Gość: Ptr
IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl
27.09.01, 11:04
Ciekawe ile udało Wam się korzystać najkrócej z nowego auta do czasu jego
bezpowrotnej utraty (kradzież, zniszczenie)? Mój przykład: znajomy odebrał
nowego Hyundaia Accenta w salonie i wyjeżdżając z tegoż salonu na ulicę
wpakował się prosto pod koła Stara. Cieszył się swoim autem może 5 minut; sam
na szczęście przeżył, Hyundai niebardzo.