koljax 23.11.05, 12:42 Co zrobic jesli w tresci mandatu jest bład w danych osobowych. Placic czy nie ? Link Zgłoś Obserwuj wątek
supermirafiori Re: mandat 23.11.05, 17:37 dokładnie. zalezy jeszcze jaki błąd....jezeli miejsca zamieszkania i nazwiska i numeru rej.to masz szczęscie jesli nawet jest podpisany przez Ciebie Link Zgłoś
wiktoria11 Re: mandat 23.11.05, 21:21 Poczekaj na bieg wydażeń może cię minie ewentualnie rozliczenie ze skarbówką dostaniesz pomniejszone o tą kwotę(mandatu) Link Zgłoś
koljax Re: mandat 24.11.05, 07:39 Błedy są tylko w nazwisku. A jakie są konsekwencje niezaplacania ? Link Zgłoś
qare Re: mandat 24.11.05, 08:18 Dostałem kiedyś mandat od straży miejskiej za parkowanie - 50pln panowie dali mi wydrukowany druczek z kontem i adresem SM, dopisali tylko moje dane. Zapłaciłem. Po miesiącu przyszedł zwrot wpłaty spowodowany "nieznanym numerem konta" ;) pomyślałem, że ok. kasa w kieszeni.. Ale po kolejnych 2 tygodniach wezwanie do zapłaty zaległego mandatu :) Nie płacę bo mam podkładkę z adnotacją pocztowego. Co do błędów, to wszystko zależy jaki to błąd i czy pisząc twoje dane w swoich papierach też popełnili błąd. Link Zgłoś
koljax Re: mandat 24.11.05, 14:16 Obawiam sie ewentualnych dodatkowych kosztow, gdybym nie zaplacil. Tzn. jakies oplaty skarbowe, odsetki (gdyby sobie przypomnieli np. za 2 lata). A tak na marginesie sprawa samego przewinienia jest mocno watpliwa i wlasciwie nie powinienem przyjac mandatu. Probowalem dyskutowac, ale to jak "rzucanie grochem o sciane". Panowie uwazają ze ich argumenty są jedynie sluszne (nie poparte zadnymi dowodami) i powtarzaja swoje dzisiąty raz. A jakie mam szanse przed sądem, sam przeciwko dwom funkcjonariuszom, ktorzy bedą potwierdzac swoje zeznania ? W takiej sytuacji chyba lepiej sobie odpuscic... Skonczyloby sie na nerwach, wizytach w sadzie i w efekcie pewnie musialbym pokryc koszty sądowe i zaplacic w sumie duzo wiecej. A swoja drogą, jesli ktos nie potrafi przepisac poprawnie kilku liter z prawa jazdy, to jak moze oceniac moje zaachowanie na drodze... ale to juz dyskusja filozoficzna i nie ma sensu. Mial ktos moze taka sytuacje - nie przyjecie mandatu i sprawa w sądzie ? Link Zgłoś
pawro2001 Re: mandat 24.11.05, 09:28 A ja kilka lat temu miałem inny ciekawy przypadek. Skróciłem sobie drogę przejeżdzając przez zamkniety dla ruchu krótki odcinek w parku. I oto pojawiła sie straż parkowa. Stwierdzili,że mam zapłacić bodajże 6o zł mandatu. Z bólem serca zgodziłem sie przyjąć. I wtedy straznik wyjął takie gotowe druczki mandatowe z wydrukowanym nominałem. Pierwszy raz taki cos widziałem. I wręczył mi 3 po 20 zł. Ja spokojnie wręczyłem mu 20 i dwa z trzech mandatów. No i sie zaczęło. Wytłumaczyłem głąbowi, że za jeden czyn moge być ukarany tylko raz, a poniewaz każdy druczek ma swój numer, to gdybym je przyjął oznaczałoby to,że przyznałem sie do popełnienia trzech wykroczeń. Zaczęli mnie straszyc policją,że jak oni przyjadą to zapłacę więcej.Więc spokojnie poprosiłem o wezwanie policji. Przyjechali, gostek im od razu nawija,że ja nie chce przyjąc mandatu itp, itd. Pokazałem im mandat za dwadzieścia, wytłumaczyłem o co chodzi. Policjanci zrobili im awanturę, ze jeszcze raz taki numer wywiną, to im zrobia sprawe o nieuzasadnione wezwanie. W sumie było smiesznie. Link Zgłoś