Dodaj do ulubionych

LPG a zimowe warunki

IP: *.uwm.edu.pl 21.12.03, 11:18
Witam,
zamierzam kupic auto z gazem, ale obawiam sie troche jak sie toto sprawuje
zima, na krotkich miejsckich odcinkach? CZy sa problemy z rozgrzaniem
silnika, czy trzeba najpierw troche na benzynie pociagnac, a dopiero potem na
gazie? Czy to w ogole zima odpala???
Obserwuj wątek
    • Gość: andrut Re: LPG a zimowe warunki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.03, 11:55
      zależy od samochodu, ale generalnie trzeba raczej rozgrzać samochód na
      benzynie. jeśli tego nie zrobisz to parownik zamarźnie, samochód zgaśnie i
      trudno go będzie potem odpalić (wiem napewno, że tak się dzieje np w audi 100 i
      niektórych bmw). oczywiście czym niższa temperatura tym większe
      prawdopodobieństwo problemów. w niektórych samochodach ten problem nie
      wsytępuje, bo szybciej się rozgrzewają (ale trudno mi powiedzieć w jakich) i
      ludzie jeżdżą w ogóle bez paliwa w baku (np mój znajomy skodą favorit).
      najlepszym moim zdaniem rozwiązaniem jest zamontowanie czujnika temperatury,
      wtedy samochód sam się przełącza na gaz jak parownik się nagrzeje. kosztuje to
      tylko 50 zł, ale mało kto to zakłada niestety i zimą ludzie mają przez to
      problemy. w moim kadecie czujnik był nastawiony na 20 stopni i zimą przełączał
      się na gaz po oskrobaniu szyb (przy zapalonym silniku) i przejechaniu kilkuset
      metrów. w innym samochodzie może byćinaczej, ale ogólnie gaz zimą kiepsko się
      nadaje do jeżdżenia na krótkich odcinkach, chyba że przerwy są krótkie i silnik
      nie zdąży ostygnąć.
    • Gość: wlodek Re: LPG a zimowe warunki IP: *.udn.pl 21.12.03, 12:13
      Nie przeujmuj się zimą. Mam Astrę i zapalam na gazie rano bez problemów. Do
      pracy mam 7 km po mieście i silnik na dobrą sprawę nie zagrzeje się na dobre.A
      żeby parownik nie zamarzł to trzeba odkręcić śrubę spustową na spodzie
      parownika żeby zleciał cały ten syf co się tam gromadzi, ja robię to 3 razy w
      roku.
      • Gość: Lukash ! Re: LPG a zimowe warunki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.12.03, 13:16
        Kiedys czytałem mądrą książkę. Prawda jest taka że w ujemnych temperaturach
        gaz ma dobrą rozpuszczalność w zimnym oleju. Olej traci stopniowo swoją
        lepkość i nastepuje szybsze zużycie. Dlatego najlepiej palic na benzynie i
        przełączać na gaz/ Wiele instalacji przełącza na gaz automatycznie po iluśtam
        stopniach lub iluś obrotach. Np 2000obrotów lub 20,30 stopni.
    • Gość: pip Re: LPG a zimowe warunki IP: *.klaudyny.waw.pl / 195.116.48.* 21.12.03, 13:35
      Gdyby toto sprawowało się zima inaczej niz latem to juz dawno bym sie z tego
      interesu wypisał. Odpalam zimny silnik zawsze na benzynie, choc na gazie tez
      jest to możliwe. Po przejechaniu dosłownie kilkudziesięciu metrów przełaczam na
      gaz. A jezeli instalcja jest kiepska/źle założona/nieodpowiednia dla danego
      typu samochodu to problemy będą z nią niezależnie od pory roku.
    • Gość: Bulus Re: LPG a zimowe warunki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.12.03, 17:27
      Jeżeli instalacja jest sprawna, odpowiednio wyregulowana i wszystkie filtry
      czyste to nie ma problemu ja najpierw odpalam na benzynie gdyż w obecnym modelu
      tylko mam taką możliwość i po przygazowaniu przełącza mi sie na gaz i dalej nie
      ma żadnych problemów ale z punktu widzenia silnikia lepiej go trochę rozgrzać
      na benzynie chociaż ja tak nie robię i na gazie już kulnąłem ponad 100 tys km i
      silnki nic nie protestuje.
    • Gość: tur Re: LPG a zimowe warunki IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 21.12.03, 20:40
      Ja mam najprostszą instalację gaźnikową w Polonezie. Odpalam na gazie bez
      większych kłopotów. Silnik na gazie bez problemów uzyskuje pełną moc.
      Na benzynie krztusi się i kiepsko pracuje zanim się nie rozgrzeje.
      Z gazem w instalacji z parownikiem występuje problem z jego temperaturą.
      Na początku ta temperatura jest niska co wynika z temperatury cieczy z układu
      chłodzenia. Gaz jest gęstszy co powoduje na począku jego większe zużycie.
      Przy odpalaniu może następowac przesycenie mieszanki tak że nie następuje jej zapalanie.
      Występuje analogia do zalania benzyną silnika.
      W takim przypadku przy rozruchu wyłączam gaz a następnie po kilku sekundach ponownie załączam. Najczęściej odpalenie następuje wkrótce po
      odcięciu gazu.
      W każdym razie mój nie rozgrzany silnik na gazie pracuje jak rozgrzany silnik na benzynie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka