Dodaj do ulubionych

chcę kupić BX-a :)

IP: *.crowley.pl 02.06.03, 15:58
Witam.

Mam małe pytanko :). Kieruje je do właścicieli bąć byłych właścicieli
Citroenów BX. Otóż jak jest z trwałością, eksploatacją i cenami częsci
zamiennych do tych autek. Puszczałem ten temat jaki około pół roku temu, lecz
dopiero teraz trafił się egzemplarz i muszę się zdecydować do czwartku :).
jestem już prawie zdecydowany, lecz chciałbym zapoznać się jeszcze z jakimiś
opiniami.

pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • Gość: frax Re: chcę kupić BX-a :) IP: *.acn.pl / 10.68.0.* 02.06.03, 16:03
      www.citroen.autko.pl
      poszukaj tam rozdziału o BX. Napisane jest co należy sprawdzić przed kupne itd.
      Pozdrawiam
      • Gość: kotek Re: chcę kupić BX-a :) IP: *.crowley.pl 02.06.03, 17:25
        Tam już sprawdzałem, ale chciałbym przekonac się o opiniach innych ludzi:))))

        Pozdrawiam
        • wielki_czarownik link 02.06.03, 18:37
          Tu coś na pewno będzie. ocenauto.onet.pl/
          • Gość: Michal Re: link IP: *.telia.com 02.06.03, 19:03
            Nie kupuj.Mialem calkiem swieze egzemplarze na zlomnie.Jak korozja sie wezmie
            to leci wszystko a najgorsza jest hydraulika i kosztowmniejsza,dlatego ludzie
            woleli oddac na zlom niz reperowac.Pzdr.Michal
            • Gość: frax Re: link IP: *.acn.pl / 10.68.0.* 02.06.03, 19:21
              Nie zgodzę się z Tobą Michale. BX jest super samochodem jeżeli jest zadbany i
              nie naprawiany przez ludzi którzy się na tym nie znają. Moja siostra cioteczna
              z Niemiec miała niedawno egzemplarz z 1989 czy 1988 roku i była tym autem w
              Polsce. A jak była tu to od razu zrobiła rzeczy eksploatacyjne. Samochód był w
              idealnym stanie mechanicznym. Miał 180.000km czy jeszcze więcej. Diesel 1.9
              turbo, turbina nie ciekła silnik chodził jak zegarek. Hydraulika też bez
              problemów. Samochód w stanie idealny, full elektryka klima itd. Wbrew obiegowej
              opini wszystko chodziło super bezawaryjnie. Jedyny feler tego autka to był
              zmatowiały biały lakier i to wszystko.
              P.S Z tego co wiem to nie była jedyny jej BX a jeździ chyba tylko citroenami
              (podobnie jak mój wujek)
              Pozdro
              • Gość: kotek Re: link IP: *.crowley.pl 02.06.03, 19:34
                Witam.

                Właśnie z tą korozją to chyba przesada - przeczesałem toto i nie znalazłem nic.
                Cekawi mnie jak wygląda sprawa z instalacją do LHM (pompa, dystrybutor
                hamulcowy i gruszki trochę jednak wytrzymują). A co do wyposarzenia, to
                żeczywiście jest tego całkiem spora kupka. I jescze jedno - ile spala w mieście
                silnik 1,9 benzyna - nie chciałbym montować gazu :).


                Pozdrawiam
                • Gość: frax Re: link IP: *.acn.pl / 10.68.0.* 02.06.03, 20:00
                  1.9 benzyna napewno troche pali... ale to moje domysły. Ja jeżdże na codzień
                  Xsarą 1.8 8v i jest to ekonomiczny samochód. W mieście z klimą 8,5 czasem 9.
                  Czyli podobnie jak Escort 1.3, który był poprzednim autem rodziców.
                  Jeszcze raz skieruje Cię na strone www.citroen.autko.pl a szczególnie na liste
                  dyskusyjną napewno ktoś Ci pomoże. A co do serwisu to tam są adresy warsztatów
                  które robią hydro tanio i dobrze (co w ASO wcale nie jest takie oczywiste).
                  Pozdro
                  • Gość: Michal Re: link IP: *.telia.com 02.06.03, 21:03
                    Frax tutaj masz racje ,jezeli ktos dba od poczatku,to sie maja inaczej
                    sprawy.Pzdr.>Michal
                    • Gość: frax Re: link IP: *.acn.pl / 10.68.0.* 02.06.03, 22:32
                      Ja nie twierdze, że citroen jest bezawaryjnym autem. Dla bezawaryjności kupuje
                      się japońca i to moim zdaniem wcale nie nowego, podobno najlepsze są te z lat
                      88-93 z tymże autom z końca lat 80 doskwiera choroba zwana korozją.
                      Hydropneumatyka szczególnie starszego nie kupuje sie po to aby bić rekordy
                      bezawaryjności. To jest samochód który kupuje sie dla komfortu, oryginalności,
                      a także z sympatii dla marki :) Ja jak będę musiał kupić swój samochód to
                      zastanowię się nad BX a najchętniej XM(moje marzenie) bo moim zdaniem jak
                      samochód się bardzo lubi to można mu dużo grzeszków wybaczyć i delektować się
                      każdą w nim chwilą.
                      Pozdrawiam
                      • Gość: Rav Re: link IP: *.bielsko.dialog.net.pl 02.06.03, 23:14
                        DS, tylko DS...
                        Niestety, bezapelacyjny klasyk- ceny kolekcjonerskie,

                        pozdrawiam
    • Gość: kotek Re: chcę kupić BX-a :) IP: *.crowley.pl 03.06.03, 07:38
      Czyli zdania są podzielone. Nie oczekuję pełnej niezawodności (Toyota to to nie
      jest na pewno :) ), ale czy da się osiągnąć średni poziom, tzn nie chciałbym
      często odwiedzać mechanika. Nie ukrywam, że jak sie zdecyduje to ze względu na
      komfort i wygląd :).


      Pozdrawiam.

      Ps
      • Gość: Tomek F. Re: chcę kupić BX-a :) IP: 195.116.99.* 03.06.03, 09:38
        BX wbrew obiegowym opiniom malo koroduje. Duzo ma plastiku w sobie to zapewnia
        spokoj przed korozja (tylna klapa, slupki, w niektorych wersjach maska).
        Z uwagi na skomplikowanie warto kupic zadbane auto, choc ciezko takie znalezc.
        Hydraulika nie sprawia problemu. BX maja trwalsze rurki niz np. CXy. Jak sie
        boisz mozna zainwestowac i wymienic wszytskie naraz koszt okolo 1000 zl a
        spokoj na zawsze bo montuje sie miedziane nierdzewne. Regeneracja kul okolo 60
        zl za kule wiec taniej niz wymiana amortyzatora. Koniecznie model po
        modernizacji. Silnik 1,9 benzyna byl w kilku wersjach spalanie wersji 120 KM
        okolo 9 l w miescie.
        • Gość: kotek Re: chcę kupić BX-a :) IP: *.crowley.pl 04.06.03, 16:49
          Mój to model 110 KM (lub 109 KM). boję się też troszkę francuzkiej elektroniki
          i elektryki. Autko w miarę zadbane, więc pewnie wszystko wyjdzie w najmniej
          spodziewanym momencie.


          Pozdrawiam.
      • Gość: Kierowiec Re: chcę kupić BX-a :) IP: 212.6.124.* 03.06.03, 14:49
        Gość portalu: kotek napisał(a):

        > Czyli zdania są podzielone. Nie oczekuję pełnej niezawodności (Toyota to to
        nie
        >
        > jest na pewno :) ), ale czy da się osiągnąć średni poziom, tzn nie chciałbym
        > często odwiedzać mechanika. Nie ukrywam, że jak sie zdecyduje to ze względu
        na
        > komfort i wygląd :).

        Mielismy w rodzinie dwa BXy. Jeden od nowosci trzy lata i jeden jedenstoletni
        trzymany az do jego trzynastych urodzin.

        Co do rdzy, to nawet ten stary nie mial jednego zalecialego kawalka, o
        perforacji nie wspominajac. A nie byl specjalnie zabezpieczany i uzywany byl w
        klimacie morskim z duza iloscia soli zima.

        W mlodym poza paskiem rozrzadu (pekniety we Francji :-) na gwarancji) nie bylo
        zadnych problemow.

        W starszym silnik byl zniszczony przez poprzednika uzywaniem normalnej benzyny
        zamiast super. Mial problemy ze startem po kilku dniach stania (akumulator
        krecil, ale nie zapalal). Poza tym przy przebiegu 150 000 wymienione zostalo
        jedno przednie lozysko i wlacznik swiatel cofania. Fabrycznie zamontowany
        elektryczny dach ciekl i zostal zaklejony na zawsze.

        Zaden nie mial problemow z hydraulika.

        > Pozdrawiam.
        > Ps

        Pozdr.

        K.
        • Gość: Piotr Re: chcę kupić BX-a :) IP: Cerber:* / 192.168.0.* 03.06.03, 22:34
          Moj ojciec kupil BX do firmy dla pracownikow. 1,9 D 1984 r za 1500 zl. Auto juz
          3 rok sie jezdzi kierowane przez 10 roznych kierowcow i nie robi specjalnych
          problemow. Faktem jest jak juz wspomniano ze warto zainwestowac we wszystkie
          rurki na poczatku. W BX to nawet zdaje sie mniej niz wspomniane 1000 zl. U nas
          tego nie zrobiono i czasem cos chlupnie, ale to rzadkosc. Silnik jest suchutki
          zadnych wyciekow mimo prawie 300 tys km i kiepskiego rocznika (1984 wyjatkowo
          lejacy).
          • Gość: ceti Re: chcę kupić BX-a :) IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 03.06.03, 23:39
            odpowiadalem kotkowi pol roku temu - odpowiem i teraz: jezdze BX-em od kilku lat. wciaz tym samym egzemplarzem :) opowiesci o awaryjnosci, tendencji do korodowania i tym podobne opowiesci mozna wlozyc miedzy bajki. jesli pojawia sie jakas bardziej intensywna korozja to tylko w egzemplarzach sprzed 1986 roku. wbrew obiegowym opinim BX jest NORMALNYM samochodem i jak kazde auto wymaga NORMALNEJ opieki. jedyne czym sie rozni, to konieczosc wymiany LHM co 60 tys. kilometrow. o komforcie jazdy i tym podobnych rzeczach nie wspominam, bo sam tego doswiadczysz:)) ceny czesci i serwisowania wcale nie sa wygorowane. warunek: za pomoca strony, ktorej adres padl pol roku temu, jak i w dzisiejszym watku znajdz "magika" ktory ci to autko w razie potrzeby doprowadzi do porzadku. kondycje hydrauliki mozna sprawdzic w bardzo prosty sposob. szczegoly znajdziesz na wspominianej stronie a w skrocie wyglada to tak:
            1. pompa nie ma prawa odzywac sie czesciej niz raz na 10-15 sekund. dobrze byloby, gdyby odzywala sie raz na 20-30 sekund. ponizej czasu 10 sekund nalezy zaczac szukac usterki. najczesciej pada glowna grucha. na marginesie: pol roku jezdzilem z pompa tykajaca co 4 sekundy i nic sie nie stalo.
            2. zwroc uwage jak auto wstaje. dzwignia w pozycje spoczynkowa (max w dol), odczekaj kilka sekund, zeby caly LHM wrocil na miejsce i przesun dzwignie w pozycje szosowa. tyl powinien wstac po maksymalnie kilkunastu sekundach. przod chwile pozniej. auto powinno podnosic sie dosc szybko i ruchem ciaglym, dopuszczalne sa niewielkie skoki.
            3. przy pracujacym silniku mocno (ale nie za mocno) nacisnij hamulec. przy naciskaniu nie ma prawa syczec. syk przy zwalnianiu pedalu jest rzecza normalna. jesli jest inaczej - dystrybutor do wymiany.
            4. podnies auto w pozycje szosowa, poczekaj az ustabilizuje sie cisnienie w ukladzie, zgas silnik i natychmiast wysiadz z auta. poczekaj az tyl leciutko usiadzie i szybko pakuj sie z powrotem do srodka. mimo zgaszonego silnika samochod powinien lekko sie podniesc powracajac do poprzedniej pozycji.
            5. test standardowy: bujanie przodem i tylem :)) powinien poddawac sie miekko i bez walki :)
            6. na pracujacym silniku przycisnij ile sie da przod lub tyl. dzwignia oczywiscie w polozeniu szosowym :) po chwili hydraulika zacznie z toba walczyc korygujac zmieniony przez ciebie przeswit. teraz mozesz juz puscic, bo z hydraulika nie wygrasz :))
            co do sprawdzania reszty podzespolow (uklad kierowniczy i cala reszta) chyba nie musze cie uswiadamiac? :))) udanego zakupu. :)
            • Gość: kotek Re: chcę kupić BX-a :) IP: *.crowley.pl 04.06.03, 16:56
              Witam.

              I po tamtej rozmowie mnie wzięło :). Tylko znalezienie egzemplarza w miarę
              zadbanego troszkę potrwało. Oględzin już dokonałem (oczywiście z zachowaniem
              zaleceń z Klubu Cytrynki), i autko wypada nieźle. Ale chodzi mi w tej chwili
              bardziej o rzeczy które mogą mnie spotkać w codziennej eksploatacji. Kupno Bx
              nie jest jakimś wielkim wydatkiem, ale liczy sie też spokój. No i zakup
              dzisiaj :P. Chyba już sie nie rozmyślę :).


              Pozdrowienia.
              • Gość: ceti Re: chcę kupić BX-a :) IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.06.03, 17:33
                kotek, czytaj uwaznie :D BX to NORMALNE auto i moga cie spotkac takie same niespodzianki, jak przy kazdym innym kilku(nasto)letnim samochodzie. patrz na niego przed zakupem pod tym wlasnie katem. jesli poprzedni wlasciciel dbal o autko - bedziesz sie nim jeszcze dlugo cieszyl. jesli nie - czekaja cie na pewno drobne inwestycje. poza tym powiem ci, ze moja ubezpieczalnia (allianz) zastosowala mi dodatkowa znizke w OC z tytulu posiadania citroena. BX miesci sie w ich pierwszej klasie bezpieczenstwa, w tak zacnym towarzystwie jak: mercedes, audi, czy volvo. i powiem ci jeszcze cos: jakies dwa lata temu wjechalem w tyl skody 105. skodzince wbilem silnik do kabiny pasazerskiej, a w mojej "beksie" musialem tylko zderzak skleic :))) daj znac, jak poszlo z zakupem :)
                • Gość: kotek Re: chcę kupić BX-a :) IP: *.crowley.pl 04.06.03, 17:49
                  Ok. Powinienem zostać właścicielem dziś wieczorem. Czytałem uważnie, ale
                  francuzka technika zdradziecka bywa :P. Chyba BX jest tu wyjątkiem (no może i
                  Renault 19 - ale ten mnie nie interesuje) :). Dzięki za informacje i
                  cierpliwość :D.

                  Pozdrawiam.

                  Gość portalu: ceti napisał(a):

                  > kotek, czytaj uwaznie :D BX to NORMALNE auto i moga cie spotkac takie same
                  nie
                  > spodzianki, jak przy kazdym innym kilku(nasto)letnim samochodzie. patrz na
                  nieg
                  > o przed zakupem pod tym wlasnie katem. jesli poprzedni wlasciciel dbal o
                  autko
                  > - bedziesz sie nim jeszcze dlugo cieszyl. jesli nie - czekaja cie na pewno
                  drob
                  > ne inwestycje. poza tym powiem ci, ze moja ubezpieczalnia (allianz)
                  zastosowala
                  > mi dodatkowa znizke w OC z tytulu posiadania citroena. BX miesci sie w ich
                  pie
                  > rwszej klasie bezpieczenstwa, w tak zacnym towarzystwie jak: mercedes, audi,
                  cz
                  > y volvo. i powiem ci jeszcze cos: jakies dwa lata temu wjechalem w tyl skody
                  10
                  > 5. skodzince wbilem silnik do kabiny pasazerskiej, a w mojej "beksie"
                  musialem
                  > tylko zderzak skleic :))) daj znac, jak poszlo z zakupem :)
    • Gość: kotek Re: chcę kupić BX-a :) IP: *.crowley.pl 06.06.03, 06:15
      No i kupiłem. Samochodzik ma kilka mankamentów (nistety, sporo sie nad nim
      zastanawiałem), ale cóż, taki urok urzywanych. Zastanawia mnie jedno: pojazd
      reaguje szybko na zmianę obciązenia, wstaje poniżej 10 sekund, a mimo to dość
      często cyka pompa. Czyżby to być filrt LHM???


      Pozdrawiam.

      PS. Ale jazda to czysta przyjemność, zwłaszcza że pod maską 1,9 :)
      • Gość: ceti Re: chcę kupić BX-a :) IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 06.06.03, 17:36
        stawiam na brudne filtry i padniętą centralną "gruchę". przede wszystkim, bez względu na okoliczności wymień LHM (29 zl za litr), wyczyść filtry w zbiorniku LHM (u mojego "magika" kosztuje to 30 złotych. nie pchaj tam łap sam!) i spraw sobie nową centralną "gruchę" (oryginalna nówka 90 zlotych).
        • Gość: kotek Re: chcę kupić BX-a :) IP: *.crowley.pl 09.06.03, 17:34
          Dzięki za podpowiedź.
          Zaraz właśnie znajdę jakiegoś "ludzkiego mechanika. Autko jest fajne, tylko
          trochę zaniedbane. Niestety, poprzedni właściciel coś próbował zrobić sam i mu
          nie wyszło :(.


          Pozdrawiam.
    • Gość: Henry Re: chcę kupić BX-a :) IP: *.telia.com 06.06.03, 08:42
      Gość portalu: kotek napisał(a):

      > Witam.
      >
      > Mam małe pytanko :). Kieruje je do właścicieli bąć byłych właścicieli
      > Citroenów BX. Otóż jak jest z trwałością, eksploatacją i cenami częsci
      > zamiennych do tych autek. Puszczałem ten temat jaki około pół roku temu, lecz
      > dopiero teraz trafił się egzemplarz i muszę się zdecydować do czwartku :).
      > jestem już prawie zdecydowany, lecz chciałbym zapoznać się jeszcze z jakimiś
      > opiniami.
      >
      > pozdrawiam.
      ********************************************************************************

      BX to duzo lepsze auto niz fama glosi ,moj sasiad ma BX 1,8 z pierwszych modeli
      jakie sie ukazaly po prawie 20 latach i 30 000 km.przebiegu ,jest jak nowka,ale
      on dba o swoje auto. Duzo plastyky - malo rdzy(albo zadnej).Dobry zakup za
      rozsadna cene . Pzdr. HH

      ********************************************************************************
      • Gość: Henry Re: chcę kupić BX-a :) IP: *.telia.com 06.06.03, 08:51
        Gość portalu: Henry napisał(a):

        > Gość portalu: kotek napisał(a):
        >
        > > Witam.
        > >
        > > Mam małe pytanko :). Kieruje je do właścicieli bąć byłych właścicieli
        > > Citroenów BX. Otóż jak jest z trwałością, eksploatacją i cenami częsci
        > > zamiennych do tych autek. Puszczałem ten temat jaki około pół roku temu, l
        > ecz
        > > dopiero teraz trafił się egzemplarz i muszę się zdecydować do czwartku :).
        >
        > > jestem już prawie zdecydowany, lecz chciałbym zapoznać się jeszcze z jakim
        > iś
        > > opiniami.
        > >
        > > pozdrawiam.
        >
        *******************************************************************************
        > *
        >
        > BX to duzo lepsze auto niz fama glosi ,moj sasiad ma BX 1,8 z pierwszych
        modeli
        >
        > jakie sie ukazaly po prawie 20 latach i 30 000 km.przebiegu ,jest jak
        nowka,ale
        >
        > on dba o swoje auto. Duzo plastyky - malo rdzy(albo zadnej).Dobry zakup za
        > rozsadna cene . Pzdr. HH
        >
        >
        *******************************************************************************
        poprawka bledu;)) - przebieg 300 000 km .
        ********************************************************************************
        • Gość: piotrek Re: chcę kupić BX-a :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.03, 00:49
          Mój znajomy sobie chwali, i to od lat. Ma diesla, chyba 1.9.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka