Dodaj do ulubionych

Nowa Camry...

IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 23.08.02, 16:18
własnie miałam niebywałą przyjemnośc prowadzić nową Camer-ka 3.0....
marzenie, super!!!
napewno za chwilke rozlegna sie głosy próbujące zedrzec usmiech z mojego
pyska, ale nic to!
frajda niebywała w prowadzeniu, cicha, nic nie stuka, nic nie puka (narazie),
trzyma sie świetnie zakretów, bez wychyłów.
wygląd też jak na wszystko co nowe (czytaj: dziwadła) dość klasyczny.
co będę gadać - kupa fury i to mi się podoba
Obserwuj wątek
    • toyot Re: Nowa Camry... 23.08.02, 16:22
      Gość portalu: skorpik napisał(a):

      > własnie miałam niebywałą przyjemnośc prowadzić nową Camer-ka 3.0....
      > marzenie, super!!!
      > napewno za chwilke rozlegna sie głosy próbujące zedrzec usmiech z mojego
      > pyska, ale nic to!
      > frajda niebywała w prowadzeniu, cicha, nic nie stuka, nic nie puka (narazie),
      > trzyma sie świetnie zakretów, bez wychyłów.
      > wygląd też jak na wszystko co nowe (czytaj: dziwadła) dość klasyczny.
      > co będę gadać - kupa fury i to mi się podoba

      Mniam, mniam. A co do wyglądu, to faktycznie z tyłu trochę zbyt przypomina
      Daewoo czy Opla, a z przodu Avensis. Za to linia boczna jest przepiękna. Jednak
      poprzednie dwie edycje się lepiej prezentowały. Autko SUPER
      • Gość: skorpik Re: Nowa Camry... IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 23.08.02, 16:42
        co do poprzednich edycji, to zdecydowanie w/ mnie najlepsza była z 1995,
        nastepczyni z 1997 (chyba - moge sie mylic)- nic w sobie nie miala, kawał
        blachy i tyle.
        w mojej histori po Camry, Lexiku przyszedł czas na Avensis, może to nie cacko,
        ale od 1999 jeździ bezawaryjnie a w sumie to chyba najbardziej cenie w autach.
        (słabośc do japończyków została)
        zastanawiałam sie nad Saabem 9-3 SS... ale podobno robiony jest na podłodze
        Vectry, prawda to? niegdzie nie moge znaleźć takiej informacji.
        wiem że w dobie łaczenia sie producentów wwzystko jest możliwe ale jednak ckni
        sie za np. honda made in japan, a nie za toyota nie wiadomo skąd i z czego
        • toyot Re: Nowa Camry... 23.08.02, 16:53
          Gość portalu: skorpik napisał(a):

          > co do poprzednich edycji, to zdecydowanie w/ mnie najlepsza była z 1995,

          Dzięki, hehehe, dzięki. Jeżdżę właśnie dokładnie tym rocznikiem i bardzo sobie
          chwalę ;-))) (3.0 V6, amerykańska, automat)

          > nastepczyni z 1997 (chyba - moge sie mylic)- nic w sobie nie miala, kawał
          > blachy i tyle.

          No coś Ty, nie mów, fajna była (1996-2001). Bardzo amerykańska, ale elegancka.
          Chociaż na początku też mi się niezbyt podobała. Przeszło mi i jakbym teraz
          zmieniał samochód to raczej bym się właśnie na nią zdecydował.

          > w mojej histori po Camry, Lexiku przyszedł czas na Avensis, może to nie
          cacko,
          > ale od 1999 jeździ bezawaryjnie a w sumie to chyba najbardziej cenie w autach.
          > (słabośc do japończyków została)

          Moja historia to na razie tylko Carina E i teraz Camerka, więc też mam tę
          słabość ;-)

          > zastanawiałam sie nad Saabem 9-3 SS... ale podobno robiony jest na podłodze
          > Vectry, prawda to? niegdzie nie moge znaleźć takiej informacji.

          Chyba tak, coś takiego mi się obiło o uszy. I chyba niektóre silniki są/były z
          Opla. Ogólnie to chyba nie są auta specjalnie godne polecenia (spytaj Michała
          ze Szwecji, on je zawsze krytykował)

          > wiem że w dobie łaczenia sie producentów wwzystko jest możliwe ale jednak
          ckni
          > sie za np. honda made in japan, a nie za toyota nie wiadomo skąd i z czego

          Oj tak tak, święte słowa
          • Gość: skorpik Re: Nowa Camry... IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 23.08.02, 17:00
            toyot napisał:

            > Gość portalu: skorpik napisał(a):
            >
            > > co do poprzednich edycji, to zdecydowanie w/ mnie najlepsza była z 1995,
            >
            > Dzięki, hehehe, dzięki. Jeżdżę właśnie dokładnie tym rocznikiem i bardzo
            sobie
            > chwalę ;-))) (3.0 V6, amerykańska, automat)

            ja wersja europejską, ale te 3.0 i automacik - pokochałam automaty, a wczesniej
            broniłam sie łapami i nie tylko, oj głupia ja, głupia)

            >
            > > nastepczyni z 1997 (chyba - moge sie mylic)- nic w sobie nie miala, kawał
            > > blachy i tyle.
            >
            > No coś Ty, nie mów, fajna była (1996-2001). Bardzo amerykańska, ale
            elegancka.
            > Chociaż na początku też mi się niezbyt podobała. Przeszło mi i jakbym teraz
            > zmieniał samochód to raczej bym się właśnie na nią zdecydował.

            dla mnie jakas taka zbyt "prostokatna " z bagaznika...
            >
            > > w mojej histori po Camry, Lexiku przyszedł czas na Avensis, może to nie
            > cacko,
            > > ale od 1999 jeździ bezawaryjnie a w sumie to chyba najbardziej cenie w aut
            > ach.
            > > (słabośc do japończyków została)
            >
            > Moja historia to na razie tylko Carina E i teraz Camerka, więc też mam tę
            > słabość ;-)

            toyotowcy (przepraszam za uzycie Twojego nicka) łączmy się!
            >
            > > zastanawiałam sie nad Saabem 9-3 SS... ale podobno robiony jest na podłodz
            > e
            > > Vectry, prawda to? niegdzie nie moge znaleźć takiej informacji.
            >
            > Chyba tak, coś takiego mi się obiło o uszy. I chyba niektóre silniki są/były
            z
            >
            > Opla. Ogólnie to chyba nie są auta specjalnie godne polecenia (spytaj Michała
            > ze Szwecji, on je zawsze krytykował)
            >
            > > wiem że w dobie łaczenia sie producentów wwzystko jest możliwe ale jednak
            > ckni
            > > sie za np. honda made in japan, a nie za toyota nie wiadomo skąd i z czego
            >
            > Oj tak tak, święte słowa
            >
            >
            • toyot Re: Nowa Camry... 23.08.02, 17:27
              Gość portalu: skorpik napisał(a):

              > ja wersja europejską, ale te 3.0 i automacik - pokochałam automaty, a
              wczesniej broniłam sie łapami i nie tylko, oj głupia ja, głupia)


              Trochę samokrytyki nigdy nie zaszkodzi ;-) A tak poważnie to dziewczynom bardzo
              pasują automaty jak już się do nich przekonają (co nie jest łatwe, a czasem
              niestety niemożliwe ;-)


              > toyotowcy (przepraszam za uzycie Twojego nicka) łączmy się!

              Ciekawe czy są w naszym pięknym kraju jakieś zloty właścicieli Camerek.
              Niestety nie słyszałem, a fajna rzecz by to była. Chociaż jakby się moi wszyscy
              znajomi "zlecieli" to już by z 10 się uzbierało ;-)

              > miłego weekendu w Toyocinie!! :))))

              I nawzajem !!!

              Ps. To nazwa miejscowości, serwisu czy żartobliwe określenie mojej banerki ? ;-)
              • Gość: Jankes Re: Nowa Camry... IP: *.broadcom.com 23.08.02, 17:48
                Ta Wasza europejska Camry jest chyba ciut mniejsza od tutejszej. Moge sie
                myslic. Ale nowy model 2002 mnie osobiscie sie nie podoba. Jakis za bardzo
                okragly a jak sie siedzi w srodku to widac polkule maski przed soba.
                Tez jezdzilem nia w dosc dlugiej trasie i musze przyznac ze wygodny samochod.

                Co do automatu to nie ma lepszego pomyslu. Kilka lat temu specjalnie znalazlem
                sobie Toyota Celica z normalna skrzynia. Bardzo fajna zabawa wiec potem kupilem
                sobie Honde i tez wybralem manual. Ale teraz mam dosc! Nigdy wiecej!
                Tylko automat.

                POZDR

                Jankes
                • toyot Re: Nowa Camry... 23.08.02, 18:24
                  Gość portalu: Jankes napisał(a):

                  > Ta Wasza europejska Camry jest chyba ciut mniejsza od tutejszej. Moge sie
                  > myslic.

                  Dokładnie taka sama jeśli chodzi o wielkość. Zawsze tak było w przypadku Camry.
                  Co innego Accord.
                  • Gość: Jankes Re: Nowa Camry... IP: *.broadcom.com 23.08.02, 18:40
                    A to dzieki za pouczenie.
                    Zalozylem tak gdyz wlasnie Accord. ktora mam w Polsce mnie zdziwila tym ze byla
                    mniejsza.
                    A jakie silniki wsadzaja do nich w Europie?

                    POZDR

                    Jankes
                    • Gość: Michael Re: Nowa Camry... IP: 2.3.STABLE* / 172.20.30.* 23.08.02, 19:08
                      Ja poczekam na nastepny model... Do tego jakos mi sie ciezko przekonac. Cos mi
                      nie pasuje, z boku jak sie patrze, to strasznie duzo blachy. Dla mnie jest ona
                      zbyt "dostojna", chyba wolalbym troche barzdiej sportowy wyglad. Wydaje sie
                      wysoka. Sam sie zreszta zastanawialem nad kupnem, ale chyba jesli bedziemy
                      wymieniac drugi samochod, to skusze sie na Camry Solare. Caly czas bazuje na
                      poprzednim modelu. Ale to rzecz gustu.
                      Mam nadzieje, ze jakosc jest taka sama jak w starszych modelach. U mnie
                      najwieksza awaria do tej pory jest delikatne skrzypienie deski na dziurach
                      (Camry z 2000/11). Po 50,000 mil. Pewnie musze troche silikonu gdzies
                      wstrzyknac i bedzie po sprawie.
                      • Gość: Jankes Re: Nowa Camry... IP: *.broadcom.com 23.08.02, 19:39
                        Dokladnie takie same wrazenia po Camry!

                        Swoja droga jestem ciekaw jak bedzie wygladala nowa Accord.
                        Ja mam 97 rocznik i ten model mi sie najbardziej podoba jak dotad.

                        Na zdjeciach ta nowa, 2003, wyglada troche jak Accord Coupe tylko teraz 4-ro
                        drzwi.
                        Zobaczymy

                        Jankes
                        • Gość: Michal Re: Nowa Camry... IP: *.telia.com 23.08.02, 20:57
                          Moja stara juz ma 357.000km i dalej w niej nic nie stuka ,cichutka miekka,tylko
                          bzyka po drozce.Polecam te nowe juz sa opinie od uzytkownikow chwala wiecej,niz
                          te stare cena troche przytlacza unas idzie po 245.000Sek tyle samo co Saab 95 i
                          Volvo ale w wersjach drozszych.
                          Pzdr.Michal
                      • toyot Re: Nowa Camry... 23.08.02, 21:14
                        Gość portalu: Michael napisał(a):

                        > Mam nadzieje, ze jakosc jest taka sama jak w starszych modelach. U mnie
                        > najwieksza awaria do tej pory jest delikatne skrzypienie deski na dziurach
                        > (Camry z 2000/11). Po 50,000 mil. Pewnie musze troche silikonu gdzies
                        > wstrzyknac i bedzie po sprawie.


                        A ja już miałem z moją kilka problemów (przebieg 100.000 mil). Deska też mi
                        skrzypi, ale przede wszystkim musiałem zregenerować alternator, bo łożyska
                        wyły. Dalej wyje, nie wiem co, ale pozostaje chyba tylko łożysko w agregacie
                        klimy. Gorzej że po tej robocie akumulator mi się rozładowuje, ładowanie jest
                        za małe ok. 13.5 V, a powinno być 14.5 V. W poniedziałek będę coś z tym
                        działał. W serwisie mówią że albo elektroregulator napięcia albo dioda
                        prostownicza w alternatorze. Jak myślicie, na co wskazują takie objawy ?
                        Następna sprawa cieknie mi trochę z simeringu w okolicach tyłu silnika. Muszę
                        to zrobić, ale samo zrzucenie skrzyni to już jest koszt. Miałem też trochę
                        problemów z elektryką, w serwisie powiedzieli że to normalne bo w tym modelu
                        Camry przesadzili z grubością przewodów i nie są one elastyczne.
                        W automacie wymieniałem olej, był po poprzednim właścicielu TRAGICZNY. A
                        podobno serisował w ASO. Fachowiec mi powiedział że olej nie był wymieniany
                        pewnie z 80.000 km. Było trochę opiłków zebranych na magnesach w misce
                        olejowej, ale na razie nic się chyba złego ze skrzynią nie dzieje.
                    • toyot Re: Nowa Camry... 23.08.02, 21:04
                      Gość portalu: Jankes napisał(a):

                      > A to dzieki za pouczenie.
                      > Zalozylem tak gdyz wlasnie Accord. ktora mam w Polsce mnie zdziwila tym ze
                      byla
                      >
                      > mniejsza.
                      > A jakie silniki wsadzaja do nich w Europie?

                      Takie same, wcześniej 2.2 i 3.0, teraz 2.4 i 3.0. Naprawdę we wszystkich
                      modelach Camry różnice były kosmetyczne - światła, wyposażenie itp drobiazgi
                      • Gość: pawel Re: Nowa Camry... IP: 62.233.183.* 23.08.02, 21:24
                        Camry 3.0 z 95 roku sprzedałem w 2000 bez najmniejszej awari po 150.000km.
                        Kupiłem nowego 4Runnera 3.4. i 85000km przejechałem bez dotykania. Nowa Camry
                        nie wiem dlaczego kojarzy mi się z Wołgą. Po kilkunastu kilometrach jazdy
                        próbnej nie zauważyłem specjalnej różnicy w jeździe z moją poprzednią. Brakuje
                        tylko w nowym automacie tego małego guziczka PWR. Szkoda. Camry Sprzedawane w
                        Polsce jest japońskie!
                        • wowo5 Re: Nowa Camry... 24.08.02, 03:48
                          Nowa Camry mi sie nie podoba. Lubilem za to poprzedni model. Ponoc nowy
                          prowadzi sie lepiej i ma silniki o wiekszej mocy. Z konkurencyjnych samochodow
                          warty rozwazenia jest Nissan Maxima (bardziej mi sie podoba i ma mocniejszy
                          silnik) przy cenie nieco wyzszej. W USA Nissan Altima jest rowniez godnym
                          konkurentem. Nowy Accord ma tez mocniejszy silnik (4 - 160KM i 6 - 240KM). Nowa
                          Mazda 6 tez sie niezle zapowiada. W tej klasie Camry ma silniki najmniejszej
                          mocy. Jest za to bardzo wygodna i swietnie wykonana.
                          • Gość: Michal Re: Nowa Camry... do Toyot. IP: *.telia.com 24.08.02, 10:37
                            Camry na rynek amerykanskie lecz produkcji japonskiej mialy te same silniki co
                            w europie,lecz te amerykanskie sa troszeczke silniejsze.Te na europe sa
                            rozprezone.Przyklad Szwecja Camra motor 5E 16. 2.2 130KM a dla USA 137KM
                            identycznie bylo z motorem 3E 6V 24.
                            TOYOT!
                            Zta skrzynia biegow to trzeba zrobic tak,po wyrzuceniu tego lajna wlac
                            polsyntetyk i przejezdzic max 1000km i spuscic,zobaczysz dwie garsci opilow i
                            szaisu wyjdzie i pozniej zalac pelnym syntetykiem przekladniowym i spokojnie
                            rok jezdzic max 40.000km.
                            Pzdr.Michal
                            • toyot Re: Nowa Camry... do Toyot. 24.08.02, 12:32
                              Gość portalu: Michal napisał(a):

                              > Camry na rynek amerykanskie lecz produkcji japonskiej mialy te same silniki
                              co
                              > w europie,lecz te amerykanskie sa troszeczke silniejsze.Te na europe sa
                              > rozprezone.Przyklad Szwecja Camra motor 5E 16. 2.2 130KM a dla USA 137KM
                              > identycznie bylo z motorem 3E 6V 24.

                              No nie, Michał, to trochę nie tak. Po prostu najpierw był silnik 3.0 V6 o
                              oznaczeniu 3 VZ coś tam coś tam i ten silnik był wkładany do wersji
                              europejskiej z lat 1991-1996, a dopiero do następnej budy europejskiej z lat
                              1996-2001 był wkładany nowy silnik 1MZ-FE. Po prostu do wersji amerykańskiej i
                              kanadyjskiej nowy silnik V6 1MZ-FE był wkładany już 2 lata wcześniej do
                              poprzedniej budy od roku 1994. Poprzedni silnik miał 188 kucy, a nowszy 190.
                              Moja Camry jest 1995, 1MZ-FE 190KM, silnik ten był wkładany do europejskich
                              Camry dopiero do następnego modelu. Ma on aluminiowy blok i jest bardziej
                              rozwidlony. Inną sprawą są silniki 3.0 220KM, takie jak w Avalonie, które
                              sporadycznie zdarzają się w Camry - chyba tylko w Gold Edition, a w Europie na
                              specjalne zamówienie.

                              > TOYOT!
                              > Zta skrzynia biegow to trzeba zrobic tak,po wyrzuceniu tego lajna wlac
                              > polsyntetyk i przejezdzic max 1000km i spuscic,zobaczysz dwie garsci opilow i
                              > szaisu wyjdzie i pozniej zalac pelnym syntetykiem przekladniowym i spokojnie
                              > rok jezdzic max 40.000km.

                              Dzięki za radę, już tak zrobiłem. Teraz czekam aż przejadę te 1000 km i olej
                              weg i nowy, ale oczywiście nie syntetyk ani półsyntetyk, tylko mineralny Dexron
                              II, bo tylko taki jest zalecany do tego automatu (skrzynia A-541E)!!!

                              Ps. Co sądzisz o objawach z moim alternatorem ? Stawiasz raczej na diody czy
                              elektroregulator napięcia ?
                              • Gość: pawel Re: Nowa Camry... do Toyot. IP: 62.233.183.* 24.08.02, 23:21
                                Moja Camry z 95 kanadyjska wersja gold edition miala ten sam silnik. Nie
                                słyszałem, żeby wkładali silniki od awalona.
                              • Gość: Michal Re: Nowa Camry... do Toyot. IP: *.telia.com 25.08.02, 09:31
                                toyot napisał:

                                > Gość portalu: Michal napisał(a):
                                >
                                > > Camry na rynek amerykanskie lecz produkcji japonskiej mialy te same silnik
                                > i
                                > co
                                > > w europie,lecz te amerykanskie sa troszeczke silniejsze.Te na europe sa
                                > > rozprezone.Przyklad Szwecja Camra motor 5E 16. 2.2 130KM a dla USA 137KM
                                > > identycznie bylo z motorem 3E 6V 24.
                                >
                                > No nie, Michał, to trochę nie tak. Po prostu najpierw był silnik 3.0 V6 o
                                > oznaczeniu 3 VZ coś tam coś tam i ten silnik był wkładany do wersji
                                > europejskiej z lat 1991-1996, a dopiero do następnej budy europejskiej z lat
                                > 1996-2001 był wkładany nowy silnik 1MZ-FE. Po prostu do wersji amerykańskiej
                                i
                                > kanadyjskiej nowy silnik V6 1MZ-FE był wkładany już 2 lata wcześniej do
                                > poprzedniej budy od roku 1994. Poprzedni silnik miał 188 kucy, a nowszy 190.
                                > Moja Camry jest 1995, 1MZ-FE 190KM, silnik ten był wkładany do europejskich
                                > Camry dopiero do następnego modelu. Ma on aluminiowy blok i jest bardziej
                                > rozwidlony. Inną sprawą są silniki 3.0 220KM, takie jak w Avalonie, które
                                > sporadycznie zdarzają się w Camry - chyba tylko w Gold Edition, a w Europie
                                na
                                > specjalne zamówienie.
                                >
                                > > TOYOT!
                                > > Zta skrzynia biegow to trzeba zrobic tak,po wyrzuceniu tego lajna wlac
                                > > polsyntetyk i przejezdzic max 1000km i spuscic,zobaczysz dwie garsci opilo
                                > w i
                                > > szaisu wyjdzie i pozniej zalac pelnym syntetykiem przekladniowym i spokojn
                                > ie
                                > > rok jezdzic max 40.000km.
                                >
                                > Dzięki za radę, już tak zrobiłem. Teraz czekam aż przejadę te 1000 km i olej
                                > weg i nowy, ale oczywiście nie syntetyk ani półsyntetyk, tylko mineralny
                                Dexron
                                >
                                > II, bo tylko taki jest zalecany do tego automatu (skrzynia A-541E)!!!
                                >
                                > Ps. Co sądzisz o objawach z moim alternatorem ? Stawiasz raczej na diody czy
                                > elektroregulator napięcia ?
                                >
                                >
                                >
    • Gość: Remo Re: Nowa Camry... IP: *.swietochlowice.dialup.inetia.pl 24.08.02, 23:37
      NIgdy nie jeździłem żadną camry, ale wózek jest nieczego sobie. Osobiście
      najbardziej podoboa mi się model '95 i dalsze (nawet obecna) nie dorastaja mu
      do pięt. Mówię o stylistyce nadwozia, bo jakie są postępy w silnikach - nie
      wiem.
    • Gość: Marek Re: Nowa Camry... IP: *.atlanta-21-22rs.ga.dial-access.att.net 25.08.02, 03:57
      1) Slaby silnik, nawet ten 3.0
      2) Beznadziejna sylwetka - jakby napompowana Corolla
      3) Tylko kobity po 40'tce tym jezdza - w zyciu nie widzialem faceta w Camry

      A poza tym to calkiem ladny, na pewno bardzo niezawodny i dosc rozsadny cenowo
      pojazd.
      • toyot Re: Nowa Camry... 25.08.02, 11:10
        Gość portalu: Marek napisał(a):

        > 1) Slaby silnik, nawet ten 3.0

        Słaby tylko stosunkowo, bo konkurencja od niedawna zresztą zaczęła oferować
        więcej (Accord, Altima). Tak poza tym to bardzo cichy, aksamitnie pracujący i
        dynamiczny silnik. Więc jak to jest ? Jeszcze rok temu był mocny, a teraz już
        słaby bo Honda i Nissan dają więcej ? Trochę obiektywizmu.

        > 2) Beznadziejna sylwetka - jakby napompowana Corolla

        Beznadziejna to jednak trochę za mocno powiedziane

        > 3) Tylko kobity po 40'tce tym jezdza - w zyciu nie widzialem faceta w Camry

        Spójrz sobie na demographics jeśli łaska
        carpoint.msn.com/vip/heraudspecs.aspx?modelid=10158&src=vip
        i tylko nie mów że te 66 % mężczyzn po prostu pokupowało żonom te auta. Chyba
        jednak okulista obok laryngologa by nie zaszkodził ? ;-)


        >
        > A poza tym to calkiem ladny, na pewno bardzo niezawodny i dosc rozsadny
        cenowo
        > pojazd.

        Ma beznadziejną sylwetkę, ale jest całkiem ładny. Ciekawe jak to się Toyocie
        udało ? Ale cieszę się że w końcu doceniłeś to auto ;-)
        • Gość: skorpik Re: Nowa Camry... IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 26.08.02, 13:06
          do toyota: Toyocina - moje ulubione określenie niezawodnych (jak do tej pory!!)
          egzemplarzy , którymi udało mi się jeździć
          ale widze że akurat ten model (camry) został powyzej przypisany kobietom po
          czterdziestce :)))) a przecież, to kobietom (ale przed czy po czterdziestce to
          nie wiem) przypisuje sie małe autka tzw. miejskie, a camry bynajmniej do takich
          nie należy. osobiście "boję " się takich samochodzików, lubie duże, stabilne
          auta.
          chyba musze zmienić auto.... :)))) ku zadowoleniu autora tej teori
          • Gość: Michael Re: Nowa Camry... IP: 2.3.STABLE* / 172.20.30.* 26.08.02, 18:42
            Co do tych kobiet...
            Wlasnie w sobote stalem sie szczescliwym posiadaczem Camry Solara z 2001
            (2.2)... znalazlem ja z przejechanymi 10,000 mil, za niecale $17,000. Calkiem
            niezle biorac pod uwage, ze nowa (Solara) z takim samym wyposazeniem chodzi po
            $23,000 - tyle, ze silnik 2.4...
            Wiem, wiem, 2.2 jest slaby i cherlawy dla niektorych, ale mi w zupelnosci
            wystarczy. I tak nie pojade szybciej niz 75-80 mph, chyba, ze do wiezienia.
            A moja zona dostanie w "spadku" zwykla Camry z 2000, ktora do tej pory
            jezdzilem. Na dojazdy 1 mile na stacje w deszczu to wystarczy.
            Pozdrawiam wszystkich wielbicieli i uzytkownikow Toyot.
            PS Dla niewtajemniczonych, Solara to jest Camry Coupe robiona na rynek
            amerykanski. Jest troche usportowiona (wyglad, nie silnik, ciut twardsze
            zawieszenie) i lepiej wyposazona niz zwykla Camry - tj, nie ma podstawowej
            golej wersji.
            • Gość: is300 Re: Nowa Camry... IP: *.dyn.optonline.net 26.08.02, 21:05
              Nie chodzi tu o szybkosc. Jak sie rozbujasz to nawet ten 2.2L 120mph bedzie
              sie toczyl. Chodzi tu o przyspieszenie, ktorego 2.2L ma ZERO, nie tak
              kompletnie zero ale bardzo malo. Trzeba bylo kupic, ta Solare z 3.0L i bylo
              by super, ale wiem jak to jest, cenna juz wieksza.
              • Gość: Michael Re: Nowa Camry... IP: 2.3.STABLE* / 172.20.30.* 26.08.02, 22:05
                Z przyspieszeniem 2.2 to jest tak, ze ono jest, jak go poszukasz... powyzej
                3500 rpm. Spod swiatel to sie rzeczywiscie slabo zbiera. Coz 2.2 to 60 KM mniej
                niz 3.0.
                Ja Camry kupuje po to, zeby:
                1. Jezdzila
                2. Nie psula sie - pracujemy z zona po 12 godzin dziennie - ostatnia rzecza
                jaka chce robic, to jezdzic po warsztatach i naprawiac auto,
                3. Byla bezpieczna.
                4. Dla przyjemnosci
                Wiem, zaraz ktos powie, ze 3.0 jest bezpieczna, bo szybciej wyprzeda... zgadza
                sie tylko: w moim przypadku kogo mam wyprzedzac i gdzie? Na drodze przez wioske
                z ograniczeniem do 40 mph na zakazie ? czy w korku? A wyjazdy weekendowe z
                reguly jest taki ruch, ze i tak nie powyprzedzam, wiec problem z glowy.
                Moim zdaniem Camry nie kupuje sie ze wzgledu na osiagi, tylko ze wzgledu na
                niezawodnosc i trwalosc, po pierwsze. W moim przypadku pkt 4 przyjemnosc -
                Camry Solara Coupe mi sie bardziej podoba niz Camry sedan.
                No i ostatnia rzecz, z ktorej pewnie wielu sie bedzie smialo, ale niewazne.
                Mniejszy silnik to mniejsze zuzycie paliwa (jakies 6-8 mpg) a ja tak jakos
                staram sie patrzec na sprawy ekologii kupujac samochod, wiec po prostu mniej
                zanieczyszczam mniej paliwa zuzywajac. I oszczedzam go troche, zeby moje wnuki
                mogly doswiadczyc przyjemnosci posiadania samochodu z silnikiem benzynowym.
                FYI, myslalem o Priusie i Hondzie Civic hybrid (Insight nie wchodzi w rachube,
                jest malutki i obrzydliwy) ale:
                1. Sa male (patrz punkt bezpieczenstwo) chociaz Civic ma boczne airbagi.
                2. Prius jest paskudny.
                3. Akumulatory (koszt $10,000) wystarczaja tylko na 100,000 mil, potem je
                trzeba wymienic. Wiec po trzech latach dokladam polowe ceny samochodu (w moim
                przypadku). Az taki ekologiczny jeszcze nie jestem, zreszta utilizacja tego
                cholerstwa pewnie jest bardziej szkodliwa niz emisja z normalnego silnika.
                I to by bylo na tyle...
                Pozdrawiam


      • Gość: cracovian Re: Nowa Camry... IP: 9FBA5E* / *.bankofamerica.com 26.08.02, 21:48
        Jak zwykle Marek sobie niezle popiles. Ja chociazby jezdze 2002 Camry i jak
        uwazasz ten 3.0 l silnik za slaby to porownaj go z tymi swoimi ukochanymi
        plastikowymi Pontiacami gdzie zeby 200KM wydobyc to musza zbudowac cos w skali
        3.8 litrow (pomijajac, ze 100tys. mil przez przeciekow i tak to zelastwo nie
        pociagnie).

        Poza tym Toyotka na rok 2003 koni i tak bedzie miala wiecej (220-240) z tego
        samego silnika :-) bez czizowatych "superchargerow" itp.

        • Gość: is300 Re: Nowa Camry... IP: *.dyn.optonline.net 26.08.02, 23:23
          Gość portalu: cracovian napisał(a):

          > Jak zwykle Marek sobie niezle popiles. Ja chociazby jezdze 2002 Camry i jak
          > uwazasz ten 3.0 l silnik za slaby to porownaj go z tymi swoimi ukochanymi
          > plastikowymi Pontiacami gdzie zeby 200KM wydobyc to musza zbudowac cos w
          skali
          > 3.8 litrow (pomijajac, ze 100tys. mil przez przeciekow i tak to zelastwo nie
          > pociagnie).
          >
          > Poza tym Toyotka na rok 2003 koni i tak bedzie miala wiecej (220-240) z tego
          > samego silnika :-) bez czizowatych "superchargerow" itp.
          >
          Zgadzam sie z toba w 100%.
          Wiez ze to Marek, i on Toyot nie lubi.
          Wszystko piszesz dobrze ale bede musial cie poprawic, w tym ostatnim.
          Tak dokladnie to w 2004 Toyota Camry model SE, ma miec 240KM.
          Reszta ma zostac bez zmian chyba ze cosc sie zmieni.
          Po drugie 3.0L bedzie podniesione do 3.3L, plus system VVT-i bedzie dodany.
          W 2003 Lexus ES330 i RX330 maja miec ten silnik.
          Mysle ze jak ten silnik wrzuca do Camry, to Camry bedzie miala lebsze osiagi
          od Accorda.
          Dziwi mnie tylko jedno, czemu teraz nie mozemy miec w nowej Camry 220KM, mimo
          ze Highlander ma tez 3.0L V6 i wyciska wlasnie tyle. Dalo by to nam przewage
          nad Accordem(przynajmniej na jeden rok) i zmniejszylo by odleglosc od Altimy.
          pzrw

          • Gość: pawel Re: Nowa Camry... IP: 62.233.183.* 27.08.02, 00:10
            Że też u nas nie ma Solary. U nas nie ma nawet Accorda o którym piszecie, nie
            mówiąc juz o coupe. Dealer Hondy w Polsce to nieporozumienie. W Czechach jest
            o niebo lepiej ale cena wychodzi koszmarna.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka