Dodaj do ulubionych

kilka moich sposobów

31.01.07, 13:37
Witam Was wszystkie.
Chcę się podzielić kilkoma moimi sposobami na hafciki

1. Linie siatki
Rysuję je sobie spieralnymi flamastrami, można je kupić w kompletach w każdym
papierniczym sklepie. Nie sprawdzają się jedynie w wannie i na basenie wink, no
ale tam nie często się haftuje.
Kolor siatki dobiera się dowolny więc nie ma problemu.
Aby się tego zbędnego już cuda pozbyć po zakończeniu haftowania wystarczy
namoczyć na noc w ciepłej wodzie z proszkiem do prania (ja używam Persilu do
białego). Nie ma ryzyka utraty kolorów w trakcie gotowania. Potem wystarczy
wypłukać wysuszyć w ręczniku, najlepiej bez wykręcania. Ja mam starą
wyżymaczkę rczną przez którą przpuszczam hafcik z ręcznikiem na płasko. Efekt
doskonały. Wystarczy wyprasować.

2. Pusty portfel a haftować się chce.
Aida czy inne kanwy są drogie a nawet bardzo drogie, natomiast
nasze "szmatexy" pełne są doskonałego materiału do haftu, te wszystkie
serwety, serwetki, obrusy i inne o polczalnym splocie mogą stanowić doskonały
podkład do haftu. Nawet poplamiony obrus może być podkładem do haftu jeśli
nasze dzieło wypełnione jest tłem. Różnobarwne serwety mogą być odmianą dla
niewielkiego wyboru kolorów aidy.
Ten typ podkładu jest tani i sprawdzony, każda z nas ma pewnie taki
zaprzyjaźniony "szmatex" w którym za grosze dostaniemy tło dla naszych
obrazków.

3. Bądźmy oszczędne
Każdy, nawet najmniejszy kawałek kanwy może się przydać, można na ścinkach
haftować: wkłady do breloczków, zakładki, ozdoby choinkowe i miniaturowe
obrazki.

4. Jak tanio oprawić haft
Ramki są drogie i nie każda z nas może sobie pozwolić na oprawę każdego haftu.
Rada nauczmy się techniki dekupage, wtedy ramką może stać się każde
opakowanie z tektury, jeśli nie chcemy się zarazić czymś nowym możemy okleić
ramkę z tektury kolorową folią samoprzylepną.

5. Nasze hafty się brudzą
Dlatego trzeba je oprawiać "za szybką". Ja używam do tego cieniutkiego
przezroczystego tworzywa, za kilka złotych można kupić spory arkusz który
starczy na wiele haftów

Pozdrawiam
Iwonna
Obserwuj wątek
    • sigga7 Re: kilka moich sposobów 31.01.07, 17:24
      Pytanko: a gdzie kupujesz tworzywo zastępujące szybkę i jak to się nazywa?
      Pozdrawiam
      • inna57 Re: tworzywo na "szybki" 01.02.07, 09:26
        nazwa - VIVAK, grubość 0,5 mm, dostępny wymiar arkusza 125 cm * 205 cm,
        możliwość cięcia przy pomocy ostrych nożyczek lub nożyka, cena arkusza - 70 zł.
        kupić można w sklepach sprzedających tworzywa sztuczne, w Warszawie np. Folplex,
        można też szukać w marketach budowlanych ale tam bywa drożej.
        • nutilka Re: tworzywo na "szybki" 04.03.07, 19:08
          Chciałabym zapytać gdzie w Warszawie jest taki sklep.Znalazłam w necie info o tej firmie ale nie wiem czy prowadzą tam sprzedaż detaliczna? Te ceny oprawy obrazów przyprawiają mnie o ból głowy, myśle więc, że ta "pleksja" jest dobrym rozwiązaniem o ile chcemy w ten sposób zabezpieczac przed kurzem nasze obrazy.Ja tak robię ale bardziej podoba mi się haft bez szyby, przecież obrazy olejne są bez... i badź tu człowieku mądrysmile
          pozdrawiam Was cieplutko
          • dzidaa ja nie oszczedzam 05.03.07, 08:57
            przekonałam się ze oszczedzac nie zawsze należy, wg zasady "tanie mięso psy
            jedzą".....hafty kosztują mnie dużo pracy, kazdy z nich zawiera kawał mnie,
            mają w sobie duszę, nie raz krzyczałam,, klęłam pod nosem,bo mi coś nie wyszło,
            ale finalnie byłam szczęsliwa i dumna....dlatego oprawiam u ludzi którzy
            potrafią to robić, zajmują sie tym zawodowo....hafty to obrazy , na które bede
            patrzec przez długie lata, więc piękna i fachowa oprawa należy im się jak
            nic.... i z szacunkiem dla innych-wolę nie oszczędzac na oprawie kosztem
            tekturki czy pleksi .....ale każdy robi jak woli...smile
            • nutilka Re: ja nie oszczedzam 05.03.07, 09:31
              masz racje w tym co piszesz, też tak uważam ale nie mam wyjścia..sad muszę wybierać albo jedzenie i leki albo oprawy.Moja renta jest niska a miesiąc straaaasznie długi a do teatru tez bym chciala iśc chociaz raz na kwartał.Pozdrawiam cieplutko
    • eetakatam Re: kilka moich sposobów 31.01.07, 18:50
      No właśnie, gdybyś była tak dobra i napisała co to takiego...zaintrygowało mnie to
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka