greenblack
19.01.03, 13:37
Kolejny przejaw przerostu formy nad treścią. Pomijając
koszmarny wygląd 7, diesle w tej klasie nigdy nie będą "u
siebie". Należy jednak docenić postęp, jaki dokonał się w
konstrukcji i wydajności diesli. Sens ma jedynie kupowanie
najmniejszych diesli w tej klasie, co nie oznacza, że małych.
3.2 u Mercedesa i 3.0 w BMW, to już wystarczające litraże.
I jeszcze o opłacalności diesli. W 2001 BMW 730d (184 KM) z
automatem kosztowało 250 tyś, a 728i bez automatu (193 KM)
również 250 tyś. 735i (238 KM) 280 tyś, a 740i (286 KM) 315 tyś,
a 740d (240 KM) 330 tyś. W 2003 730d (218 KM) kosztuje 273 tyś -
730i jeszcze nie ma. 735i (272KM) za 306 tyś, 745i (333 KM) 374
tyś, a 740d (258 KM) za 390 tyś. Czy diesle V8 w tej klasie mają
sens? Na pewno nie.
Pozdrawiam