Auto uszkodzone sprzedane jako nowe

19.04.06, 10:08
Witam i proszę o pomoc w następującej sprawie:
W październiku 2004r.od znanego na rynku motoryzacyjnym dealera samochodów,
kupiłam nowego Fiata Pandę 1.1. W ubiegłym tygodniu zauważyłam, że z
przedniego zderzaka zaczyna odpryskiwać lakier i dodatkowo uwidoczniło sie na
nim pęknięcie. W serwisie samochodowym do którego udałam się po pomoc
stwierdzili,że zderzak musiał być uprzednio malowany. Ponieważ samochód
podczas eksploatacji nie był uszkodzony, wygląda na to, że zderzak był
pomalowany przed sprzedażą.
W tej sytuacji czuję się oszukana i straciłam wiarę w jego bezusterkowość.
Proszę o pomoc co w takiej sytuacji mogę zrobić i czego domagać się od
nieuczciwego sprzedawcy.
Auto jest jeszcze na gwarancji.
    • marcinc3 Re: Auto uszkodzone sprzedane jako nowe 19.04.06, 10:18
      jezeli je kupilas jako nowe i jestes pierwszym wlascicelem i jestes pewna ze
      tego nie zbroil zaden twoj syn maz lub pociecha to idz do niego zaproponuj
      ugode za kase ,za strate wartosci itp jezeli nie to prawnik gazeta lub inne
      media wybor masz duzy
      • programistajava Re: Auto uszkodzone sprzedane jako nowe 19.04.06, 10:26
        Gdzies czytalem facio skode kupil bita z salonu, w sadzie sprawa trwa 2 lata a
        auto stoi na policyjnym parkingu jako zabepieczenei dowodu w sprawie. PORAZKA!
        • jay_z Re: Auto uszkodzone sprzedane jako nowe 19.04.06, 20:30
          No wlasnie, gdzies czytales i zle chyba cos wyczytales. Auto, nawet jesli w
          takim przypadku jest jakims dowodem, to jest nim na zdjeciu, do ktorego
          dolaczone jest ekspertyza bieglego sadowego uczestniczacego w sprawie. I
          kropka, auto jest normalnie uzytkowane.

          Co innego jak jest to dowod w przestepstwie, lub pochodzacy z przestepstwa. Ale
          nie jest.
    • mojeza Re: Auto uszkodzone sprzedane jako nowe 19.04.06, 16:22
      To co piszesz wcale nie oznacza ze Twoj samochod byl reperowany u dealer'a.
      Najprawdodobnie uszkodzenie nastapilo na tasmie montazowej i zostalo
      usuniete/naprawione w fabryce zamin samochod zostal wyslany do dealera. Jest to
      bardzo czeste zjawisko i nic na ten temat nie jestes w stanie poradzic. Z
      mojego doswiadczenia (17 lat pracy w jednej z takich fabryk) moge powiedziec ze
      na 1000 samochodow produkowanych kazdego dnia, 50 - 200 bylo wysylane do
      reperacji z powodu uszkodzenia lakieru/blachy. Jakosc napraw jest wprost
      proporcjonalna do podazy na rynku. Dodam tylko ze wydzial napraw koncowych
      pracowal 20 godzin dziennie (minimum), 7 dni w tygodniu przez okragly rok. Co
      do wiary w bezusterkowosc i bycia oszukanym to chcialem Cie pocieszyc ze 10%
      klijetow kupujachych nowe wozy od dealera moze smialo czuc sie tak samo jak Ty.
      • robaczek19 Re: Auto uszkodzone sprzedane jako nowe 19.04.06, 19:13
        Paranoja..........
    • beghorton Re: Auto uszkodzone sprzedane jako nowe 20.04.06, 09:41
      Nie chcę się wymądrzać (bo mogę się mylić) ale chyba .... dopiero po odbiorze
      samochodu z salonu wymiana części jest naprawą – Salon jest ostatnim punktem
      produkcji samochodu. Dodatkowo nie masz pewności gdzie był malowany, mogło to
      być np. w fabryce więc Salon może o tym nie wiedzieć
      W moim mieście była b. głośna sprawa samochodu przy sprzedaży którego okazało
      się, że miały malowane drzwi. W innym salonie (z 2-3 miesiące temu) sprawa obiła
      się o TV bo 'życzliwy' pracownik dał cynk i gość pojechał od razu na kontrolę i
      okazało się, że drzwi były malowane i też nic nie wygrał. Salon chyba dał mu cos
      tam gratis lub jakiś % wartości i gość się odczepił ;-)....
      Słuchałem (chociaż teraz mogę nie pamiętać słowo w słowo) tego programu z uwagą
      bo sam kupowałem wtedy samochód. Wyszło na to, że w Polsce nic z tym nie
      zrobisz. No chyba że usterka jest poważna lub nie została (jak w Twoim przypadku
      ) całkowicie usunięta. Jeśli wymienili drzwi na nowe to samochód jest w 100%
      sprawny. W TV prawnicy twierdzili, że taka usterka powinna być odnotowana i
      kupujący powinien być o niej poinformowany ale
      Czyli jak zwykle wszystko zależy od uczciwości i pazerności sprzedających

      Jeśli się mylę – przepraszam za wprowadzenie w błąd swoją wiedzę czerpałem z
      państwowej TV ;-)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja