Dodaj do ulubionych

Punkty karne a brak uprawnień

10.04.09, 16:59
Dzisiaj w "Uwaga pirat" zatrzymali kierowcę, który prowadził bez
prawa jazdy (miał wcześniej odebrane z powodu przekroczenia limitu
punktów karnych).
Kierowca otrzymał mandat (za przekroczenie prędkości i kierowanie
pojazdem bez uprawnień) oraz punkty karne.

Pytanie:
Nie ma prawa jazdy i może dostać punkty karne?
Co z tymi punktami, gdy zda egzamin?
Obserwuj wątek
    • wielki_czarownik Re: Punkty karne a brak uprawnień 10.04.09, 23:26
      Doliczą mu jak zdobędzie prawko.
    • jureek Re: Punkty karne a brak uprawnień 11.04.09, 00:11
      rraaddeekk napisał:

      > Dzisiaj w "Uwaga pirat" zatrzymali kierowcę, który prowadził bez
      > prawa jazdy (miał wcześniej odebrane z powodu przekroczenia limitu
      > punktów karnych).
      > Kierowca otrzymał mandat (za przekroczenie prędkości i kierowanie
      > pojazdem bez uprawnień) oraz punkty karne.

      I to jest skandal, że praktycznie można olewać odebranie prawa jazdy. Kary za
      prowadzenie samochodu mimo odebrania uprawnień są stanowczo zbyt łagodne.
      Jura
      • galtom Re: Punkty karne a brak uprawnień 11.04.09, 08:13
        Fakt, jak ktos jest bogaty to wogole po co mu prawo jazdy???

        A moze by pomoglo, gdyby tacy delikwenci (+ np. ci co zostali zlapani na gazie)
        mieli obowiazek zglosic sie do wydz. ruchu drogowego i pomoc im przy likwidacji
        np. 20-stu wypadkow. Jada na miejsce, moga sobie wszystko dokladnie obejrzec,
        krew, ciala, cierpienie a potem jak policja skonczy robite moga zaczac sprzatac
        i pomagac sluzbow w oczyszczeniu drogi.

        Moze by to wreszcie dotarlo do łbów co poniektorych.
      • foreks guzik prawda 11.04.09, 17:14
        mozna do kryminalu trafic.
        • jureek Re: guzik prawda 12.04.09, 12:06
          foreks napisał:

          > mozna do kryminalu trafic.

          Ale chyba tylko teoretycznie, bo póki co miejsca w kryminałach zajmują
          rowerzyści z odebranymi uprawnieniami.
          Jura
          • tiges_wiz Re: guzik prawda 12.04.09, 12:20
            pijacy tez sa lapani po kilka razy i trafiaja za kratki dopiero jak kogos zabija..

            "Na 10 lat więzienia i dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych skazał
            w piątek wrocławski sąd 22-letniego Patryka U., który prowadząc po pijanemu
            samochód potrącił śmiertelnie pieszego, a dwóch innych ranił."

            I niby wszystko jest dobrze, po za tym, że mamy wypadek śmiertelny oraz gościa,
            który kilka lat spędzi za kratkami, a przecież:

            "Sędzia Piotr Siemkowicz uzasadniając wyrok podkreślił, że zachowanie
            oskarżonego jest tym bardziej naganne, że wcześniej już dwukrotnie był
            zatrzymywany za jazdę pod wpływem alkoholu. Miał 5- letni zakaz prowadzenia
            samochodów, a mimo to nadal jeździł po spożyciu alkoholu."
            • wielki_czarownik Problemem nie jest złe prawo 12.04.09, 13:40
              Problemem jest jego stosowanie. Zarówno przez sądy, prokuraturę jak i policję.

              Kodeks karny
              Art. 244. Kto nie stosuje się do orzeczonego przez sąd zakazu zajmowania stanowiska, wykonywania zawodu, prowadzenia działalności, PROWADZENIA POJAZDÓW lub obowiązku powstrzymania się od przebywania w określonych środowiskach lub miejscach, zakazu kontaktowania się z określonymi osobami lub zakazu opuszczania określonego miejsca pobytu bez zgody sądu albo nie wykonuje zarządzenia sądu o ogłoszeniu orzeczenia w sposób w nim przewidziany,

              podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.
              • jureek Re: Problemem nie jest złe prawo 12.04.09, 14:19
                Czy prawo jazdy można stracić tylko na mocy orzeczenia sądu, czy też w drodze
                administracyjnej? Jeśli ktoś przekroczy limit punktów, to chyba traci prawko
                automatycznie, a wtedy podany przez Ciebie przepis nie miałby zastosowania.
                Jura
                • wielki_czarownik Też żaden problem 12.04.09, 14:35
                  Wówczas kierujemy sprawę do sądu i wali się takiemu (o ile jest możliwość) art. 86 Kodeksu Wykroczeń (niezwykle pojemny przepis pod który można w zasadzie wszystko podciągnąć) i już mamy zakaz sądowy.
                  • tiges_wiz Re: Też żaden problem 13.04.09, 17:20
                    motoryzacja.interia.pl/hity_dnia/news/to-on-zabil-na-przejsciu,1289715
                    teoria sobie zycie sobie
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka