2222-2e
24.01.06, 18:35
Moja córa od dawna męczyła mnie żebym nauczyła ją wyszywać,ma dopiero 6
lat.Wczoraj rozrysowałam jej takie duże krzyżyki po cztery za jeden,taki
prosty wzorek słoneczko chmurki i kwiatki i dziś od rana siedzi i krzyżykuje
a ja mam urwanie głowy bo cały czas ma jakiś problem.Jest uparta i całkiem
ładnie jej to wychodzi.Ja dziś też skończyłam obraz właśnie uprałam
wykrochmaliłam,rozprasowałam i oprawiłam , ślicznie wygląda ,to ta para
dzieci całujących się w sepii.Teraz już drukuje następny bo coś ostatnio mam
wenę twórczą.No nagadałam się ,to taki mały przerywnik.Może ktoś też ma
dziecko w wieku mojej córy i też je uczy?Tylko czy ja teraz zarobię na mulinę
i kanwę jak jej się spodoba?Ewa