Dodaj do ulubionych

Pilot parkowania

04.12.08, 15:10
Witam,
Kupuję własnie samochów i zastnawiam sie nad dodaniem do
modelu "pilota parkowania - tył. Czy jest sens - ale przydaje wam
się rzeczywiście, czy tylko taki bajer?
Obserwuj wątek
    • celicaman Re: Pilot parkowania 04.12.08, 15:18
      Przydaje się. W dwóch użytkowanych autach mam to cudo, w jednym nie.
      I jak sie przyzwyczaiłem o tego pikania, to mi w tym jednym trochę
      brakuje (a zwykle parkuję tyłem). Choc sporo też zależy od rodzaju
      auta. Są takie, gdzie bardzo łatwo wyczuć, gdzie się tył kończy, w
      innych to trudniejsze
      • polam5 Re: Pilot parkowania 04.12.08, 18:58
        No przydatne to jest ale czy warto zaplacic cene jaka producent sobie zyczy? to
        juz zalezy od podejscia... ja ma jedno auto Z a drugie BEZ, i w tym z Z.. to
        jest tak ze "bipki so coraz wyzszej czestotliwosci az do ok 0.5 metra od
        przeszkody a potem to juz nie slysze roznicy. No wiec cofalem probujac wydostac
        sie z parkingu przy chodniku i aby to zrobic musialem prwie dotkanc auta z
        tylu...a wiec juz bez mozliwosci rozeznania odleglosci i okazalo ze Pasat
        stojacy z tylu mial wystajace sruby od tablic dokladnie na poziomie mojego
        zderzaka i jedna z nich "wybila" mi to oko czy ucho.. ot $100 nauczka... W tym
        aucie BEZ jestem po prostu ostrozniejszy..
        • zwn51 Re: Pilot parkowania 04.12.08, 20:01
          polam5 napisał:

          > No przydatne to jest ale czy warto zaplacic cene jaka producent sobie zyczy? to
          > juz zalezy od podejscia... ja ma jedno auto Z a drugie BEZ, i w tym z Z.. to
          > jest tak ze "bipki so coraz wyzszej czestotliwosci az do ok 0.5 metra od
          > przeszkody a potem to juz nie slysze roznicy. No wiec cofalem probujac wydostac
          > sie z parkingu przy chodniku i aby to zrobic musialem prwie dotkanc auta z
          > tylu...a wiec juz bez mozliwosci rozeznania odleglosci i okazalo ze Pasat
          > stojacy z tylu mial wystajace sruby od tablic dokladnie na poziomie mojego
          > zderzaka i jedna z nich "wybila" mi to oko czy ucho.. ot $100 nauczka... W ty
          > m
          > aucie BEZ jestem po prostu ostrozniejszy..

          Rozumiem rozterki - lepiej zmien na inny typ (inny rodzaj wskazan) Ja mam
          wskazania przerywanym bipem, jak sygnal juz jest ciagly to wiem ze mam ok 40 cm.
          I gdy zahamuje to zostaje ok 20. Dalej nie jade.
          Kolega ma nawet taki ktory pokazuje odleglosc na malym ekraniku.
          • piesior666 Re: Pilot parkowania 05.12.08, 13:21
            Przez wieksza czesc histori samochodu,kierowcy parkowali bez tych
            wynalazkow.Co to sie teraz porobilo,ze nie potrzebuja asekuracji ??
            "Zyski sa prywatyzowane,a straty nacjonalizowane"
            • maciejka_04 Re: Pilot parkowania 05.12.08, 14:14
              > Przez wieksza czesc histori samochodu,kierowcy parkowali bez tych
              > wynalazkow.Co to sie teraz porobilo,ze nie potrzebuja asekuracji ??
              > "Zyski sa prywatyzowane,a straty nacjonalizowane"

              Tak samo jak jeździło się bez abeesów, poduszek, pasów bezpieczeństwa, radia,
              klimy i czegoś tam jeszcze. Po prostu łatwiej jest z bipaniem.
              • polam5 Re: Pilot parkowania 05.12.08, 18:31
                ale jezdzilo sie wolniej, i bezpieczniej - bylo mniej aut na drodze i nie bylo
                problemow zaparkowac....
                • skyddad Re: Pilot parkowania 05.12.08, 20:29
                  Bardzo przydatne,mozna w tym czasie myslec o czyms innym.Nie jest sie tak
                  zaabsorbowanym samochodem,wsumie daje to komfort zycia.
                  Pzdr.Sky.

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka