Dodaj do ulubionych

I kolejna jaskółka...

30.04.15, 14:48
...już myślałem, że uwolnią od zarzutu sprowadzenia katastrofy i nakażą sądzenie za wypadek ze skutkiem śmiertelny.
A tutaj takie coś!
art. 148 dla zabójcy drogowego... marzenie, skądinąd bardzo zasadne (w określonych wypadkach).
Obserwuj wątek
    • nazimno ...a nie sokol to jest...? 30.04.15, 14:53
      • qqbek Re: ...a nie sokol to jest...? 30.04.15, 14:56
        Jak koledzy spod celi z nim skończą, to może nawet chodzić jak kaczucha... jeżeli o mnie chodzi.
        Ale zmianę w podejściu sądów w końcu widać - i to jest najlepsze. Bo prawo mamy całkiem niezłe... tylko sądy czasami zbyt łagodne i prokuratorów bardzo nieśmiałych (tak jeżeli chodzi o formułowanie zarzutów jak i proponowane kary).
        • edek40 Re: ...a nie sokol to jest...? 30.04.15, 15:08
          > Ale zmianę w podejściu sądów w końcu widać - i to jest najlepsze. Bo prawo mamy
          > całkiem niezłe... tylko sądy czasami zbyt łagodne i prokuratorów bardzo nieśmi
          > ałych (tak jeżeli chodzi o formułowanie zarzutów jak i proponowane kary).

          Nie dotyczy drobnych spraw. Tu sa odwazni.
        • samspade Re: ...a nie sokol to jest...? 30.04.15, 15:11
          Prokuratorzy wcale nie są tacy nieśmiali.
        • rekrut1 Re: ...a nie sokol to jest...? 18.05.15, 16:48
          "Sory, taki mamy klimat"
    • bimota Re: I kolejna jaskółka... 30.04.15, 15:25
      KUBUS, OCZYWISCIE, WIELKI EKSPERT I AKTA SPRAWY TEZ ZNA DOGLEBNIE...

      1. PRZY PONAD 2 PROMILACH TO ON BYL NIEPOCZYTALNY.

      2. JESLI GAWIEDZ SIE DOMAGA SUROWYCH KAR, TO NALEZY ZWIEKSZYC KARY ZA JAZDE PO PIJAKU, A NIE PIEPRZYC, ZE PRAWO MAMY DOBRE, WYSTARCZY STOSOWAC...
    • ocala Re: I kolejna jaskółka... 01.05.15, 00:15
      Ze zdumieniem otwieram oczy. Otóż do pytania Edzia o znane mi kraje, w których jazda z celowym narażaniem zdrowia i życia innych uczestników drogi traktowana jest jak napad z bronią w ręku, w odpowiedzi mojej zaczyna najwyraźniej pojawiać się P....olska.
      Teraz należy nauczyć polskiego policjanta opanowania i/lub celności podczas strzelania by jak najszybciej i jak najbezpieczniej dla innych wyeliminować potwora. Amerykanie twierdzą ( a doświadczenia im nie brak), że straty własne/zakładnicze na poziomie < bądź = 30% to sukces. Przekładając to na ten konkretny przypadek to 2 osoby śmiertelne zamiast sześciu. Spory by to był sukces. Śmiecia nie liczyłem.
      • samspade Re: I kolejna jaskółka... 01.05.15, 17:50
        A skad policjant bedzie wiedzial czy za kierownica siedzi osoba, ktora chce kogos skrzywdzic uzywajac do tego samochodu a nie idiota, ktory mysli ze jest najlepszym kierowca na swiecie? W tym przypadku sprawa rozbija sie o slowa, ktore miala powiedziec pasazerka. Gdyby nie to tematu by nie bylo.
        Przeciez nawet typy takie jak frogus i jego koledzy nie chca zrobic krzywdy innym. Sa przekonani ze sie uda. Wyjezdzaja na ulice z zalozeniem ze sa swietni i wroca do domu.
        A profilaktyczne strzelanie do kierowcow nalezy rozpatrywac jako zart. Szczegolnie kiedy zaklada sie ofiary wsrod postromnych osob.
        • ocala Re: I kolejna jaskółka... 01.05.15, 22:26
          samspade napisał:

          > A skad policjant bedzie wiedzial czy za kierownica siedzi osoba, ktora chce kog
          > os skrzywdzic uzywajac do tego samochodu a nie idiota, ktory mysli ze jest najl
          > epszym kierowca na swiecie?

          A skąd policjant będzie wiedział czy facet w supermarkecie z kałasznikowem w ręku chce kogoś skrzywdzić?

          W tym przypadku sprawa rozbija sie o slowa, ktore m
          > iala powiedziec pasazerka. Gdyby nie to tematu by nie bylo.

          Słowo pasażerki przeciw słowu bandyty.

          > Przeciez nawet typy takie jak frogus i jego koledzy nie chca zrobic krzywdy inn
          > ym. Sa przekonani ze sie uda.

          Według słów pasażerki kierowca powiedział: "to koniec"

          Wyjezdzaja na ulice z zalozeniem ze sa swietni i
          > wroca do domu.
          > A profilaktyczne strzelanie do kierowcow nalezy rozpatrywac jako zart.

          Jako żart nie traktują tego ani Francuzi ani Amerykanie
          • samspade Re: I kolejna jaskółka... 02.05.15, 21:41
            Jest różnica między samochodem a kalasznikowem.
            I z ciekawości co powiedziała w sadzie pasażerka? Też mówiła ze kierowca celowo wjechał w ludzi.
            I tak tak wiemy sam kraje gdzie policja profilaktycznie strzela do kierowców ryzykując życie niewinnych.
            Szanowny Panie tak wiemy ze na skutek naszych strzałów samochód wjechał na chodnik i zabił pańskie dzieci, ale być może kiedyś wasza matka by gdzieś przechodziła i ten kierowca mógłby byc moze zabić 6 osób wiec można poświęcić życie 2 dzieci żeby wyeliminować zdarzenie, którego mogło by nie być.
            • ocala Re: I kolejna jaskółka... 02.05.15, 23:54
              samspade napisał:

              > Jest różnica między samochodem a kalasznikowem.

              Tak, jedno ma lufę a drugie nie. Nóż też jest różny od scyzoryka a ten od tasaka.
            • edek40 Re: I kolejna jaskółka... 07.05.15, 12:20
              > I tak tak wiemy sam kraje gdzie policja profilaktycznie strzela do kierowców ry
              > zykując życie niewinnych.

              Nie moge sie doczekac konkretnego przepisu.

              Ciekaw jestem czy napisali np. tak: Na widok pirata drogowego policja ma prawo strzelac bez ostrzezenia i bez prob zatrzymania. Albo, w razie zatrzymania sie, strzelic w tyl glowy.
              • samspade Re: I kolejna jaskółka... 07.05.15, 12:26
                Ale trzeba jeszcze w prawie jakoś zdefiniować tego pirata.
                W każdym razie ciekaw jestem w jakim kraju policja strzela do kierowcy samochodu ryzykując zdrowie i życie postronnych.
                • ocala Re: I kolejna jaskółka... 07.05.15, 12:28
                  samspade napisał:

                  > Ale trzeba jeszcze w prawie jakoś zdefiniować tego pirata.

                  Ocena jest dość prosta: stwarzający zagrożenie katastrofą lądową.


                  > W każdym razie ciekaw jestem w jakim kraju policja strzela do kierowcy samochod
                  > u ryzykując zdrowie i życie postronnych.

                  We Francji i w USA.
                  • samspade Re: I kolejna jaskółka... 07.05.15, 12:31
                    ocala napisał(a):

                    > samspade napisał:
                    >
                    > > Ale trzeba jeszcze w prawie jakoś zdefiniować tego pirata.
                    >
                    > Ocena jest dość prosta: stwarzający zagrożenie katastrofą lądową.

                    To ocena nie jest wcale taka prosta.

                    > > W każdym razie ciekaw jestem w jakim kraju policja strzela do kierowcy sa
                    > mochod
                    > > u ryzykując zdrowie i życie postronnych.
                    >
                    > We Francji i w USA.

                    W tv pokazywali wiele pościgów z usa nawet całe programy ale nigdy nie widziałem takiej sytuacji.
                    • ocala Re: I kolejna jaskółka... 07.05.15, 12:43
                      samspade napisał:

                      > ocala napisał(a):
                      >
                      > > samspade napisał:
                      > >
                      > > > Ale trzeba jeszcze w prawie jakoś zdefiniować tego pirata.
                      > >
                      > > Ocena jest dość prosta: stwarzający zagrożenie katastrofą lądową.
                      >
                      > To ocena nie jest wcale taka prosta.

                      Dla ciebie nie. Dlatego prostacy jej nie podejmują.


                      > > > W każdym razie ciekaw jestem w jakim kraju policja strzela do kiero
                      > wcy sa
                      > > mochod
                      > > > u ryzykując zdrowie i życie postronnych.
                      > >
                      > > We Francji i w USA.
                      >
                      > W tv pokazywali wiele pościgów z usa nawet całe programy ale nigdy nie widziałe
                      > m takiej sytuacji.

                      " Amerykańskie media od kilku dni żyją sprawą widowiskowego pościgu, do jakiego doszło 14 stycznia w mieście Arizona. Godzinny pościg miał tragiczny finał - 40 letni kierowca - Manuel Longoria - zginął od policyjnych kul. "
                      • ocala Re: I kolejna jaskółka... 07.05.15, 12:46
                        Ten przypadek jest o tyle gorszy, że kierowca zginął po tym jak sie poddał.
                      • samspade Re: I kolejna jaskółka... 07.05.15, 12:54
                        Czemu w takim razie ty się podejmujesz takiej oceny? Przecież jesteś prostakiem.
                        I w jaki sposób został zastrzelony ten ktoś? Jechał rozpędzonym samochodem przez centrum miasta a policja i tak do niego strzelał?
                        • ocala Re: I kolejna jaskółka... 07.05.15, 13:02
                          samspade napisał:

                          > Czemu w takim razie ty się podejmujesz takiej oceny? Przecież jesteś prostakiem

                          Ja się nie posuwam do ubliżania innym. I też nie oceniam tylko pokazuję przykłady, że się mylisz lub o czymś nie wiesz.

                          > I w jaki sposób został zastrzelony ten ktoś?

                          Policjant wymierzył. Dowódca akcji wydał rozkaz a policjant go wykonał. Tam się nie pierd...ą. Można by rzec - najpierw strzelają a potem pytają o co chodzi. (to oczywiście żart)
                          • samspade Re: I kolejna jaskółka... 07.05.15, 13:07
                            Posuwa się do ublizania innym Dlatego jesteś prostakiem.
                            Nie odpowiadasz tez na pytania. Powtórzę: czy zastrzelony jechał prze centrum miasta i policja strzelał do niego ryzykując życie niewinnych ludzi? Odpowiesz czy będziesz dalej sobą? Wiec jak mylisz się czy czegoś nie wiesz?
                            • ocala Re: I kolejna jaskółka... 07.05.15, 13:12
                              samspade napisał:

                              > Posuwa się do ublizania innym Dlatego jesteś prostakiem.

                              Komu i czym? Kłamiesz jak zwykle.


                              > Nie odpowiadasz tez na pytania. Powtórzę: czy zastrzelony jechał prze centrum m
                              > iasta i policja strzelał do niego ryzykując życie niewinnych ludzi? Odpowiesz c
                              > zy będziesz dalej sobą? Wiec jak mylisz się czy czegoś nie wiesz?

                              Zastrzelony jechał przez miasto. Na filmie widać podwórka z zaparkowanymi pojazdami a więc i istniała szansa, że na nich bawią się dzieci. Zastrzelony także staranował kilka pojazdów.
                              • samspade Re: I kolejna jaskółka... 07.05.15, 13:16
                                Uderz w stół ...
                                A odpowiedzi ciągle brak. Ale nie dziwie się, bo skoro zapędziles się z tym akceptowalnym poziomem ofiar wśród postronnych to nie przyznasz się że się zapędziles. Nie po raz pierwszy tak jest i nie po raz ostatni.
                                • ocala Re: I kolejna jaskółka... 07.05.15, 13:20
                                  samspade napisał:

                                  Pytałem komu i czym ubliżyłem.


                                  > A odpowiedzi ciągle brak.

                                  No przecież ci podałem odpowiedź. TAK, jechał przez miasto, TAK, były tam postronne osoby z wielkim ryzykiem osób nieletnich. TAK, taranował inne pojazdy.
                                  • samspade Re: I kolejna jaskółka... 07.05.15, 13:39
                                    Nie odpowiedziałeś na postawione pytanie. I wiem ze nie odpowiesz.
                                    Mogę usystematyzować i powtórzyć.
                                    Czy jechał rozpędzony przez zabudowę kiedy policja do niego strzelał ryzykując życie niewinnych?
                                    Nie pytałem się o taranowanie czy w pobliżu były osoby postronne. Pytałem się czy wskutek strzałów istniało ryzyko ze rozpędzony samochód wypadnie z drogi i spowoduje straty wśród postronnych?
                                    Odpowiesz czy będziesz dalej rzucał się i pisał że niby kłamie, że jestem prostakiem czy alkoholikiem. Cóż atak najlepsza forma obrony.
                                    • ocala Re: I kolejna jaskółka... 07.05.15, 14:08
                                      samspade napisał:

                                      > Nie odpowiedziałeś na postawione pytanie.

                                      Odpowiedziałem.

                                      >I wiem ze nie odpowiesz.
                                      Zadaj pytanie. Padnie odpowiedź.

                                      > Mogę usystematyzować i powtórzyć.
                                      > Czy jechał rozpędzony przez zabudowę kiedy policja do niego strzelał ryzykując
                                      > życie niewinnych?

                                      Tak.

                                      Pytałem się c
                                      > zy wskutek strzałów istniało ryzyko ze rozpędzony samochód wypadnie z drogi i s
                                      > powoduje straty wśród postronnych?

                                      Nie. Ponieważ pojazd już stał a bandyta się poddał.

                                      > Odpowiesz czy będziesz dalej rzucał się i pisał że niby kłamie, że jestem pros
                                      > takiem czy alkoholikiem. Cóż atak najlepsza forma obrony.

                                      Jeśli będziesz pisał jak pijany to napiszę, że jesteś pijany.
                                      Kogo i czym ubliżyłem?
                                      • samspade Re: I kolejna jaskółka... 07.05.15, 14:13
                                        ocala napisał(a):

                                        > > Mogę usystematyzować i powtórzyć.
                                        > > Czy jechał rozpędzony przez zabudowę kiedy policja do niego strzelał ryzy
                                        > kując
                                        > > życie niewinnych?
                                        >
                                        > Tak.

                                        A niżej piszesz ze nie.

                                        > Pytałem się c
                                        > > zy wskutek strzałów istniało ryzyko ze rozpędzony samochód wypadnie z dro
                                        > gi i s
                                        > > powoduje straty wśród postronnych?
                                        >
                                        > Nie. Ponieważ pojazd już stał a bandyta się poddał.

                                        Czyli został zamordowany. Kolejne morderstwo amerykańskich policjantów.

                                        > > Odpowiesz czy będziesz dalej rzucał się i pisał że niby kłamie, że jeste
                                        > m pros
                                        > > takiem czy alkoholikiem. Cóż atak najlepsza forma obrony.
                                        >
                                        > Jeśli będziesz pisał jak pijany to napiszę, że jesteś pijany.

                                        I będziesz się mylił. A właściwie kłamał bo celowo pisał nieprawdę.
                                        • ocala Re: I kolejna jaskółka... 07.05.15, 14:36
                                          samspade napisał:

                                          > ocala napisał(a):
                                          >
                                          > > > Mogę usystematyzować i powtórzyć.
                                          > > > Czy jechał rozpędzony przez zabudowę kiedy policja do niego strzela
                                          > ł ryzy
                                          > > kując
                                          > > > życie niewinnych?
                                          > >
                                          > > Tak.
                                          >
                                          > A niżej piszesz ze nie.

                                          Napisałem TAK - strzelała ryzykując życie postronnych ludzi.


                                          > > Pytałem się c
                                          > > > zy wskutek strzałów istniało ryzyko ze rozpędzony samochód wypadnie
                                          > z dro
                                          > > gi i s
                                          > > > powoduje straty wśród postronnych?
                                          > >
                                          > > Nie. Ponieważ pojazd już stał a bandyta się poddał.
                                          >
                                          > Czyli został zamordowany. Kolejne morderstwo amerykańskich policjantów.

                                          Nie, nie został zamordowany. Został zabity bo miał w reku niebezpieczne narzędzie .


                                          > > > Odpowiesz czy będziesz dalej rzucał się i pisał że niby kłamie, że
                                          > jeste
                                          > > m pros
                                          > > > takiem czy alkoholikiem. Cóż atak najlepsza forma obrony.
                                          > >
                                          > > Jeśli będziesz pisał jak pijany to napiszę, że jesteś pijany.
                                          >
                                          > I będziesz się mylił. A właściwie kłamał bo celowo pisał nieprawdę.

                                          A po co mam kłamać. Piszesz niewyraźnie, gubisz pół wyrazu, mieszasz wszystkie zasady poprawnej pisowni wiec dla mnie jesteś pijany.
                                          • samspade Re: I kolejna jaskółka... 07.05.15, 15:36
                                            Ryzykukac zycie postronnych strzelala do rozpedzonego samochodu. A potem ze sie zatrzymal i jak to okresliles poddal. Czyli zostal zamordowany.
                                            A niebezpieczne narzedzie? Coz nalezy strzelac do kazdego kierowcy. Przeciez kazdy kierowca ma w reku niebezpieczne narzedzie.
                                            A piszac o piciu klamiesz. Owszem mozesz powiedziec ze pisanie z tabletu czy tel nie jest najlepsze. I to prawda wszyscy o tym wiedza. Ale nie musisz swiadomie pisac nieprawde.
                                            • ocala Re: I kolejna jaskółka... 07.05.15, 15:45
                                              samspade napisał:

                                              > Ryzykukac zycie postronnych strzelala do rozpedzonego samochodu. A potem ze sie
                                              > zatrzymal i jak to okresliles poddal. Czyli zostal zamordowany.

                                              Niestety nie. Istniało podejrzenie że ma w ręku broń i jest recydywą.


                                              > A niebezpieczne narzedzie? Coz nalezy strzelac do kazdego kierowcy. Przeciez ka
                                              > zdy kierowca ma w reku niebezpieczne narzedzie.

                                              Jeśli go używa świadomie w sposób niebezpieczny to czemu nie.
                                              • samspade Re: I kolejna jaskółka... 07.05.15, 15:56
                                                Fajne racjonalizowanie morderstwa. Bo ma w reku niebezpieczne narzedzie(samochod) i istnieje prawdopodobienstwo ze ma bron. I byc moze jest recydywista. Na wszelki wypadek nalezy go wiec zabic. A ze sie poddaje? Ognia.
                                                • ocala Re: I kolejna jaskółka... 07.05.15, 18:50
                                                  samspade napisał:

                                                  > Fajne racjonalizowanie morderstwa. Bo ma w reku niebezpieczne narzedzie(samocho
                                                  > d) i istnieje prawdopodobienstwo ze ma bron. I byc moze jest recydywista. Na ws
                                                  > zelki wypadek nalezy go wiec zabic. A ze sie poddaje? Ognia.

                                                  Nie być może tylko jest recydywistą, nie być może ma w reku broń tylko najprawdopodobniej ma i nie być może godzinę jedzie i niszczy mienie oraz stwarza zagrożenie dla innych tylko z całą pewnością tak robił.
                                                  • samspade Re: I kolejna jaskółka... 07.05.15, 20:07
                                                    To ze jest recydywista nie jest powodem do zabijania.
                                                    Kwestia broni. Najprawdopodobniej to w sumie to samo co być może. Szczególnie kiedy to prawdopodobieństwo ustala policjant. Skoro jest najprawdopodobniej to oznacza że nie wiedzieli na pewno. Nie strzelał do nich, nie próbował, nie machal ta bronią.
                                                    A ucieczka niszczenia mienia i inne to cóż sam użyłeś stwierdzenia ze robił. W momencie smierci tego nie robil. Policja nie jest od wymierzania sprawiedliwości.
                                                  • ocala Re: I kolejna jaskółka... 07.05.15, 21:28
                                                    samspade napisał:

                                                    > To ze jest recydywista nie jest powodem do zabijania.

                                                    Oczywiście, ale też powoduje odruch jak u ciebie - Trynkiewiczowi dzieci nie powierzysz, nie?



                                                    > A ucieczka niszczenia mienia i inne

                                                    ...te inne to zagrożenie życia osób postronnych.

                                                    >to cóż sam użyłeś stwierdzenia ze robił. W
                                                    > momencie smierci tego nie robil. Policja nie jest od wymierzania sprawiedliwośc
                                                    > i.

                                                    ...ale od pilnowania by prawo nie było łamane. Również to prawo do życia. A może w szczególności właśnie ono.
                                                  • samspade Re: I kolejna jaskółka... 08.05.15, 12:53
                                                    ocala napisał(a):

                                                    > >to cóż sam użyłeś stwierdzenia ze robił. W
                                                    > > momencie smierci tego nie robil. Policja nie jest od wymierzania sprawied
                                                    > liwośc
                                                    > > i.
                                                    >
                                                    > ...ale od pilnowania by prawo nie było łamane. Również to prawo do życia. A moż
                                                    > e w szczególności właśnie ono.

                                                    W tym przypadku policja nie wykonała swoich obowiązków. Zabiła człowieka, który nikomu w tym momencie nie zagrażał. Tym co było wcześniej powinien zająć się sąd. A to co będzie w przyszłości? Kto to wie. Oprócz jasnowidzów z raportu mniejszości.
                                                  • ocala Re: I kolejna jaskółka... 08.05.15, 23:50
                                                    samspade napisał:

                                                    > W tym przypadku policja nie wykonała swoich obowiązków. Zabiła człowieka, który
                                                    > nikomu w tym momencie nie zagrażał.

                                                    A skąd mieli mieć cień wątpliwości, że recydywa, skazywana wielokrotnie za użycie broni w napadzie, teraz jej nie użyje? Nie widać było pustych dłoni. W Ameryce dopiero puste ręce są dowodem nie posiadania broni przez bandytę który stwarza zagrożenie. Zbyt wiele było widać przypadków pomyłek.
                                                  • samspade Re: I kolejna jaskółka... 09.05.15, 22:25
                                                    W tym przypadku zastrzelili faceta, który wysiadł z samochodu. Poddawał się, podniósł ręce do góry.
                                                    Policjant być może był zdenerwowany poscigiem, ale widać ze zamordowany ma puste ręce. widać że nie trzyma broni.
                                                  • ocala Re: I kolejna jaskółka... 10.05.15, 17:10
                                                    samspade napisał:

                                                    > W tym przypadku zastrzelili faceta, który wysiadł z samochodu.

                                                    w 0'49'' widać, że kierowca odwrócił się w stronę samochodu nie mając podniesionych rąk do góry. Nie wykonywanie poleceń policji nie jest dobrym pomysłem. Skąd policjant ma wiedzieć, że kierowca nie sięga po broń? Za to wie, że to niebezpieczny recydywista.
                                                  • samspade Re: I kolejna jaskółka... 10.05.15, 22:01
                                                    Policjant wiedząc? ze to recydywista zabija człowieka mimo że wie ze ten nie ma broni i nikomu w tym momencie nie zagraża.
                                                  • ocala Re: I kolejna jaskółka... 10.05.15, 22:09
                                                    samspade napisał:

                                                    > Policjant wiedząc? ze to recydywista zabija człowieka

                                                    ...bo widzi, że recydywa sięga po coś co ma w samochodzie
                  • edek40 Re: I kolejna jaskółka... 07.05.15, 12:32
                    > Ocena jest dość prosta: stwarzający zagrożenie katastrofą lądową.

                    Czyli edek jadacy 90 km/h na ograniczeniu do 40 km/h z okazji zakonczonych robot drogowych.
                    • ocala Re: I kolejna jaskółka... 07.05.15, 12:35
                      edek40 napisał:

                      > > Ocena jest dość prosta: stwarzający zagrożenie katastrofą lądową.
                      >
                      > Czyli edek jadacy 90 km/h na ograniczeniu do 40 km/h z okazji zakonczonych robo
                      > t drogowych.

                      Nie, Edek uciekający policji (bo np nie zapłacił za paliwo na stacji) przez centrum miasta i waląc w okoliczne pojazdy i potrącając uciekających przed nim ludzi. Coś jak na Monciaku
                      • edek40 Re: I kolejna jaskółka... 07.05.15, 12:45
                        > Nie, Edek uciekający policji (bo np nie zapłacił za paliwo na stacji) przez cen
                        > trum miasta i waląc w okoliczne pojazdy i potrącając uciekających przed nim lud
                        > zi. Coś jak na Monciaku

                        Na Monciaku policja moglaby uzyc broni.

                        Gdyby zupelnie przypadkiem byla tam.

                        To zupelnie jak z Frogiem, ktorego zlapano nie na podstawie nagran z monitoringu czy wrecz zgloszeniu policjanta z radiowozu, ktory Frog w pedzie minal, tylko dlatego, ze TVN24 wyemitowala film.
                        • ocala Re: I kolejna jaskółka... 07.05.15, 12:47
                          edek40 napisał:

                          > > Nie, Edek uciekający policji (bo np nie zapłacił za paliwo na stacji) prz
                          > ez cen
                          > > trum miasta i waląc w okoliczne pojazdy i potrącając uciekających przed n
                          > im lud
                          > > zi. Coś jak na Monciaku
                          >
                          > Na Monciaku policja moglaby uzyc broni.
                          >
                          > Gdyby zupelnie przypadkiem byla tam.

                          A to już inna sprawa czy była czy nie była. Liczy sie fakt kiedy mówimy o bandycie.
                          • edek40 Re: I kolejna jaskółka... 07.05.15, 12:50
                            > A to już inna sprawa czy była czy nie była.

                            To jest ta sama sprawa.

                            Tak samo jak zatrzymanie Froga w oparciu o film z netu.

                            Policja ma wszystko w d..pie.

                            > Liczy sie fakt kiedy mówimy o bandycie.

                            Jakim bandycie?

                            Ten na Monciaku byl niepoczytalny.

                            Frog nikomu nie zrobil krzywdy.
                            • ocala Re: I kolejna jaskółka... 07.05.15, 12:54
                              edek40 napisał:


                              > Policja ma wszystko w d..pie.

                              Nie piszemy o policji tylko o prawie.


                              > > Liczy sie fakt kiedy mówimy o bandycie.
                              >
                              > Jakim bandycie?

                              Takim który stwarza realne zagrożenie katastrofy w ruch lądowym


                              > Ten na Monciaku byl niepoczytalny.

                              Stwarzał zagrożenie dla poczytalnych. W USA i Francji zostałby zastrzelony.


                              > Frog nikomu nie zrobil krzywdy.

                              Bo mu sie nie udało.
                              • edek40 Re: I kolejna jaskółka... 07.05.15, 13:01
                                > Nie piszemy o policji tylko o prawie.

                                Ty piszesz o domniemaniach.

                                > Stwarzał zagrożenie dla poczytalnych. W USA i Francji zostałby zastrzelony.

                                Pisze wyraznie, z w Polsce zapewne tez. Ale, jak zwykle, policji nie bylo.

                                > Bo mu sie nie udało.

                                Prosze o przepis wiazacy niebezpieczna jazde z zamiarem zabojstwa.
                                • ocala Re: I kolejna jaskółka... 07.05.15, 13:05
                                  edek40 napisał:

                                  > > Nie piszemy o policji tylko o prawie.
                                  >
                                  > Ty piszesz o domniemaniach.
                                  >
                                  > > Stwarzał zagrożenie dla poczytalnych. W USA i Francji zostałby zastrzelon
                                  > y.
                                  >
                                  > Pisze wyraznie, z w Polsce zapewne tez. Ale, jak zwykle, policji nie bylo.


                                  Uwziąłeś się na policję i waaadze ogólnie dlatego tak piszesz. Ja natomiast piszę, że są kraje na świecie gdzie strzela się do kierowcy stanowiącego zagrożenie dla innych tak samo jak strzela sie do bandyty w markecie.


                                  > > Bo mu sie nie udało.
                                  >
                                  > Prosze o przepis wiazacy niebezpieczna jazde z zamiarem zabojstwa.

                                  Proszę o przepis zabraniający użycia broni wobec bandyty za kierownicą.
                                  • edek40 Re: I kolejna jaskółka... 07.05.15, 13:08
                                    > Uwziąłeś się na policję i waaadze ogólnie dlatego tak piszesz.

                                    Wynika to z obserwacji.

                                    > Ja natomiast piszę, że są kraje na świecie gdzie strzela się do kierowcy stanowiącego zagrożen
                                    > ie dla innych tak samo jak strzela sie do bandyty w markecie.

                                    Po pierwsze policja daje sobie szanse.

                                    Po drugie nie dokladnie tak samo.

                                    > Proszę o przepis zabraniający użycia broni wobec bandyty za kierownicą.

                                    Nie ma takiego przepisu.

                                    Ja prosze o przepis jednoznacznie nazywajacy pirata drogowego bandyta.
                                    • ocala Re: I kolejna jaskółka... 07.05.15, 13:15
                                      edek40 napisał:

                                      > > Uwziąłeś się na policję i waaadze ogólnie dlatego tak piszesz.
                                      >
                                      > Wynika to z obserwacji.

                                      Ty masz taka obserwacje a ja inną. Ja się nie wynurzam ze swoją zbyt często.


                                      > > Ja natomiast piszę, że są kraje na świecie gdzie strzela się do kierowcy
                                      > stanowiącego zagrożen
                                      > > ie dla innych tak samo jak strzela sie do bandyty w markecie.
                                      >
                                      > Po pierwsze policja daje sobie szanse.

                                      No tak. Tak pisałam. Gonią, gonią a jak nie mogą zatrzymać to strzelają i to nie w opony.


                                      > Po drugie nie dokladnie tak samo.

                                      A jak jest różnica?

                                      > > Proszę o przepis zabraniający użycia broni wobec bandyty za kierownicą.
                                      >
                                      > Nie ma takiego przepisu.
                                      >
                                      > Ja prosze o przepis jednoznacznie nazywajacy pirata drogowego bandyta.

                                      Nie ma takiego przepisu (słowa bandyta) bo to słowo potoczne.
                                      Ja proszę o przepis zabraniający kierowcę traktowania jak bandyty z marketu.
                                      • edek40 Re: I kolejna jaskółka... 07.05.15, 14:09
                                        > Ty masz taka obserwacje a ja inną. Ja się nie wynurzam ze swoją zbyt często.

                                        Podobnie, jak policja z krzakow.

                                        > A jak jest różnica?

                                        Spora.

                                        > Ja proszę o przepis zabraniający kierowcę traktowania jak bandyty z marketu.

                                        Kto jest bandyta z marketu. Ma bron?
                                        • samspade Re: I kolejna jaskółka... 07.05.15, 14:16
                                          Bandyta z marketu to osoba z batonikiem
                                          • edek40 Re: I kolejna jaskółka... 07.05.15, 14:31
                                            > Bandyta z marketu to osoba z batonikiem

                                            Tez tak mysle :)
                                        • ocala Re: I kolejna jaskółka... 07.05.15, 14:38
                                          edek40 napisał:

                                          > > Ty masz taka obserwacje a ja inną. Ja się nie wynurzam ze swoją zbyt częs
                                          > to.
                                          >
                                          > Podobnie, jak policja z krzakow.
                                          >
                                          > > A jak jest różnica?
                                          >
                                          > Spora.

                                          Jaka a nie jak wielka pytałem.


                                          > > Ja proszę o przepis zabraniający kierowcę traktowania jak bandyty z marke
                                          > tu.
                                          >
                                          > Kto jest bandyta z marketu. Ma bron?

                                          Nie wiem jakis tam sobie. Ma broń.
                                          • edek40 Re: I kolejna jaskółka... 07.05.15, 14:40
                                            > Jaka a nie jak wielka pytałem.

                                            Kaliber zarzutow wplywa na dzialania policji.

                                            > Nie wiem jakis tam sobie. Ma broń.

                                            No tak. To to samo, co jazda 90 na 40 km/h...
                                            • ocala Re: I kolejna jaskółka... 07.05.15, 14:47
                                              edek40 napisał:

                                              > > Jaka a nie jak wielka pytałem.
                                              >
                                              > Kaliber zarzutow wplywa na dzialania policji.

                                              Kaliber ten sam. I bandyta w markecie i bandyta w samochodzie zagrażają życiu i mieniu innych.


                                              > > Nie wiem jakis tam sobie. Ma broń.
                                              >
                                              > No tak. To to samo, co jazda 90 na 40 km/h...

                                              Nie, to samo co co jazda godzinę po mieście z taranowaniem innych pojazdów w pobliżu domostw (w Ameryce otwartych) na których podwórkach bawią się dzieci.
                                              • edek40 Re: I kolejna jaskółka... 07.05.15, 14:59
                                                > Kaliber ten sam. I bandyta w markecie i bandyta w samochodzie zagrażają życiu i
                                                > mieniu innych.

                                                Czy w USA na samochod, podobnie jak na bron, trzeba miec pozwolenie?

                                                > Nie, to samo co co jazda godzinę po mieście z taranowaniem innych pojazdów

                                                Frog nikogo nie taranowal, a mimo to chciales, jakoby jak w USA, aby dostal zarzuty usilowania zabojstwa.
                                                • ocala Re: I kolejna jaskółka... 07.05.15, 15:47
                                                  edek40 napisał:

                                                  > > Kaliber ten sam. I bandyta w markecie i bandyta w samochodzie zagrażają ż
                                                  > yciu i
                                                  > > mieniu innych.
                                                  >
                                                  > Czy w USA na samochod, podobnie jak na bron, trzeba miec pozwolenie?

                                                  Nie. A co to ma do rzeczy?


                                                  > > Nie, to samo co co jazda godzinę po mieście z taranowaniem innych pojazdó
                                                  > w
                                                  >
                                                  > Frog nikogo nie taranowal, a mimo to chciales, jakoby jak w USA, aby dostal zar
                                                  > zuty usilowania zabojstwa.

                                                  Tak. Tak samo jak ten z Kamienia Pomorskiego nie zabił pasażerki a dostanie zarzut usiłowania morderstwa.
                                                  • edek40 Re: I kolejna jaskółka... 07.05.15, 15:51
                                                    > Nie. A co to ma do rzeczy?

                                                    To logicznie wynika z Twojego oswiadczenia: "Kaliber ten sam. I bandyta w markecie i bandyta w samochodzie zagrażają życiu i mieniu innych."

                                                    > Tak. Tak samo jak ten z Kamienia Pomorskiego nie zabił pasażerki a dostanie zar
                                                    > zut usiłowania morderstwa.

                                                    Frog nawet nie probowal zabic pasazerki, bo o ile wiem, jej nie mial. Co wiecej, ani razu CELOWO ani niecelowo nie opuscil drogi.
                                                  • ocala Re: I kolejna jaskółka... 07.05.15, 18:54
                                                    edek40 napisał:

                                                    > > Nie. A co to ma do rzeczy?
                                                    >
                                                    > To logicznie wynika z Twojego oswiadczenia: "Kaliber ten sam. I bandyta w marke
                                                    > cie i bandyta w samochodzie zagrażają życiu i mieniu innych."

                                                    Pytałem co ma do rzeczy fakt, że na samochód w USA nie potrzebne jest zezwolenie a na broń potrzebne.


                                                    > > Tak. Tak samo jak ten z Kamienia Pomorskiego nie zabił pasażerki a dostan
                                                    > ie zar
                                                    > > zut usiłowania morderstwa.
                                                    >
                                                    > Frog nawet nie probowal zabic pasazerki, bo o ile wiem, jej nie mial.

                                                    Udajesz czy jesteś? Nie miał pasażerki ale zabić mógł nie tylko pasażerkę

                                                    >Co wiecej
                                                    > , ani razu CELOWO ani niecelowo nie opuscil drogi.

                                                    A to trzeba opuścić celowo drogę by kogoś zabić? Wystarczy jazda 100km/h pod prąd po lewoskręcie i pod mostem.
                                                  • edek40 Re: I kolejna jaskółka... 08.05.15, 09:58
                                                    > Pytałem co ma do rzeczy fakt, że na samochód w USA nie potrzebne jest zezwoleni
                                                    > e a na broń potrzebne.

                                                    Skoro to cos w rodzaju zabojczej broni...

                                                    > Udajesz czy jesteś? Nie miał pasażerki ale zabić mógł nie tylko pasażerkę

                                                    Wjechal na chodnik?

                                                    > A to trzeba opuścić celowo drogę by kogoś zabić? Wystarczy jazda 100km/h pod pr
                                                    > ąd po lewoskręcie i pod mostem.

                                                    Doszlo do zderzenia?
                                                  • ocala Re: I kolejna jaskółka... 08.05.15, 23:42
                                                    edek40 napisał:

                                                    > > Pytałem co ma do rzeczy fakt, że na samochód w USA nie potrzebne jest zez
                                                    > woleni
                                                    > > e a na broń potrzebne.
                                                    >
                                                    > Skoro to cos w rodzaju zabojczej broni...

                                                    Nóż kuchenny tez może posłużyć za broń a nie potrzeba na niego zezwolenia.



                                                    > > Udajesz czy jesteś? Nie miał pasażerki ale zabić mógł nie tylko pasażerkę
                                                    >
                                                    >
                                                    > Wjechal na chodnik?

                                                    A musiał by zabić?

                                                    > > A to trzeba opuścić celowo drogę by kogoś zabić? Wystarczy jazda 100km/h
                                                    > pod pr
                                                    > > ąd po lewoskręcie i pod mostem.
                                                    >
                                                    > Doszlo do zderzenia?

                                                    Ten z Kamienia Pomorskiego też nie zderzył się a postawią mu zarzut usiłowania morderstwa. I wyśmienicie.
                                                  • edek40 Re: I kolejna jaskółka... 11.05.15, 10:35
                                                    > Nóż kuchenny tez może posłużyć za broń a nie potrzeba na niego zezwolenia.

                                                    Ale jesli wyjdziesz z nim na ulice i do tego go nie ukryjesz...

                                                    > A musiał by zabić?

                                                    A mial taki zamiar?

                                                    > Ten z Kamienia Pomorskiego też nie zderzył się a postawią mu zarzut usiłowania
                                                    > morderstwa.

                                                    Ale nie dlatego, ze sie nie zderzyl.
                                                  • ocala Re: I kolejna jaskółka... 11.05.15, 21:34
                                                    edek40 napisał:

                                                    > > Nóż kuchenny tez może posłużyć za broń a nie potrzeba na niego zezwolenia
                                                    > .
                                                    >
                                                    > Ale jesli wyjdziesz z nim na ulice i do tego go nie ukryjesz...

                                                    Na nóż nie potrzebujesz zezwolenia a może on stanowić broń.


                                                    > > A musiał by zabić?
                                                    >
                                                    > A mial taki zamiar?

                                                    Jadąc w taki sposób - tak.


                                                    > > Ten z Kamienia Pomorskiego też nie zderzył się a postawią mu zarzut usiło
                                                    > wania
                                                    > > morderstwa.
                                                    >
                                                    > Ale nie dlatego, ze sie nie zderzyl.

                                                    Dlatego, że usiłował zabić. Obaj zrobili to samo i obaj powinni odpowiadać za usiłowanie zabójstwa.
                                                  • edek40 Re: I kolejna jaskółka... 12.05.15, 10:26
                                                    > Na nóż nie potrzebujesz zezwolenia a może on stanowić broń.

                                                    Czy wolno chodzic z obnazonym nozem po ulicy?

                                                    > Jadąc w taki sposób - tak.

                                                    Czy dowolny kierowca, powodujacy wypadek, np. przy zlej ocenie warunkow, oraz rozwijajacy predkosc wieksza niz na znakach ma zamiar zabic?

                                                    > Dlatego, że usiłował zabić. Obaj zrobili to samo i obaj powinni odpowiadać za u
                                                    > siłowanie zabójstwa.

                                                    Masz bardzo zero jedynkowa ocene swiata.

                                                    Nie zycze Ci zatem, abys kiedys wpadl w rece takiego zerojedynkowca, ktory postawi Ci jakis zarzut z d..py.
                                                  • ocala Re: I kolejna jaskółka... 13.05.15, 00:28
                                                    edek40 napisał:

                                                    > > Na nóż nie potrzebujesz zezwolenia a może on stanowić broń.
                                                    >
                                                    > Czy wolno chodzic z obnazonym nozem po ulicy?

                                                    Na nóż nie potrzebujesz zezwolenia a może on być traktowany jako broń. To moja odpowiedź na zadane przez ciebie bezsensowne pytanie czy na broń w USA nie jest potrzebne zezwolenie tak jak na samochód.

                                                    > > Jadąc w taki sposób - tak.
                                                    >
                                                    > Czy dowolny kierowca, powodujacy wypadek, np. przy zlej ocenie warunkow, oraz r
                                                    > ozwijajacy predkosc wieksza niz na znakach ma zamiar zabic?

                                                    Nie. Ten z Kamienia Pomorskiego i frog - tak.


                                                    > > Dlatego, że usiłował zabić. Obaj zrobili to samo i obaj powinni odpowiada
                                                    > ć za u
                                                    > > siłowanie zabójstwa.
                                                    >
                                                    > Masz bardzo zero jedynkowa ocene swiata.

                                                    Wręcz przeciwnie.


                                                    > Nie zycze Ci zatem, abys kiedys wpadl w rece takiego zerojedynkowca, ktory post
                                                    > awi Ci jakis zarzut z d..py.

                                                    Nie może mi postawić zarzutu usiłowania zabójstwa jeśli ja nie zrobię nic co mogło by do tego umyślnie doprowadzić.
                                                  • truskava Re: I kolejna jaskółka... 13.05.15, 07:18
                                                    ocala napisał(a):

                                                    > > Czy dowolny kierowca, powodujacy wypadek, np. przy zlej ocenie warunkow, oraz
                                                    > > rozwijajacy predkosc wieksza niz na znakach ma zamiar zabic?
                                                    >
                                                    > Nie. Ten z Kamienia Pomorskiego i frog - tak.

                                                    Ahaaaa. A to że przez wiele kilometrów szaleńczej jazdy (frog) nawet nie drasnął żadnego innego uczestnika ruchu, to dlatego że z niego doopa wołowa a nie kiler, czy może polował na konkretną osobę, ale ten mu nawiał?
                                                  • edek40 Re: I kolejna jaskółka... 13.05.15, 10:08
                                                    > Na nóż nie potrzebujesz zezwolenia a może on być traktowany jako broń. To moja
                                                    > odpowiedź na zadane przez ciebie bezsensowne pytanie czy na broń w USA nie jest
                                                    > potrzebne zezwolenie tak jak na samochód.

                                                    Ty nie widzisz sensu, bo pitolisz bez sensu. Samo wyjscie z obnazonym noze spotka sie z reakcja. Jazda samochodem nie.

                                                    > i frog - tak.

                                                    Czyli mamy froga, ktory jechal bandycko, ale nikomu nic zlego nie zrobil, ktory jest bandyta i powodujacego wypadek przy wyprzedzaniu, jadacy szybciej niz na znakach, ktory bandyta nie jest. Skomplikowane.

                                                    > Nie może mi postawić zarzutu usiłowania zabójstwa jeśli ja nie zrobię nic co mo
                                                    > gło by do tego umyślnie doprowadzić.

                                                    Przy Twoim naciaganiu faktow, mozesz liczyc sie z tym, ze zawsze ktos postawi Ci zarzuty.
                                                  • ocala Re: I kolejna jaskółka... 13.05.15, 20:53
                                                    edek40 napisał:

                                                    > Ty nie widzisz sensu, bo pitolisz bez sensu. Samo wyjscie z obnazonym noze spot
                                                    > ka sie z reakcja. Jazda samochodem nie.

                                                    Nie ja tylko ty pitolisz bez sensu. Zadałeś pytanie czy na samochód w USA potrzebne jest zezwolenie takie jak na broń. Odpowiedziałem, że bronią może być nuż używany nie tak jakie jest jego przeznaczenie, z premedytacją. Jakoś nikt źle na mnie nie reaguje widząc mnie, 190cm wzrostu, zakapturzonego w panterce, o poranku, w lesie z nożem w ręku.


                                                    > > i frog - tak.
                                                    >
                                                    > Czyli mamy froga, ktory jechal bandycko, ale nikomu nic zlego nie zrobil

                                                    Bo mu się nie udało nikogo zabić czy zranić, ale to nie jest okoliczność łagodząca. To tak jakbyś napisał, że strzelający na ulicy, na oślep, z karabinu nikogo nie postrzelił czyli nie jest bandytą. No rzeczywiście mógł nie postrzelić bo mu wszyscy spierd....i z linii strzału ergo mieli szczęście. Nikt nie zginął ponieważ wszyscy mieli szczęście a nie dlatego, że on nie jest bandytą



                                                    >
                                                    > > Nie może mi postawić zarzutu usiłowania zabójstwa jeśli ja nie zrobię nic
                                                    > co mo
                                                    > > gło by do tego umyślnie doprowadzić.
                                                    >
                                                    > Przy Twoim naciaganiu faktow, mozesz liczyc sie z tym, ze zawsze ktos postawi C
                                                    > i zarzuty.

                                                    Takich jak frogowi czy tem z kamienia nie może mi postawić.
                                                  • edek40 Re: I kolejna jaskółka... 14.05.15, 11:10
                                                    > Takich jak frogowi czy tem z kamienia nie może mi postawić.

                                                    Na szczescie (dla nas wszystkich) az tak bardzo nie da sie naciagac prawa w celu osiagniecia doraznych korzysci z krwi wylanej na igrzyskach.
                                                  • ocala Re: I kolejna jaskółka... 14.05.15, 14:10
                                                    Nie wiem co wąchasz, ale zdecydowanie odradzam kontynuować . Nie mogą postawić mi zarzutów jak frogowi wiec się nie obawiam.
                                                  • edek40 Re: I kolejna jaskółka... 14.05.15, 14:21
                                                    > Nie wiem co wąchasz, ale zdecydowanie odradzam kontynuować . Nie mogą postawić
                                                    > mi zarzutów jak frogowi

                                                    Tu przypadkiem sie zgadzamy - Frogowi nie moga postawic zarzutu usilowania zabojstwa.

                                                    Jesli jednak byloby to mozliwe, musialbys drzec. Oznaczaloby, ze dowolne zarzuty mozna postawic dowolnym osobom.
                                                  • ocala Re: I kolejna jaskółka... 14.05.15, 22:21
                                                    edek40 napisał:

                                                    > > Nie wiem co wąchasz, ale zdecydowanie odradzam kontynuować . Nie mogą pos
                                                    > tawić
                                                    > > mi zarzutów jak frogowi
                                                    >
                                                    > Tu przypadkiem sie zgadzamy - Frogowi nie moga postawic zarzutu usilowania zabo
                                                    > jstwa.

                                                    Mogą postawić mu taki zarzut. Jego szaleńcza jazda nie różniła się niemal niczym od szalonego wyczynu tego gościa z Kamienia Pomorskiego. Tamten też nie zabił partnerki ale zarzut usiłowania dostanie.


                                                  • edek40 Re: I kolejna jaskółka... 15.05.15, 10:16
                                                    > Mogą postawić mu taki zarzut. Jego szaleńcza jazda nie różniła się niemal niczy
                                                    > m od szalonego wyczynu tego gościa z Kamienia Pomorskiego.

                                                    Juz samo uzycie slowa "niemal" jest sluszne, choc ja uzylbym "bardzo".

                                                    Ale nawet to uzyte przez Ciebie definitywnie konczy dyskusje.
                                                  • ocala Re: I kolejna jaskółka... 15.05.15, 19:18
                                                    edek40 napisał:

                                                    > > Mogą postawić mu taki zarzut. Jego szaleńcza jazda nie różniła się niemal
                                                    > niczy
                                                    > > m od szalonego wyczynu tego gościa z Kamienia Pomorskiego.
                                                    >
                                                    > Juz samo uzycie slowa "niemal" jest sluszne,

                                                    Użyłem "niemal" bo kierowcy o innych umiejętnościach, bo kogo innego próbowali zabić, bo po innych drogach jeździli....itd. Wyczyn był identyczny.

                                                    > Ale nawet to uzyte przez Ciebie definitywnie konczy dyskusje.

                                                    Jeszcze nie.
                                                  • edek40 Re: I kolejna jaskółka... 18.05.15, 10:07
                                                    > bo kogo innego próbowali zabić,

                                                    Znaczy sie nie ludzi????
                                                  • ocala Re: I kolejna jaskółka... 18.05.15, 14:07
                                                    edek40 napisał:

                                                    > > bo kogo innego próbowali zabić,
                                                    >
                                                    > Znaczy sie nie ludzi????

                                                    Ludzi. Tylko jeden pasażerkę a drugi postronnych pieszych.
                                                  • edek40 Re: I kolejna jaskółka... 18.05.15, 14:42
                                                    > Ludzi. Tylko jeden pasażerkę a drugi postronnych pieszych.

                                                    Pasazer to nie czlowiek? Czy moze pieszy to nie czlowiek?

                                                    Nie zauwazylem pieszych przed maska Froga. Kiepko celowal.
                                                  • ocala Re: I kolejna jaskółka... 19.05.15, 08:04
                                                    edek40 napisał:

                                                    > > Ludzi. Tylko jeden pasażerkę a drugi postronnych pieszych.
                                                    >
                                                    > Pasazer to nie czlowiek?
                                                    Wyraźnie napisałem "ludzi"

                                                    Czy moze pieszy to nie czlowiek?

                                                    Skąd taki wniosek?

                                                    > Nie zauwazylem pieszych przed maska Froga. Kiepko celowal.

                                                    Spierd.....li na jego widok co go nie usprawiedliwia jak nie usprawiedliwia sokoła ze jego partnerka/pasażerka nie zginęła. Obaj popełnili to samo przestępstwo.
                                                  • edek40 Re: I kolejna jaskółka... 19.05.15, 09:55
                                                    > Spierd.....li na jego widok

                                                    Nawet z domu nie wyszli.
                                                  • ocala Re: I kolejna jaskółka... 19.05.15, 10:14
                                                    edek40 napisał:

                                                    > > Spierd.....li na jego widok
                                                    >
                                                    > Nawet z domu nie wyszli.

                                                    Tak, i to dopiero jest koniec dyskusji. Juz ci brak pomysłów na cokolwiek to zaczynasz bzdury wypisywać.
                                                  • edek40 Re: I kolejna jaskółka... 19.05.15, 10:26
                                                    > to za czynasz bzdury wypisywać.

                                                    Fakt. Roznica jest taka, ze ja dopiero zaczynam...
                                                  • ocala Re: I kolejna jaskółka... 19.05.15, 10:35
                                                    edek40 napisał:

                                                    > > to za czynasz bzdury wypisywać.
                                                    >
                                                    > Fakt. Roznica jest taka, ze ja dopiero zaczynam...

                                                    ...a ja nigdy tego nie robię bo albo mam rację albo nie zabieram głosu.
                                                  • edek40 Re: I kolejna jaskółka... 19.05.15, 10:46
                                                    > ...a ja nigdy tego nie robię bo albo mam rację

                                                    :)))))))
                                                  • ocala Re: I kolejna jaskółka... 19.05.15, 11:05
                                                    edek40 napisał:

                                                    > > ...a ja nigdy tego nie robię bo albo mam rację
                                                    >
                                                    > :)))))))

                                                    ????????????
                                                  • edek40 Re: I kolejna jaskółka... 19.05.15, 11:11
                                                    > ????????????

                                                    To jest rownie smieszne, jak zdanie, ze wypowiadasz sie, jak masz racje.

                                                    Jestes wyrocznia?

                                                    Dopuszczasz czasem mysl, ze mozesz sie mylic?
                                                  • ocala Re: I kolejna jaskółka... 19.05.15, 11:26
                                                    edek40 napisał:
                                                    >puszczasz czasem mysl, ze mozesz sie mylic?

                                                    Tak, owszem. Gdy mam choć cień wątpliwości, że możesz mnie czymś zagiąć to nie zabieram głosu.
                                                  • edek40 Re: I kolejna jaskółka... 19.05.15, 11:52
                                                    > Tak, owszem. Gdy mam choć cień wątpliwości, że możesz mnie czymś zagiąć to nie
                                                    > zabieram głosu.

                                                    Megalomania i asekuranctwo.
                                                  • ocala Re: I kolejna jaskółka... 19.05.15, 12:01
                                                    edek40 napisał:


                                                    > Megalomania i asekuranctwo.

                                                    Asekuranctwo może i tak bo nikt nie chce by mu udowodniono pomyłkę więc jestem przynajmniej szczery ale megalomania??
                                                  • edek40 Re: I kolejna jaskółka... 19.05.15, 12:16
                                                    > Asekuranctwo może i tak bo nikt nie chce by mu udowodniono pomyłkę

                                                    Mylenie sie jest rzecza ludzka i ma do tego walor silnie edukacyjny.
                                                  • ocala Re: I kolejna jaskółka... 19.05.15, 12:19
                                                    edek40 napisał:

                                                    > > Asekuranctwo może i tak bo nikt nie chce by mu udowodniono pomyłkę
                                                    >
                                                    > Mylenie sie jest rzecza ludzka i ma do tego walor silnie edukacyjn

                                                    Ale każdy powinien to robić we własnym zakresie i nie dzielić się z innymi.
                                                  • edek40 Re: I kolejna jaskółka... 19.05.15, 12:31
                                                    > Ale każdy powinien to robić we własnym zakresie i nie dzielić się z innymi.

                                                    Tiaaa.

                                                    Na bank sprawdzasz informacje, ktorych jestes pewien.
                                                  • ocala Re: I kolejna jaskółka... 19.05.15, 12:36
                                                    edek40 napisał:

                                                    > > Ale każdy powinien to robić we własnym zakresie i nie dzielić się z innym
                                                    > i.
                                                    >
                                                    > Tiaaa.
                                                    >
                                                    > Na bank sprawdzasz informacje, ktorych jestes pewien.

                                                    I to jest właśnie cała tajemnica. Na początku dyskusji o przejazdach nie zabierałem prawie wcale głosu dopóty dopóki nie dowiedziałem się uźródła jak jest
                                                  • edek40 Re: I kolejna jaskółka... 19.05.15, 12:44
                                                    > I to jest właśnie cała tajemnica. Na początku dyskusji o przejazdach nie zabier
                                                    > ałem prawie wcale głosu dopóty dopóki nie dowiedziałem się uźródła jak jest

                                                    Wszystkie Twoje zrodla bazuja na zgodnosci i zatwierdzeniu. Stan faktyczny masz w nosie.
                                                  • ocala Re: I kolejna jaskółka... 20.05.15, 21:39
                                                    edek40 napisał:


                                                    > Wszystkie Twoje zrodla bazuja na zgodnosci i zatwierdzeniu. Stan faktyczny masz
                                                    > w nosie.

                                                    Nie mam dostępu do zgodności i zatwierdzeń. Stan faktyczny nie może się różnić od zgodności i zatwierdzenia - w żadnym kraju.
                                                  • edek40 Re: I kolejna jaskółka... 21.05.15, 10:33
                                                    > Nie mam dostępu do zgodności i zatwierdzeń. Stan faktyczny nie może się różnić
                                                    > od zgodności i zatwierdzenia - w żadnym kraju.

                                                    Kwintesencja.

                                                    W Polsce zawsze oznakowanie jest zgodne i zatwierdzone. Innych nie ma.

                                                    A ze czasem jest do bani nikogo nie interesuje, poniewaz jest zgodne i zatwierdzone.
                                                  • ocala Re: I kolejna jaskółka... 21.05.15, 10:41
                                                    edek40 napisał:

                                                    > > Nie mam dostępu do zgodności i zatwierdzeń. Stan faktyczny nie może się r
                                                    > óżnić
                                                    > > od zgodności i zatwierdzenia - w żadnym kraju.
                                                    >
                                                    > Kwintesencja.

                                                    Możliwe.

                                                    > W Polsce zawsze oznakowanie jest zgodne i zatwierdzone. Innych nie ma.

                                                    Za granicą również a jak jest na żywo widzą ci co tam się też poruszają samochodami.


                                                    > A ze czasem jest do bani nikogo nie interesuje, poniewaz jest zgodne i zatwierd
                                                    > zone.

                                                    Czasami może być do bani ale to nie powód łamania przepisów. Nie można mówićw mojej wsi stoi nieprawidłowy znak to dlatego na drugim końcu kraju, autostradą zapierd...m ile wlezie:
                                                  • edek40 Re: I kolejna jaskółka... 21.05.15, 11:05
                                                    > Czasami może być do bani ale to nie powód łamania przepisów. Nie można mówić
                                                    > w mojej wsi stoi nieprawidłowy znak to dlatego na drugim końcu kraju, autostrad
                                                    > ą zapierd...m ile wlezie
                                                    :

                                                    Nie mozna,

                                                    Mozna za to sie zabic.
                                                  • ocala Re: I kolejna jaskółka... 21.05.15, 11:07
                                                    edek40 napisał:

                                                    > Nie mozna,
                                                    >
                                                    > Mozna za to sie zabic.

                                                    Bo co? Bo znak wskazuje zakręt w lewo a w rzeczywistości jest on w prawo?
                                                  • edek40 Re: I kolejna jaskółka... 21.05.15, 11:15
                                                    > Bo co? Bo znak wskazuje zakręt w lewo a w rzeczywistości jest on w prawo?

                                                    Powodow moze byc bardzo duzo.

                                                    W Lomzy nie ograniczono predkosci na luku drogi. NIby nic nadzwyczajnego i tak byc powinno. Gdyby nie to, ze zaraz za zakretem pojawialy sie z nagla (zjazd na stary asfalt) bardzo glebokie koleiny i wyrwy w nawierzchni. Dwa trupy nieomal na moich oczach.

                                                    Na pewnym rondzie w Lodzi znakowanie jest na tyle fenomenalne, ze nawet prokuratura wystapila o jego zmiane. Za czesto jezdzili tu na ogledziny. Znakolog stwierdzil, ze nie ma kasy i wystarczy patrzec. Cos tam zmienil, gdy na raz zginely 3 osoby.

                                                    Ale bez watpienia sami sa sobie winni.

                                                    Jesli jednak tak do tego podchodzic, to po co w ogole stawia sie znaki?
                                                  • ocala Re: I kolejna jaskółka... 21.05.15, 11:18
                                                    edek40 napisał:

                                                    > > Bo co? Bo znak wskazuje zakręt w lewo a w rzeczywistości jest on w prawo?
                                                    >
                                                    >
                                                    > Powodow moze byc bardzo duzo.
                                                    >
                                                    > W Lomzy nie ograniczono predkosci na luku drogi. NIby nic nadzwyczajnego i tak
                                                    > byc powinno.

                                                    To nie ma związku ze złym oznakowaniem tylko z jego brakiem a w zakręt trzeba wchodzić tak by móc się zatrzymać w zasięgu wzroku.
                                                  • edek40 Re: I kolejna jaskółka... 21.05.15, 11:24
                                                    > To nie ma związku ze złym oznakowaniem tylko z jego brakiem

                                                    Brak znaku nie jest bledem w oznakowaniu? Niezle!

                                                    > a w zakręt trzeba w chodzić tak by móc się zatrzymać w zasięgu wzroku.

                                                    Po co w ogole sa znaki?
                                                  • ocala Re: I kolejna jaskółka... 21.05.15, 11:39
                                                    edek40 napisał:

                                                    > > To nie ma związku ze złym oznakowaniem tylko z jego brakiem
                                                    >
                                                    > Brak znaku nie jest bledem w oznakowaniu? Niezle!

                                                    No nie jest błędnym oznakowaniem. Gdy brak znaków stosujemy się do ogólnych zasad ruchu drogowego.


                                                    > > a w zakręt trzeba w chodzić tak by móc się zatrzymać w zasięgu wzroku.
                                                    >
                                                    > Po co w ogole sa znaki?

                                                    Każdy rodzaj do czego innego.
                                                  • edek40 Re: I kolejna jaskółka... 21.05.15, 11:52
                                                    > No nie jest błędnym oznakowaniem. Gdy brak znaków stosujemy się do ogólnych zas
                                                    > ad ruchu drogowego.

                                                    To po co sa znaki?
                                                  • ocala Re: I kolejna jaskółka... 21.05.15, 11:57
                                                    edek40 napisał:

                                                    > > No nie jest błędnym oznakowaniem. Gdy brak znaków stosujemy się do ogólny
                                                    > ch zas
                                                    > > ad ruchu drogowego.
                                                    >
                                                    > To po co sa znaki?

                                                    Które, bo jest ich mnóstwo?
                                                  • edek40 Re: I kolejna jaskółka... 21.05.15, 12:01
                                                    > Które, bo jest ich mnóstwo?

                                                    Wszystkie. Cale ich mnostow, pomiedzy ktorymi masz radzis sobie sam, a nawet domyslac, sie, ze jakiegos waznego moze nie byc.

                                                    Moze wiec wszystkie wywalic?

                                                    Albo stawiac porzadnie.

                                                    Trzeciej drogi nie ma.
                                                  • ocala Re: I kolejna jaskółka... 21.05.15, 12:03
                                                    Ale o których ty znakach piszesz?
                                                  • edek40 Re: I kolejna jaskółka... 21.05.15, 12:11
                                                    > Ale o których ty znakach piszesz?

                                                    O wszystkich.

                                                    O i tych, ktorych nie ma, a powinny byc.
                                                  • ocala Re: I kolejna jaskółka... 21.05.15, 12:18
                                                    edek40 napisał:

                                                    > > Ale o których ty znakach piszesz?
                                                    >
                                                    > O wszystkich.

                                                    Znaków ograniczenia prędkości?


                                                    > O i tych, ktorych nie ma, a powinny byc.

                                                    Uważasz, że znaków jest u nas za mało? Brak znaku ( z powodu wandalizmu) nie oznacza, że wolno kierowcy zapierd...ć bez opamiętania. Włosi rzadko stosują ważny znak A-3/4 a mają tych miejsc 1mln razy więcej niż w Polsce do stosowania i żyją dłużej niż polscy kierowcy
                                                  • edek40 Re: I kolejna jaskółka... 21.05.15, 12:21
                                                    > Uważasz, że znaków jest u nas za mało? Brak znaku ( z powodu wandalizmu) nie oz
                                                    > nacza, że wolno kierowcy zapierd...ć bez opamiętania. Włosi rzadko stosują ważn
                                                    > y znak A-3/4 a mają tych miejsc 1mln razy więcej niż w Polsce do stosowania i ż
                                                    > yją dłużej niż polscy kierowcy

                                                    Zgadza sie.

                                                    U nas takich miejsc jest mniej, ale znakow wiecej. Widzisz roznice?
                                                  • ocala Re: I kolejna jaskółka... 21.05.15, 12:25
                                                    edek40 napisał:

                                                    > > Uważasz, że znaków jest u nas za mało? Brak znaku ( z powodu wandalizmu)
                                                    > nie oz
                                                    > > nacza, że wolno kierowcy zapierd...ć bez opamiętania. Włosi rzadko stosuj
                                                    > ą ważn
                                                    > > y znak A-3/4 a mają tych miejsc 1mln razy więcej niż w Polsce do stosowan
                                                    > ia i ż
                                                    > > yją dłużej niż polscy kierowcy
                                                    >
                                                    > Zgadza sie.
                                                    >
                                                    > U nas takich miejsc jest mniej, ale znakow wiecej. Widzisz roznice?

                                                    No więc w końcu co? Lepiej że we Włoszech nie stosuje się znaku A-3/4 tak jak pod Łomżą?
                                                  • edek40 Re: I kolejna jaskółka... 21.05.15, 12:31
                                                    > No więc w końcu co? Lepiej że we Włoszech nie stosuje się znaku A-3/4 tak jak p
                                                    > od Łomżą?

                                                    Pod Lomza znak byl. Nie bylo zadnej informacji o wjezdzie w trzeci swiat.

                                                    Gdyby w Polsce znakow bylo mniej, kierowcy odruchowa zwiekszaliby czujnosc. W Polsce znakiem A1/2 oznakowuje sie luki o odchyleniu osi bodaj 5 albo 7o. Wez sobie kartke, olowek, katomierz i narysuj. Potem podnies kartke tak, abys widzial "luk" z perspektywy kierowcy i ocen co oznakowano.
                                                  • ocala Re: I kolejna jaskółka... 21.05.15, 12:41
                                                    edek40 napisał:

                                                    > > No więc w końcu co? Lepiej że we Włoszech nie stosuje się znaku A-3/4 tak
                                                    > jak p
                                                    > > od Łomżą?
                                                    >
                                                    > Pod Lomza znak byl.

                                                    To o co ci w końcu chodzi? Nie było znaku czy był znak? Jak nie było to czemu dalej piszesz Gdyby w Polsce znakow bylo mniej, kierowcy odruchowa zwiekszaliby czujnosc.

                                                    Jak znak był to należało zwolnić bo za zakrętem może być .... cokolwiek. Również 3 świat.

                                                  • edek40 Re: I kolejna jaskółka... 21.05.15, 12:52
                                                    > Jak znak był to należało zwolnić bo za zakrętem może być .... cokolwiek. Równie
                                                    > ż 3 świat.

                                                    Pamietaj, ze polscy kierowcy przyzwyczajeni sa do nadmiernych ograniczen. Wiekszosc je olewa.

                                                    Sprobuj sobie uzmyslowic co sie dzieje, gdy ograniczenia nie ma?
                                                  • ocala Re: I kolejna jaskółka... 21.05.15, 12:57
                                                    edek40 napisał:

                                                    > > Jak znak był to należało zwolnić bo za zakrętem może być .... cokolwiek.
                                                    > Równie
                                                    > > ż 3 świat.
                                                    >
                                                    > Pamietaj, ze polscy kierowcy przyzwyczajeni sa do nadmiernych ograniczen.

                                                    On e nie są nadmierne. One są takie jak wszędzie a olewa się je bo się to wyssało z mlekiem matki polki


              • ocala Re: I kolejna jaskółka... 07.05.15, 12:30
                edek40 napisał:
                Na widok pirata drogowego policja ma prawo
                > strzelac bez ostrzezenia i bez prob zatrzymania.

                A ktoś z nas pisał, że bez prób zatrzymania?
                • edek40 Re: I kolejna jaskółka... 07.05.15, 12:33
                  > A ktoś z nas pisał, że bez prób zatrzymania?

                  Tak mi sie wydawalo.

                  Bo wiesz, nawet w Polsce policja moze uzyc broni wobec pirata drogowego, ktory nie zatrzymal sie do kontroli. Przepisy byc moze sa bardziej restrykcyjne (i dobrze), ale sa.
                  • ocala Re: I kolejna jaskółka... 07.05.15, 12:37
                    edek40 napisał:

                    > > A ktoś z nas pisał, że bez prób zatrzymania?
                    >
                    > Tak mi sie wydawalo.

                    To ci się musiało baaaardzo wydawać albo bardzo dużo czasu spędziłaś z samspadem nad wiski


                    > Bo wiesz, nawet w Polsce policja moze uzyc broni wobec pirata drogowego, ktory
                    > nie zatrzymal sie do kontroli.

                    ...więc o co ci chodzi? Zrozumiałeś swój błąd i odwracasz bieg spraw?
                    • edek40 Re: I kolejna jaskółka... 07.05.15, 12:46
                      > ...więc o co ci chodzi? Zrozumiałeś swój błąd i odwracasz bieg spraw?

                      Absolutnie nie. Nie jest to w zadnym wypadku rownoznaczne z obligatoryjnym uzyciem broni wobec pirata, co sugerowales oraz postawieniu zarzutow usilowania zabojstwa.
                      • ocala Re: I kolejna jaskółka... 07.05.15, 12:50
                        edek40 napisał:

                        Absolutnie nie. Nie jest to w zadnym wypadku rownoznaczne z obligatoryjnym uzyc
                        > iem broni wobec pirata,

                        Bo też nikt nie pisał o obligu użycia broni jeśli są szanse na zatrzymanie bez jej użycia.


                        >co sugerowales oraz postawieniu zarzutow usilowania zab
                        > ojstwa.

                        Nikt podczas pościgu nie stawia zarzutów tylko wg prawa powinien likwidować zagrożenie traktując wariata za kółkiem jak wariata z kałachem. Tak sie traktuje ich w USA i we Freancji
                        • edek40 Re: I kolejna jaskółka... 07.05.15, 12:51
                          > Bo też nikt nie pisał o obligu użycia broni jeśli są szanse na zatrzymanie bez
                          > jej użycia.

                          Alez sie pogubiles.

                          > Nikt podczas pościgu nie stawia zarzutów tylko wg prawa powinien likwidować zag
                          > rożenie traktując wariata za kółkiem jak wariata z kałachem.

                          Spekulacje.

                          Moze miec M16.
                          • ocala Re: I kolejna jaskółka... 07.05.15, 12:57
                            edek40 napisał:

                            > > Bo też nikt nie pisał o obligu użycia broni jeśli są szanse na zatrzymani
                            > e bez
                            > > jej użycia.
                            >
                            > Alez sie pogubiles.

                            W czym sie miałem pogubić? Ścigają godzinę i jak dojdą do wniosku, że nie dają rady zatrzymać strzelają w łeb. Tak jest w USA.


                            > > Nikt podczas pościgu nie stawia zarzutów tylko wg prawa powinien likwidow
                            > ać zag
                            > > rożenie traktując wariata za kółkiem jak wariata z kałachem.
                            >
                            > Spekulacje.

                            Potwierdzone wieloma przypadkami z Ameryki i Francji.


                            > Moze miec M16.

                            No też i co dalej?
                            • edek40 Re: I kolejna jaskółka... 07.05.15, 13:02
                              > W czym sie miałem pogubić? Ścigają godzinę i jak dojdą do wniosku, że nie dają
                              > rady zatrzymać strzelają w łeb. Tak jest w USA.

                              Po godzinie? Ale po 55 minutach nie?

                              > Potwierdzone wieloma przypadkami z Ameryki i Francji.

                              We Francji tez wszyscy maja Kalachy?
                              • ocala Re: I kolejna jaskółka... 07.05.15, 13:18
                                edek40 napisał:

                                > > W czym sie miałem pogubić? Ścigają godzinę i jak dojdą do wniosku, że nie
                                > dają
                                > > rady zatrzymać strzelają w łeb. Tak jest w USA.
                                >
                                > Po godzinie? Ale po 55 minutach nie?

                                A to różnie. Do wyczepiania pomysłów, środków lub do momentu gdy sytuacja stanie się nie do opanowania tradycyjnymi sposobami.


                                > > Potwierdzone wieloma przypadkami z Ameryki i Francji.
                                >
                                > We Francji tez wszyscy maja Kalachy?

                                Nie rozumiem co ma kałach do tego. Cokolwiek bandyta ma w ręku - samochód czy karabin jest tak samo traktowany do wyeliminowania włącznie.
                                • edek40 Re: I kolejna jaskółka... 07.05.15, 14:12
                                  > A to różnie. Do wyczepiania pomysłów, środków lub do momentu gdy sytuacja stani
                                  > e się nie do opanowania tradycyjnymi sposobami.

                                  Czyli dokladnie tak samo, jak z bandyta z bronia w markecie? Policja w USA czeka godzine zanim zastrzeli?

                                  > Nie rozumiem co ma kałach do tego. Cokolwiek bandyta ma w ręku - samochód czy k
                                  > arabin jest tak samo traktowany do wyeliminowania włącznie.

                                  Znowu piszesz bzdury, z ktorych probujesz sie wykaraskac.
                                  • ocala Re: I kolejna jaskółka... 07.05.15, 14:41
                                    edek40 napisał:

                                    > > A to różnie. Do wyczepiania pomysłów, środków lub do momentu gdy sytuacja
                                    > stani
                                    > > e się nie do opanowania tradycyjnymi sposobami.
                                    >
                                    > Czyli dokladnie tak samo, jak z bandyta z bronia w markecie? Policja w USA czek
                                    > a godzine zanim zastrzeli?

                                    Najpierw starają się konwencjonalnymi środkami a potem strzelają. A co?


                                    > > Nie rozumiem co ma kałach do tego. Cokolwiek bandyta ma w ręku - samochód
                                    > czy k
                                    > > arabin jest tak samo traktowany do wyeliminowania włącznie.
                                    >
                                    > Znowu piszesz bzdury, z ktorych probujesz sie wykaraskac.

                                    Nie mam z czego się karaskać czy wykaraskać. W Ameryce nie ma różnicy jaka bronią posługuje się bandyta. Gonią/negocjują a później strzelają. Prawo im tego nie zabrania.
                                    • edek40 Re: I kolejna jaskółka... 07.05.15, 14:44
                                      > Najpierw starają się konwencjonalnymi środkami a potem strzelają.

                                      Gadaja z goscie uzywajacym odbiezpieczonej broni pod postacia samochodu? Chyba w Polsce.

                                      W USAi Francji postepuja jak z usilujacym dokonac zabojstwa (bo w ich kodeksach karnych piractwo to dokladnie to samo, co usilowanie zabojstwa) - czyli kula w leb, a potem pytania.

                                      > Nie mam z czego się karaskać czy wykaraskać. W Ameryce nie ma różnicy jaka bron
                                      > ią posługuje się bandyta.

                                      Proisze o przepis zrownujacy samochod z bronia.
                                      • ocala Re: I kolejna jaskółka... 07.05.15, 14:50
                                        edek40 napisał:

                                        > > Najpierw starają się konwencjonalnymi środkami a potem strzelają.
                                        >
                                        > Gadaja z goscie uzywajacym odbiezpieczonej broni pod postacia samochodu?

                                        To juz ich sprawa jak to robią. Najpierw to robią a jak sie nie uda to strzelają.


                                        > W USAi Francji postepuja jak z usilujacym dokonac zabojstwa (bo w ich kodeksach
                                        > karnych piractwo to dokladnie to samo, co usilowanie zabojstwa) - czyli kula w
                                        > leb, a potem pytania.
                                        >
                                        > > Nie mam z czego się karaskać czy wykaraskać. W Ameryce nie ma różnicy jak
                                        > a bron
                                        > > ią posługuje się bandyta.
                                        >
                                        > Proisze o przepis zrownujacy samochod z bronia.

                                        Nie ma przepisów tylko dla broni. Są przepisy "niebezpieczne narzędzie".
                                        • edek40 Re: I kolejna jaskółka... 07.05.15, 15:00
                                          > Nie ma przepisów tylko dla broni. Są przepisy "niebezpieczne narzędzie".

                                          Samchod jest niebezpiecznym narzedziem?
                                          • samspade Re: I kolejna jaskółka... 07.05.15, 15:48
                                            "Został zabity bo miał w reku niebezpieczne narzędzie" To o zastrzeleniu poddajacego sie kierowcy. Kierowcy, ktory juz nikomu nie zagraza. Mimo to zostal zamordowany. Wymierzanie "sprawiedliwosci" na miejscu. Rzeczywiscie ameryka to wzor do nasladowania.
                                            • ocala Re: I kolejna jaskółka... 07.05.15, 15:52
                                              samspade napisał:

                                              > "Został zabity bo miał w reku niebezpieczne narzędzie" To o zastrzeleniu poddaj
                                              > acego sie kierowcy. Kierowcy, ktory juz nikomu nie zagraza. Mimo to zostal zamo
                                              > rdowany. Wymierzanie "sprawiedliwosci" na miejscu. Rzeczywiscie ameryka to wzor
                                              > do nasladowania.

                                              Nie czytasz dokładnie: chodziło o to że policja nie widziała do końca pustych jego rąk a istniało uzasadnione podejrzenie że ma przy sobie broń (nie samochód)
                                              • samspade Re: I kolejna jaskółka... 07.05.15, 15:59
                                                Bo tak piszesz. Raz samochod jest niebezpiecznym narzedziem teraz nie. A policja amerykanska? Coz widzielismy jak morduje czlowieka i podrzuca ma bron.
                                                Zaiste dobry przyklad.
                                                • ocala Re: I kolejna jaskółka... 07.05.15, 18:57
                                                  samspade napisał:

                                                  > Bo tak piszesz. Raz samochod jest niebezpiecznym narzedziem teraz nie.

                                                  Znowu kręcisz. I samochód jest tu niebezpiecznym narzędziem i i broń w ręku. Strzał dostał jednak nie za niebezpieczne narzędzie jakim był samochód tylko za niebezpieczne narzędzie jako broń.

                                          • ocala Re: I kolejna jaskółka... 07.05.15, 15:49
                                            edek40 napisał:

                                            > > Nie ma przepisów tylko dla broni. Są przepisy "niebezpieczne narzędzie".
                                            >
                                            > Samchod jest niebezpiecznym narzedziem?

                                            No jest. Amerykanie i Francuzi jego niewłaściwe użycie uważają właśnie za niebezpieczne narzędzie
                                            • edek40 Re: I kolejna jaskółka... 07.05.15, 15:52
                                              > No jest.

                                              I nie wymaga zezwolenia?

                                              > Amerykanie i Francuzi jego niewłaściwe użycie uważają właśnie za niebe
                                              > zpieczne narzędzie

                                              I bez wnikania, tak z automatu stawiaja zarzut usilowania zabojstwa?
                                              • ocala Re: I kolejna jaskółka... 07.05.15, 19:00
                                                edek40 napisał:

                                                > > No jest.
                                                >
                                                > I nie wymaga zezwolenia?

                                                A nóż wymaga zezwolenia? A kamień wymaga zezwolenia, a siekiera wymaga zezwolenia? Nie, nie wymagają ale niewłaściwe ich użycie powoduje, że stają się niebezpiecznym narzędziem a jak dochodzi do tego celowość działania nieprawidłowego to jest wtedy próba morderstwa.

                                                > > Amerykanie i Francuzi jego niewłaściwe użycie uważają właśnie za niebe
                                                > > zpieczne narzędzie
                                                >
                                                > I bez wnikania, tak z automatu stawiaja zarzut usilowania zabojstwa?

                                                Bez jakiego wnikania? Gonią faceta i widzą, że rozbija pojazdy, potrąca pieszych to wystarczy by uznać go za bandytę nie różniącego się od tego z marketu
                                                • edek40 Re: I kolejna jaskółka... 11.05.15, 10:52
                                                  > Bez jakiego wnikania? Gonią faceta i widzą, że rozbija pojazdy, potrąca pieszyc
                                                  > h to wystarczy by uznać go za bandytę nie różniącego się od tego z marketu

                                                  Czy frog kogokolwiek zahaczyl?
                                                  • ocala Re: I kolejna jaskółka... 11.05.15, 21:36
                                                    edek40 napisał:

                                                    > > Bez jakiego wnikania? Gonią faceta i widzą, że rozbija pojazdy, potrąca p
                                                    > ieszyc
                                                    > > h to wystarczy by uznać go za bandytę nie różniącego się od tego z market
                                                    > u
                                                    >
                                                    > Czy frog kogokolwiek zahaczyl?

                                                    Nie udało mu się. Ten z Kamienia Pomorskiego tez pasażerki nawet nie dotknął a postawią mu zarzut próby jej zabicia.
                                                  • edek40 Re: I kolejna jaskółka... 13.05.15, 10:09
                                                    > Nie udało mu się.

                                                    Znaczy sie mial taki zamiar????
                                                  • ocala Re: I kolejna jaskółka... 13.05.15, 20:55
                                                    edek40 napisał:

                                                    > > Nie udało mu się.
                                                    >
                                                    > Znaczy sie mial taki zamiar????

                                                    Tak, tak samo jak miał zamiar zabić ktoś kto strzela na oślep z karabinu na ulicy ale ludzie się poukrywali za winklami.
                                                  • edek40 Re: I kolejna jaskółka... 14.05.15, 11:37
                                                    > Tak, tak samo jak miał zamiar zabić ktoś kto strzela na oślep z karabinu na uli
                                                    > cy ale ludzie się poukrywali za winklami.

                                                    Czy po strzeleniu z karabinu strzelec ma jakikolwiek wplyw na zachowanie pocisku?
                                                  • ocala Re: I kolejna jaskółka... 14.05.15, 14:07
                                                    edek40 napisał:


                                                    > Czy po strzeleniu z karabinu strzelec ma jakikolwiek wplyw na zachowanie pocisk
                                                    > u?

                                                    Bez znaczenia. Obaj są bandytami.
                                                  • edek40 Re: I kolejna jaskółka... 14.05.15, 14:21
                                                    > Bez znaczenia. Obaj są bandytami.

                                                    Ciekaw jestem kto jest bandyta: frog, jego samochod, czy moze paliwo?
      • edek40 Re: I kolejna jaskółka... 04.05.15, 10:40
        > Ze zdumieniem otwieram oczy. Otóż do pytania Edzia o znane mi kraje, w których
        > jazda z celowym narażaniem zdrowia i życia innych uczestników drogi traktowana
        > jest jak napad z bronią w ręku, w odpowiedzi mojej zaczyna najwyraźniej pojawia
        > ć się P....olska.

        Jestes znakomity!!! Wydaje Ci sie, ze cos rozumiesz, ale myli Ci sie, jak diabli.

        Rozmawialismy o frogu, ktorego wystepek, z racji calkowitego braku konsekwencji, poczatkowo kwalifikowano wylacznie jako ciag wykroczen oraz goscia, ktoremu w toku dochodzenia, stawiaja zarzut usilowania zabojstwa swojej pasazerki, poprzez celowe opuszczenie drogi.

        Zupelnie to samo.
        • ocala Re: I kolejna jaskółka... 04.05.15, 21:27
          edek40 napisał:

          stes znakomity!!! Wydaje Ci sie, ze cos rozumiesz, ale myli Ci sie, jak diabl
          > i.
          >
          > Rozmawialismy o frogu, ktorego wystepek,

          To tobie się pomyliło. Oczekiwałeś bowiem ode mnie przykładu kraju w którym niebezpieczna jazda autem traktowana jest jak napad z bronią w ręku. Tak sie traktuje kierowców we Francji i w USA ale widać, żę zaczynamy chyba naśladować najlepszych - brawo!!!!
          • edek40 Re: I kolejna jaskółka... 05.05.15, 10:28
            > To tobie się pomyliło. Oczekiwałeś bowiem ode mnie przykładu kraju w którym nie
            > bezpieczna jazda autem traktowana jest jak napad z bronią w ręku. Tak sie trakt
            > uje kierowców we Francji i w USA ale widać, żę zaczynamy chyba naśladować najle
            > pszych - brawo!!!!

            Dzis postawili ograniczene do 40 km/h na dotychczasowym 60 km/h. Zignorowalem go centralnie, stawiajac sie tym samym na rowni z gosciem, ktory pijany jak bela, wjechal (zapewne) celowo na chodnik i zamordowal kilka osob.

            Masz nierowno pod sufitem. I to konkretnie.
            • ocala Re: I kolejna jaskółka... 06.05.15, 22:52
              edek40 napisał:

              > > To tobie się pomyliło. Oczekiwałeś bowiem ode mnie przykładu kraju w któr
              > ym nie
              > > bezpieczna jazda autem traktowana jest jak napad z bronią w ręku. Tak sie
              > trakt
              > > uje kierowców we Francji i w USA ale widać, żę zaczynamy chyba naśladować
              > najle
              > > pszych - brawo!!!!
              >
              > Dzis postawili ograniczene do 40 km/h na dotychczasowym 60 km/h. Zignorowalem g
              > o centralnie, stawiajac sie tym samym na rowni z gosciem, ktory pijany jak bela
              > , wjechal (zapewne) celowo na chodnik i zamordowal kilka osob.

              Nie postawiłeś się na równi. On zamordował z premedytacją - ty przez głupotę. Jego powinni odstrzelić a ciebie zamknąć.



              > Masz nierowno pod sufitem. I to konkretnie.

              Tak nierówno maja Francuzi i Amerykanie. Każde z nich jeździ bezpieczniej niż Polacy. Pytałeś o przykład kraju w którym niebezpiecznego bandytę traktuje się tak samo bez względu na to jakiego narzędzia używa (karabin czy samochód) w celu zabicia niewinnych ludzi. Taki kraj to USA i Francja a dzięki przypadkowi z Kamienia Pomorskiego może będzie on precedensem i w PL.
              • edek40 Re: I kolejna jaskółka... 07.05.15, 10:16
                > Nie postawiłeś się na równi. On zamordował z premedytacją - ty przez głupotę. J
                > ego powinni odstrzelić a ciebie zamknąć.

                Ja kogos zamordowalem?

                > Tak nierówno maja Francuzi i Amerykanie. Każde z nich jeździ bezpieczniej niż P
                > olacy. Pytałeś o przykład kraju w którym niebezpiecznego bandytę traktuje się t
                > ak samo bez względu na to jakiego narzędzia używa (karabin czy samochód) w ce
                > lu zabicia niewinnych ludzi. Taki kraj to USA i Francja

                Prosze o podstawe prawna.

                > a dzięki przypadkowi z Kamienia Pomorskiego może będzie on precedensem i w PL.

                Po pierwsze widac jak na dloni, jak malo wiesz o prawie. Trudno w to uwierzyc, ale mniej nawet ode mnie. Informuje zatem, ze w Polsce nie ma precedensow.

                Wracajac do Kamienia - sprobuj zadac sobie pytanie czemu takiego zarzutu nie postawiono od razu.
                • ocala Re: I kolejna jaskółka... 07.05.15, 11:58
                  edek40 napisał:

                  > > Nie postawiłeś się na równi. On zamordował z premedytacją - ty przez głup
                  > otę. J
                  > > ego powinni odstrzelić a ciebie zamknąć.
                  >
                  > Ja kogos zamordowalem?

                  W takim razie nie rozumiem co miałeś na myśli. Może całym zdaniem, po kolei jeszcze raz.


                  > > Tak nierówno maja Francuzi i Amerykanie. Każde z nich jeździ bezpieczniej
                  > niż P
                  > > olacy. Pytałeś o przykład kraju w którym niebezpiecznego bandytę traktuje
                  > się t
                  > > ak samo bez względu na to jakiego narzędzia używa (karabin czy samochód)
                  > w ce
                  > > lu zabicia niewinnych ludzi. Taki kraj to USA i Francja
                  >
                  > Prosze o podstawe prawna.

                  Nie będę szukał podstaw prawnych tylko dlatego, że ty nie wiesz co napisać. Jeśli dalej się będziesz upierał z tymi podstawami prawnymi to zadam ci pytanie: podaj podstawę prawną dla której staranowanie, zepchnięcie i unieszkodliwienie na amen kierowcy przez tamtejszą policję było przestępstwem

                  > > a dzięki przypadkowi z Kamienia Pomorskiego może będzie on precedensem i
                  > w PL.
                  >
                  > Po pierwsze widac jak na dloni, jak malo wiesz o prawie. Trudno w to uwierzyc,
                  > ale mniej nawet ode mnie. Informuje zatem, ze w Polsce nie ma precedensow.

                  Sa precedensy polskim porządku prawnym (...) może być mowa jedynie o precedensach de facto
                  "de facto – wpływające na treść przyszłych decyzji sądowych w sposób faktyczny"



                  > Wracajac do Kamienia - sprobuj zadac sobie pytanie czemu takiego zarzutu nie po
                  > stawiono od razu.

                  A co mnie to obchodzi? Co to dyskusja o prawnikach?
                  • edek40 Re: I kolejna jaskółka... 07.05.15, 12:01
                    > W takim razie nie rozumiem co miałeś na myśli. Może całym zdaniem, po kolei jes
                    > zcze raz.

                    Przekroczylem nowopostawione ograniczenie do 40 km/h. Ze 100% premedytacja. Nikomu nic nie zrobilem.

                    Frog przekroczyl wiele przepisow i tez nikomu nic nie zrobil.

                    Wyglada zatem na to, ze jestem takim samym bandyta i nalezy mi sie odstrzal.

                    > Nie będę szukał podstaw prawnych tylko dlatego, że ty nie wiesz co napisać.

                    Nie musisz. Wielokrotnie o to prosilem, ale Ty nie potrafisz tego zrobic, aby udowodnic swoje brednie.

                    > A co mnie to obchodzi? Co to dyskusja o prawnikach?

                    Powinno. Podobno to precedens.
                    • ocala Re: I kolejna jaskółka... 07.05.15, 12:26
                      edek40 napisał:

                      > Przekroczylem nowopostawione ograniczenie do 40 km/h. Ze 100% premedytacja. Nik
                      > omu nic nie zrobilem.
                      >
                      > Frog przekroczyl wiele przepisow i tez nikomu nic nie zrobil.
                      >
                      > Wyglada zatem na to, ze jestem takim samym bandyta i nalezy mi sie odstrzal.


                      Nie bo ty popełniłeś wykroczenie a on serię wykroczeń które nawet trudno nazwać wykroczeniami. On stworzył zagroże4nie dla zdrowia i życia innych obywateli w znacznie większym stopniu.


                      > > Nie będę szukał podstaw prawnych tylko dlatego, że ty nie wiesz co napisa
                      > ć.
                      >
                      > Nie musisz. Wielokrotnie o to prosilem, ale Ty nie potrafisz tego zrobic, aby u
                      > dowodnic swoje brednie.

                      To teraz ty mi udowodnij, że amerykańska czy francuska policja łamie prawo taranując, spychając np w 3 metrową przepaść szalejącego kierowcę. Podaj przepis na podstawie którego tamtejszej policji robić tego nie wolno a robi.



                      > > A co mnie to obchodzi? Co to dyskusja o prawnikach?
                      >
                      > Powinno. Podobno to precedens.

                      "to" to znaczy co?
                      • edek40 Re: I kolejna jaskółka... 07.05.15, 12:35
                        > Nie bo ty popełniłeś wykroczenie a on serię wykroczeń które nawet trudno nazwać
                        > wykroczeniami. On stworzył zagroże4nie dla zdrowia i życia innych obywateli w
                        > znacznie większym stopniu.

                        Jechalem 90 na 40 km/h. Wielokrotnie i nadal bede to robil, bo wciaz nie zdjeli znakow.

                        > To teraz ty mi udowodnij, że amerykańska czy francuska policja łamie prawo tara
                        > nując, spychając np w 3 metrową przepaść szalejącego kierowcę. Podaj przepis na
                        > podstawie którego tamtejszej policji robić tego nie wolno a robi.

                        Ale to nadal nie jest rownoznaczne z Twoimi rewelacjami na temat stawiania zarzutow usilowania zabojstwa piratowi (o ile nie zostanie zabity w poscigu, ktory i w Polsce moze sie tak zakonczyc)
                        • ocala Re: I kolejna jaskółka... 07.05.15, 12:39
                          edek40 napisał:

                          > Ale to nadal nie jest rownoznaczne z Twoimi rewelacjami na temat stawiania zarz
                          > utow usilowania zabojstwa piratowi (o ile nie zostanie zabity w poscigu, ktory
                          > i w Polsce moze sie tak zakonczyc)

                          Ale ja pisałem o pościgu który kończy się śmiercią kierowcy bo policja podejmuje taką decyzję gdyż ma do czynienia z bandytą na równi traktowanym jak morderca w supermarkecie.
                    • ocala Re: I kolejna jaskółka... 07.05.15, 12:33
                      [i] Amerykańskie media od kilku dni żyją sprawą widowiskowego pościgu, do jakiego doszło 14 stycznia w mieście Arizona. Godzinny pościg miał tragiczny finał - 40 letni kierowca - Manuel Longoria - zginął od policyjnych kul.

                      • edek40 Re: I kolejna jaskółka... 07.05.15, 12:37
                        "Strzelaniną zakończył się policyjny pościg za kierowcą, który źle zaparkował samochód w Legnicy."
                        • ocala Re: I kolejna jaskółka... 07.05.15, 12:40
                          edek40 napisał:

                          > "Strzelaniną zakończył się policyjny pościg za kierowcą, który źle zaparkował s
                          > amochód w Legnicy."

                          No i co w związku z tym? W Ameryce jak nie dają sobie rady z zatrzymaniem to zabijają czasami.
                          • edek40 Re: I kolejna jaskółka... 07.05.15, 12:47
                            > No i co w związku z tym? W Ameryce jak nie dają sobie rady z zatrzymaniem to za
                            > bijają czasami.

                            W Polsce tez.
                            • ocala Re: I kolejna jaskółka... 07.05.15, 12:52
                              edek40 napisał:

                              > > No i co w związku z tym? W Ameryce jak nie dają sobie rady z zatrzymaniem
                              > to za
                              > > bijają czasami.
                              >
                              > W Polsce tez.

                              No to czemu sie pytasz mnie w jakich krajach i na jakiej podstawie prawnej zabijani są czasami nieuchwytni bandyci za kierownicą? Tak samo jak są zabijani bandyci z AK47 w supermarketach
                              • edek40 Re: I kolejna jaskółka... 07.05.15, 12:55
                                > No to czemu sie pytasz mnie w jakich krajach i na jakiej podstawie prawnej zabi
                                > jani są czasami nieuchwytni bandyci za kierownicą?

                                Pytam o podstawe prawna traktowania piratow drogowych dokladnie tak, jak usilujacych dokonac zabojstwa.

                                Jak widac to lipa.
                                • ocala Re: I kolejna jaskółka... 07.05.15, 12:58
                                  edek40 napisał:

                                  > Pytam o podstawe prawna traktowania piratow drogowych dokladnie tak, jak usiluj
                                  > acych dokonac zabojstwa.
                                  >
                                  > Jak widac to lipa.

                                  A na jakiej podstawie zrobili to?
                                  "Godzinny pościg miał tragiczny finał - 40 letni kierowca - Manuel Longoria - zginął od policyjnych kul." Zastrzelili go jak psa. Tak jak by zastrzeli gościa w markecie.
                                  • edek40 Re: I kolejna jaskółka... 07.05.15, 13:02
                                    > "Godzinny pościg miał tragiczny finał - 40 letni kierowca - Manuel Longoria -
                                    > zginął od policyjnych kul." Zastrzelili go jak psa. Tak jak by zastrzeli gościa
                                    > w markecie.

                                    Co wynika z tego tekstu? Jakie mamy dane?
                                    • ocala Re: I kolejna jaskółka... 07.05.15, 13:07
                                      edek40 napisał:

                                      > > "Godzinny pościg miał tragiczny finał - 40 letni kierowca - Manuel Longor
                                      > ia -
                                      > > zginął od policyjnych kul." Zastrzelili go jak psa. Tak jak by zastrzeli
                                      > gościa
                                      > > w markecie.
                                      >
                                      > Co wynika z tego tekstu? Jakie mamy dane?

                                      Takie, że kierowca uciekał przez godzinę stanowiąc realne zagrożenie i ktoś (na podstawie przepisów miejscowego prawa) podjął decyzję o rozwaleniu bandziora.
                                      • edek40 Re: I kolejna jaskółka... 07.05.15, 13:22
                                        > Takie, że kierowca uciekał przez godzinę stanowiąc realne zagrożenie i ktoś (na
                                        > podstawie przepisów miejscowego prawa) podjął decyzję o rozwaleniu bandziora.

                                        Czyli dokladnie tak samo, jak w Polsce

                                        Tylko, ze w Polsce nie robi sie tego na podstawie przepisow o usilowaniu zabojstwa.
                                        • ocala Re: I kolejna jaskółka... 07.05.15, 13:24
                                          edek40 napisał:

                                          > > Takie, że kierowca uciekał przez godzinę stanowiąc realne zagrożenie i kt
                                          > oś (na
                                          > > podstawie przepisów miejscowego prawa) podjął decyzję o rozwaleniu bandzi
                                          > ora.
                                          >
                                          > Czyli dokladnie tak samo, jak w Polsce
                                          >
                                          > Tylko, ze w Polsce nie robi sie tego na podstawie przepisow o usilowaniu zabojs
                                          > twa.

                                          A tam widocznie tak.
                                          No i wróciliśmy do początku dyskusji w którym napisałem, że szkoda, że tak u nas nie jest
                                          • edek40 Re: I kolejna jaskółka... 07.05.15, 14:13
                                            > A tam widocznie tak.

                                            Tak Ci sie wydaje, tak? Bo policjant uzywa broni?

                                            Czyli, jak zwykle u Ciebie - konfabulacje w oparciu o to, ze wszedzie asfalt jest czarny, a kula olowiana.
                                            • ocala Re: I kolejna jaskółka... 07.05.15, 14:44
                                              edek40 napisał:

                                              > > A tam widocznie tak.
                                              >
                                              > Tak Ci sie wydaje, tak? Bo policjant uzywa broni?

                                              Strzelają człowiekowi w plecy lub w głowę nie traktując go jak bandyty? Skoro to robią, na oczach widzów CNN to działają zgodnie z prawem czyli eliminują zagrożenie dbając przy tym by wyrządzić jak najmniej innych szkód. Chirurgiczne cięcie - wycinają guza przy jak najmniejszej ingerencji w zdrową tkankę.
                                              • edek40 Re: I kolejna jaskółka... 07.05.15, 14:50
                                                > Strzelają człowiekowi w plecy lub w głowę nie traktując go jak bandyty?

                                                Ja nie pytam o to czy traktuja czy nie, tylko o to, czy w ich KK pirat drogowy ma te same paragrafy co usilujacy zabojstwa. Zejdzmy wiec na ziemie i do pojmanego (dzieki TVN24, a nie policji) Froga. Chciales, aby dostal, jak w USA zarzuty za usilowanie zabojstwa. Przestan wiec pitolic o tym, ze moze zostac zastrzelony na miejscu, tylko skoncentuj sie na odwiecznym juz pytaniu o paragraf.

                                                O tym, ze w Polsce nie moze zostac nawet zatrzymany, choc jego wyczyny trwaja bardzo dlugo, miasto ma sporo kamer i do tego w pedzie mija radiowoz, nie chce mi sie nawet pisac. Gdyby nie TVN24 chlopaczek nadal by smigal po miescie. A moze w USA jest tak, ze takich ich Frog staje pod posterunkiem, przez megafon zaprasza policje do tanga i wtedy policja strzela mu w leb? Inaczej tez dalby rade przez dziesiatki minut smigac po miescie przez nikogo nie niepokojony?
                                                • ocala Re: I kolejna jaskółka... 07.05.15, 14:53
                                                  Nie pisałem o żadnym konkretnym paragrafie. Jeśli tak uważasz to podaj przykład tego paragrafu o którym pisałem.
                                                  Frog powinien być ścigany przez policję do końca. Albo jazdy albo jego życia. Nie powinno być tak że nie zostaje on zatrzymany. Albo stop Albo śmierć. Tak jak w Ameryce.
                                                  • edek40 Re: I kolejna jaskółka... 07.05.15, 15:00
                                                    > Frog powinien być ścigany przez policję do końca.

                                                    Ja tam bym wolal, aby byl scigany od poczatku, Moze nie dalby rady tak dlugo grac im na nosie.
                                                  • ocala Re: I kolejna jaskółka... 07.05.15, 15:50
                                                    edek40 napisał:

                                                    > > Frog powinien być ścigany przez policję do końca.
                                                    >
                                                    > Ja tam bym wolal, aby byl scigany od poczatku, Moze nie dalby rady tak dlugo gr
                                                    > ac im na nosie.

                                                    Ciężko by było bo w kręgu polskich rajdowców jest on znany z zamiłowania do rajdów ale brak mu ogłady jaką wykazują się jego zawodowi koledzy.
                                                  • edek40 Re: I kolejna jaskółka... 07.05.15, 15:54
                                                    > Ciężko by było bo w kręgu polskich rajdowców jest on znany z zamiłowania do raj
                                                    > dów

                                                    A nie dlatego, ze po minieciu wielu kamer monitoringu i radiowozu nikt, przez dziesiatki minut sie nim nie zainteresowal? Wtedy zdecydowanie najciezej jest takiego zatrzymac. Potrzebna jest telewizja...
                                                  • ocala Re: I kolejna jaskółka... 07.05.15, 19:04
                                                    edek40 napisał:

                                                    > > Ciężko by było bo w kręgu polskich rajdowców jest on znany z zamiłowania
                                                    > do raj
                                                    > > dów
                                                    >
                                                    > A nie dlatego, ze po minieciu wielu kamer monitoringu i radiowozu nikt, przez d
                                                    > ziesiatki minut sie nim nie zainteresowal? Wtedy zdecydowanie najciezej jest ta
                                                    > kiego zatrzymac. Potrzebna jest telewizja...

                                                    A co mają kamery do tego. Stanowić mogą dowód w sprawie bo nie są na tyle szybkie by go dogonić. Radiowóz również ze zwykłymi policjantami nie ma szans na kierowcę rajdowego (amatora).
                                                  • edek40 Re: I kolejna jaskółka... 08.05.15, 12:56
                                                    > A co mają kamery do tego. Stanowić mogą dowód w sprawie bo nie są na tyle szybk
                                                    > ie by go dogonić. Radiowóz również ze zwykłymi policjantami nie ma szans na kie
                                                    > rowcę rajdowego (amatora).

                                                    :))))

                                                    Osmiesza sie.

                                                    Policja robi to rowniez.
                                                  • ocala Re: I kolejna jaskółka... 08.05.15, 23:52
                                                    edek40 napisał:

                                                    > > A co mają kamery do tego. Stanowić mogą dowód w sprawie bo nie są na tyle
                                                    > szybk
                                                    > > ie by go dogonić. Radiowóz również ze zwykłymi policjantami nie ma szans
                                                    > na kie
                                                    > > rowcę rajdowego (amatora).
                                                    >
                                                    > :))))
                                                    >
                                                    > Osmiesza sie.
                                                    >
                                                    > Policja robi to rowniez.

                                                    Ale czym? Kamera rejestruje i co? W tym momencie ma tam stać policja????
                                                  • edek40 Re: I kolejna jaskółka... 11.05.15, 10:53
                                                    > Ale czym? Kamera rejestruje i co? W tym momencie ma tam stać policja????

                                                    Ja metod pracy policji, w tym metod lapania przestepcow nie znam. Ale oni powinni.

                                                    Nie wiesz po co, dosc sporym kosztem, montuje sie monitoring miejski?
                                                  • samspade Re: I kolejna jaskółka... 11.05.15, 11:39
                                                    Monitoring nie jest od łapania łamiących przepisy ruchu drogowego. On jest po to żeby temperowac zapedy sprzedających cegły, różnej maści tfurcow czy frustratow wyzywajacych się na martwej naturze, przedmiotach itp. Ale wyłapać froga to raczej zadanie nie do zrealizowania.
                                                  • edek40 Re: I kolejna jaskółka... 11.05.15, 11:43
                                                    > ow wyzywajacych się na martwej naturze, przedmiotach itp. Ale wyłapać froga to
                                                    > raczej zadanie nie do zrealizowania.

                                                    Prawdopodobnie trudne, ale czemu nie do zrealizowania?

                                                    Juz wiem!!! Wszystkie pojady policji sa na akcjach na wylotowkach. Nie mozna wiec poinformowac patroli w miescie, aby patrolujac (nie stojac) zwracaly uwage na biale auto jadace wyraznie bandycko.
                                                  • samspade Re: I kolejna jaskółka... 11.05.15, 11:49
                                                    Z kilku powodów trudne do zrealizowania. Najważniejszy to możliwość zobaczenia takiego delikwenta na obrazie na monitorach. Niby jest to możliwe. Po spełnieniu x warunków.
                                                  • edek40 Re: I kolejna jaskółka... 11.05.15, 12:10
                                                    > Z kilku powodów trudne do zrealizowania. Najważniejszy to możliwość zobaczenia
                                                    > takiego delikwenta na obrazie na monitorach. Niby jest to możliwe. Po spełnien
                                                    > iu x warunków.

                                                    Nie mam pojecia ile jest kamer i ilu obserwatorow. BYc moze za malo.
                                                  • samspade Re: I kolejna jaskółka... 11.05.15, 12:25
                                                    Byc moze za malo kamer, za malo obserwatorow. I byc moze monitoring miejski nie byl projektowany z mysla o kims takim jak frog. Nie byl projeltowany z zalozeniem lapania osob lamiacych przepisy ruchy drogowego.
                                                    Byc moze do celow do jakich zostal stworzony ilosc kamer i operatorow jest wystarczajaca.
                                                    Raczej brakowalo innych rzeczy (patrole policji).
                                                  • edek40 Re: I kolejna jaskółka... 11.05.15, 12:33
                                                    > Byc moze za malo kamer, za malo obserwatorow. I byc moze monitoring miejski nie
                                                    > byl projektowany z mysla o kims takim jak frog. Nie byl projeltowany z zalozen
                                                    > iem lapania osob lamiacych przepisy ruchy drogowego.

                                                    O ile wiem prowadzone sa "eksperymenty" polegajace na wykorzystywaniu monitoringu do scigania na wjezdzie na czerwonym.

                                                    > Raczej brakowalo innych rzeczy (patrole policji).

                                                    To wiedza wszyscy, poza ocala.

                                                    I to bez watpienia glowny powod takich wystepkow. Sa w zasadzie bezkarne. Gdyby nie to, ze misiaczek umiescil film na jutubie, a TVN24 nie wyemitowala, wszystko uszloby mu bezkarnie. Ba, gdyby nie naciski mediow, frog zapewne opedzilby sie mandatem/mandatami, bo przez dlugi czas nikt nie kwapil sie do postawienia jakichkolwiek zarzutow.
                                                  • ocala Re: I kolejna jaskółka... 11.05.15, 21:39
                                                    edek40 napisał:

                                                    > > Ale czym? Kamera rejestruje i co? W tym momencie ma tam stać policja????
                                                    >
                                                    > Ja metod pracy policji, w tym metod lapania przestepcow nie znam. Ale oni powin
                                                    > ni.

                                                    Ja też nie znam ale ja się nie odzywam.


                                                    > Nie wiesz po co, dosc sporym kosztem, montuje sie monitoring miejski?

                                                    Po to by móc kiedyś przeanalizować obraz z nich zarejestrowany. Na pewno nie służą do pościgu.
                                                  • edek40 Re: I kolejna jaskółka... 13.05.15, 10:11
                                                    > Ja też nie znam ale ja się nie odzywam.

                                                    A jako prawy obywatel nie masz ani wlasnego zdania, ani oczekiwan, ktore wladcy mogliby spelnic? Slowem - obywatel idealny.

                                                    > Po to by móc kiedyś przeanalizować obraz z nich zarejestrowany. Na pewno nie sł
                                                    > użą do pościgu.

                                                    Wezmy zatem wybryk chuliganski. Lobuz wybija szybe, potem nastepna i nastepna. A na drugi dzien sluzby ogladaja material w TVN24 i wszczynaja akcje analizowania.
                                                  • ocala Re: I kolejna jaskółka... 13.05.15, 21:01
                                                    edek40 napisał:

                                                    > > Ja też nie znam ale ja się nie odzywam.
                                                    >
                                                    > A jako prawy obywatel nie masz ani wlasnego zdania, ani oczekiwan, ktore wladcy
                                                    > mogliby spelnic? Slowem - obywatel idealny.

                                                    Bzdura! Piszemy o metodach łapania przestępców na których obaj się nie znamy. Z tym, że ja nie zabieram głosu bo się nie znam - ty zabiera mimo tego.


                                                    > > Po to by móc kiedyś przeanalizować obraz z nich zarejestrowany. Na pewno
                                                    > nie sł
                                                    > > użą do pościgu.
                                                    >
                                                    > Wezmy zatem wybryk chuliganski. Lobuz wybija szybe, potem nastepna i nastepna.
                                                    > A na drugi dzien sluzby ogladaja material w TVN24 i wszczynaja akcje analizowan
                                                    > ia.

                                                    A co mieli zrobić innego? Dogonić chuligana? Przypadkowo może byliby szybsi ale to tylko przypadkowo. Bezpiecznie jest przeanalizować nagranie i pojechać do domu, wyciągnąć gó...arza z chaty i przyje....ć 2/3.
                                                  • edek40 Re: I kolejna jaskółka... 14.05.15, 14:24
                                                    > Bzdura! Piszemy o metodach łapania przestępców na których obaj się nie znamy. Z
                                                    > tym, że ja nie zabieram głosu bo się nie znam - ty zabiera mimo tego.

                                                    Znam sie na tyle, ze jesli obywatel Frog nie ukrywa sie, zlapanie go nie powinno byc specjalnie trudne.

                                                    > A co mieli zrobić innego? Dogonić chuligana?

                                                    Zatrzymac w dowolny zgodny z prawem sposob.

                                                    > to tylko przypadkowo. Bezpiecznie jest przeanalizować nagranie i pojechać do d
                                                    > omu, wyciągnąć gó...arza z chaty i przyje....ć 2/3.

                                                    Jie jeden raz byly tu dyskusje o granicy, ktorej nie powinni przekraczac policjanci w poscigu. Sprecyzuj swoje - czy wystarczy, ze policja ustali sprawce i nie bedzie go prowokowac do dalszych szalenstw? A moze jednak kulka w leb. Pogubilem sie w Twoich "zasadach".
                                                  • ocala Re: I kolejna jaskółka... 14.05.15, 19:39
                                                    edek40 napisał:

                                                    > Znam sie na tyle, ze jesli obywatel Frog nie ukrywa sie, zlapanie go nie powinn
                                                    > o byc specjalnie trudne.

                                                    A jeśli się ukrywał?

                                                    > > A co mieli zrobić innego? Dogonić chuligana?
                                                    >
                                                    > Zatrzymac w dowolny zgodny z prawem sposob.

                                                    I to robią. Jadą do domu i wyciągają gnoja z chaty.

                                                    > > to tylko przypadkowo. Bezpiecznie jest przeanalizować nagranie i pojechać
                                                    > do d
                                                    > > omu, wyciągnąć gó...arza z chaty i przyje....ć 2/3.
                                                    >
                                                    > Jie jeden raz byly tu dyskusje o granicy, ktorej nie powinni przekraczac policj
                                                    > anci w poscigu.

                                                    Nie pisałem o pościgu tylko o przeanalizowaniu nagrania skutkiem czego jest podróż do domu i wyjęcie chata za uszy z mieszkania. Co ma tu do rzeczy pościg? Przecież nie było o nim mowy.m
                                                  • edek40 Re: I kolejna jaskółka... 15.05.15, 10:20
                                                    > A jeśli się ukrywał?

                                                    A gdyby nie mial wasow, bylby babcia?

                                                    > I to robią. Jadą do domu i wyciągają gnoja z chaty.

                                                    Czyli akceptujesz 100% bezczynnosc strozow prawa, choc ukaralbys goscia z paragrafow o usilowaniu zabojstwa? Zastanow sie. Albo jedno, albo drugie.

                                                    > Nie pisałem o pościgu tylko o przeanalizowaniu nagrania skutkiem czego jest pod
                                                    > róż do domu i wyjęcie chata za uszy z mieszkania. Co ma tu do rzeczy pościg? Pr
                                                    > zecież nie było o nim mowy.m

                                                    Wspominales o strzelaniu do samochodow usilujacych dokonac zabojstwa. Nic nie pisales o ryzyku postrzalu postronnych.

                                                    Ale rzeczywiscie, wobec tego, ze nasza policja ma wszystkie sily zwiazane dzialaniami z radarem na wylotowkach, pozostaje pokornie zjezdzac z drogi lobuzom i czekac na to, ze opublikuja film ze swojej bezkarnosci i opublikuje je TVN24.
                                                  • ocala Re: I kolejna jaskółka... 15.05.15, 19:33
                                                    edek40 napisał:

                                                    > > A jeśli się ukrywał?
                                                    >
                                                    > A gdyby nie mial wasow, bylby babcia?

                                                    O czym ty piszesz. Frog się ukrywał.


                                                    > > I to robią. Jadą do domu i wyciągają gnoja z chaty.
                                                    >
                                                    > Czyli akceptujesz 100% bezczynnosc strozow prawa, choc ukaralbys goscia z parag
                                                    > rafow o usilowaniu zabojstwa? Zastanow sie. Albo jedno, albo drugie.

                                                    Akceptuję to, że łobuza zarejestrowanego na wideo jak wybija szyby w sklepach, łapią po analizie nagrania jadąc do niego na chatę. Za to gościa jeżdżącego jak ten z Kamienia należy zutylizować niezwłocznie. O ile to możliwe.


                                                    > > Nie pisałem o pościgu tylko o przeanalizowaniu nagrania skutkiem czego je
                                                    > st pod
                                                    > > róż do domu i wyjęcie chata za uszy z mieszkania. Co ma tu do rzeczy pośc
                                                    > ig? Pr
                                                    > > zecież nie było o nim mowy.m
                                                    >
                                                    > Wspominales o strzelaniu do samochodow usilujacych dokonac zabojstwa. Nic nie p
                                                    > isales o ryzyku postrzalu postronnych.

                                                    Pisałem o strzelaniu ale nie w tej części w której piszemy o gnojach wybijających szyby nagranych na wideo. Przenieś ten zarzut tam gdzie jego miejsce to tam odpiszę.
                                                    Póki co do gościa z KP powinno się użyć pojazdów i/lub broni palnej by jak najszybciej go zutylizować, a do gnoja który rzuca kamieniami w witryny sklepowe i daje się zidentyfikować na podstawie filmu, należy zastosować środki do tego przewidziane, czyli wyjazd dwojga funkcjonariuszy pod wskazany adres, wyjęcie gnoja z chaty, zawiezienie na "komende" (spuszczenie manta) i postawienie zarzutu za który grozi 2/3.
                                                  • edek40 Re: I kolejna jaskółka... 18.05.15, 10:11
                                                    > O czym ty piszesz. Frog się ukrywał.

                                                    Zglosil sie sam.

                                                    > Akceptuję to, że łobuza zarejestrowanego na wideo jak wybija szyby w sklepach,
                                                    > łapią po analizie nagrania jadąc do niego na chatę. Za to gościa jeżdżącego jak
                                                    > ten z Kamienia należy zutylizować niezwłocznie.

                                                    A jak mniej wiecej mieliby to zrobic? Przeciez sa w krzakach daleko od centrum.
                                                  • ocala Re: I kolejna jaskółka... 18.05.15, 14:14
                                                    edek40 napisał:

                                                    > > O czym ty piszesz. Frog się ukrywał.
                                                    >
                                                    > Zglosil sie sam.

                                                    Gdyby mnie poszukiwano to też bym się zgłosił.


                                                    > > Akceptuję to, że łobuza zarejestrowanego na wideo jak wybija szyby w skle
                                                    > pach,
                                                    > > łapią po analizie nagrania jadąc do niego na chatę. Za to gościa jeżdżące
                                                    > go jak
                                                    > > ten z Kamienia należy zutylizować niezwłocznie.
                                                    >
                                                    > A jak mniej wiecej mieliby to zrobic? Przeciez sa w krzakach daleko od centrum.

                                                    A to tylko w centrum szyby są wybijane w witrynach sklepowych?
                                                  • edek40 Re: I kolejna jaskółka... 19.05.15, 09:56
                                                    > Gdyby mnie poszukiwano to też bym się zgłosił.

                                                    Zglosil sie, poniewaz z telewizji (to chyba takie nowe narzedzie sledcze), dowiedzial sie, ze jest poszukiwany.

                                                    > A to tylko w centrum szyby są wybijane w witrynach sklepowych?

                                                    Nie. Ale tu sa najmniejsze szanse na patrol.
                                                  • ocala Re: I kolejna jaskółka... 19.05.15, 10:18
                                                    edek40 napisał:

                                                    > > Gdyby mnie poszukiwano to też bym się zgłosił.
                                                    >
                                                    > Zglosil sie, poniewaz z telewizji (to chyba takie nowe narzedzie sledcze), dowi
                                                    > edzial sie, ze jest poszukiwany.

                                                    A skąd miał się dowiedzieć jak nie z środków masowego porażania?


                                                    > > A to tylko w centrum szyby są wybijane w witrynach sklepowych?
                                                    >
                                                    > Nie. Ale tu sa najmniejsze szanse na patrol.

                                                    No to sie przejedź Puławską jak nie będzie korków od Placu UL do "agrafki" (wjazd na obwodnicę) trochę szybciej niż cała reszta kierowców.
                                                  • edek40 Re: I kolejna jaskółka... 19.05.15, 10:28
                                                    > A skąd miał się dowiedzieć jak nie z środków masowego porażania?

                                                    No wlasnie? Jak inaczej poszukiwany przestepca ma sie dowiedziec, ze jest poszukiwany, jak nie z opiniotworczych mediow?

                                                    To ogolnoswiatowy standard.

                                                    > No to sie przejedź Puławską jak nie będzie korków od Placu UL do "agrafki" (wja
                                                    > zd na obwodnicę) trochę szybciej niż cała reszta kierowców.

                                                    W miescie?

                                                    Na odcinku od Wilanowskiej na bank. Wczesniej to raczej zwykly niefart.
                                                  • ocala Re: I kolejna jaskółka... 19.05.15, 10:41
                                                    edek40 napisał:

                                                    > > A skąd miał się dowiedzieć jak nie z środków masowego porażania?
                                                    >
                                                    > No wlasnie? Jak inaczej poszukiwany przestepca ma sie dowiedziec, ze jest poszu
                                                    > kiwany, jak nie z opiniotworczych mediow?
                                                    >
                                                    > To ogolnoswiatowy standard.

                                                    No to teraz napisz jak to robią na świecie? Jak społeczeństwu przekazują informację że poszukują bandyty?



                                                    > > No to sie przejedź Puławską jak nie będzie korków od Placu UL do "agrafki
                                                    > " (wja
                                                    > > zd na obwodnicę) trochę szybciej niż cała reszta kierowców.
                                                    >
                                                    > W miescie?

                                                    No tak, no pisałeś, że no w centrum nie ma policji więc proszę przejedź się Puławską szybciej niż reszta pojazdów. Zobaczysz policję w pięć minut.


                                                    > Na odcinku od Wilanowskiej na bank. Wczesniej to raczej zwykly niefart.

                                                    Zwykły niefart który widuję z basenu Warszawainka kilka razy w tygodniu?
                                                  • edek40 Re: I kolejna jaskółka... 19.05.15, 10:49
                                                    > No to teraz napisz jak to robią na świecie? Jak społeczeństwu przekazują inform
                                                    > ację że poszukują bandyty?

                                                    Na calym swiecie angazuja spoleczenstwo do szukania bandytow????

                                                    Ja, naiwnie, myslalem, ze od tego sa organa scigania. I robia to dyskretnie, tak, aby poszukiwany dowiedzial sie o tym dopiero wtedy, gdy zapukaja do jego drzwi. Ale pewnie za duzo filmow sie naogladalem. Na swiecie informuje sie wszystkich, a bandyta nie ucieka, tylko oodaje sie w rece Temidy. A moze nawet sam wyznacza wyrok?

                                                    > Zwykły niefart który widuję z basenu Warszawainka kilka razy w tygodniu?

                                                    Nie moge zweryfikowac tej informacji.

                                                    Kilak lat temu, gdy czesto nawiedzalem te rejony, policji nie bylo, poza odcinkiem od Wilanowskiej poza miasto.
                                                  • ocala Re: I kolejna jaskółka... 19.05.15, 11:10
                                                    edek40 napisał:

                                                    > > No to teraz napisz jak to robią na świecie? Jak społeczeństwu przekazują
                                                    > inform
                                                    > > ację że poszukują bandyty?
                                                    >
                                                    > Na calym swiecie angazuja spoleczenstwo do szukania bandytow????

                                                    Pytanie było jak informują społeczeństwo a nie w co je angażują. Czytaj i myśl zanim odpowiesz.

                                                    > Ale pewnie za duzo filmow sie naogladalem.

                                                    Stanowczo.


                                                    >Na swiecie informuje sie wszystk
                                                    > ich,

                                                    Oczywiście, i w wielu przypadkach np porwań lokalna społeczność pomaga w poszukiwaniach.

                                                    > > Zwykły niefart który widuję z basenu Warszawainka kilka razy w tygodniu?
                                                    >
                                                    > Nie moge zweryfikowac tej informacji.

                                                    Możesz. Możesz się przejechać 160km/h A 2 od Konotopy do Wiskitek czy Strykowa. Mandat masz jak w banku. A teraz to nawet przejedź przez nieczynne bramki na Grodzisk 81km/h to stracisz PJ na 3 m.



                                                    > Kilak lat temu, gdy czesto nawiedzalem te rejony, policji nie bylo, poza odcink
                                                    > iem od Wilanowskiej poza miasto.

                                                    Kilka lat temu pewnie tak bywało.
                                                  • edek40 Re: I kolejna jaskółka... 19.05.15, 11:15
                                                    > Pytanie było jak informują społeczeństwo a nie w co je angażują. Czytaj i myśl
                                                    > zanim odpowiesz.

                                                    Alez czytam. Uwaznie. I pekam ze smiechu.

                                                    Policja informuje o poszukiwaniach tylko wtedy, gdy wszelkie inne metody nie przyniosly skutku lub nalezy ostrzec spoleczenstwo przez groznym bandyta.

                                                    Frog nikim takim nie jest.

                                                    > Możesz. Możesz się przejechać 160km/h A 2 od Konotopy do Wiskitek czy Strykowa.
                                                    > Mandat masz jak w banku. A teraz to nawet przejedź przez nieczynne bramki na G
                                                    > rodzisk 81km/h to stracisz PJ na 3 m.

                                                    Tu akurat zwalniam i nigdy nie jade szybciej niz 70 km/h. Za szerokie auto. Bywam tu nie rzadziej niz 2 razy w miesiacu o roznych porach.

                                                    Widzialem ich raz. Ale tu, biedacy, nie mieli sie gdzie ukryc, wiec wszyscy zwalniali. Ja nie. Jechalem w przeciwnym kierunku.
                                                  • ocala Re: I kolejna jaskółka... 19.05.15, 11:30
                                                    edek40 napisał:

                                                    > Policja informuje o poszukiwaniach tylko wtedy, gdy wszelkie inne metody nie pr
                                                    > zyniosly skutku

                                                    Absolutnie nie masz racji ponieważ czasami nie ma czasu na sprawdzanie innych metod czy zawiodą czy nie.


                                                    >lub nalezy ostrzec spoleczenstwo przez groznym bandyta.

                                                    Wtedy też.


                                                    > Frog nikim takim nie jest.

                                                    Właśnie tam frog tak by został sklasyfikowany. Jako groźny bandyta.


                                                    > > Możesz. Możesz się przejechać 160km/h A 2 od Konotopy do Wiskitek czy Str
                                                    > ykowa.
                                                    > > Mandat masz jak w banku. A teraz to nawet przejedź przez nieczynne bramki
                                                    > na G
                                                    > > rodzisk 81km/h to stracisz PJ na 3 m.
                                                    >
                                                    > Tu akurat zwalniam i nigdy nie jade szybciej niz 70 km/h. Za szerokie auto.

                                                    Auto nie mieści ci się na autostradzie???? Jest szersze od tira?


                                                  • edek40 Re: I kolejna jaskółka... 19.05.15, 11:52
                                                    > Właśnie tam frog tak by został sklasyfikowany. Jako groźny bandyta.

                                                    A w informacji dopisali "zywy lub umarly" :))))))
                                                  • ocala Re: I kolejna jaskółka... 19.05.15, 12:02
                                                    edek40 napisał:

                                                    > > Właśnie tam frog tak by został sklasyfikowany. Jako groźny bandyta.
                                                    >
                                                    > A w informacji dopisali "zywy lub umarly" :))))))

                                                    Nie, tylko, że jest niebezpiecznym bandziorem.
                                                  • ocala Re: I kolejna jaskółka... 19.05.15, 11:35
                                                    edek40 napisał:
                                                    > Możesz. Możesz się przejechać 160km/h A 2 od Konotopy do Wiskitek czy Str
                                                    > ykowa.
                                                    > > Mandat masz jak w banku. A teraz to nawet przejedź przez nieczynne bramki
                                                    > na G
                                                    > > rodzisk 81km/h to stracisz PJ na 3 m.

                                                    To jedziesz znacznie szybciej niz pozwalają przepisy bo tam jest do 40km/h a co do szerokości
                                                    www.google.pl/maps/@52.14736,20.963145,3a,39.7y,176.2h,80.11t/data=!3m4!1e1!3m2!1shpZn5fXtTmHzQQg8NcinAQ!2e0
                                                    Lewym pasem jada czasami autokary. Ty też się mieścisz.
                                                  • ocala Re: I kolejna jaskółka... 19.05.15, 11:36
                                                    www.google.pl/maps/@52.164123,20.730114,3a,75y,256.21h,75.48t/data=!3m4!1e1!3m2!1sjI4Jtcs5J3YJbG2YFCtnsg!2e0
                                                    Tym razem chyba właściwy paste
                                                  • edek40 Re: I kolejna jaskółka... 19.05.15, 11:54
                                                    > To jedziesz znacznie szybciej niz pozwalają przepisy bo tam jest do 40km/h a co
                                                    > do szerokości

                                                    I nie place mandatow.
                                                  • ocala Re: I kolejna jaskółka... 19.05.15, 12:03
                                                    edek40 napisał:

                                                    > > To jedziesz znacznie szybciej niz pozwalają przepisy bo tam jest do 40km/
                                                    > h a co
                                                    > > do szerokości
                                                    >
                                                    > I nie place mandatow.

                                                    Bo tam nie jeździsz co widać na zdjęciu na którym nawet tir może z pełna prędkością tamtędy przejechać.
                                                  • edek40 Re: I kolejna jaskółka... 19.05.15, 12:18
                                                    > Bo tam nie jeździsz co widać na zdjęciu na którym nawet tir może z pełna prędko
                                                    > ścią tamtędy przejechać.

                                                    Czyli jednak wiesz gdzie jezdze?
                                                  • ocala Re: I kolejna jaskółka... 19.05.15, 12:20
                                                    edek40 napisał:

                                                    > > Bo tam nie jeździsz co widać na zdjęciu na którym nawet tir może z pełna
                                                    > prędko
                                                    > > ścią tamtędy przejechać.
                                                    >
                                                    > Czyli jednak wiesz gdzie jezdze?

                                                    Oto chodzi, że ty tam nie jeździsz bo wiedział byś, że zmieścisz się bez trudu. Pewnie byłeś tam raz jak otworzyli A2 całą i tyle. Nie pamiętasz, że jest tam szeroko na tira z okładem.
                                                  • edek40 Re: I kolejna jaskółka... 19.05.15, 12:32
                                                    > Oto chodzi, że ty tam nie jeździsz bo wiedział byś, że zmieścisz się bez trudu.
                                                    > Pewnie byłeś tam raz jak otworzyli A2 całą i tyle. Nie pamiętasz, że jest tam
                                                    > szeroko na tira z okładem.

                                                    Acha.

                                                    Nastepnym razem pojade do mojego klienta, do Grodziska, A2. Sprawdze :)
                                                  • ocala Re: I kolejna jaskółka... 19.05.15, 12:38
                                                    edek40 napisał:

                                                    > > Oto chodzi, że ty tam nie jeździsz bo wiedział byś, że zmieścisz się bez
                                                    > trudu.
                                                    > > Pewnie byłeś tam raz jak otworzyli A2 całą i tyle. Nie pamiętasz, że jest
                                                    > tam
                                                    > > szeroko na tira z okładem.
                                                    >
                                                    > Acha.
                                                    >
                                                    > Nastepnym razem pojade do mojego klienta, do Grodziska, A2. Sprawdze :)

                                                    To pojedź tam raz bo jak na razie jeździsz praca dom praca.
                                                  • edek40 Re: I kolejna jaskółka... 19.05.15, 12:33
                                                    > Bo tam nie jeździsz co widać na zdjęciu na którym nawet tir może z pełna prędko
                                                    > ścią tamtędy przejechać.

                                                    A to oznacza, ze sa cale rejony, gdzie mozna w ogole nie dostrzec poicji?

                                                    Przeciez tak sie staraja.
                                                  • ocala Re: I kolejna jaskółka... 19.05.15, 12:39
                                                    edek40 napisał:

                                                    > > Bo tam nie jeździsz co widać na zdjęciu na którym nawet tir może z pełna
                                                    > prędko
                                                    > > ścią tamtędy przejechać.
                                                    >
                                                    > A to oznacza, ze sa cale rejony, gdzie mozna w ogole nie dostrzec poicji?
                                                    >
                                                    > Przeciez tak sie staraja.

                                                    I jest ich bardzo dużo. Podałem miejsca gdzie widać ich codziennie a to, że ich ty nie widzisz i że cię nie zatrzymują mimo jazdy niezgodnej ze znakami oznacza, że tamtędy nie jeździsz.
                                                  • edek40 Re: I kolejna jaskółka... 19.05.15, 12:46
                                                    > I jest ich bardzo dużo. Podałem miejsca gdzie widać ich codziennie

                                                    Alez ja tez moge podac takie miejsca. I to nie jest chluba policji tylko jakas parodia ich pracy.

                                                    Tylko, ze ja, w odroznieniu od ciebie, zauwazam rowniez to, ze przez to nie ma ich gdzie indziej. Nigdy.
                                                  • ocala Re: I kolejna jaskółka... 20.05.15, 21:42
                                                    edek40 napisał:

                                                    > > I jest ich bardzo dużo. Podałem miejsca gdzie widać ich codziennie
                                                    >
                                                    > Alez ja tez moge podac takie miejsca.

                                                    Ty możesz podać miejsca gdzie jest ich dużo? I to nie jest chlubą policji tylko parodią?


                                                    > Tylko, ze ja, w odroznieniu od ciebie, zauwazam rowniez to, ze przez to nie ma
                                                    > ich gdzie indziej. Nigdy.

                                                    Wszędzie ich być nie może i żadne twoje dyrdymania tego zmienić nie mogą
                                                  • edek40 Re: I kolejna jaskółka... 21.05.15, 10:35
                                                    > Ty możesz podać miejsca gdzie jest ich dużo? I to nie jest chlubą policji tylko
                                                    > parodią?

                                                    Alez oczywiscie. Stoja bowiem zawsze w tym samym miejscu.

                                                    > Wszędzie ich być nie może i żadne twoje dyrdymania tego zmienić nie mogą

                                                    Alez moga. Przekreca sie kluczyk i jedzie w inne miejsce. 15-30 minut lowi i zmienia sie miejsce.
                                                  • ocala Re: I kolejna jaskółka... 21.05.15, 10:46
                                                    edek40 napisał:

                                                    > > Ty możesz podać miejsca gdzie jest ich dużo? I to nie jest chlubą policji
                                                    > tylko
                                                    > > parodią?
                                                    >
                                                    > Alez oczywiscie. Stoja bowiem zawsze w tym samym miejscu.

                                                    Ja ci wskazałem miejsca gdzie jest ich sporo codziennie i nie są stale w jednym z nich tylko jeżdżą i łapią. Nie znasz dnia ni godziny. Podaj teraz ty stałe miejsca w których łapią u ciebie.


                                                    > > Wszędzie ich być nie może i żadne twoje dyrdymania tego zmienić nie mogą
                                                    >
                                                    > Alez moga. Przekreca sie kluczyk i jedzie w inne miejsce.

                                                    Wtedy ich nie będzie w miejscu w którym ich nie ma i inny edek napisze że ich brak. To raz. Dwa to sobie policz ile w ciągu jednego dyżuru 12h musieliby zmieniać miejsca i ile czasu zamiast suszyć spędzą w korkach by zmienić winkiel z za którego suszą.


                                                  • edek40 Re: I kolejna jaskółka... 21.05.15, 11:22
                                                    > Ja ci wskazałem miejsca gdzie jest ich sporo codziennie i nie są stale w jednym
                                                    > z nich tylko jeżdżą i łapią.

                                                    Tak, tak wiem. Zawsze na tej samej trasie. Obok nie. Chyba, ze przypadkiem. Takim o prawdopodobienstwie trafienia meteorytem.

                                                    > Podaj teraz ty stałe miejsca w których łapią u ciebie.

                                                    Ul. Plochociska w obu kierunkach, ale wylacznie tam, gdzie OZ nie jest OZ, za to ulica jest dwujezdniowa praktycznie bez ruchu pieszego. Radaruja.

                                                    Wislostrada na odcinku od Mostu Polnocnego do ul. Krasinskiego w obu kierunkach, ale tylko w ciagu dnia, bo w szczycie za malo "urobia". Wideorejestrator - zwykle ciemny passat.

                                                    S2 na calej dlugosci. Tu maja pole do popisu, poniewaz eSka eSka jest tylko wtedy, gdy sie zjezdza. Gdy sie wjezdza nie. Niektorych wprowadza to w blad, wiec oplaca sie jezdzic. Wszak jak ktos jedzie 130 km/h wydaje mu sie, ze nie zainteresuje policji. A to blad - przekracza o zabojcze 30 km/h.

                                                    To nudne. Przypomina mi sie jedna uliczka kolo szkoly i kosciola. Dwa razy widzialem tam SM z fotoradrem. W czasie wakacji. Kierowcy, niestety, zwalniaja w czasie roku szkolnego, wiec po co stac? A ze 1 frog moze kogos zabic. Jednak dyscyplinowanie caly czas jest nierentowne. Poczekaja, az ktos rozkwasi dziecko...
                                                  • ocala Re: I kolejna jaskółka... 21.05.15, 11:35
                                                    edek40 napisał:

                                                    > > Ja ci wskazałem miejsca gdzie jest ich sporo codziennie i nie są stale w
                                                    > jednym
                                                    > > z nich tylko jeżdżą i łapią.
                                                    >
                                                    > Tak, tak wiem. Zawsze na tej samej trasie.

                                                    To ponad 50km i nigdy nie wiadomo gdzie są. I czy nie są jeszcze dalej np pod Strykowem

                                                    >Obok nie.

                                                    A skąd wiesz? Bo obok nic nie ma?





                                                    > > Podaj teraz ty stałe miejsca w których łapią u ciebie.
                                                    >
                                                    > Ul. Plochociska w obu kierunkach, ale wylacznie tam, gdzie OZ nie jest OZ, za t
                                                    > o ulica jest dwujezdniowa praktycznie bez ruchu pieszego. Radaruja.

                                                    OZ to OZ i tyle . Tam masz centrum handlowe wiec ruch spory.


                                                    > Wislostrada na odcinku od Mostu Polnocnego do ul. Krasinskiego w obu kierunkach
                                                    > , ale tylko w ciagu dnia, bo w szczycie za malo "urobia". Wideorejestrator - zw
                                                    > ykle ciemny passat.

                                                    No i prawidłowo robią. Wiesz, że radarują ale nie wiesz gdzie i cały odcinek jedziesz zgodnie z przepisami a to kawał drogi.


                                                    > S2 na calej dlugosci.

                                                    J.w.

                                                    Niby są gdzie zawsze ale nie wiesz gdzie i cały odcinek podejrzany jedziesz przepisowo. Myślałem, że podasz stacjonarne posterunki .
                                                  • edek40 Re: I kolejna jaskółka... 21.05.15, 11:41
                                                    > To ponad 50km i nigdy nie wiadomo gdzie są. I czy nie są jeszcze dalej np pod S
                                                    > trykowem

                                                    Wiadomo, ze gdzies sa.

                                                    Wiadomo, ze nie ma ich na innych okolicznych trasach. Bo codziennie sa tylko na wzglednie bezpiecznej A2. Na innych trasach za malo zarabiaja.

                                                    > No i prawidłowo robią. Wiesz, że radarują ale nie wiesz gdzie i cały odcinek je
                                                    > dziesz zgodnie z przepisami a to kawał drogi.

                                                    Dodaj, ze jest to kawal bezpiecznej i obarierowanej drogi. Obok sa o wiele bardziej niebezpieczne, chocby Kasprowicza czy Marymoncka, gdzie, wobec puszczenia tedy objazdu Trasy Torunskiej dochodzi do licznych wypadkow. Policja jest tam wylacznie w razie wypadku.

                                                    > Niby są gdzie zawsze ale nie wiesz gdzie i cały odcinek podejrzany jedziesz prz
                                                    > episowo. Myślałem, że podasz stacjonarne posterunki .

                                                    Podalem Plochocisnka.
                                                  • ocala Re: I kolejna jaskółka... 21.05.15, 11:55
                                                    edek40 napisał:

                                                    > > To ponad 50km i nigdy nie wiadomo gdzie są. I czy nie są jeszcze dalej np
                                                    > pod S
                                                    > > trykowem
                                                    >
                                                    > Wiadomo, ze gdzies sa.

                                                    No to konkretnie - gdzie są na odcinku od Strykowa do agrafki? I na którym pasie? Lewym czy w przecina stronę?


                                                    > Wiadomo, ze nie ma ich na innych okolicznych trasach. Bo codziennie sa tylko na
                                                    > wzglednie bezpiecznej A2.

                                                    Względnie bezpieczna (skąd wiesz nie jeżdżąc po niej?) jest dlatego, że właśnie oni tam są. Jadę tam czasami 140/150 i raczej niewielu chętnych mnie wyprzedza.

                                                    >Na innych trasach za malo zarabiaja.

                                                    Bzdura. Na drodze powiatowej łatwiej złapać jadącego 100km/h niż na A2 240km/h


                                                    >
                                                    > > No i prawidłowo robią. Wiesz, że radarują ale nie wiesz gdzie i cały odci
                                                    > nek je
                                                    > > dziesz zgodnie z przepisami a to kawał drogi.
                                                    >
                                                    > Dodaj, ze jest to kawal bezpiecznej i obarierowanej drogi.

                                                    Po której gdyby nie oni każdy każdy jeździłby 150. W Szwajcarii 50km/h



                                                    > > Niby są gdzie zawsze ale nie wiesz gdzie i cały odcinek podejrzany jedzie
                                                    > sz prz
                                                    > > episowo. Myślałem, że podasz stacjonarne posterunki .
                                                    >
                                                    > Podalem Plochocisnka.

                                                    Miejsce wskaż.
                                                  • edek40 Re: I kolejna jaskółka... 21.05.15, 12:03
                                                    > Po której gdyby nie oni każdy każdy jeździłby 150. W Szwajcarii 50km/h

                                                    No dobrze - osiagneli cel.

                                                    Kiedy pozostale ulice?

                                                    > Miejsce wskaż.

                                                    Otworz sobie gugla. To jedyny dwujezdniowy odcinek.
                                                  • ocala Re: I kolejna jaskółka... 21.05.15, 12:07
                                                    edek40 napisał:

                                                    > > Po której gdyby nie oni każdy każdy jeździłby 150. W Szwajcarii 50km/h
                                                    >
                                                    > No dobrze - osiagneli cel.
                                                    >
                                                    > Kiedy pozostale ulice?

                                                    Które pozostałe?


                                                    > > Miejsce wskaż.
                                                    >
                                                    > Otworz sobie gugla. To jedyny dwujezdniowy odcinek.

                                                    No i co? Miejsce jak każde inne OZ jest OZ, jeżdżą autobusy. O co chodzi? Tam to w ogóle powinien stać stacjonarny polcam smart łapiący do 32 pojazdów jednocześnie.
                                                  • edek40 Re: I kolejna jaskółka... 21.05.15, 12:14
                                                    > Które pozostałe?

                                                    Te 99%, na ktorych policji nie uswiadczysz.

                                                    > No i co? Miejsce jak każde inne OZ jest OZ, jeżdżą autobusy. O co chodzi? Tam t
                                                    > o w ogóle powinien stać stacjonarny polcam smart łapiący do 32 pojazdów jednocz
                                                    > eśnie.

                                                    A dalej, na jednojezdniowym, za to gesciej zabudowanym i zaludzialym, nie? Od 12 lat widzialem ich poza tym dwujezdniowym odcinkiem tylko raz - kontrolowali trzezwosc. Tylko zlituj sie nad soba i nie pisz mi, ze skoro nie widze ich, nie znaczy, ze ich nie ma.
                                                  • ocala Re: I kolejna jaskółka... 21.05.15, 12:22
                                                    edek40 napisał:

                                                    > > Które pozostałe?
                                                    >
                                                    > Te 99%, na ktorych policji nie uswiadczysz.

                                                    Pytam która niebezpieczna koło A 2 nie ma policji?????????? Co ty pierd....sz.


                                                    > > No i co? Miejsce jak każde inne OZ jest OZ, jeżdżą autobusy. O co chodzi?
                                                    > Tam t
                                                    > > o w ogóle powinien stać stacjonarny polcam smart łapiący do 32 pojazdów j
                                                    > ednocz
                                                    > > eśnie.
                                                    >
                                                    > A dalej, na jednojezdniowym, za to gesciej zabudowanym i zaludzialym, nie? Od 1
                                                    > 2 lat widzialem ich poza tym dwujezdniowym odcinkiem tylko raz - kontrolowali t
                                                    > rzezwosc. Tylko zlituj sie nad soba i nie pisz mi, ze skoro nie widze ic
                                                    > h, nie znaczy, ze ich nie ma.

                                                    Nie zamierzam pisać że jak ich nie widać to nie znaczy że ich nie ma, tylko, że na 2+2 kierowcy chętniej próbują parametry pojazdów.
                                                  • edek40 Re: I kolejna jaskółka... 21.05.15, 12:33
                                                    > Pytam która niebezpieczna koło A 2 nie ma policji?????????? Co ty pierd....sz.

                                                    Brakuje Ci argumentow? Wykazales, ze policja koncentuje sie na 1 trasie, a teraz chcesz mnie zawalic iloscia danych? Otworz sobie gugla i obejrzyj mape.

                                                    > Nie zamierzam pisać że jak ich nie widać to nie znaczy że ich nie ma, tylko, że
                                                    > na 2+2 kierowcy chętniej próbują parametry pojazdów.

                                                    I te 80 km/h jest rownie grozne w tym miejscu, jak na pozostalym odcinku, ktory jest zaniedbywany?
                                                  • ocala Re: I kolejna jaskółka... 21.05.15, 12:46
                                                    edek40 napisał:

                                                    > > Pytam która niebezpieczna koło A 2 nie ma policji?????????? Co ty pierd..
                                                    > ..sz.
                                                    >
                                                    > Brakuje Ci argumentow? Wykazales, ze policja koncentuje sie na 1 trasie,

                                                    Nie, wykazałem, że na niebezpiecznej (bo Polak A traktuje jak OS) drodze jest policja która poskramia wariatów ale na innych drogach koło A 2 też ona jest. Jeśli się mylę to wskaż na której drodze koło A 2 policji brak.


                                                    > > Nie zamierzam pisać że jak ich nie widać to nie znaczy że ich nie ma, tyl
                                                    > ko, że
                                                    > > na 2+2 kierowcy chętniej próbują parametry pojazdów.
                                                    >
                                                    > I te 80 km/h jest rownie grozne w tym miejscu, jak na pozostalym odcinku, ktory
                                                    > jest zaniedbywany?

                                                    Na 2+2 Polak nie jedzie 80km/h
                                                  • edek40 Re: I kolejna jaskółka... 21.05.15, 12:53
                                                    > Nie, wykazałem, że na niebezpiecznej A

                                                    Pokaz mi to w statystykach wypadkow.

                                                    > Na 2+2 Polak nie jedzie 80km/h

                                                    Jezdzis tedy co najmniej 2 razy dziennie?
                                                  • ocala Re: I kolejna jaskółka... 21.05.15, 13:00
                                                    edek40 napisał:

                                                    > > Nie, wykazałem, że na niebezpiecznej A
                                                    >
                                                    > Pokaz mi to w statystykach wypadkow.

                                                    Co ma ci pokazać w statystykach wypadków? A 2 jeździ sie bezpieczniej bo jeździ się koło Passata i Vectry w wideo. Gdyby nie było tych posterunków niewielu trzymałoby sie ograniczenia .



                                                    > > Na 2+2 Polak nie jedzie 80km/h
                                                    >
                                                    > Jezdzis tedy co najmniej 2 razy dziennie?

                                                    A muszę? Wiem to z innych dróg 2+2 że jak pusto to pedał w podłogę i jazda.
                                        • ocala Re: I kolejna jaskółka... 07.05.15, 13:30
                                          Edziu. Kucharz z ciebie FATALNY
    • samspade Jaskółka 14.05.15, 22:05
      Za jazde 110 w OZ, omijanie samochodów przed przejściem, śmiertelne potrącenie pieszej na przejściu oraz wysłanie drugiej nastolatki do szpitala 2 lata w zawiasach na 5
    • qqbek Wysyp jaskółek. 20.05.15, 15:44
      Wygląda na to, że z czym sobie Polycja nie radzi, z tym sobie ostatnio sądy radzą.
      Chodzi o eliminowanie świrów z ruchu drogowego.
      W tym wypadku dość dosłowne. Oddział zamknięty to chyba odpowiednie miejsce.
      • edek40 Re: Wysyp jaskółek. 20.05.15, 15:56
        > Chodzi o eliminowanie świrów z ruchu drogowego.
        > [url=http://warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34862,17949618,Izabella_Ch__znow_nie_
        > przyszla_do_sadu__ale_posiedzenie.html#Czolka3Img]W tym wypadku dość dosłowne[/
        > url]. Oddział zamknięty to chyba odpowiednie miejsce.

        Nie wiem czemu, ale mam silne skojarzenie z sowieckimi psychuszkami. Tam osadzali dysydentow, a u nas... Wyglada na to, ze tych, z ktorymi nie moga sobie poradzic.
        • qqbek Re: Wysyp jaskółek. 20.05.15, 17:25
          Widzisz - osadzić tak kilkadziesiąt tysięcy "nieprawomyślnych" to geniusz politycznego totalitaryzmu.
          Osadzić tak jedną, wyraźnie zaburzoną osobę, zagrażającą swoim zachowaniem zarówno sobie jak i osobom postronnym to jednak inna para kaloszy.
          I tak pewnie upadnie w apelacji, albo wyjdzie dość szybko na skutek poprawy stanu, ale co sobie odsiedzi kobieta to da do myślenia (jej raczej nie - bardziej chodzi o potencjalnych naśladowców).
          • edek40 Re: Wysyp jaskółek. 20.05.15, 17:31
            > Osadzić tak jedną, wyraźnie zaburzoną osobę

            Czy opinia bieglych to potwierdza? Jakos w tekscie tego nie zauwazylem.
            • qqbek Re: Wysyp jaskółek. 20.05.15, 18:56
              Przecież już wcześniej uznano ją za niepoczytalną (ze względu na rozpoznaną u niej ciężką chorobę psychiczną).
              I nie - nie konsylium zwołane "ad hoc" lecz miesięczna obserwacja poprzedziła taką diagnozę.
              • edek40 Re: Wysyp jaskółek. 21.05.15, 10:37
                > Przecież już wcześniej uznano ją za niepoczytalną (ze względu na rozpoznaną u n
                > iej ciężką chorobę psychiczną).

                Nadal nic nie rozumiem. Skoro tak stwierdzili (nie sledze sprawy), dlaczego tak dlugo zwlekali z osadzeniem?

                > I nie - nie konsylium zwołane "ad hoc" lecz miesięczna obserwacja poprzedziła t
                > aką diagnozę.

                To chyba bylo wieki temu?
                • ocala Re: Wysyp jaskółek. 21.05.15, 10:47
                  edek40 napisał:

                  > > Przecież już wcześniej uznano ją za niepoczytalną (ze względu na rozpozna
                  > ną u n
                  > > iej ciężką chorobę psychiczną).
                  >
                  > Nadal nic nie rozumiem. Skoro tak stwierdzili (nie sledze sprawy), dlaczego tak
                  > dlugo zwlekali z osadzeniem?

                  Bo oskarżony może sie odwoływać, może unikać stawienia się itp.
                  • edek40 Re: Wysyp jaskółek. 21.05.15, 11:25
                    > Bo oskarżony może sie odwoływać, może unikać stawienia się itp.

                    Co takiego? Jezeli juz miesiace temu stwierdzaja, ze oskarzona jest niebezpieczna, ile mozna zwlekac?

                    Do jednych bys strzelal, a drugim poblazal. Zdecyduj sie.
                    • ocala Re: Wysyp jaskółek. 21.05.15, 11:41
                      edek40 napisał:

                      > > Bo oskarżony może sie odwoływać, może unikać stawienia się itp.
                      >
                      > Co takiego? Jezeli juz miesiace temu stwierdzaja, ze oskarzona jest niebezpiecz
                      > na, ile mozna zwlekac?

                      Do wyczerpania możliwości obrony. Miała prawo sie odwołać a do tego czasu jest niewinna.


                      > Do jednych bys strzelal, a drugim poblazal. Zdecyduj sie.

                      Strzelałbym do tych których widzę jak za chwilę kogoś zabiją lub zranią. W sądzie nie.
                      • edek40 Re: Wysyp jaskółek. 21.05.15, 11:54
                        > Do wyczerpania możliwości obrony. Miała prawo sie odwołać a do tego czasu jest
                        > niewinna.

                        Czy Ty zastanawiasz sie czasem nad tym co wypisujesz????

                        Sad umorzyl postepowanie wobec zaburzen psychicznych. Nie ma wiec mowy o winie, tylko o chorobie. Chyba, ze choroba jest wina i mozna sie od niej odwolac...

                        > Strzelałbym do tych których widzę jak za chwilę kogoś zabiją lub zranią.

                        Jak to oceniasz? Ale wiesz, tak bez wiekszych watpliwosci, aby nie zostac posadzonym o... zabojstwo.
                        • ocala Re: Wysyp jaskółek. 21.05.15, 12:01
                          edek40 napisał:

                          > > Do wyczerpania możliwości obrony. Miała prawo sie odwołać a do tego czasu
                          > jest
                          > > niewinna.
                          >
                          > Czy Ty zastanawiasz sie czasem nad tym co wypisujesz????
                          >
                          > Sad umorzyl postepowanie wobec zaburzen psychicznych. Nie ma wiec mowy o winie,
                          > tylko o chorobie.

                          No i co w związku z tym dalej? Bo nie rozumiem.


                          > > Strzelałbym do tych których widzę jak za chwilę kogoś zabiją lub zranią.
                          >
                          > Jak to oceniasz?


                          Nie ja tylko odpowiedni funkcjonariusze. Jeśli widzą froga który jedzie pod prąd po lewoskręcie 100km/h to istnieje uzasadniona obawa, że w zderzeniu z prawidłowo jadącym po tym lewoskręcie pojazdem nikt żywy nie wyjdzie. Wtedy należy podjąć decyzję o wyeliminowaniu takiego niebezpieczeństwa wszelkimi możliwymi sposobami do użycia broni włącznie.
                          • edek40 Re: Wysyp jaskółek. 21.05.15, 12:04
                            > No i co w związku z tym dalej? Bo nie rozumiem.

                            Zgadza sie. Nie rozumiesz.
                            • ocala Re: Wysyp jaskółek. 21.05.15, 12:08
                              edek40 napisał:

                              > > No i co w związku z tym dalej? Bo nie rozumiem.
                              >
                              > Zgadza sie. Nie rozumiesz.

                              No nie więc mi wytłumacz.
                              • edek40 Re: Wysyp jaskółek. 21.05.15, 12:15
                                > No nie więc mi wytłumacz.

                                Przyjdzie mi to z ogromnym trudem. Nie mam pojecia jak zabrac sie do tego dziela wobec kogos, kto uwaza, ze od choroby mozna sie odwolac.
                                • ocala Re: Wysyp jaskółek. 21.05.15, 12:19
                                  edek40 napisał:

                                  > > No nie więc mi wytłumacz.
                                  >
                                  > Przyjdzie mi to z ogromnym trudem. Nie mam pojecia jak zabrac sie do tego dziel
                                  > a wobec kogos, kto uwaza, ze od choroby mozna sie odwolac.

                                  Od skierowania na przymusowy pobyt w wariatkowie a nie od choroby.
                                  • edek40 Re: Wysyp jaskółek. 21.05.15, 12:22
                                    > Od skierowania na przymusowy pobyt w wariatkowie a nie od choroby.

                                    Czyli jednak mozna odwolac sie od diagnozy lekarskiej?
                                    • ocala Re: Wysyp jaskółek. 21.05.15, 12:26
                                      edek40 napisał:

                                      > > Od skierowania na przymusowy pobyt w wariatkowie a nie od choroby.
                                      >
                                      > Czyli jednak mozna odwolac sie od diagnozy lekarskiej?

                                      Nie. Od wyroku sądu który kieruje na przymusowe wakacje w Tworkach.
                                      • edek40 Re: Wysyp jaskółek. 21.05.15, 12:34
                                        > Nie. Od wyroku sądu który kieruje na przymusowe wakacje w Tworkach.

                                        Ale chyba z Tworek?
                                        • ocala Re: Wysyp jaskółek. 21.05.15, 12:47
                                          edek40 napisał:

                                          > > Nie. Od wyroku sądu który kieruje na przymusowe wakacje w Tworkach.
                                          >
                                          > Ale chyba z Tworek?

                                          Nie rozumiem o co ci chodzi. Sad orzekł przymusowy pobyt w zakładzie zamknietym i babie przysługuje odwołanie od tej decyzji sądu a nie od orzeczenia lekarzy psychiatrów.
            • ocala Re: Wysyp jaskółek. 20.05.15, 21:47
              edek40 napisał:

              > > Osadzić tak jedną, wyraźnie zaburzoną osobę
              >
              > Czy opinia bieglych to potwierdza? Jakos w tekscie tego nie zauwazylem.

              Nie trzeba być biegłym by uznać taką panią, froga i sokoła za świrów. Nawet jeśli wybryk froga to miał być happening.
              • edek40 Re: Wysyp jaskółek. 21.05.15, 10:39
                > Nie trzeba być biegłym by uznać taką panią, froga i sokoła za świrów.

                Twoja sprawa jak pojmujesz panstwo prawa. Ja nie zycze sobie, aby ktos taki jak Ty ocenial "na oko" tak kwalifikacje prawna, jak i zaburzenia psychiczne. Tobie nie zaluje ewentualnych konsekwencji takiej erozji prawa. Sobie i moim bliskim owszem.
                • ocala Re: Wysyp jaskółek. 21.05.15, 10:50
                  edek40 napisał:

                  > > Nie trzeba być biegłym by uznać taką panią, froga i sokoła za świrów.
                  >
                  > Twoja sprawa jak pojmujesz panstwo prawa. Ja nie zycze sobie,

                  Ty sobie możesz życzyć albo i nie. Na świecie tak się postępuje ze świrami. Strzela sie do nich by ich zneutralizować jeśli zagrażają życiu innych osób. A tak było w tych trzech przypadkach
                  • edek40 Re: Wysyp jaskółek. 21.05.15, 11:27
                    > Ty sobie możesz życzyć albo i nie.

                    Cos Cie musialo ominac. W demokracji obywatel ma prawo czegos sobie zyczyc/nie zyczyc. Niezaleznie od tego, czy cos osiagnie czy nie.

                    > Na świecie tak się postępuje ze świrami.

                    Ocenia sie ich na podstawie oceny ocali? Pisze sie o nich w Fakcie? Czy zalatwia sprawe po cichu, profesjonalnie, a wiec bez zbednego rozglosu?
                    • ocala Re: Wysyp jaskółek. 21.05.15, 11:44
                      edek40 napisał:

                      > > Ty sobie możesz życzyć albo i nie.
                      >
                      > Cos Cie musialo ominac. W demokracji obywatel ma prawo czegos sobie zyczyc/nie
                      > zyczyc.

                      I tyle jego co se pogada.


                      >
                      > > Na świecie tak się postępuje ze świrami.
                      >
                      > Ocenia sie ich na podstawie oceny ocali? Pisze sie o nich w Fakcie? Czy zalatwi
                      > a sprawe po cichu, profesjonalnie, a wiec bez zbednego rozglosu?

                      Już pisaliśmy co się robi. Jeśli istnieje bezpośrednie zagrożenie życia postronnych jak w przypadku froga należy jak najszybciej go zutylizować wszelkimi dostępnymi środkami do użycia broni włącznie.
                      • edek40 Re: Wysyp jaskółek. 21.05.15, 11:55
                        > I tyle jego co se pogada.

                        Slyszales kiedys o demokracji?

                        > Już pisaliśmy co się robi. Jeśli istnieje bezpośrednie zagrożenie życia postron
                        > nych jak w przypadku froga należy jak najszybciej go zutylizować wszelkimi dost
                        > ępnymi środkami do użycia broni włącznie.

                        Piszemy tu o Norwegii.
                        • ocala Re: Wysyp jaskółek. 21.05.15, 12:50
                          edek40 napisał:

                          > > I tyle jego co se pogada.
                          >
                          > Slyszales kiedys o demokracji?

                          I ona ma oznaczać że bandyta może podejmować decyzje w swojej sprawie?


                          > > Już pisaliśmy co się robi. Jeśli istnieje bezpośrednie zagrożenie życia p
                          > ostron
                          > > nych jak w przypadku froga należy jak najszybciej go zutylizować wszelkim
                          > i dost
                          > > ępnymi środkami do użycia broni włącznie.
                          >
                          > Piszemy tu o Norwegii.

                          No i co?
                          • edek40 Re: Wysyp jaskółek. 21.05.15, 12:55
                            > I ona ma oznaczać że bandyta może podejmować decyzje w swojej sprawie?

                            Zacznijmy od tego kiedy czlowiek jest bandyta, czy wtedy, kiedy Tobie sie tak wydaje, czy wtedy, gdy zostanie to orzeczone przez sad?
                            • ocala Re: Wysyp jaskółek. 21.05.15, 13:02
                              edek40 napisał:

                              > > I ona ma oznaczać że bandyta może podejmować decyzje w swojej sprawie?
                              >
                              > Zacznijmy od tego kiedy czlowiek jest bandyta, czy wtedy, kiedy Tobie sie tak w
                              > ydaje, czy wtedy, gdy zostanie to orzeczone przez sad?

                              Wystarczy wsiąść do pojazdu i pojechać kila razy pod prąd po lewoskręcie lub spróbować zabić współpasażerkę celowo wjeżdżając na chodnik i w drzewa by byc bandytą takim samym jak ktoś kto z naładowaną bronią wchodzi do Biedronki i strzela na oślep.
                              • edek40 Re: Wysyp jaskółek. 21.05.15, 14:23
                                > Wystarczy wsiąść do pojazdu i pojechać kila razy pod prąd po lewoskręcie lub sp
                                > róbować zabić współpasażerkę celowo wjeżdżając na chodnik i w drzewa by byc ban
                                > dytą takim samym jak ktoś kto z naładowaną bronią wchodzi do Biedronki i strzel
                                > a na oślep.

                                Tak.

                                Ale Ty chce strzelac do wszystkich, ktorzy jada za szybko.
                                • ocala Re: Wysyp jaskółek. 21.05.15, 14:29
                                  edek40 napisał:


                                  > Tak.
                                  >
                                  > Ale Ty chce strzelac do wszystkich, ktorzy jada za szybko.

                                  Absolutnie nie! Przekręcasz nieudolnie moje słowa. Strzelać, strzelałbym do bandyty takiego jak frog czy sokół którzy nic sobie nie robią z tego, że zza "zasłony" wyjść może matka z dzieckiem.
      • ocala Re: Wysyp jaskółek. 20.05.15, 21:45
        qqbek napisał:

        > Wygląda na to, że z czym sobie Polycja nie radzi, z tym sobie ostatnio sądy rad
        > zą.
        > Chodzi o eliminowanie świrów z ruchu drogowego.

        Chyba czytali moje posty sprzed kilku miesięcy gdy pisałem, że w Norwegii za drastyczne naruszenie zasad ruchu kierują do wariatkowa na badania.
        • edek40 Re: Wysyp jaskółek. 21.05.15, 10:40
          > Chyba czytali moje posty sprzed kilku miesięcy gdy pisałem, że w Norwegii za dr
          > astyczne naruszenie zasad ruchu kierują do wariatkowa na badania.

          I slusznie. BYleby ocena nie zajmowali sie tacy domorosli, jak Ty.
          • ocala Re: Wysyp jaskółek. 21.05.15, 10:52
            edek40 napisał:

            > > Chyba czytali moje posty sprzed kilku miesięcy gdy pisałem, że w Norwegii
            > za dr
            > > astyczne naruszenie zasad ruchu kierują do wariatkowa na badania.
            >
            > I slusznie.

            I słusznie, że w Norwegii kierują do wariatkowa nie tylko frogów, sokołów i panią CH? To dokładnie tak jak ja oceniłem więc czemu mówisz, że źle oceniam? Domorosły czy nie oceniłem dobrze przecież.


            • edek40 Re: Wysyp jaskółek. 21.05.15, 11:28
              > I słusznie, że w Norwegii kierują do wariatkowa nie tylko frogów, sokołów i pan
              > ią CH? To dokładnie tak jak ja oceniłem więc czemu mówisz, że źle oceniam? Domo
              > rosły czy nie oceniłem dobrze przecież.

              Sadzac z budowy zdan, masz cokolwiek mozgu. Moje zdziwienie budzi to, ze nie widzisz roznicy pomiedzy rzetelna ocena w wykonaniu specjalisty od przypadkowego trafienia laika. Co wiecej, laika, ktory potrafi swoja "diagnoze" umotywowac frazesami w sam raz dla tabloidow.
              • ocala Re: Wysyp jaskółek. 21.05.15, 11:46
                edek40 napisał:

                > > I słusznie, że w Norwegii kierują do wariatkowa nie tylko frogów, sokołów
                > i pan
                > > ią CH? To dokładnie tak jak ja oceniłem więc czemu mówisz, że źle oceniam
                > ? Domo
                > > rosły czy nie oceniłem dobrze przecież.
                >
                > Sadzac z budowy zdan, masz cokolwiek mozgu. Moje zdziwienie budzi to, ze nie wi
                > dzisz roznicy pomiedzy rzetelna ocena w wykonaniu specjalisty od przypadkowego
                > trafienia laika.

                Nie ważne czy trafiłem przypadkowo czy mam ku temu predyspozycje fakt pozostaje faktem - piszę to samo co robią specjaliści. I chwała im za to.
                • edek40 Re: Wysyp jaskółek. 21.05.15, 11:56
                  > Nie ważne czy trafiłem przypadkowo czy mam ku temu predyspozycje fakt pozostaje
                  > faktem - piszę to samo co robią specjaliści. I chwała im za to.

                  Chwala IM za to???

                  Megaloman.
                  • ocala Re: Wysyp jaskółek. 21.05.15, 12:02
                    edek40 napisał:

                    > > Nie ważne czy trafiłem przypadkowo czy mam ku temu predyspozycje fakt poz
                    > ostaje
                    > > faktem - piszę to samo co robią specjaliści. I chwała im za to.
                    >
                    > Chwala IM za to???
                    >
                    > Megaloman.

                    Dlaczego? Dlatego, że odwalają dobrą robotę to ja jestem megalomanem?
                    • edek40 Re: Wysyp jaskółek. 21.05.15, 12:04
                      > Dlaczego? Dlatego, że odwalają dobrą robotę to ja jestem megalomanem?

                      Chodzi o kierunek porownywania sie.

                      To twoja "diagnoza" jest zblizona do ich, a nie ich do Twojej.
                      • ocala Re: Wysyp jaskółek. 21.05.15, 12:09
                        edek40 napisał:

                        > > Dlaczego? Dlatego, że odwalają dobrą robotę to ja jestem megalomanem?
                        >
                        > Chodzi o kierunek porownywania sie.
                        >
                        > To twoja "diagnoza" jest zblizona do ich, a nie ich do Twojej.

                        Kierunek nie ma znaczenia dla mnie. Ważne co robią, ważne, że robią dobrze i dla mnie ważne, że moja ocena przypadkowo czy nie, jest zgodna z nimi.
                        • edek40 Re: Wysyp jaskółek. 21.05.15, 12:16
                          > Kierunek nie ma znaczenia dla mnie.

                          Wobec tego, ze Ty zachowujesz sie jak jarmarczny trefnis, a oni przylozyli sie do edukacji, to dla nich ma znaczenie kierunek porownania.
                          • ocala Re: Wysyp jaskółek. 21.05.15, 12:23
                            edek40 napisał:

                            > > Kierunek nie ma znaczenia dla mnie.
                            >
                            > Wobec tego, ze Ty zachowujesz sie jak jarmarczny trefnis, a oni przylozyli sie
                            > do edukacji, to dla nich ma znaczenie kierunek porownania.

                            Skąd wiesz? Ględzisz by ględzić?
                            • edek40 Re: Wysyp jaskółek. 21.05.15, 12:34
                              > Skąd wiesz?

                              Masz wyksztalcenie psychiatryczne? Sorry.
                              • ocala Re: Wysyp jaskółek. 21.05.15, 12:48
                                edek40 napisał:

                                > > Skąd wiesz?
                                >
                                > Masz wyksztalcenie psychiatryczne? Sorry.

                                Nie. Pytam skąd wiesz?
                                • edek40 Re: Wysyp jaskółek. 21.05.15, 12:56
                                  > Nie. Pytam skąd wiesz?

                                  Skad wiem?

                                  Gdyby jakis domorosly medrek oznajmil mi, ze to chluba dla mnie, ze w MOJEJ dziedzinie on ma takie samo zdanie?

                                  Przestan mnie rozsmieszac.
                                  • ocala Re: Wysyp jaskółek. 21.05.15, 13:05
                                    edek40 napisał:

                                    > > Nie. Pytam skąd wiesz?
                                    >
                                    > Skad wiem?
                                    >
                                    > Gdyby jakis domorosly medrek oznajmil mi, ze to chluba dla mnie, ze w MOJEJ dzi
                                    > edzinie on ma takie samo zdanie?
                                    >
                                    > Przestan mnie rozsmieszac.

                                    To ty nie rozśmieszaj mnie i nie przekręcaj znaczenia słów. Nie napisałem "chluba" (powód do dumy), tylko "chwała" (szacunek im składam)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka