15.03.10, 16:32

W ktorym miejscu znajduje sie czujnik swiatla wstecznego?? jest on w skrzyni
biegow?? czy gdzies indziej?? silnik boxera.

Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • tommy_bx Re: Wsteczny 18.03.10, 18:23
      To forum schodzi na psy. Juz nikt normalny tu nie pisze. Dziewczyn
      nie ma, Elwee, Frise i inne, nie ma. Same nie wiadomo kto, wpadają
      tu, coś bez sensu naskrobią, szkoda czasu na to forum. Nawet
      Aquarius już tu nie zagląda.
      • aquarius01 Re: Wsteczny 19.03.10, 12:15
        tommy_bx napisał:

        > Nawet Aquarius już tu nie zagląda.

        Zagląda, zagląda - powiem więcej nawet codziennie. Tylko coś poziom dyskusji
        lekko podupadł, ale to normalne. Czekam jak pojawi się jakiś fajny temat a nie
        kolejne starcie tommy_bx kontra janioj ;)
          • aquarius01 Re: Wsteczny 19.03.10, 14:32
            frise napisała:

            > Alez Wodniku, te starcia sa bardzo pouczajace. Bardzo. :) Ja je
            > pasjami wrecz ubostwiam!

            A mnie zaczynają nudzić - jednak myślę, że na następną nie przyjdzie nam długo
            czekać ;)
            • tommy_bx Re: Wsteczny 19.03.10, 16:41
              :)) a tu się mylisz, Zbychu. Takie potyczki są ciekawe, póki się nie
              znudzą. Janioj to w sumie swój chłop, ale ma defekt w postaci
              poprawności politycznej. Rozumiesz. To taki defekt, który utrudnia
              rozmowę na dłuższą metę, facet nie widzi faktów tylko trzyma się
              zasad, obowiązującej linii. Wszyscy są równi, tak samo utalentowani,
              zbudowani i mają takie same prawa, zdolności i umiejętnosci.
              Poradziłbym Janiowi, żeby poprosił swoje, dowolnie wybrane, trzy
              koleżanki, aby mu wniosły szafę na trzecie piętro:)) Albo, dla
              równowagi, niech poprosi trzech kumpli, żeby mu wybrali odpowiednie
              pomadki do ust:))
              Już nawet te oszołomy, Szwedzi, wycofują się z poprawności: ostatnio
              znieśli parytet na uczelnie. Okazało się, ze biedne Szwedki, tak,
              tak Szwedki, co tak walczyły o parytety, same wniosły do sądów
              sprawy o... dyskryminacje płciową przy przyjęciach na medycyne:)
              Tak to durnota w końcu znajduje swoje, że tak powiem, komiczne
              zakończenie.
              I ja również tym samym zakańczam. Janioj, chłopie:) Jeszcze zadanie
              domowe: weź pięć wybranych tarcz sprzęgła z samochodów prowadzonych
              przez kobiety i męzczyzn i daj fachowcom do oceny.
              Oczywiscie, nie mów, kto czym jezdził:) jak wyjdzie ci cztery
              zjechane do jednej zjechanej, to złóż to oczywiscie na karb
              przypadku.
              Acha, medyczne analizy budowy mózgu i rozny stopień rozwinięcia
              określonych płatów odpowiedzialnych za określone skłonnosci czy
              zdolności, rownież włóż na najwyższą półkę, zeby nie kusiły:))

              Albo spal. Jak bibliotekę w "Imieniu Róży".

              Pozdrawiam:)
              • janioj Re: Wsteczny 22.03.10, 11:04
                Tommy, niestety po raz kolejny dajesz wyraz, swoim dość ciasnym poglądom,
                powodującym brak możliwości zrozumienia tematu. Chyba nie zauważyłeś, że świat
                idzie do przodu, a różnice płci, jeśli chodzi o różne zajęcia, do niedawna
                zarezerwowane wyłącznie dla którejś z nich, przestały stanowić jakiekolwiek
                bariery. Wyobraź sobie, że jesteś setnym, który w obecności np. Agaty Wróbel
                opowiada, jakie to kobiety są słabe i nie potrafią "wnieść szafy na trzecie
                piętro". To, co nazywasz poprawnością (nie wiem skąd Ci się to wzięło), ja nazwę
                otwarciem i tolerancją, wynikającą np. z wychowania. Z Twoich wypowiedzi,
                dotyczących roli i zdolności kobiet, wynika, że zostałeś wychowany w jakimś
                fundamentalnym patriarchacie i jest to w Tobie tak głęboko zakorzenione, że
                każde niezgodne w Twoim rozumieniem świata poglądy traktujesz jak atak na
                Ciebie. W swoich poglądach idziesz tak daleko, że z jednej strony posługując się
                głównie ogólnikami, które nazywasz "twardymi faktami", z drugiej, kiedy te
                uogólnienia dotykają Ciebie, w niewybredny sposób opisujesz reakcje
                fizjologiczne Twojego organizmu - otóż zanim to napisałeś, trzeba było się
                zastanowić czy Twoje uogólnienia nie wywołują w kimś podobnych reakcji. Masz
                jeden prosty pogląd na świat i tego się trzymasz, a spora dawka megalomanii nie
                pozwala Ci na podjęcie racjonalnej dyskusji, a dla mnie każda inna pozbawiona
                jest sensu.
                Jeśli chodzi o parytety, jestem ich zdecydowanym przeciwnikiem, ponieważ uważam,
                że w sposób karykaturalny zdeformują one naszą scenę polityczną albo jakąkolwiek
                inną, której będą dotyczyć, w której na siłę będzie się je umieszczało,
                natomiast jestem zwolennikiem zwiększenia roli kobiet w życiu politycznym ale
                bez jakiejkolwiek presji. Być może Twój stosunek do kobiet bierze się z
                kompleksów, typu "baba nie będzie mną rządziła", a mnie to akurat nie
                przeszkadza, ponieważ ja, w przeciwieństwie do Ciebie, nie wychodzę z założenia,
                że samo to, że jest "babą", decyduje o tym, że tego nie potrafi.
                • tommy_bx Re: Wsteczny 22.03.10, 13:22
                  Nie mówimy o Agacie Wróbel, Janioj. Mowimy o ludziach z ulicy,
                  przeciętnych, zwykłych, o milionach, nie o jednostkach. Zapytaj trzy
                  kobiety z ulicy o tę szafę i trzech facetów. Wtedy będziesz miał
                  próbę wiarygodną. Agata Wróbel jest zbudowana w sposob rzadko
                  spotykany, grube kosci, wielka masa, cwiczona od wielu lat. Ja mówie
                  o ludziach z ulicy, o 95 procentach populacji. Bo to daje jakiś
                  obraz.
                  Co do rządzenia mną czy też nierządzenia mną, przez kobiety.
                  Porozmawiaj z samymi kobietami, Janioj, i zapytaj, pod czyim
                  nadzorem, szefostwem, wolą pracować. Tutaj też około 80 procent
                  odpowie Ci, ze woli szefa faceta. Znów nie wierzysz? No to ma drugie
                  zadanie domowe po prostu. Sam sprawdź.
                  Nie wciskaj mi demagogii, typowej własnie dla wyznawców poprawności.
                  To taki schemat, że jak ktos nie lubi babki piaskowej, to pewnie w
                  dzieciństwie dostawał w łeb w piaskownicy itd.
                  A co do tych zawodów zarezerwowanych dla męzczyzn, które zdobywaja
                  kobiety (co ma dowodzić idealnej równości): Jakoś, Janioj, nie udał
                  się eksperyment z traktorami. Wiesz czemu? Kobiety mają inna budowę
                  wewnętrzną, wstrząsy i drgania traktorów daleko bardziej im szkodzą
                  niż męzczyznie. Podobnie jazda tirem itd.
                  Poza tym, Janioj, z tym zdobywaniem zawodów zarezerwowanych.... Nie
                  osłabiaj mnie chłopie. Traktor masz wyżej, spójrz więc ponownie na
                  Agatę Wróbel i zobacz, jak dyscyplina, którą uprawia, deformuje ją,
                  jako kobietę. Dla porównania zobacz Szymona Kołeckego. Podobny do
                  męzczyzny, prawda? A czy Wróbel wygląda jak kobieta?
                  Mało Ci Janioj? widzisz wiele kobiet w hucie, przy piecu, albo na
                  przodkach, w kopalni? Ano własnie.. Zdobywają zawody, jak mówisz,
                  zarezerwowane, tylko dziwnym trafem to są zawody w zarządach, w
                  kierownictwach, itd. Jakoś nie pali się do zawodów fizycznych.
                  Ciekawe co?
                  Sorry, Agacie Wróbel się pali.
                  powszechnie lubiany i szanowany
                  • janioj Re: Wsteczny 22.03.10, 15:09
                    Tommy, w przeciwieństwie do Ciebie, mnie nuży dyskusja z Tobą. Postaram się
                    zawrzeć w kilku zdaniach, to, co chcę powiedzieć, bo widzę, że dłuższych
                    wypowiedzi nie ogarniasz - dla mnie nie ma znaczenia (w dziedzinie możliwości
                    zawodowych, mentalnych, intelektualnych itp.) to, czy ktoś jest mężczyzną czy
                    kobietą, wszystko kwestia chęci. Jak kobieta chce, to zostanie Agatą Wróbel, czy
                    Michelle Mouton, z kolei jak facet chce, to zostanie Tomaszem Jacykowem (żeby
                    było jasne, nie mam nic do Jacykowa).
                    • tommy_bx Re: Wsteczny 22.03.10, 15:20
                      No a co z tym traktorem, Janioj? Może jak chce czy nie może? A jak
                      ma mieć dziecko, to może na ten traktor czy nie?
                      A co z półkulami mózgowymi Janioj? Wiesz, że mózg kobiety i
                      męzczyzny się rózni? To naukowo dowiedzione. Wiesz, że inne
                      predyspozycje do pewnych rzeczy ma kobieta a inne męzczyzna?
                      Dostrzegasz to? Nauka tak mówi, Janioj. Poprawność polityczna nauce
                      jednak zaprzecza.
                      • janioj Re: Wsteczny 22.03.10, 15:34
                        Jedź sobie na wieś, znajdziesz odpowiedź czy kobiety nie jeżdżą traktorami, ja
                        osobiście znam kilka takich. Czytasz te "naukowe dowody", to podaj taki, który
                        mówi, że kobieta "nie potrafi", bo z tego, co ja pamiętam badania mówią jedynie
                        o pewnych predyspozycjach, a nie determinantach. I przestań z tą poprawnością,
                        której uczepiłeś się jak "pijany płotu", chyba wyłącznie z powodu tego, że nie
                        potrafisz pojąć, że ktoś może mieć zdanie inne niż Twoje.
                      • janioj Re: Wsteczny 22.03.10, 15:35
                        Jeszcze jedno, gdybyś był uprzejmy wytłumaczyć, o co chodzi z tymi Szwedkami, bo
                        nie za bardzo zrozumiałem, o co one wniosły ten pozew?
                        • tommy_bx Re: Wsteczny 22.03.10, 15:40
                          Szwedki? Padły ofiarą własnych żądań. Chciały parytet, parlament
                          uchwalił. No to Szwedki szczęśliwe, mogą być gorsze od faceta ale
                          jesli są kobietami, to facet odpada. Hurra. Kompetencje mniej znaczą
                          jak płeć. I wszystko grało.
                          Do czasu. Okazało się, ze medycynę częściej wybierają studiować
                          kobiety. No ale był parytet, bidulki odpadały ze słabszymi
                          facetami:) Noo na to już pozwolić nie mogły. No i zaczęły oddawać
                          sprawy do sądu o ... dyskryminację ich jako kobiet:))) czujesz
                          Janioj te opary absurdu:))?
                          I nie ma już w Szwecji parytetów.
                          • frise Re: Wsteczny 22.03.10, 16:04
                            Tak z ciekawosci, Tommy, czy umiesz obiektywnie i zyczliwie znalezc
                            takie sfery w zyciu, w ktorych kobiety nie sa gorsze od mezczyzn? Bo
                            czytajac, nie po raz pierwszy zreszta, Twoje wywody, zaczynam
                            myslec, ze udowadnianie iz kobiety sa pod kazdym wzgledem gorsze od
                            facetow, to Twoja zyciowa misja.
                            A wiesz, jak to sie w ogole nazywa? Mizoginizm.
                            • tommy_bx Re: Wsteczny 22.03.10, 17:37
                              Co za nonsens? Nigdy i nigdzie nie udowadniam, że kobiety są gorsze.
                              Udowadniam, że są inne. Nie są męzczyznami, tak samo męzczyzni nie
                              są kobietami. Robimy inne rzeczy, do innych rzeczy jesteśmy
                              predestynowani: fizycznie, psychicznie, biologicznie itd. Przykład z
                              szafą to jeden z miliona przykładów, jakie można przytaczać. Jest
                              idealny, modelowy.
                              Wrażenie, jakie odnosisz, może brać się z tego, że przebija pewnego
                              rodzaju obrona (?), a może zasada akcja/reakcja na rozpychające się
                              w mediach i w życiu feministki. Wydaje się, ze skala ich ządań
                              przekracza granice zdrowego rozsądku. Aborcja? na żądanie, ciach i
                              po sprawie. Parytet? Oczywiście, od razu. Spojrzenie figlarne? Stop!
                              To seksizm. Kolega mieszka w Waszyngtonie, nie jezdzi windą sam na
                              sam z kobietą, nigdy. Wystarczy, że taka zerwie sobie koszulę,
                              wrzaśnie, zmierzwi włosy i facet z windy wysiada wprost w kajdany.
                              To są realia. Przegiętego świata. Albo Szwecja: na 10 małzenstw 7
                              rozwodów.
                              Może gdzies w tle przebija gorycz i dlatego tak to odczytujesz.
                              pozdrawiam.
                              • janioj Re: Wsteczny 22.03.10, 20:22
                                Tommy, przytoczę parę Twoich "twardych faktów":
                                1. "Ja dzielę kierowców na kobiety i męzczyzn, bo ma to swoje uzasadnienie".
                                2. "Prawda jest taka, janioj, ze polowa ludzi nie ma pojecia ze trzeba wymieniac
                                pasek albo nie wie, kiedy był wymieniany. Zwłaszcza,
                                zwłaszcza Janioj, kobiety".
                                3. "Kazdy mechanik ci powie, zebys wymienial pasek wczesniej niz
                                podaje instrukcja. Wszystkie firmy zawyżają przebieg konieczny do
                                wymiany".
                                4. "Firmy podają dłuższe przebiegi, żeby się czymś wyróznić na ostrym rynku".
                                5. Alfy po 1995 nie rdzewieją, chyba, że były bite i klepane u k
                                kowala.
                                6. "Byc może zdarzyła się seria słabiej zabezpieczona, nie wiem. Rdza
                                jest tutaj wątkiem mniej ważnym".
                                7. "Kwestia rdzy jest drugorzędna".
                                8. Rdza w Alfach, której nie ma po 1995 roku, to "margines produkcyjny", a w
                                Toyotach psuje się pedał gazu.
                                9. Użytkownicy Subaru zarzynają silniki.
                                10. Audi to samochód dla Pana z brzuszkiem.
                                11. Alfami trzeba umiejętnie jeździć.
                                12. "Jak w jakiś aucie coś zaskrzypi to się mówi "o, coś zaskrzypiało". Jak coś
                                zaskrzypi w alfie, od razu słychać "no tak, ale to przecież alfa".
                                13. Jak ktoś wyraża się niepochlebnie o Alfie to jest to: "Moze konkurencyjny
                                salon innej marki? Opinie w necie, w ogóle, wszelkie wypowiedzi w necie to duży
                                margines ryzyka. Wartość realna: zero".
                                14. "Pokażcie mi więc ASO jakiejkolwiek marki dobrze działające".
                                15. Jak ktoś mówi, że Alfa to awaryjny samochód, to Twój organizm ma odruch...
                                14. "...ale o zmagania z powielaniem debilnych stereotypów".

                                Z tym ostatnim zgadzam się w 100%, tyle, że moje zmagania z Twoimi nie skłoniły
                                Cię do żadnej refleksji.
                                Odpowiedz sobie, nie mnie, na pytanie czy dyskusja z kimś, kto ma takie poglądy
                                i zero refleksji nad nimi ma jakikolwiek sens.
                                • tommy_bx Re: Wsteczny 23.03.10, 10:45
                                  Ależ Janioj...wszystkie punkty poza 10 moze, ktory był zartobliwy,
                                  są jak najbardziej prawdziwe. Oczywiscie, nie jest to za kazdym
                                  razem sto procent ale zawsze zdecydowana, przygniatająca większosć.
                                  Siedemdziesiat, osiemdziesiat czasem procent. Potwierdzi Ci to kazdy
                                  eksperyment statystyczny i tego w zaden sposob nie podważysz. Na tej
                                  podstawie można wysnuwać wnioski ogólne, bo zawierają rachunek
                                  prawodpodobienstwa. Czego więc sie czepiasz? Wydaje Ci się, ze
                                  jestes czlowiekiem otwartym na świat a ja jakimś zakutym łbem,
                                  myślącym schematycznie? Sorry, Jajnioj, tu tkwi kluczowy błąd w
                                  rozumowaniu. Twoim, dodam.
                                  Mówie: spróbuj chłopie. Pierwszy z brzegu test: weź nieświadomego
                                  kumpla, odpal auto, ruszaj w miasto i obserwuj jadące przed Tobą
                                  samochody. Ocen po krótkiej jezdzie (starczy jedno, dwa
                                  skrzyzowania, waśka uliczka, jakis przejazd, zamieszanie z robotami
                                  na drodze itd)... Ocen, kto prowadzi auto, a jesli Ty nie mozesz (bo
                                  Ci "otwartość na swiat" przeszkadza) popros kumpla. Na dziesiec aut,
                                  o ktorych kolega powie "kobieta" w siedmiu albo osmiu przypadkach
                                  bedzie to kobieta. Ewentualnie, czasem, moze to byc facet w
                                  posunietym wieku w kaszkiecie, albo jakiś osioł rozmawiający akurat
                                  przez komórke. To są jedyne czynniki zaburzające test.

                                  powszechnie lubiany i szanowany
                                  • janioj Re: Wsteczny 23.03.10, 10:50
                                    Przepraszam, zapomniałem o Twoim "najtwardszym fakcie", który brzmi "taka jest
                                    prawda", zastanawiam się, czy nie bardziej wiarygodnie brzmiałoby "za prawdę
                                    powiadam Wam" - człecze bidny, myślisz schematami.
                                    • tommy_bx Re: Wsteczny 23.03.10, 12:16
                                      Mylisz sie Janioj. jestem jak najdalej od schematow i takiego
                                      myslenia. Po prostu obserwuje swiat, analizuje, wyciagam wnioski.
                                      Dlaczego nie chcesz zrobic eksperymentow, jakie Ci proponuje? Jak
                                      zrobisz eksperyment w sposob obiektywny, wyjdą Ci wyniki, o jakich
                                      ja pisze. Omijasz ten temat. Zamiast tego bawisz sie w podsumowania
                                      mojej osoby. Nie rozmawiamy Janioj o MNIE. Rozmawiamy o roznicach
                                      miedzy kobietami a mezczyznami. Ja Ci pewnych rzeczy staram sie
                                      dowieść, a Ty zajmujesz sie pisaniem o mnie. No sorry.
                                      • janioj Re: Wsteczny 23.03.10, 12:27
                                        Tommy, nie znam Cię, wnioski na Twój temat wyciągam wyłącznie na podstawie
                                        Twoich wypowiedzi, które przedstawiłem w sposób jasny i klarowny, jeśli to nie
                                        jest myślenie schematami, to nie wiem co nim mogłoby być. Temat kobiet był
                                        jednym z wielu, które poruszaliśmy i odniosłem się do niego wielokrotnie w
                                        sposób jasny i klarowny, to, że nie przyjmujesz tego do wiadomości, nie jest
                                        moim zmartwieniem.
                                        • tommy_bx Re: Wsteczny 23.03.10, 15:51
                                          w dalszym ciągu powtarzam Ci: nie rozmawiamy o MNIE. Rozmawiamy o roznicach
                                          miedzy kobietami a mezczyznami. Podsuwam ci dowody, argumenty, a nawet gotowe
                                          testy, dzieki ktorym przekonasz się, ze moje zdanie jest prawdziwe. Unikasz
                                          tego, unikasz sprawdzenia, uciekasz w ogólniki albo w podsumowania mojej osoby.
                                          No "taka prawda", czarno na bialym.
                                          • janioj Re: Wsteczny 23.03.10, 19:06
                                            Nie Tommy, nie Ty jesteś obiektem dyskusji, nie pochlebiaj sobie, ale Twoje,
                                            rzekłbym, mocno kontrowersyjne poglądy, to po primo, po secundo wskaż chociaż
                                            jeden ogólnik, którego użyłem tak, jak ja wskazałem ich kilka, łącznie ze
                                            zwykłym kłamstwem, bądź też ignorancją, do której nawet nie potrafiłeś się
                                            przyznać, a którą określiłem sekciarstwem. Doszedłeś do wniosku, że to forum
                                            psieje, a zastanowiłeś się dlaczego? Dlaczego ktoś, kto prosi o pomoc otrzymuje
                                            miast niej idiotyczne, psu na budę zdające się połajanki, a ktoś kto chce się
                                            dowiedzieć czegoś o AR, w zawiązku z wątpliwościami wywołanymi artykułem dostaje
                                            głupawe, nie mające nic wspólnego z prawdą informacje - zastanawiałeś się na
                                            tym? Zdaję się, że jedyną rozsądną postawę przyjął Zbyszek i mając takiego
                                            dyskutanta jak Ty, wartom pójść w jego ślady. Ktoś, to podpisuje się tak jak Ty,
                                            musi mieć niewyczerpane pokłady megalomanii, co potwierdza się w Twoich prawdach
                                            objawionych. Na prawdę szkoda czasu na dalsze z Tobą dyskusję.
                                            • tommy_bx Re: Wsteczny 23.03.10, 19:39
                                              No i znów piszesz o mnie. Kolejny post zamiast na temat, to o mnie.
                                              Rozmawiamy o roznicach miedzy kobietami i mezczyznami, a nie o mnie,
                                              ani o wątkach pobocznych albo niezwiązanych zupełnie z tym wątkiem.
                                              Uciekasz od meritum rozmowy w kierunku oceniania mnie, Twojego
                                              rozmówcy. Bardzo to nieładna cecha, Janioj, ale, niestety,
                                              stosunkowo często spotykana. Powtórzę znów, kolejny raz: przekonaj
                                              się osobiście, drogą prostych i miarodajnych testów/eksperymentów,
                                              że to co ja piszę, jest prawdziwe. Nie uciekaj od tego, bo to są
                                              dowody.
                                                • janioj Re: Wsteczny 25.03.10, 10:35
                                                  tommy_bx napisał:

                                                  > hmmm..widzę, ze jednak nie potrafisz dyskutować, jeśli nie
                                                  > dyskutujesz o swoim rozmówcy. Milczenie o tym świadczy. Jak ci idą
                                                  > testy?

                                                  Tommy, napisałem Ci bardzo wyraźnie, że nie dyskutuję o Tobie, tylko o Twoich
                                                  poglądach, jeśli nie potrafisz rozróżnić tych dwóch kwestii, nie czyń mnie za to
                                                  odpowiedzialnym. Po drugie, nie śledzę forum 24-ry godziny na dobę, mam sporo
                                                  innych zajęć, odpowiadam wtedy kiedy mam na co, ale okazuje się, że nie za
                                                  bardzo mam na co. Nie sprowadzisz rozmowy do wygodnego Tobie poziomu, bo ja do
                                                  niego nie dorastam. Nasza rozmowa przypomina trochę partię pokera, blefowałeś, a
                                                  ja teraz mówię sprawdzam. Dopóki nie weźmiesz odpowiedzialności za swoje słowa,
                                                  sensu dalszej dyskusji z Tobą nie widzę, a więc do momentu, w którym odniesiesz
                                                  się, punkt po punkcie, do przedstawionych przeze mnie (w punktach), a co za tym
                                                  idzie uwiarygodnienia swoich poglądów, nie dam się wciągnąć w wygodne Tobie tory
                                                  tej dyskusji, które dla mnie stanowią poziom piaskownicy. Do punktów przeze mnie
                                                  rozpisanych, dodaj cytat z moich wypowiedzi, który świadczy o uogólnieniach,
                                                  które jakoby stosuję.
                                                  • tommy_bx Re: Wsteczny 25.03.10, 13:47
                                                    Nie zamulaj, druhu. Wykonaj polecane i proponowane przeze mnie
                                                    eksperymenty i otrzymasz wyniki, ktore w stu procentach potwierdzą
                                                    moje opinie. Musisz zrozumiec jedną rzecz: jestesmy inni. Roznice
                                                    płciowe determinują też roznice charakterologiczne, zdolnosci,
                                                    percepcję takich a nie innych detali i tak dalej. Tych oczywistych
                                                    faktow nie rozumiesz i nie chcesz zrozumieć. Zamiast tego
                                                    proponujesz poprawność polityczną ("ja nie dziele kierowców na K i
                                                    M"). Tymczasem kobiety jezdzą zupełnie inaczej niż męzczyzni. Ten
                                                    fakt łatwo dowieść i to własnie Ci proponuje.
                                                    W zamian dostaję analizę mojej osobowości. Oj, Janioj, Janioj.
                                                  • janioj Re: Wsteczny 25.03.10, 14:29
                                                    Tak, jak napisałem powyżej, dopóki nie znajdziesz w sobie odrobiny refleksji i
                                                    nie udowodnisz zasadności swoich tez (wykaz) oraz nie wskażesz dowodów kłamliwej
                                                    mim zdaniem tezy, że posługuję się "uogólnieniami" nie mamy o czym rozmawiać.
                                                    Dla mnie dowód to dowód, mówisz o statystykach i każesz mi przeprowadzać
                                                    ankiety, to dość żałosne, albo masz te dane statystyczne, albo ich nie masz -
                                                    reszta, cytując jednego z polityków, to szeptanka.
                                                  • tommy_bx Re: Wsteczny 25.03.10, 15:38
                                                    Jakie wyniki mam ci przytaczać? w dobie poprawności politycznej
                                                    pewnych rzeczy nie można publikować, bo urażone będą rozmaite grupy.
                                                    Dlatego zostają nam własne obserwacje i wnioski. Masz gotowe
                                                    przepisy, sprawdz je po prostu:) Boisz sie???
                                                    John Cleese powiedzial niedawno w wywiadzie, ze dzis nie moglby jhuz
                                                    nakrecic ani "Rybki zwanej Wandą" ani "Zycia Briana". To jeszcze a
                                                    propos poprawnosci.
                                                  • tommy_bx Re: Wsteczny 25.03.10, 19:34
                                                    Owszem nakręcił, w 1975 roku bodajże. Nie był rezyserem, bo tę
                                                    funkcję pełnili formalnie koledzy z Monty Pythona, Terry Gilliam i
                                                    Terry Jones, ale realnie cały zespoł kręcił ten film. Nie wiesz?
                                                    Odsyłam do literatury: wywiady-rzeki pod tytulem "Tako rzecze Monty
                                                    Python", gdzie masz to rozpisane ze szczedgólami.
                                                    Co nie zmienia faktu, że znów, znów, Janioj, UCIEKASZ OD TEMATU NA
                                                    MANOWCE I OBOCZNOŚCI.
                                                  • tommy_bx Re: Wsteczny 26.03.10, 12:51
                                                    no to jak z tym rozpoznawaniem kobiet za kierownicą? Probowałeś?
                                                    acha, dodam jeszcze argument związany z charekterem percepcji
                                                    przestrzeni, odmiennym u kobiety i męzczyzny. Tego Janioj dowodzą
                                                    badania medyczne i analityczne od dziesięcioleci. Wiesz o tym?
                                                    Kobieta inaczej ocenia odległosć w przestrzeni i nie potrafi myslec
                                                    abstrakcyjnie, na takim poziomie jak mezczyzna. Dlatego kobiety
                                                    generalnie gorzej czytają mapy oraz inaczej, mniej precyzyjnie
                                                    oceniają odległości na drodze. To też Janioj widać na drodze.
                                                    Zauważyłeś:)?

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka