Gość: Gosia
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
19.12.03, 11:55
Instrukcja dla żony (wcześnijeszy wątek) nie byłaby mi potrzebna :-) ale co
tu dużo mówić większość kobiet, nie wyłączając mnie, wie o samochodach tyle,
co mężczyźni o makijażu. Dla mnie wytłumaczenie co się dzieje w samochodzie
ze wględu na nieznajomość terminów i zasad działania stanowi niezły problem :-
) i najczęściej głupoty z tego wychodzą. Podejrzewam że dla innych kobiet
też. Więc może odwrotny wątek?
Kiedyś mąż zabierał mój samochód do warsztatu i kazał spisać na kartce
wszystkie usterki i problemy jakie mam podczas jazdy. Kazał, to spisałam:
1. gaśnie na zakrętach
2. strzela
3. rano nie chce odpalić
4. później szarpie
5. długo się odmraża
6. gotuje się
7. szyby jak chcą to się otwierają a jak nie chcą to nie
Mój mąż wiedział o co chodzi i popłakał się z radosci jaką ma zdolną żonę :-)
Ciekawe czy Wy byście rozszyfrowali co miałam na myśli. A jak z Waszymi
żonami? Też tak tłumaczą?