz go jako drugi w rodzinie.

              Czesc Jaho,
              widze, ze tez ta cienka blaszke zuwazyles...faktycznie, to jakas glupota, jak sie
              zamyka bagaznik, to trzeba uwazac, zeby sie klapa nie wgiela...paranoja. Ale
              dzieki temu Tico jest taki lekki i ekonomiczny przez to...
              Pozdroowka
              Grzegorz
    • Gość: Tolek Suzuki Swift? IP: *.teleaudio.com.pl 19.09.01, 17:52
      Gość portalu: MarekW napisał(a):

      > Witam serdecznie,
      > Kochani mam do was pytanie dotyczace TICO.
      > Potrzebuje samochodu tylko i wylocznie na dojazdy do pracy. Najwazniejsze zeby
      > malo palil. Uprzedzajac przeciwnikow DU, tez nie jestem milosnikiem tego
      > producenta. Ten samochod ma byc kolejnym w rodzinie a do czego ma soluzyc
      > napisalem. Jakie sa wasze opinie na jego temat? Jakie ceny osiagaja roczniki 98
      > -
      > 98?
      > Jesli mozecie mi pomoc bede bardzo wdzieczny.
      > Marek

      Na tym forum w samych superlatywach pisano o Suzuki Swift. Nie mam nic do
      powiedzenia na temat tego auta, radzę tylko, abyś zapoznał się z wątkiem o
      Swifcie. Zwracam uwagę, że użytkownicy tego samochodu pisali o spalaniu na
      poziomie 4,5 litra.
      Pozdrawiam
      • Gość: MarekW Re: Suzuki Swift? IP: *.org 19.09.01, 18:18
        Ja potrzebuje cos malego tylko na dojazdy. A na temat Swifta potwierdzam opinie
        z forum ze jest to najlepszy wybor za te pieniadze.
        Marek
        • Gość: grogreg Re: Suzuki Swift? IP: *.s.univ.szczecin.pl 19.09.01, 19:09
          A moze by tak Kaszlak?
      • Gość: grogreg Re: Suzuki Swift? IP: *.s.univ.szczecin.pl 19.09.01, 19:08
        Nowy Swift to 27 000
        Nowe Tico to 19 000

        Tyle, ze Tico ciezko bedzie pozniej sprzedac.
        • Gość: MarekW Re: Suzuki Swift? IP: *.org 19.09.01, 19:19
          1.Kaszlak-nie ma takiej mozliwosci.
          2.Nie mam zamiaru kupowac nowego samochodu.
          3.Jezdze 406 diesel z turbinka i ten samochod zapewnia mi konfort jakiego
          potrzebuje w podrozy.
          4.TICO mam zamiar kupic TYLKO na dojazdy do pracy
          Marek'
          • Gość: grogreg Re: Suzuki Swift? IP: *.s.univ.szczecin.pl 19.09.01, 19:45
            Masz 406 TD? Po co Ci drugi samochod? Za karzdym razem jazdam tym drugim bedzie
            dla Ciebie tortura.
            • Gość: MarekW Re: Suzuki Swift? IP: *.org 19.09.01, 19:51
              Po prostu potrzebuje kolejny samochod, a czy bede nim jesdzil ja czy zona to
              nie mam pojecia. Zalozenie jest takie ze ma byc tani przy zakupie i utrzymaniu.
              Co do 406 to faktycznie komfort pierwsza klasa. Zrobilem nim ponad 140 tys w
              ciagu 3 lat i jestem zadowolony. Za rok kupuje nastepnego ale juz HDI
              Marek
              • Gość: grogreg Re: Suzuki Swift? IP: 212.160.165.* 20.09.01, 09:38
                To dlaczego nie piszesz od razu, ze dla zony.
                Widzisz, gdybym to ja kupowal woz dla slubnej (gdybym oczywiscie ja mial), to
                bym wybral mozliwie ciezki woz z maksymalna iloscia zabezpieczen (poduszki,
                pirotechniczne pasy....) i obowiazkowo diesel (mniejsze prawdopodobienstwo
                pozaru). Taki Mercedes 124D rocznik 1991 (wbrew pozorom merce zprzed 1995r sa
                solidniejsze) bylby idealny. Zaplacisz dwa razy wiecej niz planowales, ale
                bedziesz mial spokojny sen.
        • Gość: cc Re: Suzuki Swift? IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 20.09.01, 15:50
          Gość portalu: grogreg napisał(a):

          > Nowy Swift to 27 000
          > Nowe Tico to 19 000
          >
          > Tyle, ze Tico ciezko bedzie pozniej sprzedac.

          Nowy Swift 1.0 GL 3-d, to 24,990 zł
          • Gość: grogreg Re: Suzuki Swift? IP: 212.160.165.* 21.09.01, 10:52
            Gość portalu: cc napisał(a):

            > Nowy Swift 1.0 GL 3-d, to 24,990 zł

            ...... ich mac. A ja w kwietniu za GL 1.0 3d + lakier perlowy + listwy na dzwiach
            musialem zaplacic prawie 29 000. I moze teraz radio dorzucaja, co?
        • Gość: disturbe Re: Suzuki Swift? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 20.09.01, 22:07
          Chcę tylko skromnie zauważyć iż nowego Tico nie kupi się za 19.000 zł. ani
          nawet za 190.000 ponieważ z moich sprawdzonych informacji wynika że Tico nie
          produkują już od jakiegoś roku, a dokładnie od początku października 2000, ale
          to szczegół. Z tego co wiem to egzemplarzy 2000 już w salonach nie ma.
          2-3 letnie Tico polecam. Samochód jest już po największym spadku wartości, ale
          nie jest jeszcze stary. W egzemplarzach '99 możesz jeszcze trafić na ostatni
          rok gwarancji.
          Moi znajomi mają Tikacza i są bardzo zadowoleni. Jeżdżą od 4 lat, przejechali
          ponad 100.000 km. i nigdy im się nie rozkraczył. Wymieniali tylko łożyska kół i
          amortyzatory, a cała reszta bez problemu.
          Ogólnie samochodzik jest mały, mało pali, dość wygodny jak na swoje wymiary, ma
          dobrą dynamikę, nie należy do awaryjnych i niedrogo można trafić dość młody
          egzemplarz.
          Jechałem kilka razy tym autem i wspominam to przyjemnie. Za tą cenę nie masz
          się co zastanawiać.
          A wspomniane wyżej Suzuki to już auto z innej klasy: większe, droższe zarówno
          przy kupnie, jak i w ekspluatacji.
          Tico jako samochód na dojazdy do pracy jest bardzo dobre i go do tego celu
          zdecydowanie polecam!
    • Gość: Jurek Re: TICO IP: 217.96.16.* 20.09.01, 15:23
      Jeździłem TICO prawie 3 lata i zrobiłem 60 tysięcy km.Ani razu mnie nie
      zawiódł,a do pracy mam 31 km w jednąstronę. Silnik jest dynamiczny i oszczędny
      (przecież to właściwie SUZUKI).Palił
      od 4,5 do 5 litrów na 100 km.Serwis jest tani a dużo częsci produkuje się w
      Polsce.
      Sprzedałem Ticusia za 12500 PLN w czerwcu tego roku, miał lakier metalic,el
      szyby,blokadę skrzyni,opony 155/70 R12 i spoiler.
      Zyczę dobrego wyboru i szerokiej drogi.
      Jurek
      • Gość: cc Re: TICO = ALTO IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 20.09.01, 15:46
        TICO, to licencyjna kopia Suzuki Alto, rocznik 87-91, z tym ze w Japonii byla
        wersja 3 i 4-drzwiowa i 2-3 wersje silnikowe.
        Silnika w TICO jest w zasadzie japonski, nie wiem jak osprzet.
        DAEWOO postanowilo go poprawic i na jego bazie powstal silnik do MATIZA 800,
        ktory poza nowoczesniejszymi elementami:
        - pali wiecej ok. 1-1,5 litra na 100
        - jest mniej dynamiczny, choc ma wiecej koni (roznica mas?)
      • Gość: POOL Re: TICO IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 21.09.01, 00:19
        Tico są dobre ale jeżdżą nimi szaleńcy. Przykład z zycia. Jadę na trasie
        Rzeszów - Lublin. Nagle z tyłu widzę,że z ogromna prędkością zbliża się jakiś
        pojazd, krótaka chwila i widzę firmowe Tico we wstecznym. To była chyba jakaś
        kawa. Może MK Cafe. Przyśpieszyłem do 140 km/h. A ono "TICO" dalej na ogonie. W
        środku jakiś szybki. Patrzę teren zbudowany = noga z gazu. A TU TICO mig i
        pewno przy wyprzedzaniu miał z 140km/h. Odpuściłem bo widziałem czołówkę TICO i
        4x zwłoki. Może dojechał szczęśliwie ,a tablice rej. oczywiście zaczynały się
        na "W" . Myślę,że odczucia w tym aucie co do przyśpieszeń są nazbyt subiektywne
        i zbyt szybko nimi się ludzie wożą. A tak na marginesie to gość z ulicy ma Tico
        od 8 lat, jeszcze z importu i ciąglre nim jeździ.
        • Gość: Remo Re: TICO IP: 192.168.0.* / *.zetokat.com.pl 21.09.01, 08:39
          To jest właśnie to o czym chyba już tu pisałem: prędkość jaką osiąga Tico jest
          zgubna dla amatorów adrenaliny. Rajdowiec śmigający takim kurduplem 150-160
          km/h nie zdaje sobie sprawy z tego że masa pojazdu, wysokość, hamulce, nie
          mówiąc o bezpieczeństwie biernym jest przeciwko niemu! Przy takiej prędkości
          nie ma szans zmówić nawet paciorka. Widziałem tikacza po czółku w mieście
          (niewielkie prędkości)-wyglądał jak puszka pepsi spod buta...
          • Gość: Igor Re: TICO IP: 194.181.188.* 21.09.01, 09:55
            Jeżdzę do pracy przeszło pół roku z po Warszawy do W-wy 24 km w jedną stronę
            50min. a jak dobrze idzie to 1h i 15min. Ticuś pali na tej trasie 5.2l/100km są
            to właściwie motogodziny ale to i tak Ty płacisz i Ty się przemieszczasz.U nas
            w domu jest to drugi samochód żona jeżdzi większym a ja mam sen spokojny Jest w
            duzym samochodzie bardziej bezpieczna niż ja. No ale oprócz SCOTTA to na
            drogach nie ma 100% bezpiecznych samochodów przy czołowym z jakimś oszołomem to
            czy w VOLVO czy w Ticusiu człowiek może mniej więcej tak samo wyglądać /oby Wam
            i Mnie NIGDY/.Tak że głowa na radzieckiej gumce czyli obrotowa oczy dookoła i z
            wyobraznią za kółkiem. Tico r.X.97 tylko wymiana łożyska koła prawego
            przodu.Serwis ok.400pln co 10kkm.Naprawdę warto. Pozdrawiam Igor
            • Gość: Remo Re: TICO IP: 192.168.0.* / *.zetokat.com.pl 21.09.01, 12:49
              > nie ma 100% bezpiecznych samochodów przy czołowym z jakimś oszołomem to
              > czy w VOLVO czy w Ticusiu człowiek może mniej więcej tak samo wyglądać

              Nie o to mi chodziło. Wiem, że nieważne czym sie jedzie - przy dzwonie czołem
              przy 100 km/h jest się trupem. Chodzi mi proporcje między możliwościami
              samochodu: jeśli gablota jeździ 200 km/h to musi mieć ABS, doskonałe hamulce
              odpowiednie zawieszenie. Wiadomo, że nie stanie w miejscu, ale droga hamowania
              jest dużo krótsza. Próbowałeś wyhamować tikaczem ze 150? A co się dzieje przy tej
              prędkości na garbie na drodze? Albo przy uderzeniu bocznego wiatru np. przy
              wyjeździe z lasu? Problem w tym, że ludzie uwielbiają wyciskać "ile fabryka
              dała". Zrozumieli to niektórzy producenci i przy zbyt dużej prędkości odcinany
              jest dopływ paliwa.
              • Gość: Marek Re: TICO IP: *.org 21.09.01, 18:43
                Dziekuje za pomoc.
                Utwierdziliscie mnie w slusznosci decyzji
                • Gość: ya$ek Re: TICO i zycie po smierci IP: *.pl 21.09.01, 19:01
                  Gość portalu: Marek napisał(a):

                  > Dziekuje za pomoc.
                  > Utwierdziliscie mnie w slusznosci decyzji

                  nie zapomnij wykupic polisy na zycie,mozesz byc bogaty a ozenic sie drugi raz to
                  nie problem
                  zyczlivy


                  • ssaczek Re: TICO i zycie po smierci 21.09.01, 20:05
                    Sam nie posiadam, ale zastanawiałem się nad zakupem i wypytywałem wszystkich w
                    koło, mechanik twierdził, iż oszczędny i ekonomiczny, ale blachę palcem się
                    wypycha, właściciele - nie znalazłem nikogo, kto tym jeździ i narzekał, to
                    tyle.
                    Sam zdecydowałem pod naciskami mojej kobiety kupić coś większego, w końcu i ona
                    będzie tym jeździć.
                    Pozdro.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka