Dodaj do ulubionych

Volvo 850?

19.04.07, 07:52
Myślę o zakupie rodzinnego kombi. W powodu niskiej, jak na tą wielkość auta,
ceny w oko wpadło mi Volvo 850 z silnikiem benzynowym. Najchętniej 2.0l.
Ewentualnie uturbiony.
Dlatego też mam pytanie, czy warto ładować się w 12-letni samochód? Jak trzyma
się blacharka, jak ceny częsci i czy są zamienniki, czy auto miewa jakieś
typowe usterki, czy kupując z turbo narażam sie na dodatkowe wydatki?
No i jak spisuje się po większych przebiegach. Ja dużo jeździć nie będę (ca.
10tys km rocznie), ale większość oferowanych autek ma na liczniku 200-300 tys km.

P.S. Opinie w autokaciku już czytałem, jak i zachwyty na forum Volvo również.
Bardziej interesuje mnie zdanie osób, które mają do czynienia z różnymi
markami, niż tylko z tą jedną.
Obserwuj wątek
    • glupi_antos Re: Volvo 850? 19.04.07, 07:53
      Tak dla przykładu ceny wydają się być w miarę przystępne:

      moto.allegro.pl/item184452184_volvo_850_t5_94r_skora_klima_.html
      www.otomoto.pl/index.php?sect=show&id=C2316009
      www.otomoto.pl/index.php?sect=show&id=C2556943
    • rogekkk1 Re: Volvo 850? 19.04.07, 09:41
      Silnik 2.0 bez turbo to pomyłka w tym aucie. Albo turbo, albo 2.5 20V. 12 letnie
      auto nie powinno mieć śladów rdzy, ewentualnie na tylnej klapie. Rdza w innych
      miejscach wskazuje, że było tłuczone i partacko naprawione. Z częściami nie ma
      problemów, gorzej jest z kompetentnymi mechanikami. Typowe usterki to wycieki z
      silnika i maglownicy, do tego dochodzi to czego nie zrobił poprzedni właściciel
      czyli zawieszenie, osłony półosi itp. Przebieg rzędu 200 tysięcy to żaden
      problem, zadbane auto przejedzie bez problemu drugie tyle, ale najlepiej Auto
      sporo pali i nie ma co liczyć na ekonomiczną jazdę, ale ilość miejsca i
      funkcjonalność rekompensują tą wadę.
    • karakalla Re: Volvo 850? 19.04.07, 11:36
      Kumpel ma od pół roku, ale V70 2.5TDI, rocznik 1998. Bardzo sobie chwali, zero
      rdzy, nic się nie sypie, nawet turbo w silniku, chociaż części raczej drogie. W
      te przebiegi nie wierzę, rzeczony V70 był sprzedawany jako 200-tys., okazało
      się, że ma 370 tys. (ale trzyma się świetnie, mimo tego).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka