Dodaj do ulubionych

Schwer Transport w RFN

IP: *.fys.sdu.dk 03.09.03, 15:58
Wielokrotnie widywalem takie transporty na autobahnach niemieckich. Wczoraj
pierwwszy raz zdarzylo mi sie widziec taki w obstawie policyjnej (niebieski
wlaczony kogut) i wyswietlony zakaz wyprzedzania. Jechalem w kolumnie aut za
tym swinstwem ze 40km jakies 80km/h. szlag mnie trafial. nie bylo to
specjalnie szerokie, ale na pewno o 1 cm przekraczalo jakas tam niemiecka
norme. W koncu pozwolili sie wyprzedzic, ale bylem mocno wpieprzony, ze po
tak dlugim dystansie. Skoro byla tam policja, to raczej na pewno bylo to
zgodne z przepisami, ale troche sie dziwie...
Obserwuj wątek
    • greenblack Re: Schwer Transport w RFN 03.09.03, 19:37
      Przyjedź do Polski, to będziesz miał okazję jechać za przeładowanymi
      ciężarówkami gubiącymi węgiel, cegły, styropian, złom, palety, zwierzęta.


      Pozdrawiam
    • Gość: Joasia Re: Schwer Transport w RFN IP: *.dip.t-dialin.net 03.09.03, 20:18
      Do 3 m szerokosci wystarczy oznakowanie bez pojazdu towarzyszacego
      A jak policja nie dawala wyprzedzic tzn. ze byl sporo ponad 3 m szeroki
    • greenblack A tak to się robi w Polsce 04.09.03, 10:08
      W Kończewicach wystający z tira ładunek rozpruł jadącego z przeciwka mercedesa.
      Kierowca zginął
      Śmierć jechała walcem
      Tragiczny wypadek wydarzył się w środę wczesnym rankiem na drodze krajowej nr 1
      w Kończewicach. Dostawczy mercedes otarł się o tira tej samej marki i spadł z
      nasypu wiaduktu. 19-letni kierowca zginął. Kierowca tira przyznał się do
      spowodowania śmiertelnej kraksy.
      Na "jedynce" w Kończewicach trwa od kilku tygodni remont wiaduktu. Ruch
      kierowany jest tuż obok, wiaduktem zastępczym. Droga, przez wykopy, jest
      zwężona. Właśnie na tym odcinku, kwadrans przed godziną szóstą, doszło do
      tragedii.
      - Ze Śląska w kierunku Gdańska jechał ciągnik siodłowy z naczepą. Wiózł na niej
      ładunek ponadnormatywny, taki walec drogowy. Część tego walca wystawała spoza
      pojazdu z lewej strony, czyli w kierunku środka jezdni - relacjonuje
      podinspektor Andrzej Dyjasek, zastępca naczelnika toruńskiej "drogówki", który
      badał okoliczności na miejscu wypadku. - Tir pokonał już zastępczy wiadukt.
      Zjeżdżał w dół po łuku. Ponieważ po prawej stronie, od pobocza, były roboty
      drogowe i głęboki na metr wykop, kierowca trzymał się blisko środka drogi, żeby
      nie wpaść do tego wykopu. Z przeciwka nadjechał dostawczy mercedes sprinter.
      Otarł się o wystający walec tak, że wyrwało mu cały bok. Razem z siedzeniem
      kierowcy.
      Dostawcze auto zaczęło "tańczyć" na drodze. Odbiło się od walca i zjechało na
      prawą stronę, na barierkę. Potem na lewą, przeleciało przez wykop i spadło z
      pięciometrowej wysokości nasypu na pole.
      Kierowca sprintera, 19-letni Mariusz K. z Łodzi, praktycznie już w momencie
      otarcia się o ładunek nie miał wielkich szans. Element walca dosłownie rozpruł
      i wyrwał kawał jego auta. Chłopak został zmasakrowany, ale gdy przyjechało
      pogotowie, jeszcze żył. Przewieziono go do szpitala w Chełmży, jednak w trakcie
      reanimacji zmarł.
      Kierowcy tira, 27-letniemu Krzysztofowi N., postawiono zarzut spowodowania
      wypadku ze skutkiem śmiertelnym. Grozi mu za to kara do ośmiu lat więzienia.
      Mężczyzna przyznał się do tego, że ładunek wystawał, a tym samym do
      spowodowania kraksy.
      Sylwia Derengowska


      Greenblack: U nas nie trzeba policyjnych eskort czy nawet pomarańczowych
      świateł ostrzegawczych. Staruchu, zapraszamy do Polski.


      Pozdrawiam
      • Gość: Staruch Re: A tak to się robi w Polsce IP: *.fys.sdu.dk 04.09.03, 10:14
        Greenblacku, ja jestem w Pl i znam b.dobrze nasze realia. Czasem tylko
        wyjezdzam za granice. W moim poscie mialem glownie na mysli, ze dosc dlugo nie
        pozwolono sie wyprzedzic. Domyslilem sie, ze ten niemiecki transport byl
        szerszy, niz iles tam. wszystko OK. Tylko bylo kilka mozliwosci zjechasnia na
        Rastplatz i przepuszczenia koreczka. To mnie dziwilo.
        Ten wypadek, ktory opisales jest makabryczny!Pzdr.
        • greenblack Re: A tak to się robi w Polsce 04.09.03, 10:17
          Wolę się przemęczyć nawet kilka godzin w korku za transportem ponadnormatywnym,
          niż zostać wyrwanym z samochodu przez wystający walec! Gnoja, który prowadził
          ciężarówkę z tym walcem powinno się powiesić na latarni.


          Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka