Dodaj do ulubionych

Rozruch na benzynie

08.11.05, 11:36
Jaki jest rzeczowy argument przemawiający za tym, aby silnik uruchamiać na
benzynie i po rozgrzaniu dopiero przełączać na gaz, poza oczywiście tym, że w
niskich temperaturach można zamrozić parownik???
Obserwuj wątek
        • niwela.zj Re: Rozruch na benzynie 09.11.05, 22:36
          > Jeśli benzyna posiada właściwości zmywające olej to jak może smarować?

          Tak i to jest właściwe rozumowanie. Zasadniczą sprawą rozruchu silnika na benzy-
          nie jest to aby podgrzać parownik a tym samym lepszym rozprężaniem gazu, który
          do parownika dochodzi w stanie płynnym. Membrany parownika mniej się zużywają
          jeśli zaczynają pracować po podgrzaniu płynu chłodzącego. Dlatego parowniki
          aut jeżdżących na trasy, setki km w sposób ciagły wytrzymują dłużej niż np.
          parowniki u taksówkarzy.

          Pozdr.
          • janu5 Benzyna rozcieńcza olej. 12.12.05, 13:32
            Gdzieś tu był link do artykułu z badań Shella. Przy krótkich trasach benzyna
            wnika do oleju tak ,że może on doładować się benzyną w 15% tracąc cenne
            właściwości smarne.
            W mojej instrukcji gazu napisano ,żeby na benzynie zapalać przy niskich
            temperaturach czyli zimą. Tyle ,że moje auto niechętnie zapala na benzynie przy
            poniżej -5 ( ford fiesta gaznik z 1992 poj.1.2l) Co więcej ja mam 2.5 km do
            pracy 1 km do szkoły dzieci 1.5 km do hipermarketu to są najczęstsze trasy kt
            ore robie. Jak zimą zapalę na benzynie to dopiero 0.5 km od pracy auto jest
            wpełni nagrzane mogę wyłączyć ssanie i m ogłbym teoretycznie przęłączyć na gaz.
            Więc cała zabawa z gazem nie miałaby .sensu. Co więcej zimą na tak kr otkich
            trasach pali 25% gazu mniej niż benzyny. Powodem jest koniecznośc jazdy na
            ssaniu na benzynie a na gazie nie. Ja myslę sobie tak , jeżeli z tym zapalaniem
            na benzynie to chodzi tylko o oszczędzanie membran parownika jak napisał niwela
            to rachunek ekonomiczny jest prosty . Ile taka wymiana membran może kosztować
            skoro cala instalacja kosztowala mnie 1400 zł. Zapalam na gazie bo łatwiej a
            jak membrany szlag trafi to się wymieni i już. Zresztą nie zabardzo wierzę ,że
            te 20 stopni C robi aż taką róznicę dla materiału ( tzn żę jak jest + 20 C to
            mozna na gazie a jak zero C to lepiej na benzynie) Włąściwości spręzyste
            mataerialu będą zależały od temperatury w skali Kelwina czy roznica niecałych
            10% 293 a 273K może mieieć decydujące znaczenie dla zuzycia membran??
            Reasumując ogólnie im więcej uruchomień zimnego silnika tym szybsze jego
            zuzycie. Jeżeli robimy to na benzynie to zmywamy film smarny i rozrzedzamy olej
            jeżeli na gazie to trochę wieksze napręzenia termiczne wprowadzamy do silnika .
            Co lepsze. Jeżeli chodzi o tajemniczą suchość gazu brak uzupełniających do
            oleju włościwości smarnych to ideałem wydaje się dodawanie do gazu par lub
            kropelek oleju. Ktoś tu pisał o podobnym wynalazku ale nie podał szczegółów.
            Poniewaz mam stary samochód w dodatku bezkomputerowy wieć rozpocząłem pewne
            eksperymenty z mieszaniem oleju z gazem. Wyniki jak narazie pozytywne.
      • hogrzes Re: Rozruch na benzynie 26.08.06, 18:33
        Czy przypadkiem pod silnikiem nie ma czegoś takiego, jak miska olejowa -
        zbiornik oleju do smarowania silnika!!!???
        LUDZIE!!! Rozum wam odjęło z tym smarowaniem benzyną???
        Przecież benzyna jest dostarczana obojętnie jak - do komory spalania NAD
        TŁOKIEM, na którym są zwykle trzy pierścienie, w tym jeden rozprowadzający olej
        po ściankch cylindra!!! Motocykliści jesteście z dwusuwów, albo syreniarze i
        podobni od dwusuwów, gdzie, aby tłok miał smarowanie - dolewa się do benzyny
        jakiś procent oleju Mixol. Tak,czy nie???
    • remuluss Re: Rozruch na benzynie 14.12.05, 23:21
      Tak na marginesie.
      Benzyna to olej, tyle że bardzo lekki i o bardzo niskiej lepkości.
      Posiada własności smarne zwłaszcza w niskich temperaturach, bo wiadomo, że im
      temp. niższa tym olej bardziej lepki.
    • mchmiel21 Re: Rozruch na benzynie 26.08.06, 22:42
      A co sie bedzie działo jak notorycznie bo nie mogę odpalic na bęzynie będę
      odpalał na gazie?? wiem o zapieczeniu wtryskiwaczy ?? ale czy cos we wnetrzu
      silnika bedzie padało uszczelka tłoki zawory ?? zakładam że na zilnym silniku
      nie gazuje czyli max. 2500 obr ... silnik boxera dodam dla porządku?

      pzdr
        • pchelka_81 Re: Rozruch na benzynie 29.08.06, 10:18
          W mojej instrukcji do instalacji LPG jest napisane że na gazie nie wolno
          odpalać tylko wtedy gdy temperatura spadnie poniżej 10 stopni. Tak więc odpalam
          na gazie, ale staram się raz na kilka tankowań LPG przejechać ok 100 km na
          benzynie właśnie poto aby silnik się przesmarował.
          • hogrzes Re: Rozruch na benzynie 29.08.06, 12:19
            pchelka_81: a w której instrukcji przeczytałaś, że benzyna smaruje silnik
            podczas jazdy na niej?
            A może każde autko (oprócz dwusuwów, których nie znasz) ma pod korpusem silnika
            miskę olejową, z której specjalna pompa tłoczy ów olej po różnych kanałach, a
            także smaruje - OLEJ - gładź cylindrów, a specjalny pierścień - jeden
            najczęściej z trzech - zgarnia nadmiar tego oleju na powrót do miski i tak w
            koło Wojtek???
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka