Dodaj do ulubionych

te forum poswiecone jest tuningu ludzie .........

IP: *.tel161.petrotel.pl 11.06.03, 12:38
wiec jak dobrze sie orietuje ta strona jest poswiecona tuningu i tylko
tuningu auta wiec dlaczego ludzie poruszają tu tematy nie dotyczące
własnie tej dziedziny !!!! wiec proponuje abyśmy zaczeli pisać o tuningu
ty takim prawdzimym a nie takich głupotach bo szkoda troche czasu czytać
niektóre smieszne wypowiedzi wiec mam nadzeje ze zaczniecie rozmawiac i
dawać sensowne tresci wypowiedzi !!! pozdrawiam !!
Obserwuj wątek
    • Gość: hip there is one problem... IP: *.pgi.waw.pl 11.06.03, 13:08
      Otóż w Polsce profesjonalny tuning jest tak powszechny, że... nie ma zbyt wielu
      chętnych do dyskusji na ten temat. Osobiście przeglądam czasem strony tuningowe
      www i tam zdarzają się wymiany poważnych opinii na temat tuningu. Tylko, że
      większość sprowadza tuning do oblepiania szyb workami na śmieci, pierdzenia
      rurami od piecyków i rynnami metalowymi, tudzież innym badziewiem i śmieciami
      przyczepianymi do starych golfów, eskortów i kadettów.
      Gdzie ci prawdziwi miłośnicy pięknych aut?
      Po prostu smutek.
      • Gość: Jarek Re: there is one problem... IP: 217.153.142.* 17.06.03, 10:39
        Gość portalu: hip napisał(a):

        > Po prostu smutek.

        Miast się smucić napisz na tym forum o swoich osiągnięciach na
        niwie "strojenia" aut.

        ;-)))
        • Gość: hip Re: there is one problem... IP: *.pgi.waw.pl 23.06.03, 07:58
          Gość portalu: Jarek napisał(a):

          > Miast się smucić napisz na tym forum o swoich osiągnięciach na
          > niwie "strojenia" aut.
          >
          > ;-)))

          hip: there is one problem...dawno wyrosłem z dziecinady...
          bye
          • Gość: Jarek Re: there is one problem... IP: *.szeptel.net.pl 24.06.03, 12:32
            Gość portalu: hip napisał(a):

            > hip: there is one problem...dawno wyrosłem z dziecinady...
            > bye

            Nie chcesz chyba powiedzieć, że posiadasz nikłą wiedzę nt. podnoszenia osiągów
            i bezpieczeństwa w fabrycznych autach?

            "there is one problem", bo o tym jest to forum... Chyba, że nie zauważyłeś...

            Podziwiam Twój cięty język... Zarzucać Goduli, Chojnackiemu, Grabowskiemu, czy
            Kociałowskiemu, że są dziecinni...
            • Gość: hip Re: there is one problem... IP: *.pgi.waw.pl 24.06.03, 12:58
              Gość portalu: Jarek napisał(a):

              > Nie chcesz chyba powiedzieć, że posiadasz nikłą wiedzę nt. podnoszenia
              osiągów
              > i bezpieczeństwa w fabrycznych autach?

              hip: Nie jestem specjalistą z dziedziny techniki samochodowej. Interesuję się
              tymi problemami mniej więcej w sposób taki jak przeciętny użytkownik samochodu
              chcący wiedzieć coś więcej niż tylko to co mówi instrukcja. Nie zamierzam tez,
              jak niektórzy na forach auto-moto, udawać, że wiem wszystko. Tuning nie jest mi
              do niczego potrzebny. Wystarczy mi sprawny samochód, dbałość o niego,
              bezpieczna jazda i stosowanie się do obowiązujących przepisów.
              >
              > "there is one problem", bo o tym jest to forum... Chyba, że nie zauważyłeś...

              hip: Chyba, że zauważyłem...
              >
              > Podziwiam Twój cięty język... Zarzucać Goduli, Chojnackiemu, Grabowskiemu,
              czy Kociałowskiemu, że są dziecinni...

              hip: Nie znam tych ludzi na tyle aby ich oceniać. Być może są profesjonalistami
              i nie bawią się w oklejanie szyb foliami ani montowanie bucząco-ryczących
              rynien w samochodach.
              Poza tym jest jeszcze kategoria ludzi, którzy są do późnej starości infantylni
              zabierając ją do grobu.
              • Gość: Jarek Re: there is one problem... IP: 217.153.142.* 26.06.03, 12:54
                Gość portalu: hip napisał(a):

                > hip: Nie jestem specjalistą z dziedziny techniki samochodowej. Interesuję
                się
                > tymi problemami mniej więcej w sposób taki jak przeciętny użytkownik
                samochodu
                > chcący wiedzieć coś więcej niż tylko to co mówi instrukcja. Nie zamierzam
                tez,
                > jak niektórzy na forach auto-moto, udawać, że wiem wszystko. Tuning nie jest
                mi
                >
                > do niczego potrzebny. Wystarczy mi sprawny samochód, dbałość o niego,
                > bezpieczna jazda i stosowanie się do obowiązujących przepisów.

                Czegóż więc chcesz się dowiedzieć na niniejszym forum? Ewentualnie jaką wiedzą
                chcesz się podzielić?

                > hip: Chyba, że zauważyłem...

                No i cóż z tego wynika (vide moje wcześniejsze pytania)?

                > hip: Nie znam tych ludzi na tyle aby ich oceniać. Być może są
                profesjonalistami
                >
                > i nie bawią się w oklejanie szyb foliami ani montowanie bucząco-ryczących
                > rynien w samochodach.
                > Poza tym jest jeszcze kategoria ludzi, którzy są do późnej starości
                infantylni
                > zabierając ją do grobu.

                Jest jescze jedna grupa osób, która po prostu charakteryzuje się "notorycznym
                zabieraniem głosu", mimo, że "nie są specjalistami z dziedziny techniki
                samochodowej" i mimo, że "nie znają tych ludzi na tyle aby ich oceniać" i
                mimo, że "nie zamierzają (...) udawać, że wiedzą wszystko" to mimo to po
                raz "enty" (przy n dążącym do nieskończoności) będą produkować się na
                temat "oklejania szyb foliami i montowania bucząco-ryczących rynien w
                samochodach".

                Chylę czoła przed Twą pasją oraz głęboką wiedzą na temat śmieci (vide
                przysłowiowe worki) i rynien (branża budowlana?), którą ustawicznie się z nami
                dzielisz.
                • Gość: Y Re: there is one problem... IP: 62.233.175.* 26.06.03, 13:18
                  Niezle. Ja nie potrafilem sie zdobyc na taka cierpiwosc;-) Ciekawe kiedy sie
                  jej zapasy u Ciebie wyczerpia;-) Zycze powodzenia w dialogu z Hip'em. PZDR
                • Gość: hip lekarstwo: nie czytać i nie cierpieć IP: *.pgi.waw.pl 26.06.03, 13:26
                  Gość portalu: Jarek napisał(a):

                  Ewentualnie jaką wiedzą
                  > chcesz się podzielić?

                  hip: Na przykład na temat kultury jazdy i konieczności przestrzegania prawa,
                  przepisów i norm społecznych, co nie jest, delikatnie mówiąc, mocną stroną
                  miłośników tuningu.

                  > Jest jescze jedna grupa osób, która po prostu charakteryzuje się "notorycznym
                  > zabieraniem głosu", mimo, że "nie są specjalistami z dziedziny techniki
                  > samochodowej" i mimo, że "nie znają tych ludzi na tyle aby ich oceniać" i
                  > mimo, że "nie zamierzają (...) udawać, że wiedzą wszystko" to mimo to po
                  > raz "enty" (przy n dążącym do nieskończoności) będą produkować się na
                  > temat "oklejania szyb foliami i montowania bucząco-ryczących rynien w
                  > samochodach".

                  hip: Jeśli odnosisz to do mnie to zapewniam, że nie zabieram głosu w sprawach
                  technicznych. To jest forum publiczne zorganizowane po to aby można tu było
                  wyrażać swoje opinie. Nie tylko na tematy techniczne sensu stricto. Zabieram
                  głos w sprawach, o których tuningowcy nie chcą wiedzieć, lub raczej nie wiedzą.
                  I będę zabierał głos dopóki nie znikną z ulic ryczące wraki ze schamiałymi
                  gnojkami-psychopatami w środku nie potrafiącymi opanować pojazdu (ustawiczny
                  pisk opon, poobijane karoserie) i naklejkami "Badziewie Dolne tuning club" etc.

                  > Chylę czoła przed Twą pasją oraz głęboką wiedzą na temat śmieci (vide
                  > przysłowiowe worki) i rynien (branża budowlana?), którą ustawicznie się z
                  nami
                  > dzielisz.

                  hip: Nie czytaj. Nie będziesz cierpiał. Zachęcam do omijania moich postów z
                  daleka.
                  • Gość: Jarek Re: lekarstwo: nie czytać i nie cierpieć IP: 217.153.142.* 26.06.03, 14:30
                    Gość portalu: hip napisał(a):

                    > hip: Na przykład na temat kultury jazdy i konieczności przestrzegania prawa,
                    > przepisów i norm społecznych, co nie jest, delikatnie mówiąc, mocną stroną
                    > miłośników tuningu.

                    Forum na temat kultury jest chyba w innym miejscu.

                    > hip: Jeśli odnosisz to do mnie to zapewniam, że nie zabieram głosu w
                    sprawach
                    > technicznych. To jest forum publiczne zorganizowane po to aby można tu było
                    > wyrażać swoje opinie. Nie tylko na tematy techniczne sensu stricto. Zabieram
                    > głos w sprawach, o których tuningowcy nie chcą wiedzieć, lub raczej nie
                    wiedzą.

                    Nie pochlebiaj sobie - pisałem o grupie (tak jak Ty pozwoliłeś to sobie
                    wcześniej określić w innym poście), ale dzięki Twej zapalczywości i
                    wytrwałości większość już kojarzy hasło "worki na śmieci".

                    W kwestii przeznaczenia niniejszego forum stoję na nieco odmiennym stanowisku
                    niż Ty, uważając, że powinno być ono poświęcone "tematom technicznym sensu
                    stricto".

                    > I będę zabierał głos dopóki nie znikną z ulic ryczące wraki ze schamiałymi
                    > gnojkami-psychopatami w środku nie potrafiącymi opanować pojazdu (ustawiczny
                    > pisk opon, poobijane karoserie) i naklejkami "Badziewie Dolne tuning club"
                    etc.

                    Historia zna takiego. Nazywał się Syzyf, tylko, że zamiast mleć ozorem,
                    próbował ten kamyczek na górę wtoczyć na górę ... Zastanów się jednak poważnie
                    nad zgrabną, objazdową ambonką.

                    > hip: Nie czytaj. Nie będziesz cierpiał. Zachęcam do omijania moich postów z
                    > daleka.

                    Ależ czemu?!?!? W końcu "To jest forum publiczne zorganizowane po to aby można
                    tu było wyrażać swoje opinie."

                    Cóż z tym wszyskim ma wspólnego cierpienie? Moje hemoroidy stanowią większą
                    uciążliwość niż Twoje poglądy, choć przyznaje, że potrafisz być dość nużący.
                    • Gość: hip Re: lekarstwo: nie czytać i nie cierpieć IP: *.pgi.waw.pl 27.06.03, 07:48
                      Gość portalu: Jarek napisał(a):

                      > Forum na temat kultury jest chyba w innym miejscu.

                      hip: Moje posty dotyczą kultury jazdy i przestrzegania prawa przez tuningowców.
                      Nie sądzę aby ta grupa czytała fora na temat kultury osobistej lub
                      praworządności.

                      > W kwestii przeznaczenia niniejszego forum stoję na nieco odmiennym stanowisku
                      > niż Ty, uważając, że powinno być ono poświęcone "tematom technicznym sensu
                      > stricto".

                      hip: Jest poświęcone tuningowi i wszelkiej problematyce z tym się wiążącej.
                      >
                      > > I będę zabierał głos dopóki nie znikną z ulic ryczące wraki ze schamiałymi

                      > Historia zna takiego. Nazywał się Syzyf, tylko, że zamiast mleć ozorem,
                      > próbował ten kamyczek na górę wtoczyć na górę ... Zastanów się jednak
                      poważnie
                      > nad zgrabną, objazdową ambonką.

                      hip: Nie mam na to aż tyle czasu.

                      Moje hemoroidy stanowią większą
                      > uciążliwość niż Twoje poglądy, choć przyznaje, że potrafisz być dość nużący.

                      hip: To może lepiej zająć się hemoroidami zamiast permanentnie utyskiwać na
                      moje "nużące" poglądy? A jeszcze lepiej zdemontować pierdzącą rurę z d...
                      własnego pojazdu. Bo to nie nużące tylko prawdziwie uciążliwe dla innych -
                      podobnie jak hemoroidy dla Ciebie.
                      • Gość: Jarek Re: lekarstwo: nie czytać i nie cierpieć IP: *.szeptel.net.pl 27.06.03, 13:59
                        Gość portalu: hip napisał(a):

                        > hip: Moje posty dotyczą kultury jazdy i przestrzegania prawa przez
                        tuningowców.
                        >
                        > Nie sądzę aby ta grupa czytała fora na temat kultury osobistej lub
                        > praworządności.

                        A może jednak?

                        > hip: Nie mam na to aż tyle czasu.

                        Coś odmiennego dostrzegam po częstotliwości Twoich postów na forum.

                        > hip: To może lepiej zająć się hemoroidami zamiast permanentnie utyskiwać na
                        > moje "nużące" poglądy? A jeszcze lepiej zdemontować pierdzącą rurę z d...
                        > własnego pojazdu. Bo to nie nużące tylko prawdziwie uciążliwe dla innych -
                        > podobnie jak hemoroidy dla Ciebie.

                        Złota karta do pewnej prywatnej kliniki całkiem zgrabnie radzi sobie z moimi
                        dolegliwościami, a ponieważ nie jestem posiadaczem " pierdzącej rury z d...
                        własnego pojazdu" (co właściwie miałeś na myśli?) nie wiem jak mam Ci
                        odpowiedzieć.

                        Czyżbym wyczuwał pewną nutkę irytacji?
                        • Gość: hip Re: lekarstwo: nie czytać i nie cierpieć IP: *.pgi.waw.pl 30.06.03, 08:05
                          Gość portalu: Jarek napisał(a):

                          > Czyżbym wyczuwał pewną nutkę irytacji?

                          hip: Nie.
                          A poza tym jako obrońca tuningowanej hołoty i miłośnik (tak mniemam) tuningu
                          powinieneś takie urządzenie jak pierdząca rura posiadać.
                          Teraz mamy poniedziałek, już po zlocie hołoty w Toruniu gdzie prezydent miasta,
                          ze względu na ekscesy i ofiary śmiertelne, musiał bydło rozpędzić.
                          Zapraszam do dyskusji na ten temat. Wreszcie znacznie, znacznie więcej osób
                          zareagowało. Tak, że Twój argument, że to tylko ja nie lubię tuningu przepadł w
                          dymach palonej gumy. Nie pozostał Ci już żaden. Zresztą on nie był żadnym
                          argumentem z tego powodu, że całkowicie mijał się z prawdą.
                          pozdrawiam
                          • Gość: Jarek Re: lekarstwo: nie czytać i nie cierpieć IP: *.szeptel.net.pl 30.06.03, 10:25
                            Gość portalu: hip napisał(a):

                            > hip: Nie.

                            He, he, he...

                            > A poza tym jako obrońca tuningowanej hołoty i miłośnik (tak mniemam) tuningu
                            > powinieneś takie urządzenie jak pierdząca rura posiadać.

                            A co Wać ze szlachty, czy magnaterii, "błękitna krew" w żyłach tętni, że w
                            pogardzie innych masz? Nie Tobie decydować, co przystoi mi posiadać, w
                            którymkolwiek z mych aut, a uwagi dotyczące odgłosów rzyci zachowaj sobie na
                            wzdęcia. Widzę, że złość bystrość umysłu mąci, a tzw. tuning Assan do
                            mianownika wydechu sprowadzić raczył. Cóż za uproszczenie Pańskiego rozumu
                            niegodne. Oczekiwałem więcej czegoś, ale głębi w tym nie widzę, jeno
                            zapalczywość.

                            > Teraz mamy poniedziałek, już po zlocie hołoty w Toruniu gdzie prezydent
                            miasta,
                            > ze względu na ekscesy i ofiary śmiertelne, musiał bydło rozpędzić.
                            > Zapraszam do dyskusji na ten temat. Wreszcie znacznie, znacznie więcej osób
                            > zareagowało.

                            No proszę, jednak ktoś potrafi działać niż jeno w klawiaturę klepać. A gdzie
                            Waść był? Rozganiałeś (jak Ty to mówisz) "hołotę", czy jeno w nosie dłubałeś?
                            Do czynu Assan! Pamietaj o możliwości krucjaty w okolicy własnego bloku!

                            > Tak, że Twój argument, że to tylko ja nie lubię tuningu przepadł w
                            > dymach palonej gumy. Nie pozostał Ci już żaden.

                            Ciekawe, gdzieś to Assanie wyczytał? Argument jest prosty - nie wnosisz żadnej
                            wiedzy na temat możliwości bezpiecznego modyfikowania pojazdów mechanicznych,
                            więc w mniemaniu moim, Twe wystąpienia są nie na miejscu.

                            Prywatnie radzę jednak z wyrobów innych niż krajowy Unimil korzystać, tedy
                            łacno przykrych zapachów Waść unikniesz.

                            > Zresztą on nie był żadnym
                            > argumentem z tego powodu, że całkowicie mijał się z prawdą.

                            Rozumiem, że nie rozumiem. Szybkość pisania postu zapalczywością
                            prawdopodobnie dyktowana była, więc mogę się jedynie w zamysłach gubić i
                            wnioskować, że Waść... "miłośnik (tak mniemam) tuningu" ale bez "pierdzącej
                            rury"?!?!? ;-0
                            • Gość: hip gdzie te argumenty? IP: *.pgi.waw.pl 30.06.03, 10:54
                              Gość portalu: Jarek napisał(a):

                              > He, he, he...

                              hip: Argument nr 1.

                              Nie Tobie decydować, co przystoi mi posiadać,

                              hip: Argumrnt nr 2.

                              Widzę, że złość bystrość umysłu mąci, a tzw. tuning Assan do
                              > mianownika wydechu sprowadzić raczył.

                              hip: Argument nr 3.

                              widzę, jeno
                              > zapalczywość.

                              hip: Argument nr 4.

                              Rozganiałeś (jak Ty to mówisz) "hołotę", czy jeno w nosie dłubałeś?

                              hip: Argument nr 5.

                              nie wnosisz żadnej
                              > wiedzy na temat możliwości bezpiecznego modyfikowania pojazdów mechanicznych,
                              > więc w mniemaniu moim, Twe wystąpienia są nie na miejscu.

                              hip: Argument nr 6.

                              radzę jednak z wyrobów innych niż krajowy Unimil korzystać, tedy
                              > łacno przykrych zapachów Waść unikniesz.

                              hip: Argument nr 7.
                              A tak poważnie, to może warto już wyrosnąć ze wstawiennictwa za pospolitym
                              prostactwem. A pomysły na bezpieczne modyfikowanie pojazdów zostawiam Tobie -
                              wybitnemu znawcy tematu.
                              • Gość: Jarek Re: gdzie te argumenty? IP: *.szeptel.net.pl 30.06.03, 11:02
                                Gość portalu: hip napisał(a):

                                > hip: Argument nr 7.
                                > A pomysły na bezpieczne modyfikowanie pojazdów zostawiam Tobie -
                                > wybitnemu znawcy tematu.

                                Wystarczający argument. Potwierdzający jeno, że Waść wartościowych rzeczy na
                                niniejszym forum nie chcesz lub nie potrafisz wnieść.
                                • Gość: hip Re: gdzie te argumenty? IP: *.pgi.waw.pl 30.06.03, 11:06
                                  Gość portalu: Jarek napisał(a):

                                  > Wystarczający argument. Potwierdzający jeno, że Waść wartościowych rzeczy na
                                  > niniejszym forum nie chcesz lub nie potrafisz wnieść.

                                  hip: I vice versa.
                                  A propos: wiesz co to są owe "wartościowe rzeczy"? Poza oczywiście technikami
                                  palenia gumy, wybitny fachowcu :)
                                  • Gość: Jarek Re: gdzie te argumenty? IP: *.szeptel.net.pl 30.06.03, 11:17
                                    Gość portalu: hip napisał(a):

                                    > hip: I vice versa.
                                    > A propos: wiesz co to są owe "wartościowe rzeczy"?

                                    Skoncentruj się:
                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=352&w=6687538&a=6738738
                                    > Poza oczywiście technikami
                                    > palenia gumy, wybitny fachowcu :)

                                    Może byś się po "tym" rozluźnił nieco? ;-)))
                                    • Gość: hip Re: gdzie te argumenty? IP: *.pgi.waw.pl 30.06.03, 11:32
                                      Gość portalu: Jarek napisał(a):

                                      > Skoncentruj się:

                                      hip: Dobrze. To może podasz mi jakieś cytowania Twoich prac naukowo-
                                      technicznych z dziedziny modyfikacji samochodów. Chętnie zapoznam się z Twoimi
                                      publikacjami.
                                      • Gość: hip Re: gdzie te argumenty? IP: *.pgi.waw.pl 30.06.03, 12:01
                                        Gość portalu: hip napisał(a):

                                        To może podasz mi jakieś cytowania Twoich prac naukowo-
                                        > technicznych z dziedziny modyfikacji samochodów. Chętnie zapoznam się z
                                        Twoimi
                                        > publikacjami.

                                        hip: Widzę, że nie możesz się zdecydować, którą pracę mi polecić.
                                        • Gość: hip Re: gdzie te argumenty? IP: *.pgi.waw.pl 30.06.03, 13:15
                                          Gość portalu: hip napisał(a):


                                          > To może podasz mi jakieś cytowania Twoich prac naukowo-
                                          > > technicznych z dziedziny modyfikacji samochodów. Chętnie zapoznam się z
                                          > Twoimi
                                          > > publikacjami.
                                          > hip: Widzę, że nie możesz się zdecydować, którą pracę mi polecić.

                                          hip: Dobrze, specjalisto wysokiej klasy. Nie szukaj już tych publikacji.
                                          Tylko zapamiętaj sobie. Forum publiczne tuning, jak każde inne, jest po to aby
                                          wypowiadać opinie na tematy z daną problematyką związane. Obojętne czy jesteś
                                          wybitnym fachowcem w tej sprawie, czy nie.
                                          Na forum zdrowie mają prawo wypowiadać się nie tylko lekarze (z doktoratem).
                                          Na forum gospodarka mają prawo dyskutować nie tylko ekonomiści.
                                          Na forum kobieta mogą pisać nie tylko kobiety.
                                          Smutne jest tylko to, że czasem nawet wybitni fachowcy nie mają nic ważnego do
                                          powiedzenia.
                                          pozdr
                                          • Gość: Jarek Re: gdzie te argumenty? IP: *.szeptel.net.pl 30.06.03, 13:50
                                            Gość portalu: hip napisał(a):

                                            > Gość portalu: hip napisał(a):
                                            >
                                            > > To może podasz mi jakieś cytowania Twoich prac naukowo-
                                            > > > technicznych z dziedziny modyfikacji samochodów. Chętnie zapoznam się
                                            > z
                                            > > Twoimi
                                            > > > publikacjami.

                                            Miast "publikować", jako Ty, powoli modyfikuję swoje autka. Ot i tyle. Ty o
                                            pracy "naukowo-technicznej", a ja o praktyce. Pasuje to jak rzep do psiego
                                            chwosta.

                                            > > hip: Widzę, że nie możesz się zdecydować, którą pracę mi polecić.

                                            A Ty jakie polecasz Twojego autorstwa?

                                            > hip: Dobrze, specjalisto wysokiej klasy.

                                            Zaszczytne to miano dla mnie, ale chybione. Na pewno jednak z większą praktyką
                                            od Cię, co i tak nie upoważnia Cię do obrazy specjalistów w tym zakresie
                                            stawiając mnie z nimi w jednym rzędzie.

                                            > Nie szukaj już tych publikacji.

                                            Na kpa Ci moje prace magisterska i dwie podyplomowe? Te akurat zakresu
                                            mikroekonomii, podatków i prawa się tyczyły. A i tak na pewno do pięt Ci
                                            niedorastam.

                                            > Tylko zapamiętaj sobie. Forum publiczne tuning, jak każde inne, jest po to
                                            aby
                                            > wypowiadać opinie na tematy z daną problematyką związane. Obojętne czy
                                            jesteś
                                            > wybitnym fachowcem w tej sprawie, czy nie.
                                            > Na forum zdrowie mają prawo wypowiadać się nie tylko lekarze (z doktoratem).
                                            > Na forum gospodarka mają prawo dyskutować nie tylko ekonomiści.
                                            > Na forum kobieta mogą pisać nie tylko kobiety.

                                            Racja, ale wydaje się, że rzecz o meritum prawić, a nie o farmazonach. Sam
                                            przyznasz chyba, że zagadnienia dotyczące śmieci raczej na forum o ekologii
                                            rozprawiać powinieneś, a o dolegliwościach rzyci - jak słusznie zauważyłeś -
                                            na forum o zdrowiu.

                                            > Smutne jest tylko to, że czasem nawet wybitni fachowcy nie mają nic ważnego
                                            do
                                            > powiedzenia.

                                            Właśnie widzę.

                                            > pozdr

                                            Wybacz mi, ale w przeciwieństwie do niektórych muszę czasami pracować miast
                                            bawić się dysputą z Twoją Personą. Zdarza się tak, że jak mam spotkania to z
                                            reguły w ich trakcie nie bawię się w posty, bo to obraźliwie odebrane by być
                                            mogło. Więc nie gorączkuj się tak jeśli na odpowiedź moją przyjdzie poczekać
                                            Ci dzionek. Chyba, że ustalimy wymianę myśli zawsze po 21, jak będę bywał w
                                            domu?

                                            Wypij więc meliskę i nie irytuj się tak, jak "chwilkę" poczekać będziesz
                                            musiał. Nie mogę przecież brakiem odpowiedzi zhańbić honor Twój?
                                            • Gość: hip Re: gdzie te argumenty? IP: *.pgi.waw.pl 30.06.03, 14:06
                                              Gość portalu: Jarek napisał(a):

                                              powoli modyfikuję swoje autka. Ot i tyle. Ty o
                                              > pracy "naukowo-technicznej", a ja o praktyce. Pasuje to jak rzep do psiego
                                              > chwosta.

                                              hip: Gdyby nie nauka to mógłbyś jedynie oblepiać szyby workami. Dzięki niej
                                              możesz modyfikować inne elementy i układy.

                                              > A Ty jakie polecasz Twojego autorstwa?

                                              hip: Nauki przyrodnicze są Tobie obce. Miłośnicy tuningu są zaprzeczeniem np.
                                              ekologii. Poza tym nie mam zwyczaju reklamować swojej osoby na tego typu
                                              forach. Preferuję skromność.

                                              > Na kpa Ci moje prace magisterska i dwie podyplomowe? Te akurat zakresu
                                              > mikroekonomii, podatków i prawa się tyczyły.

                                              hip: Szkoda, że nie zainteresowałeś się przestrzeganiem prawa. Np. przez
                                              tuningowców (vide ATS Toruń 2003).

                                              > Racja, ale wydaje się, że rzecz o meritum prawić, a nie o farmazonach.

                                              hip: Bezpieczeństwo, kultura, przestrzeganie prawa i dobrych obyczajów to
                                              farmazony. Szkoda, że w szkołach ekonomicznych nic na ten temat nie wykładają...

                                              Chyba, że ustalimy wymianę myśli zawsze po 21, jak będę bywał w
                                              > domu?

                                              hip: Po 21 odpoczywam od tuningu i komputera w plenerze.

                                              > Wypij więc meliskę i nie irytuj się tak, jak "chwilkę" poczekać będziesz
                                              > musiał. Nie mogę przecież brakiem odpowiedzi zhańbić honor Twój?

                                              hip: Nie przejmuj się. Poza pseudotuningiem i przejawami chamstwa jestem
                                              tolerancyjny.
                                              • Gość: Jarek Re: gdzie te argumenty? IP: *.szeptel.net.pl 30.06.03, 15:27
                                                Gość portalu: hip napisał(a):

                                                > hip: Gdyby nie nauka to mógłbyś jedynie oblepiać szyby workami. Dzięki niej
                                                > możesz modyfikować inne elementy i układy.

                                                Wydaje mi się, że folia termokurczliwa także jest jej efektem. Tylko, że ja
                                                mówię o praktycznych zastosowaniach, a nie o efektach pracy "naukowej".

                                                > hip: Nauki przyrodnicze są Tobie obce.

                                                Nie do końca. Były to lekcje, z których ani w podstawówce, ani w ogólniaku,
                                                się nie zrywałem. Wtedy interesowała mnie głównie anatomia. ;-)))

                                                > Miłośnicy tuningu są zaprzeczeniem np.
                                                > ekologii.

                                                Po czym wnosisz? Ja uwielbiam Bieszczady we wrześniu, kiedy nie ma tam...

                                                > Poza tym nie mam zwyczaju reklamować swojej osoby na tego typu
                                                > forach. Preferuję skromność.

                                                Godne pochwały.

                                                > hip: Szkoda, że nie zainteresowałeś się przestrzeganiem prawa. Np. przez
                                                > tuningowców (vide ATS Toruń 2003).

                                                Prawa... gospodarczego? Mylisz mój kierunek raczej z prawem karnym - o ile się
                                                nie mylę.

                                                > hip: Bezpieczeństwo, kultura, przestrzeganie prawa i dobrych obyczajów to
                                                > farmazony.

                                                To akurat wychowanie.

                                                > Szkoda, że w szkołach ekonomicznych nic na ten temat nie wykładają..

                                                Fakt. W moim mniemaniu SGPiS (aktualnie SGH) nie ma wysokich notowań.

                                                > hip: Po 21 odpoczywam od tuningu i komputera w plenerze.

                                                A ja myślałem, że jesteś zmuszany do słuchania p... r...

                                                > hip: Nie przejmuj się. Poza pseudotuningiem i przejawami chamstwa jestem
                                                > tolerancyjny.

                                                To tłumaczy, dlaczego mnie znosisz.
                                                • Gość: hi Re: gdzie te argumenty? IP: *.pgi.waw.pl 01.07.03, 08:39
                                                  Gość portalu: Jarek napisał(a):

                                                  > Wydaje mi się, że folia termokurczliwa także jest jej efektem. Tylko, że ja
                                                  > mówię o praktycznych zastosowaniach, a nie o efektach pracy "naukowej".

                                                  hip: Racja!!! No widzisz, robisz nie tylko w ustępie, ale też postępy :)
                                                  Doceniam to :)

                                                  > > Miłośnicy tuningu są zaprzeczeniem np.
                                                  > > ekologii.
                                                  >
                                                  > Po czym wnosisz?

                                                  hip: Po tym, że zdecydowana większość z nich zatruwa środowisko naturalne
                                                  poprzez modyfikacje układów wydechowych prowadzące do zwiększenia emisji
                                                  hałasu, a także spalin, często ponad dozwolone normy.

                                                  > > hip: Szkoda, że nie zainteresowałeś się przestrzeganiem prawa. Np. przez
                                                  > > tuningowców (vide ATS Toruń 2003).
                                                  >
                                                  > Prawa... gospodarczego? Mylisz mój kierunek raczej z prawem karnym - o ile
                                                  się
                                                  > nie mylę.

                                                  hip: OK. Ale prawo jest zawsze prawem. Czy gospodarcze czy karne, czy inne - to
                                                  zawsze prawo. Jest od tego aby je stosować i przestrzegać. Prawo gospodarcze
                                                  też chyba podlega tej zasadzie?


                                                  > > hip: Bezpieczeństwo, kultura, przestrzeganie prawa i dobrych obyczajów to
                                                  > > farmazony.
                                                  >
                                                  > To akurat wychowanie.

                                                  hip: Czyli nie farmazony.

                                                  > > Szkoda, że w szkołach ekonomicznych nic na ten temat nie wykładają..
                                                  >
                                                  > Fakt. W moim mniemaniu SGPiS (aktualnie SGH) nie ma wysokich notowań.

                                                  hip: Dlaczego? Stamtąd pochodzą czołowi ekonomiści polscy.

                                                  > > hip: Po 21 odpoczywam od tuningu i komputera w plenerze.
                                                  > A ja myślałem, że jesteś zmuszany do słuchania p... r...

                                                  hip: Latem uciekam w plener. Na szczęście mam taką możliwość.

                                                  > > hip: Nie przejmuj się. Poza pseudotuningiem i przejawami chamstwa jestem
                                                  > > tolerancyjny.
                                                  >
                                                  > To tłumaczy, dlaczego mnie znosisz.

                                                  hip: No właśnie :)
                                                  • Gość: Jarek Re: gdzie te argumenty? IP: 217.153.142.* 01.07.03, 10:12
                                                    Gość portalu: hi napisał(a):

                                                    > hip: Racja!!! No widzisz, robisz nie tylko w ustępie, ale też postępy :)
                                                    > Doceniam to :)

                                                    Dalej twierdzę, że wiem gdzie to robię i wcale nie nazywa się postęp.

                                                    > hip: Po tym, że zdecydowana większość z nich zatruwa środowisko naturalne
                                                    > poprzez modyfikacje układów wydechowych prowadzące do zwiększenia emisji
                                                    > hałasu, a także spalin, często ponad dozwolone normy.

                                                    Profesjonalnie wykonana modyfikacja zawsze kończy się weryfikacją czystości
                                                    spalin na analizatorze spalin w zakresie norm emisji CO oraz HC. Dlatego np.
                                                    Pan Jacek Chojnacki nie wypuści od siebie z warsztatu auta po modyfikacji
                                                    (silnika, czy wydechu) o innych od wymaganych parametrów.

                                                    > hip: OK. Ale prawo jest zawsze prawem. Czy gospodarcze czy karne, czy inne -
                                                    to
                                                    > zawsze prawo. Jest od tego aby je stosować i przestrzegać. Prawo gospodarcze
                                                    > też chyba podlega tej zasadzie?

                                                    Prawo gospodarcze powinno podlegać zasadzie - "nie dusić gospodarki", ale to
                                                    tylko moje farmazony.

                                                    > hip: Czyli nie farmazony.

                                                    Inny zakres, więc pamiętaj aby swych potomków nie wychować na fanów tuningu.

                                                    > hip: Dlaczego? Stamtąd pochodzą czołowi ekonomiści polscy.

                                                    Ponoć "czołowi" to tylko tam wykładają (oby nie kafle), o ile nie są na
                                                    urlopie z powodu pełnienia funkcji państwowych. A jak jest w gospodarce, widzi
                                                    każdy...

                                                    > hip: Latem uciekam w plener. Na szczęście mam taką możliwość.

                                                    No to odpoczywaj od p... r...

                                                    > hip: No właśnie :)

                                                    Wytrwałości życzę.
                                                  • Gość: hip Re: gdzie te argumenty? IP: *.pgi.waw.pl 01.07.03, 10:28
                                                    Gość portalu: Jarek napisał(a):

                                                    > Profesjonalnie wykonana modyfikacja zawsze kończy się weryfikacją czystości
                                                    > spalin na analizatorze spalin w zakresie norm emisji CO oraz HC. Dlatego np.
                                                    > Pan Jacek Chojnacki nie wypuści od siebie z warsztatu auta po modyfikacji
                                                    > (silnika, czy wydechu) o innych od wymaganych parametrów.

                                                    hip: A jaki procent tuningowanych/tjunikowanych w Polsce aut wychodzi od p.
                                                    Chojnackiego? To pytanie retoryczne. Nie odpowiesz na nie oczywiście. Ja też
                                                    nie. Ale jak strzelę, że poniżej 1% to mój błąd będzie w granicach
                                                    przyzwoitości.

                                                    > Prawo gospodarcze powinno podlegać zasadzie - "nie dusić gospodarki", ale to
                                                    > tylko moje farmazony.

                                                    hip: To chyba nie jedyna zasada obowiązująca w prawie gospodarczym?

                                                    pamiętaj aby swych potomków nie wychować na fanów tuningu.

                                                    hip: Cały czas o tym pamiętam.

                                                    A jak jest w gospodarce, widzi
                                                    > każdy...

                                                    hip: No tak... Ale to chyba już zupełnie odchodzimy od tuningu. A Ty przecież
                                                    jesteś zwolennikiem "czystości" tego forum :)

                                                    > Wytrwałości życzę.

                                                    hip: Dziękuję.
                                                  • Gość: Jarek Re: gdzie te argumenty? IP: 217.153.142.* 03.07.03, 14:28
                                                    Gość portalu: hip napisał(a):

                                                    > hip: A jaki procent tuningowanych/tjunikowanych w Polsce aut wychodzi od p.
                                                    > Chojnackiego?

                                                    Jest jeszcze kilka innych znanych nazwisk o dalece posuniętych umiejętnościach
                                                    modyfikacji pojazdów zgodnie z klasą N.

                                                    > To pytanie retoryczne. Nie odpowiesz na nie oczywiście. Ja też
                                                    > nie. Ale jak strzelę, że poniżej 1% to mój błąd będzie w granicach
                                                    > przyzwoitości.

                                                    Dlatego też mówię wyłącznie o tuningu. Dlatego też w miarę moich wiadomości
                                                    staram się zainteresowanym doradzać rozwiązania sprawdzone, a nie z
                                                    etykietką "balszanego garażu pod mostem".

                                                    > hip: To chyba nie jedyna zasada obowiązująca w prawie gospodarczym?

                                                    Widzę, że jednak mocno tkwisz w naukach przyrodniczych, bo praktyka wskazuje
                                                    no coś innego.
                                                    > hip: No tak... Ale to chyba już zupełnie odchodzimy od tuningu. A Ty
                                                    przecież
                                                    > jesteś zwolennikiem "czystości" tego forum :)

                                                    Sam sprowadziłeś mnie na manowce.

                                                    > hip: Dziękuję.

                                                    Nie ma za co. To wyuczona grzeczność.
                                                  • Gość: hip Re: gdzie te argumenty? IP: *.pgi.waw.pl 03.07.03, 14:38
                                                    Gość portalu: Jarek napisał(a):


                                                    > Dlatego też mówię wyłącznie o tuningu. Dlatego też w miarę moich wiadomości
                                                    > staram się zainteresowanym doradzać rozwiązania sprawdzone, a nie z
                                                    > etykietką "balszanego garażu pod mostem".

                                                    hip: Chyba słusznie.

                                                    > Widzę, że jednak mocno tkwisz w naukach przyrodniczych, bo praktyka wskazuje
                                                    > no coś innego.

                                                    hip: Dość mocno.

                                                    Sam sprowadziłeś mnie na manowce.
                                                    >
                                                    hip: Biję się w piersi...
                                                    >
                                                    > Nie ma za co. To wyuczona grzeczność.

                                                    hip: A ja już miałem nadzieję, że prawdziwi tuningowcy mają ją genetycznie
                                                    zakodowaną :)
                                                  • Gość: Jarek Re: gdzie te argumenty? IP: 217.153.142.* 04.07.03, 15:09
                                                    Gość portalu: hip napisał(a):

                                                    > hip: Chyba słusznie.

                                                    Nie tyle słuszne, co - moim zdaniem - mądre. Po co uczyć się na swoich błędach
                                                    skoro można na... cudzych.

                                                    > hip: Biję się w piersi...

                                                    Przestań.

                                                    > hip: A ja już miałem nadzieję, że prawdziwi tuningowcy mają ją genetycznie
                                                    > zakodowaną :)

                                                    Co znaczy "prawdziwi"? Genetycznie zakodowany - powinieneś to chyba wiedzieć,
                                                    jako miłośnik nauk przyrodniczych - to mozna mieć kolor włosów. Pewne
                                                    zachowania nabywa się w drodze wychowania.

                                                    No i znowu nie tuningu... ;-)))

                                                    Pozdr
      • Gość: Hopek Re: there is one problem... IP: *.tkdami.net 23.06.03, 13:08
        Hip, pamiętaj, że niektórzy zakładają sportowe tłumiki, nie po to, aby
        pierdziały ile się da, ale chociażby po to, aby lepiej wyglądał samochód.
        Popatrz na niektóre nowe samochody i ich tłumiki - wyglądaja jak krany od piwa.
        • Gość: hip Re: there is one problem... IP: *.pgi.waw.pl 24.06.03, 09:33
          Gość portalu: Hopek napisał(a):

          > Hip, pamiętaj, że niektórzy zakładają sportowe tłumiki, nie po to, aby
          > pierdziały ile się da,

          hip: To po co pierdzą ile się da?

          ale chociażby po to, aby lepiej wyglądał samochód.
          > Popatrz na niektóre nowe samochody i ich tłumiki - wyglądaja jak krany od
          piwa.

          hip: Krany od piwa przynajmniej nie pierdzą :)
    • wally_1 Re: te forum poswiecone jest tuningu ludzie .... 20.06.03, 00:55
      hip z przyjemnością sprzedam mojego "starego" golfa(91) i kupię nową
      bryczkę,jeżeli mi dołożysz troszkę kaski ;-) . a tak poważnie, to nie liczy
      się wiek auta, a jego stan techniczny - wolę mojego golfika od 4 lub 5 lat
      młodszego np. poldka . a co do "worków na śmieci" czy " rynien", to jeżeli są
      zgodne z przepisami to czemu nie ? każdy ma własny gust i to jego sprawa, czy
      ma szyby oklejone i wielki spojler na bagażniku, czy nie. przecież np. idąc
      ulicą nie każesz komuś iść się przebrać, bo Ci się jego ciuchy nie
      podobają.......
      więcej tolerancji panowie
      ps. a co do zgodności z przepisami, to przecież można ze sobą wozić wydruczek
      ze stacji diag. odnośnie np. natężenia dzwięku(wydech) i mieć pieski w
      nosie :-). ja tak robię i jest ok
      pozdr.
      • Gość: hip Re: te forum poswiecone jest tuningu ludzie .... IP: *.pgi.waw.pl 23.06.03, 08:07
        wally_1 napisał:

        > hip z przyjemnością sprzedam mojego "starego" golfa(91) i kupię nową
        > bryczkę,jeżeli mi dołożysz troszkę kaski ;-)

        hip: Sam zarób!

        . a tak poważnie, to nie liczy
        > się wiek auta, a jego stan techniczny - wolę mojego golfika od 4 lub 5 lat
        > młodszego np. poldka .

        hip: Te golfy bardzo często pod względem technicznym stanowią obraz nędzy i
        rozpaczy. Rozmawiałem kiedyś z diagnostą w małym mieście gdzie jest moda na
        pseudotuningowe prostactwo.

        a co do "worków na śmieci" czy " rynien", to jeżeli są
        > zgodne z przepisami to czemu nie ?

        hip: Jeśli są...

        każdy ma własny gust i to jego sprawa,

        hip: Są dobre gusta i złe. Ale masz rację. Mnie to nie obchodzi. Jak ktoś lubi
        szpetotę - to jego wybór.

        przecież np. idąc
        > ulicą nie każesz komuś iść się przebrać, bo Ci się jego ciuchy nie
        > podobają.......

        hip: Pewnie, że nie. Najwyżej, w skrajnych przypadkach idiotyzmu z politowaniem
        pukam się w czoło.

        > ps. a co do zgodności z przepisami, to przecież można ze sobą wozić wydruczek
        > ze stacji diag. odnośnie np. natężenia dzwięku(wydech)

        hip: A po co Ci ten wydruczek? Zaświadczenie z ZOZ-u, że jesteś psychicznie
        zrównoważony, też nosisz?
        • Gość: Y Re: te forum poswiecone jest tuningu ludzie .... IP: 62.233.175.* 23.06.03, 13:01
          BLe... Ble... Ble... Nudy, nudy, nudy panie Hip. Kiedy wreszcie blysniesz pan
          czyms nowym? :-)))
          • Gość: hip Re: te forum poswiecone jest tuningu ludzie .... IP: *.pgi.waw.pl 24.06.03, 13:21
            Gość portalu: Y napisał(a):

            Kiedy wreszcie blysniesz pan
            > czyms nowym? :-)))

            hip: Jak z polskich ulic zniknie pseudotuningowa swołocz :-))))
            • Gość: Y Re: te forum poswiecone jest tuningu ludzie .... IP: 62.233.175.* 24.06.03, 13:28
              swolocz... ech... widze, ze jednak jeszcze duuuuuuzo wody w Wisle uplynie... A
              podobno nie to ladne co ladne tylko to co sie komu podoba...
              • Gość: hip Re: te forum poswiecone jest tuningu ludzie .... IP: *.pgi.waw.pl 24.06.03, 13:47
                Gość portalu: Y napisał(a):

                A
                > podobno nie to ladne co ladne tylko to co sie komu podoba...

                hip: Już Ci kilkakrotnie tłumaczyłem, że nie wszystko co się byle komu podoba
                jest godne pochwały czy akceptacji. Szczególnie jeśli jest niezgodne z prawem
                lub powszechnie przyjętymi normami społecznymi. Ale widzę, że mnóstwo wody w
                Wiśle upłynie zanim trafi...
                • Gość: Y Re: te forum poswiecone jest tuningu ludzie .... IP: 62.233.175.* 24.06.03, 13:49
                  Tym bardziej jak Ci burczy pod oknem...
                  • Gość: hip Re: te forum poswiecone jest tuningu ludzie .... IP: *.pgi.waw.pl 24.06.03, 14:00
                    Gość portalu: Y napisał(a):

                    > Tym bardziej jak Ci burczy pod oknem...

                    hip: Właśnie. Widzę, że zaczynasz coś rozumieć. I nie tylko chodzi o burczenie.
                    Także o wycie, piski, ryki i inne. Podobnie jak nie akceptuję nocnych wrzasków
                    pijanej hołoty na podwórku i gnojów upojonych jednym browarem, szczających na
                    klatce schodowej.
                    Lista wszelakiego chamstwa jest zresztą długa.
                    • Gość: Y Re: te forum poswiecone jest tuningu ludzie .... IP: 62.233.175.* 24.06.03, 14:04
                      To rusz d... z domu i pogon malolata, ktory Ci brudzi na klatce albo zejdz na
                      dol i pogon towarzystwo, ktore Ci nie daje spac. W czym problem?
                      • Gość: hip Re: te forum poswiecone jest tuningu ludzie .... IP: *.pgi.waw.pl 24.06.03, 14:20
                        Gość portalu: Y napisał(a):

                        > To rusz d... z domu i pogon malolata, ktory Ci brudzi na klatce albo zejdz na
                        > dol i pogon towarzystwo, ktore Ci nie daje spac. W czym problem?

                        hip: Jasne, że to należy zrobić, albo powiadomić odpowiednie organa, którym się
                        płaci za pilnowanie porządku. A problem jest raczej w tym, że w wielu
                        środowiskach istnieje akceptacja dla pospolitego chamstwa, cwaniactwa i łamania
                        prawa. I to jest problem ogólnospołeczny. Polskie społeczeństwo jest ogólnie
                        mówiąc mało kulturalne i nie rozumie, że pewne zachowania i styl bycia mogą być
                        dla wielu ludzi uciążliwe. Pseudotuning jest kolejnym wcieleniem tego
                        pospolitego chamstwa i prostactwa. Dlatego piętnuję taki styl bycia na forum i
                        nie tylko.
                        Pseudotuning jest wart tego aby go do cna wyplenić. Kropka.
                        • Gość: Y Re: te forum poswiecone jest tuningu ludzie .... IP: 62.233.175.* 24.06.03, 14:43
                          Tak sobie mysle, ze stac Cie raczej tylko na ta druga reakcje czli
                          powiadomienie organow. Mysle, ze zloscisz sie poniewaz tak naprawde zdajesz
                          sobie sprawe ze swojej bezsilnosci w tej sprawie. To brutalne ale pewnie nie
                          dalbys rady tym malolatom i to oni by Cie pogonili a nie Ty ich. Mysle, ze
                          przydaloby Ci sie wyjechac gdzies i opuscic to mieszkanie;-) na jakis czas. Sa
                          w zyciu o wiele powazniejsze problemu niz banda rozkrzyczanych wyrostkow.
                          Powinienes bardziej doceniac to co masz. Zdrowie. Prace. Spokojne (wbrew
                          pozorom) zycie.
                          • Gość: hip Re: te forum poswiecone jest tuningu ludzie .... IP: *.pgi.waw.pl 25.06.03, 09:38
                            Gość portalu: Y napisał(a):

                            > Tak sobie mysle, ze stac Cie raczej tylko na ta druga reakcje czli
                            > powiadomienie organow.

                            hip: Jestem zbyt poważnym człowiekiem, aby ganiać hołotę po osiedlu. Od tego
                            są odpowiednie służby utrzymywane m.in. z moich podatków.


                            Mysle, ze zloscisz sie poniewaz tak naprawde zdajesz
                            > sobie sprawe ze swojej bezsilnosci w tej sprawie.

                            hip: Niestety, w tym kraju często jesteśmy wobec chamstwa i hołoty bezsilni.

                            To brutalne ale pewnie nie
                            > dalbys rady tym malolatom i to oni by Cie pogonili a nie Ty ich.

                            hip: Tak, to polska rzeczywistość. Normalni ludzie muszą uciekać przed
                            łobuzami, pseudotuningowcami i innymi degeneratami bo państwo polskie z niczym
                            sobie nie radzi.

                            Mysle, ze
                            > przydaloby Ci sie wyjechac gdzies i opuscic to mieszkanie;-) na jakis czas.
                            Sa
                            > w zyciu o wiele powazniejsze problemu niz banda rozkrzyczanych wyrostkow.
                            > Powinienes bardziej doceniac to co masz. Zdrowie. Prace. Spokojne (wbrew
                            > pozorom) zycie.

                            hip: Masz rację. Dodam tylko, że osobiście nie mam problemu z gnojami
                            sikającymi na klatkach, ani z pijakami wrzeszczącymi pod oknem. Ale w
                            blokowiskach lat 70-tych i 80-tych są to częste zjawiska, na które skarży się
                            wielu mieszkańców. Warto widzieć patologie nie tylko wokół siebie ale także i
                            dalej. Stąd moja dezaprobata dla wszelkiego rodzaju chamstwa i zdziczenia, w
                            tym właśnie także dla prostackiego pseudotuningu.
                            • Gość: Tommi Re: te forum poswiecone jest tuningu ludzie .... IP: 217.153.90.* 25.06.03, 18:14
                              Witaj Hip !
                              Coś mi się wydaje, że chyba trochę przesadzasz jeśli chodzi o opinie na temat
                              tuningu.
                              Tuning to naprawdę ciekawa i rozwojowa dziedzina. Po przeczytaniu kilku Twoich
                              wypowiedzi na temat tego posta, zauważam pewną niekonsekwencję.
                              Piszesz, że tuning nie jest Ci potrzeby i wiesz o nim tyle ile przeciętny
                              użytkownik auta. W innych wypowiedziach zarzucasz, że ludzie którzy coś
                              zmieniają w swoich autach (wygląd, osiągi, brzmienie) są dziecinni, a czasem
                              nawet określasz ich jakimiś dosadnymi epitetami.

                              Powiem Tobie tak, ja też nie jestem specjalistą od tuningu, ale interesowałem
                              się tym intensywnie i wiem jedno : prawdziwy, konkretny tuning to wielka
                              sztuka, i nie ma to nic wspólnego z dziecinnością.
                              Oczywiście zgadzam się, że są osoby które tzw. tuningiem szpecą swoje auta,
                              chociaż przecież to rzecz gustu. Jeśli im się taki samochód podoba to chyba o
                              to chodzi.
                              Polecam Tobie, abyś zapoznał się z tajnikami tuningu i nie mówię tu o jakiś
                              optycznych ulepszeniach (chociaż one też są ważne, dla niektórych
                              najważniejsze - w końcu miło jest się jakoś wyróżnić z tłumu aut na naszych
                              drogach), ale o sprawach mechaniczno - elektronicznych.
                              Między innymi dzięki temu, produkowane obecnie auta są coraz szybsze
                              bezpieczniejsze, bardziej ekonomiczne i mniej awaryjne.

                              Pisałeś, że już z tego wyrosłeś. Może sprawdź, co słychać obecnie w tej
                              dziedzinie to jeszcze do tego wrócisz, a może przynajmniej się zainteresujesz i
                              zmienisz zdanie, że to dziecinada.
                              Przede wszystkim Hip trzeba odróżnić "upiększanie" swojego auta, od tuningu.
                              A to forum dotyczy tuningu.

                              Szacunek dla ludzi znających się na tuningu i nie bojących się rozsądnie
                              ingerować w swój samochód.

                              Pozdrawiam !




                              • Gość: hip Re: te forum poswiecone jest tuningu ludzie .... IP: *.pgi.waw.pl 26.06.03, 09:06
                                Witam.
                                Dużo napisałeś, a ponieważ Twoje słowa odnoszą się w sposób rzeczowy do sedna
                                sprawy to skrupulatnie odpowiem:
                                1. Trochę przesadzam, to fakt, i to celowo.
                                2. Moje opinie dotyczą prymitywnego tuningu niezgodnego z prawem i ogólnie
                                przyjętymi normami społecznymi (zawsze to podkreślam).
                                3. Tuning może być ciekawym zamiłowaniem połączonym z ogromną wiedzą. Doceniam
                                takich fachowców. Też już o tym kilkakrotnie pisałem.
                                4. Pisząc o dziecinadzie myślę oczywiście o prymitywnym tuningu, a nie tym
                                wyrafinowanym za ogromne pięniądze.
                                5. Dosadnymi epitetami określam ludzi łamiących celowo prawo (rejestracje
                                samochodów za pół litra, pojazdy nie spełniające norm, tuningowane w sposób
                                niebezpieczny) dla których tuning to prostacki szpan, a chamski styl jazdy
                                powinien skutkować natychmiastowym wyeliminowaniem ich z dróg publicznych.
                                6. Odnośnie gustów: są dobre gusta i złe gusta. Obok gustów jest jeszcze np.
                                kultura osobista. O gustach nie dyskutuję, chociaż mam prawo, tak jak każdy, na
                                ich temat się wypowiadać. Na temat kultury osobistej (raczej jej braku)
                                wypowiadam się w sposób jednoznaczny.
                                7. Samochód nie tylko ma się komuś podobać. Ma spełniać ściśle określone normy
                                (bezpieczeństwa, wyposażenia, hałasu, emisji trucizn).
                                8. O tuningu dużo czytałem, trochę już wiem. Ale powiadam: nie jestem
                                specjalistą i nie chcę być bo tuningu nie lubię.
                                9. Na tym forum mało jest profesjonalnych dyskusji, a większość młodych
                                tuningowców interesują strumienice, tłumiki, folie na szyby. Poza tym pytania
                                co zrobić, żeby gliniarze się nie przypieprzyli. I podstawowa opętańcza
                                obsesja: podnieść moc golfika czy kadecika chociaż o ten 1KM. To prostactwo,
                                nie żaden tuning.
                                10. Ludzi rozsądnie ingerujących w samochód doceniam i z góry przepraszam jeśli
                                niekiedy mogą poczuć się urażeni moimi sformułowaniami.
                                11. Pozdrawiam.

                                • Gość: Tommi Re: te forum poswiecone jest tuningu ludzie .... IP: 217.153.90.* 26.06.03, 13:44
                                  Witam !
                                  Hip, dzięki za odpowiedź. Jest ona bardzo rzeczowa i na temat. Muszę przyznać,
                                  że w sumie masz rację, a na pewno jeśli chodzi o piętnowanie braku kultury
                                  osobistej (i na drodze) przez niektórych użytkowników dróg.
                                  Pozdrowienia dla kulturalnych i prawdziwych tuningowców.

                                  Pozdrawiam !
                                  • Gość: hip Re: te forum poswiecone jest tuningu ludzie .... IP: *.pgi.waw.pl 27.06.03, 07:49
                                    Witam Tommi,
                                    Dzięki za zrozumienie
                                    Pozdrowienia
                                • Gość: Y Re: te forum poswiecone jest tuningu ludzie .... IP: 62.233.175.* 26.06.03, 14:19
                                  4. Pisząc o dziecinadzie myślę oczywiście o prymitywnym tuningu, a nie tym
                                  wyrafinowanym za ogromne pięniądze

                                  Niestety tuning to nie tylko ogromne pieniadze i nieprzyzwoicie drogie
                                  samochody. To przede wszystkim zmudna i bardzo dluuuga praca z rekami do lokci
                                  usmarowanymi najrozniejszymi "wynalazkami". To nie tylko poprawianie
                                  nowiutkich samochodzikow ale rowniez czesto jest to polaczone z odbudowywanie
                                  starych i rzadkich egzemplarzy. Dzieki temu staja sie one perelkami, ktorych
                                  nie da sie kupic. To wlasnie one maja wtedy wlasne dusze i charakter. Poniewaz
                                  jak zapewne wiesz charakter rodzi sie m.in. poprzez litry potu wylanego przy
                                  jakiejs zmudnej i czest bezsensownej dla innych czynnosci. Sa rzeczy, ktorych
                                  (cale szczescie) nie da sie ot tak po prostu kupic. PZDR
                                  • Gość: hip Re: te forum poswiecone jest tuningu ludzie .... IP: *.pgi.waw.pl 27.06.03, 07:56
                                    Gość portalu: Y napisał(a):

                                    > Niestety tuning to nie tylko ogromne pieniadze i nieprzyzwoicie drogie
                                    > samochody. To przede wszystkim zmudna i bardzo dluuuga praca z rekami do
                                    lokci
                                    > usmarowanymi najrozniejszymi "wynalazkami". To nie tylko poprawianie
                                    > nowiutkich samochodzikow ale rowniez czesto jest to polaczone z odbudowywanie
                                    > starych i rzadkich egzemplarzy. Dzieki temu staja sie one perelkami, ktorych
                                    > nie da sie kupic. To wlasnie one maja wtedy wlasne dusze i charakter.
                                    Poniewaz
                                    > jak zapewne wiesz charakter rodzi sie m.in. poprzez litry potu wylanego przy
                                    > jakiejs zmudnej i czest bezsensownej dla innych czynnosci. Sa rzeczy, ktorych
                                    > (cale szczescie) nie da sie ot tak po prostu kupic. PZDR

                                    hip: Ale chyba zupełnie o czym innym mówimy. Perełki to są...po prostu perełki.
                                    To się podziwia, to kosztuje i to jest pięknę.
                                    Natomiast stary golf oklejony workami na śmieci, z chamsko przyspawanym
                                    kuriozalnym spojlerem, pierdzącą rurą, zamalowanymi tylnymi lampami i wyklepaną
                                    w stodole blachą chyba do perełek nie należy, prawda?
                                    pozdr
                                    • Gość: Y Re: te forum poswiecone jest tuningu ludzie .... IP: 62.233.175.* 27.06.03, 08:43
                                      Gdybys widzial te stare golfy, ktore ja widzialem pewnie bys zmienil zdanie;-)
                                      i to co potrafia te "starowinki". Co prawda one akurat w niczym nie
                                      przypominaly wiekszosci tych, ktore sie poruszaja po drogach;-) ale mimo
                                      wszystko to nie chodzi o "ogromna kase" tylko raczej o ilosc uczucia i pracy
                                      wlozonej.
                                      • Gość: hip Re: te forum poswiecone jest tuningu ludzie .... IP: *.pgi.waw.pl 27.06.03, 08:48
                                        Gość portalu: Y napisał(a):

                                        > Gdybys widzial te stare golfy, ktore ja widzialem pewnie bys zmienil zdanie;-
                                        )
                                        > i to co potrafia te "starowinki". Co prawda one akurat w niczym nie
                                        > przypominaly wiekszosci tych, ktore sie poruszaja po drogach;-) ale mimo
                                        > wszystko to nie chodzi o "ogromna kase" tylko raczej o ilosc uczucia i pracy
                                        > wlozonej.

                                        hip: Wierzę w to, że pracą i zapałem można zrobić coś wartego uwagi i
                                        spełniającego wymogi bezpieczeństwa i norm dla poruszania się po drogach
                                        publicznych.
                                        Problem w tym, że ja takich pieknych golfów nie widuję, bo po prostu jest ich
                                        tyle co kot napłakał. Z moich obserwacji drogowych wynika, że 99% to wraki
                                        przerobione przez prymitywnych nieudaczników dla celów czystego szpanu (nie
                                        wiem czym ci intelektualni degeneraci chcą szpanować).
                                        pozdr

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka