wio4litery 13.05.06, 09:42 Dobra inicjatywa. Oby na idei się nie skończyło. w4l Link Zgłoś Obserwuj wątek
anders76 Re: Wołanie o pomoc 13.05.06, 10:16 No i chyba trzeba jaknajszybciej odłączyć akumulator, czerwony kabel, w uszkodzonym pojeździe. Zalecana praca z rannymi w ochronnych rękawiczkach. Poza tym świetna inicjatywa, ale dodatnie punkty proponuje dopiero, jak przeszkolony za tydzień czy dwa sie zgłosi na krótki sprawdzian. Link Zgłoś
emes-nju Re: Wołanie o pomoc 13.05.06, 11:36 Mam swira na punkcie bezpieczenstwa. Od wielu lat jestem instruktorem zeglarstwa i zawsze najwieksza wage przykladalem do wykladow z ratownictwa, wychodzac z zalozenia, ze jak juz wszystko inne zawiedzie, trzeba umiec sie lub innych ratowac. Tak samo powinno byc na kursach na prawo jazdy. Co komu z tego, ze zna numer "katalogowy" znaku drogowego, jezeli nie umie zachowac sie w obliczu wypadku?! Przerazajacy poziom umiejetnosci wsrod kierowcow dokladnie pokazuje jak odpowiednie organa podchodza do bezpieczenstwa. Trzeba wozic apteczke i trojkat. I juz. O tym jak ich uzyc mowy nie ma... Wiekszosc ludzi nawet nie wie o istnieniu kocy termoizolacyjnych, ktore mieszcza sie w wiekszym portfelu i kosztuja grosze! Czasem tylko uzycie tego koca pozwala dotrwac poszkodowanemu do przyjazdu karetki! Nie od dzis wiadomo, ze najwazniejszy dla szans uratowania poszkodowanego jest czas bezposrenio po wypadku. Nie od dzis tez wiadomo, ze w wiekszosci wypadkow ten czas jest marnowany. Wcale bym sie nie zdziwil gdyby po radykalnej poprawie umiejetnosci kierowcow, spadla liczba zabitych na naszych drogach. Link Zgłoś
mejson.e Bardzo pozyteczna akcja! n/t 13.05.06, 12:42 Pozdrawiam, Mejson -- Automobil Forum pozytywnie zakręconych automaniaków. Link Zgłoś
wielki_czarownik Hipotetyczna sytuacja. 13.05.06, 19:25 Łysy gnojek ubrany w dresik i skórę leci swoim pierdzącym BMW bądź Golfem, wyprzedza na trzeciego, zajeżdża drogę i nagle wali w latarnię. Podchodzisz bliżej, widzisz że gość jest ranny i ledwo dycha. Pomagasz mu czy wychodzisz z założenia "jednego debila mniej"? Link Zgłoś
sven_b Re: Wołanie o pomoc 13.05.06, 21:09 Nalezy sie powaznie zastanowic dlaczego nasza policja nie udziela pierwszej pomocy poszkodowanym w wypadku mimo ze jest szkolona. Zwykle poprostu czeka obok na przyjazd karetki. Zdarzaja sie takie extrema jak przypadek znajomego moich rodzicow, ktory jadac autem doznal ataku serca i zjechal z drogi uderzajac w slup. Policja przyjechala szybko, ale wziela go za pijanego. Bedacego w chorobowym amoku kierowce policjant zmusil do podpisania mandatu i wsadzil w kieszen marynarki. Po krotkim czasie kierowca zmarl. Pogotowie przyjechalo 8 min. pozniej. Lekarz powiedzial, ze gdyby policjant zastosowal masaz serca bylaby szansa na ratunek. Zona faceta ktory zmarl (nieobecna na miejscu zdarzenia) zostala z mandatem, na ktorym zlozony podpis byl bezladna fala nakreslona przez niego w trakcie zawalu. Bylo to miesiac temu. Koszmar. Link Zgłoś
elapixi Re: Wołanie o pomoc 27.05.06, 14:37 Jestem zdecydowanie za takimi akcjami prowadzonymi prze policję. Uważam, że 4 godz. z zakresu pierwszej pomocy na kursach prawa jazdy to zdecydowanie za mało. Ci ludzie będą czasami jedynymi świadkami i od ich reakcji i wiedzy zależeć będzie ludzkie życie. Dobrym motywatorem jest pomysł z punktami. Jestem kierowcą od 11 lat, znam zasady udzielania pierwszej pomocy i miałam okazję sprawdzić swoją wiedzę kilka razy. Przeraża mnie brak reakcji wielu użytkowników dróg, którzy nawet nie zwalniają na widot wypadku, nie wspominając o zatrzymaniu się, a co dopiro wezwaniu pomocy. Każdy z nas może być poszkodowanym i co wtedy? Link Zgłoś