Dodaj do ulubionych

Autentyczne

10.02.06, 11:27
Do warsztatu wjezdza laweta a na niej rozbite Cinquecento - wyraznie widac,
ze wpasowalo siê w drzewo. Z lawety wysiada kierowca i kobieta (kolor wlosów
raczej jasny). Zaczyna siê rozmowa:
- Co siê stalo?
- To co widac. Samochód rozbity!!
- A Pani nic siê nie stalo?
- Nie.
- A co siê wydarzylo?
- Samochód mi siê zepsul...
- Chyba raczej go Pani rozbila...
- Nie, nie. Jechalam do kolezanki kiedy samochód siê zepsul, po prostu
stanol. Wiêc zadzwonilam do kolezanki. Ona przyjechala swoim fiatem Punto.
Nic nie udalo siê zrobiæ wiêc postanowily?my holowac samochód do warsztatu.
Jakos sobie poradzilysmy z tymi wkrêcanymi hakami, plastikowymi oslonkami,
dziwnymi karabiñczykami przy lince holowniczej. No i kiedy hol juz byl
zaczepiony WSIADlYSMY OBYDWIE DO FIATA PUNTO i ruszylysmy.. (wlasciciel
warsztatu z trudem zachowuje powagê)... no i na luku moje Cinqecento nie
skrêcilo tylko wylecialo z zakrêtu i uderzylo w drzewo...
Obserwuj wątek
    • robert888 Re: Autentyczne 10.02.06, 11:31
      skaj wrócił z jakiejś zakrapianej imprezy, gdzie odgrzewane były baaaardzo
      stare kotlety:)
      • plawski Re: Autentyczne 10.02.06, 11:36
        Urban legend sprzed 100 lat. W nieco zmienionej otoczce...
      • skyddad Re: Autentyczne 10.02.06, 11:40
        Dla Ciebie stare a dla mnie nowe,dostalem przed chwila z kraju.
        Faktycznie bylem w Wloszech na nartach. Duzo sie zmienilo wokol Munchen juz
        niema takich straszliwych kolejek i zatrzyman /Stau/.Dobudowano 4-ty fil na
        Autobahnie ktory skupia ruch lokalny do miasta a reszta skreca na jak zwykle
        GA-PA lub Salzburg - Kufstein.Mozna stwierdzic ze nad ranem kolo Kufstein jest
        najwiecej wozow z Polski mowa o sobocie gdyz w tym dniu jest zakonczenie i
        rozpopczecie nowego turnusu.
        Najdrozsza benzyna jest w DK pozniej D i najtaniej w A. gdzie za litra zadaja
        na Autobahn 0.92 euro.D-1.32 Euro.
        Ogolnie Wlochy podrozaly.Najtaniej mozna pojezdzic w Tirol-u.
        • robert888 Re: Autentyczne 10.02.06, 11:43
          cholera, że tez mnie podkusiło aby sie odezwać....:)
        • skyddad Re: Autentyczne 10.02.06, 11:52
          Jako ciekawostka;
          1380km pokonalismy w 12godzin.W aucie byli wszyscy z prawem jazdy.jechalismy
          noca i nie bylo przystankow na odpoczynek tylko zmiana kierowcy co
          200km.Tankowanie pare minut.Srednia podrozna 130km/h nawet kjak sniezylo
          zreszta od Wurzburga pelne trzy file gdzie lacza sie ludziska z NL,GB,B.L, z
          naszymni czyli D,DK, S.Ta masa aut rwie z boxami na dachu rowno 135km/h do
          140km/h odstepy miedzy autami okolo 100m lub troszke mniej,jest olbrzymia
          subordynacja nikt nie wyprzedza i ta masa zelastwa sunie majestatycznie i zzera
          autobahn.Dopiero woko,licach Munchen predkosc spada do 100km/ a pozniej nawet
          do 80km/h ale zostaje wszystko wchloniete.W Kufstein jest juz ciasno i auta
          suna 45km/h ale nie stoja i juz w kierunku na Insbruck jedzie sie znowu 100km/h.
          Pozniej Brennerpass i ITALIA..
          Na calej trasie byl jeden wypadek kolo Hannover. Byl stau okolo 1.5godziny jak
          nadjechalismny Politzei-je nas skierowali do miasta tak ze sie okrazylo ten
          wypadek i nie mielismny praktycznie postoju.
          Pzdr.Sky.
          • greenblack Re: Autentyczne 10.02.06, 12:11
            Nie boisz się, że się połamiesz na tych nartach?
          • sven_b Re: Autentyczne 10.02.06, 12:29
            Sky, powiedz czemu przewalasz sie przez Europe do Wloch zamiast szusowac w
            Sverige? Chodzi o infrastrukture czy jakies szczegolne walory sniegu dla
            koneserow?
            • mobile5 Re: Autentyczne 10.02.06, 12:35
              Naostrzył narty na śnieg alpejski?
        • badam1 Re: Autentyczne 10.02.06, 16:21
          >Duzo sie zmienilo wokol Munchen juz
          > niema takich straszliwych kolejek i zatrzyman /Stau/.

          Eeee, chyba wracałeś o dobrej porze, bo ja wracając z okolic Innsbrucka stałem w
          korkach od momentu wjechania na autostradę jeszcze w Austrii (jakieś 40 km przed
          granicą z Niemcami) do samego Monachium.
          I cały czas "Stau" i "Stau".
          • skyddad Re: Autentyczne 10.02.06, 17:07
            Witajcie,
            Badam1,
            Znajacy stosunki panujace w tamntejszej okolicy wiedza ze;
            nalezy pokonywac ten rejon tylko w nocy,miedzy 23 a 6rano.Pozniej jest
            utrapienie.Jezeli jedziemy do Austri z polnocy wybieramy szosy lokalne
            omijajace autobahn tak jak robia tubylcy.Kiedys mnieszkalem w Bayern i znam te
            stosunki tak bylo 25lat temu i jest dzisiaj i sie nabieraja zawsze przyjezdni.
            Szosy lokalne juz odwiedzamy w niskiej czesci Bayern i one nas zaprowadza w
            wysokie gory zdala od centrow i autobahnow.
            Witaj Sven B,
            Snieg dzielimy na dwie kategorie;
            Naturalny
            Sztuczny
            Czym sie ronia?
            Naturalny jest zbudowany z krysztalkow,sztuczny z sopelkow .
            Jezeli narty mamy dobrze servisowane nie odczuwaja zadnej roznicy.
            Poczatek sezonu zawsze Wlochy,lub Austria ,lub Banff w Canadzie a zakonczenie
            w rodzimym naszym Sälen.Mamy w rodzinie lekarza i w zwiazku ztym jest stuga za
            darmo i 6 skipassow.Tanio ale gor niema to takie jak Beskid no i ten powiew
            wogotny przy -18C z Atlantyku przez Norwegie.
            Witaj Greenblack,
            Polamanie mi nie grozi,w mlodosci jezdzilem jako zawodnik i to zostalo.
            Obecnie mamy w rodzinie rowniez zawodnika ktory jezdzil w barwach szwwedzkich i
            ukonczyl miedzy innymi Malung,dla niewtajemniczonych szkola narciarska 4
            leetnia.Po niej juz sie jezdzi w mistrzostwach swiata.Trening caly rok tak
            gdzie jest snieg na swiecie.
            Wyobraz sobie ze Oni sa sponsorowani przez fabryki nart i wciagu roku zaynaja
            iles part na treningach i na zawodach ale potem my cywile jezdzimy na tych
            nartach i nam nikt na stoku nie podskoczy.
            Greenblack mimo mojego wielu to wtym roku opanowalem do perfekcji carving
            biodrowy i slalom wyczynowy na bramkach. jadac stylem takim jak sie jedzdzi na
            FIS zawodach.Przekroczenie 100km/h w zjezdzie to betka.Robie to na trasach
            wydzielonych.Na normalnej piscie nie da rady mozna ludzi pozabijac,uzywam
            chelmu i oslon teflonowych na krzyz i nogi.Najlepszy numer jak jezdze z moimi
            mlodymi to starsi nas zatrzymnuja przy wyciagu i mowia Wy mlodzi to mozecie
            poszaleec i wtedy zde´jmuje chelm z goglami i faceci bledna ze starszy czlwoiek
            kjezdzi jak mlody.Kazda pista bez zatrzymania jest kondycja zreszta trenuje
            dalej dla przyjemnosci.
            Jak sie chce to sie ma nawet na starosc.Mam zamiar jezdzic do 80 roku zycia.
            Greenblack na narty nigdy nie jest zapozno zawsze mozesz zaczac i kontynuowac
            tylko musisz chciec.No i byc totalnie zdrowym i serce.
            Pzdr.Sky.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka