arturos01
27.10.06, 18:51
W poprzedni piątek musiałem pojechać pod prąd 10 m, ale było naprawdę szeroko
i minięcie 2 samochodów nie stanowiło żadnego problemu. Pech w tym, że akurat
stała tam policja i mnie zatrzymała. Jako, że jestem dosyć młodym kierowcą
dali mi mandat 100 złotych i 5 punktów. Wczoraj przejżałem dodatek do
wyborczej i wynikało z niego, że maksymalnie mogli mi dać 3 punkty. Myślicie,
żeby się odwoływać albo coś w tym stylu?