Dodaj do ulubionych

auto rodzinne 42k zl

25.05.08, 22:07
witam
wertuje rozne strony z ogloszeniami, opiniami, wypytuje znajomych,
czytam co sie da i mam metlik w glowie. Stoje przed zakupem auta
rodzinnego w cenie do 42000zl, ale jak bedzie mniej to lepiej :)
moja rodzinka to dwie dorosle osoby i dwa maluchy w fotelikach.
Dzieci maja 19 i 1 miesiac, wiec mamamusi z nimi podrozowac z tylu
lub starsza moglaby (jesli zechce) jezdzic z przodu po wylaczeniu
poduszki. Do bagaznika musi zmiescic sie sporo rzeczy, musi miec
latwy dostep do bagaznika (szeroki wlot). Nie mam wielkich
uprzedzen, ale koreanskie i fiat jakos mnie nie przekonuja. Moze w
punktach sprecyzuje opis auta poszukiwanego:
1.cena max 42000zl
2.diesel lub benzyna max 2000cm3
3.rocznik minimum 2003
4.klima
5.przebieg max 120000km
6.bagaznik powyzej 400l z latwym zaladunkiem
7.tylna kanapa mieszczaca 1os dorosla i dwa foteliki lub z przodu
mozliwosc wylaczania poduszki pasazera
8.bezwypadkowy lub po jakims otarciu nie powodujacym zmiany
geometrii nadwozia :)

moje typy to:
1.Seat altea
2.opel vectra c
3.ford mondeo
4.toyota avensis II (tu ciezko mogloby byc ze zmieszczeniem sie w
cenie)
5.ford focus II kombi (czy moznaw nim odlaczac seryjnie poduszke
pasazera?)
6.opel astra III kombi (j.w.)
7.peugeot 307SW

z gory uprzedzam, ze scenic mi sie nie podoba ze wzgledu na deske
rozdzielcza. prosze ustosunkujcie sie do moich propozycji i
ewentualnie moze dodajcie jakies auta od siebie. Nie ukrywam, ze
chcialbym kupic auto segemntu D dlatego moi faworyci to mondeo i
vectra.
Obserwuj wątek
    • milleniusz Octavia II 25.05.08, 23:51
      Sprawdzales Octavie 2? Ona wielkosciowo jest gdzies miedzy klasa C a D.
      Bagaznik 560 litrow - wiekszego chyba nie znajdziesz. Z tylu duzo miejsca. W tej
      cenie powinienes znalezc paroletnie auto bez przygod.

      Stylistyka troche nudna, to prawda. Ale te auta sa wytrzymale i maloawaryjne. A
      jak kupisz 1.9 TDI, to bedzie tez oszczedny (choc glosny).
      • danielbezen Re: Octavia II 26.05.08, 21:16
        ciezko chyba byloby znalezc octavie II w tej cenie bo Polacy wyzej
        cenia taka octavie niz auta klasy D opla czy forda stad ich wysoka
        cena na rynku uzywanych. Czy octavia, astra 3 i focus 2 maja
        odlaczane kluczykiem lub przyciskiem, jak chocby toledo 2, poduszki
        pasazera z przodu?
        • milleniusz Re: Octavia II 26.05.08, 22:42
          danielbezen napisał:

          > ciezko chyba byloby znalezc octavie II w tej cenie

          4-letnią dobrze wyposażoną byś znalazł, szczególnie jeśli byłby to benzyniak.
          Jeśli byłbyś poważnie zainteresowany, to zajrzyj tu:
          forum.octaviaclub.pl/ dowiesz się wszystkiego o aucie. Poza tym tam też
          czasem pojawiają się używane egzemplarze, często z pewnego źródła.

          > Czy octavia, astra 3 i focus 2 maja odlaczane kluczykiem lub
          > przyciskiem, jak chocby toledo 2, poduszki pasazera z przodu?

          To chyba już standard jest. Focus 2 jakim jeździłem miał i Octavia 2 którą teraz
          jeżdżę też ma.
        • wojtek33 Re: matka siedzi z tyłu 27.05.08, 11:20
          e tam, nad stopniem nasłonecznienia może czuwać roleta, a z tym
          wycieraniem to coś wymyślacie, bo się wam nie chce zatrzymywać co
          2h - kręgosłup dziecka jest ważniejszy niż trochę zaschłej śliny. I
          nie są to moje teorie wymyślone pod samochód, bo tak samo było w
          ciasnej fieście, focusie i teraz w touranie, gdzie są 3 osobne
          siedzenia. Poleciłbym go, ale ciężko chyba coś znaleźć w tej cenie.
          • danielbezen Re: matka siedzi z tyłu 27.05.08, 18:42
            wojtek33 napisał:

            > kręgosłup dziecka jest ważniejszy niż trochę zaschłej śliny.

            co masz na mysli?

            > w touranie, gdzie są 3 osobne siedzenia. Poleciłbym go, ale
            >ciężko chyba coś znaleźć w tej cenie.

            rozne sa opinie na temat tego auta a siedzac w nim odnioslem
            wrazenie kiepskiej jakosci wnetrza (deska, plastiki), ale faktem
            jest, ze byl to jakis zdezelowany egzemplarz.
      • iberia.pl Re: auto rodzinne 42k zl 26.05.08, 13:10
        wojtek33 napisał:

        > Bez sensu z tą matką z tyłu - też mam dwójkę i młodsze minimalnie
        > starsze od Twojego a nikt z nimi nie jeździł z tyłu, bo i po co?

        po miescie/na krotkich odcinkach moze faktycznie nie ma takiej
        potrzeby, ale na trase to tak jak odpisal przedmowca.
        • tusk-plusk Re: auto rodzinne 42k zl 26.05.08, 21:23
          Hydropneumatyka obok gabarytów, ceny i silnika 2,2 HDI to chyba największa
          zaleta tego auta. Z tego co wiem to zaleca się regenerację zawieszenia co 200
          000km lub co 5 lat (cena około 2000zł, ale ręki nie dam sobie uciąć), elementy
          takie jak gumy, tuleje i inne pierdoły są dość trwałe i niedrogie. A co do
          spadku wartości to właśnie dzięki niemu można mieć młode, wygodne, dynamiczne,
          duże, dobrze wyposażone auto za dość dobrą cenę. No i wydaje mi się, że jak
          kupujesz samochód na kilka lat to już spadek wartości nie jest aż tak istotną wadą.
    • lysy.liberal Scenic 26.05.08, 14:48
      Pluj na deskę rozdzielczą.
      Funkcjonalność reszty wynagrodzi to po wielokroć. Na przykład: Tył w
      scenicu to trzy niezależne fotele. Matka siada na środkowym
      odsuniętym maksymalnie do tyłu, a boczne przesuwa do przodu i jest
      piękne "pole operacyjne".
      No i 2004r. dostaniesz w takiej cenie, że zostanie sporo reszty.
      • cloclo80 Re: Scenic 26.05.08, 21:01
        Szanowna łysa pało to samo da się powiedzieć o Xsara Picasso. Auto ma większy od
        Scenica rozstaw osi mniej w środku kołysze. W ogóle jedzie się w tym aucie
        "nudno" co akurat przy wożeniu dzieci jest zaletą, bo nie pojadą od razu do rygi.
        • danielbezen Re: Scenic 26.05.08, 21:19
          biorac pod uwage praktycznosc wnetrza scenic czy picasso bylyby
          pewnie dobrymi wyborami, ale czy ich awaryjnosc jest
          tylko "mityczna" czy prawdziwa? wiem, ze nie ma aut, ktore sie nie
          psuja, ale jednak niektore robia to jakby czesciej. Do tego z tego
          co zasiegnalem opinii znajomych to renault i citroen maja droga w
          naprawie elektronike i brakuje ogolnie zamiennikow a oryginaly sa
          drogie. Z zewnatrz scenic, szczegolnie Grand, podoba mi sie.
          • cloclo80 Re: Scenic 26.05.08, 22:44
            Z autopsji znam Scenic'a RX4 (wersja z napędem 4x4 produkowana w latach
            2000-2001). Auto ma prawie 120kkm od 100kkm jest w rękach obecnego właściciela.
            Jak do tej pory cała elektronika włączając pokładowy sprzęt audio działa bez
            zarzutu. Auto miało zrobiony rozrząd (motor benzyna 2.0 16v), a w podwoziu
            wymieniano tylko lewy wahacz z przodu (zużycie wkładki, można poddać
            regeneracji). Nie mam zatem dowodu na to, że francuskie auta są z założenia
            awaryjne.
            Gdyby decyzja należała do mnie to byłby to Grand Scenic z motorem 2.0 benzyna i
            w miarę możliwości bez zabawek typu karty hand-free czy też zapalania motora na
            guziczek.
          • pancwynar Picasso 03.06.08, 09:45
            Nie mam, ale zapamiętałem z jakiegoś periodyka, że jakościowo to
            właśnie Picasso udała się PSA i - jak na Citroena - jest z tym
            całkiem, całkiem..
            A zapamiętałem info właśnie dlatego, iż o jakości "francuzów" mam
            zdanie zbliżone do Twojego.
        • lysy.liberal Re: Scenic 27.05.08, 08:37
          Szanowny dyskutancie :)
          Doświadczeń z jazdą picassem nie posiadam. Ciekawe dlaczego? Może
          nigdy mnie nie ciągnęło do wsiadania w jeżdżące jajo?
    • v-6 Re: auto rodzinne 42k zl 26.05.08, 22:45
      Witam!
      Jednak opłaciło się czytać, pytać itp. Mętlik mętlikiem, ale dobrze typujesz i dużo już wiesz. Ja bym tylko skreślił avensisa - dwójka powszechnie uchodzi za porażkę legendarnej jakości. Toyota opanowała sytuację dopiero po liftingu w 2006, ale w granicach 40 tys. dostaniesz tylko egzemplarze z początku produkcji, a te były najgorsze. A naprawy toyot tanie nie są! Co do C5, to już parokrotnie opisywałem tutaj moje z nim przeprawy, więc nie będę się powtarzał. Dodam tylko, że ogromne rabaty na to auto udzielane "na dzień dobry" w salonach nie są wynikiem altruizmu korporacji PSA.
      Wydaje mi się, że w twojej sytuacji powinieneś już dać sobie spokój z mnożeniem opcji, bo faktycznie sfiksujesz. Weż to, na co naprawdę masz ochotę, czyli vectre i mondeo i zacznij szukać konkretnych aut. To b. trudny wybór, jak mówią bracia Słowianie "oba łuczsze". Każdy ma swoje zalety i wady, które obiektywnie rzecz biorąc chyba się równoważą. Co ja bym wybrał? Mondeo. To auto jakby sympatyczniejsze i z charakterem. Jest na pewno bardziej komfortowe (vectra jest twarda jak deska), przyjemniej się prowadzi. Jednak absolutnie koniecznie musiałbyś sprawdzić korozję (podwozie, belka silnika, łączenia blach karoserii, dolne krawędzie drzwi i klapy bagażnika). Nie wszystkie na to cierpią, ale tzw. "przegląd przed zakupem" kosztuje w ASO Forda 120 zł. Gdybyś kupował diesla, to za dodatkowe 200 zł sprawdzą ci stan układu zasilania (wtryskiwacze lubią siadać). Na szczęście naprawy mondeo nie są drogie, wg mojej wiedzy tańsze niż vectry (więcej tanich zamienników, ale też niższe ceny w ASO). Jednak to mój osobisty wybór, bo np. zabezpieczenie vectry przed korozją jest wzorowe, a materiały we wnętrzu chyba jednak lepsze. No to miłej zabawy, bo to mimo wszystko (przynajmniej dla mnie) jest miła zabawa.
      Pozdrawiam
      v-6
      • danielbezen Re: auto rodzinne 42k zl 27.05.08, 18:54
        wydaje sie, ze masz racje typujac do finalu mondeo i vectre, choc
        ja nie przekreslalbym focusa, ktory bylby za te same pieniadze
        zapewne w lepszym stanie. mondeo z tego co wiem jest z tylu szersze
        od vectry, ale ta rdza i problemy z trwaloscia elementow wnetrza i
        silnikow tdci odstraszaja od mondeo. vectra jest mlodsza
        konstrukcja, ale z kolei wchodzi niebawem insignia i vectra c
        poleci cenowo w dol. mondeo ma spadek wartosci spory za soba i
        dlatego mondziaki sa raczej tansze od vectr. no i vectra kombi jest
        ladniejsza od mondeo kombi, w liftback'ach remis a sedana nie chce.
        • sniperslaststand Re: auto rodzinne 42k zl 27.05.08, 19:03
          Cokolwiek nie wybierzesz, kup auto z ESP.

          danielbezen napisał:

          > wydaje sie, ze masz racje typujac do finalu mondeo i vectre, choc
          > ja nie przekreslalbym focusa, ktory bylby za te same pieniadze
          > zapewne w lepszym stanie.

          Focus jest także pasywnie bezpieczniejszy niż mondeo (z różnicą mas tylko 100 kg, czyli niewielką):
          www.euroncap.com/tests/ford_focus_2004/204.aspx
          www.euroncap.com/tests/ford_mondeo_2002/115.aspx
          ---
          youtube.com/watch?v=VFQ3gGzyNG0
    • daniel.jed Re: auto rodzinne 42k zl 27.05.08, 01:28
      Za ta cenę spokojnie kupisz Mondka 2004r. w dieslu 130KM. Co prawda
      mam jedno 3-letnie dziecko, ale jak jedziemy na wczasy to bagaznik
      nie jest w całości zapakowany. W środku miejsca full. A moze Vectra
      GTS? Nie wiem co ci się podoba, ale dla mnie Skoda i Toyota to
      wozidła dla przedstawicieli handl. i moherków.
        • v-6 Re: auto rodzinne 42k zl 27.05.08, 19:48
          Witam!
          Focus i vectra są na tyle nowe, że ich demo stoją u dilerów. Zafunduj sobie jazdy próbne. Ja tak zrobiłem w zeszłym roku - odbyłem dwie jazdy próbne u dilera, a samochód kupiłem u brokera.
          Wiem, niezbyt to eleganckie, ale co robić ... W ramach ekspiacji kupiłem u tego dilera zimowe koła i serwisuję auto u niego. W vectrze zwróć uwagę na resorowanie - ja miałem co prawda vectrę B , ale tłukła się na wybojach niemiłosiernie, musiałem zmienić koła. Zdaje się, że w C nie jest lepiej pod tym względem. Za to teoretycznie możesz śmigać po zakrętach, jednak w twojej sytuacji rodzinnej to rzeczywiście czysta teoria.
          Pozdrawiam
          v-6
            • v-6 Re: auto rodzinne 42k zl 28.05.08, 23:21
              danielbezen napisał:

              > u jakiego brokera kupiles? napisz cos wiecej o tym jak to wygladalo
              > i czym ewentualnie roznilo sie od zakupu u dealera.
              Ja kupiłem www.autoświat-polska.pl Nie jest to klasyczny broker, ale na życzenie tak działają. Niestety specjalizują się w autach luksusowych, ale ponieważ prowadzą też salony w wielu miastach, sprzedają też auta używane. Sprawdzić zawsze możesz. Oto inni:
              www.autocc.pl
              www.mlautobroker.pl
              www.dreambrokers.pl
              www.skycar.com.pl
              Jest ich więcej. Każdy pośredniczy w leasingu, co najmniej niektórzy są gotowi rozmawiać o kredycie. Procedura zakupu przypomina tę u dilera przy zakupie z placu, zwykle jest mniej "salonowo", w sensie obskakującej cię hostessy z kawą. Oczywiście trzeba trochę poczekać, aż znajdą w Europie auto pasujące mniej więcej do twoich wymagań (moje przyjechało z Bergamo we Włoszech). Nie ma żadnych kłopotów z gwarancją i rejestracją, w moim przypadku pracownik firmy pojechał ze mną nawet do WK, ale niepotrzebnie. Oczywiście masz dużo więcej papierów, ale oni wszystko przygotowują. Mogą się pojawić drobne obsuwki, w moim przypadku: ok. tygodnia opóźnienia, mało ważne niezgodności z ustaloną specyfikacją auta, ale wytargowałem na to zniżkę (jednak nie bez walki). Instrukcję i książkę serwisową będziesz miał oczywiście w mniej lub bardziej obcym języku, ale tę pierwszą sobie dokupisz, a w drugiej serwisant bez kłopotu się połapie. Do niedawna było tak, że im droższy samochód, tym bardziej opłacało się olać salon, ale czytałem gdzieś, że dzięki mocnej złotówce teraz opłaca się także sprowadzać przez brokerów auta ze środkowej półki. A sprawdzić na pewno warto.
              Pozdrawiam
              v-6
      • sniperslaststand Re: passat B5 FL 27.05.08, 20:32
        Jeśli B5 FL, polecałbym zadać sobie trochę wysiłku i znaleźć wersję 4motion. Przejrzałem allegro i mobile i wydaje się to realne w zadanych ograniczeniach.

        Powód jest taki, że ów Passat to była jedna z bardzo niewielu sposobności nabycia najlepszego możliwego napędu na 4 koła w powszechnie dostępnym aucie. Badania IIHS z USA pokazały, że po podsumowaniu wszystkich możliwych czynników (aktywnych i pasywnych) jeśli chodzi o bezpieczeństwo auta, w swojej grupie Passaty 4motion były na samym szczycie, najbezpieczniejsze.

        Moim zdaniem, przyczynił się do tego ów doskonały napęd na cztery koła.

        Skoro zamierzasz wozić żonę i dwójkę małych dzieci, jest to kwestia warta rozważenia.


        Oczywiście, na cokolwiek się nie zdecydujesz, to tylko i wyłącznie z kontrolą stabilności. To bardzo ważna asekuracja, szczególnie, gdy wozi się całą rodzinę.


        ---
        youtube.com/watch?v=VFQ3gGzyNG0
        • v-6 Re: passat B5 FL 27.05.08, 22:21
          Cześć sniper!
          Ja wiem, że ty wiesz, co piszesz, ale skąd w passacie b5 taki dobry napęd 4x4? Przecież on miał chyba haldex i to ten bez "stanu podwyższonej gotowości"? Czyżbym się mylił i audi wspaniałomyślnie oddało mu torsen?
          Co do samej idei passata b5 po fl, to i owszem, ale ja bym jednak - mając na to środki - wolał auto ciągle produkowane, jak focus i vectra, niż model zastąpiony 3 lata temu nowszym.
          Pozdrawiam
          v-6
          • sniperslaststand Re: passat B5 FL 27.05.08, 23:31
            Witam V-8!

            > Ja wiem, że ty wiesz, co piszesz, ale skąd w passacie b5 taki dobry napęd 4x4?
            > Przecież on miał chyba haldex i to ten bez "stanu podwyższonej gotowości"? Czyż
            > bym się mylił i audi wspaniałomyślnie oddało mu torsen?

            Tak.

            - B4 miał haldexa (tu widać fotki z rozbierania identycznej tylnej dopędzanej osi w Golfie, widać harmonijkę sprzęgła międzyosiowego forums.vwvortex.com/zerothread?id=1891426&postid=19720162#19720162 silnik poprzecznie z przodu);

            - B5 i B5.5 miał to zorganizowane jak Audi A4 quattro (www.audi-club.cz/modely/a4/s4020027.jpg subscribers.wardsauto.com/microsites/images/editorial/audi_torsen_differential_05.gif www.sae.org/automag/globalview_08-00/images/04e.gif - silnik wzdłużnie, za nim skrzynia, za nią centralny dyfer torsena, typ T2, rozdział momentu wstępnie równy na obie osie forums.vwvortex.com/zerothread?id=1812800&page=3 nowsze Audi, z rodziałem 60% na tył mają już chyba nowszego torsena, T3, też jest na tej stronie, poniżej T2)

            - B6 powrócił do schematu B4, silnik poprzecznie, sprzęgło międzyosiowe przy tylnej osi:
            galeria.forocoches.com/data/500/medium/020606_169.jpg
            galeria.forocoches.com/data/500/medium/020606_170.jpg

            Moim zdaniem, przyczyną takiego powrotu do rozwiązania z B4 była zbyt duża konkurencja Passata względem Audi A4 i zbyt mała przewaga technologiczna tego ostatniego. Ale trzebaby prześledzić trendy i liczby sprzedanych egzemplarzy obydwu aut w ostatnim dziesięcioleciu aby to potwierdzić.


            > Co do samej idei passata b5 po fl, to i owszem, ale ja bym jednak - mając na to
            > środki - wolał auto ciągle produkowane, jak focus i vectra, niż model zastąpio
            > ny 3 lata temu nowszym.

            Dlaczego? Chodzi o nowoczesność konstrukcji?

            Bo zastąpienie nowym modelem powinno zwiększyć spadek wartości używanych poprzedników, co przy nabywaniu takich sprzyja.


            ---
            youtube.com/watch?v=VFQ3gGzyNG0
            • v-6 Re: passat B5 FL 28.05.08, 00:14
              Ano jasne, zapomniałem, że b5 miał silnik wzdłuż (bardziej elitarnie), a w koncernie obowiązuje zasada: wzdłuż=torsen, w poprzek=haldex. Czyli jak zwykle miałeś rację.
              Co do auta pozostającego w produkcji chodziło mi o odsprzedaż - auto za 40 tys. na szrot raczej nie pójdzie i danielbezen musi myśleć o przyszłości. W przypadku passata b5 jest duża szansa, że do czasu sprzedaży będzie już passat b7, w przypadku focusa prawdopodobnie sprzedawałby tylko jedną generację w tył.
              Pozdrawiam
              v-6
              • sniperslaststand Re: passat B5 FL 28.05.08, 17:47
                > Ano jasne, zapomniałem, że b5 miał silnik wzdłuż (bardziej elitarnie)

                Ano to jest przygotowanie pod w zasadzie tylny napęd (układ klasyczny, który jest po prostu droższy i lepszy), z przednim jako dodatkiem.

                > a w koncernie obowiązuje zasada: wzdłuż=torsen, w poprzek=haldex

                I to w sumie już od wielu generacji Passata.


                > Czyli jak zwykle miałeś rację.

                Bez przesadyzmu, akurat to wiedziałem.


                > Co do auta pozostającego w produkcji chodziło mi o odsprzedaż - auto za 40 tys.
                > na szrot raczej nie pójdzie i danielbezen musi myśleć o przyszłości. W przypad
                > ku passata b5 jest duża szansa, że do czasu sprzedaży będzie już passat b7, w p
                > rzypadku focusa prawdopodobnie sprzedawałby tylko jedną generację w tył

                Ale czy pojawienie się kolejnych generacji tak mocno wpływa na ogólny spadek wartości danego modelu?

                Bo spadek ów z upływem czasu jest coraz mniejszy, w sensie procentu wartości auta. Więc kupienie auta nowszego (i odsprzedaż jego za dany czas) sprawi, że wpadnie się w obszar gwałtowniejszego spadku wartościm, niż dla auta starszego. A gdy pomiędzy autami jest jedna klasa różnicy, to krzywa spadku wartości będzie raczej zbliżona (pytanie, jak wpływają na nią nowe generacje).

                Pozwoliłem sobie zrobić taki mini diagram wyjaśniający, o co mi chodzi:
                img74.imageshack.us/my.php?image=lossofvalueforcarscompazn5.gif

                Oczywiście, nie można na podstawie tego wnioskować o całkowitych kosztach utrzymania, choćby dlatego, że nowsze auta statystycznie psują się mniej niż starsze, no i jest różnica klas.


                ---
                youtube.com/watch?v=VFQ3gGzyNG0
                • v-6 Re: passat B5 FL 28.05.08, 19:02
                  Witam!
                  Bardzo fajny wykres. Jeśli potraktować go orientacyjnie (bo w rzeczywistości aż tak dużej różnicy chyba nie będzie) i odrzucić psychologię, jestem skłonny się zgodzić. Rzeczywiście ma o czym główkować danielbezen.
                  Pozdrawiam
                  v-6
                  • danielbezen Re: passat B5 FL 28.05.08, 21:22
                    v-6 napisał:

                    > Rzeczywiście ma o czym główkować danielbezen.

                    ano mam nad czym glowkowac, bo mozliwosci jest wiele, ale jak
                    przegladam ogloszenia to nijak nic ciekawego nie moge znalezc za
                    odpowiednia kwote. w kazdym badz razie sa to ewentualnie pojedyncze
                    sztuki. za kazdym razem wtedy przychodzi mi na mysl zakup nowego
                    auta na kredyt, ale po glebszym przejrzeniu cennikow ta ochota mi
                    przechodzi dosc szybko.
                    • mameja21 Re: passat B5 FL 03.06.08, 10:07
                      danielbezen napisał:

                      > v-6 napisał:
                      >
                      > > Rzeczywiście ma o czym główkować danielbezen.
                      >
                      > ano mam nad czym glowkowac, bo mozliwosci jest wiele, ale jak
                      > przegladam ogloszenia to nijak nic ciekawego nie moge znalezc za
                      > odpowiednia kwote. w kazdym badz razie sa to ewentualnie
                      pojedyncze
                      > sztuki.

                      Hehe, zobaczysz jak będzie ciekawie jak zaczniesz konkretnie ( na
                      żywo ) oglądać te auta i większość nich okaże się "oszukana"
                      ( cofane liczniki, po wypadkach itd. ).

          • gerda45 Re: passat B5 FL 01.06.14, 09:33
            Kolego mam paska z 2004 4x4 131 psi i naped to jego główna zaleta to znaczy torsen i tylko torsen 4 MOTION - ODPOWIEDNIK KŁATRO NAZWY INNE SYSTEM TEN SAM I JESZCZE NA KONIEC TO VW DAŁ NAPĘD AUDI A NIE NA ODWRÓT POZDRO
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka