Dodaj do ulubionych

Po co haftujecie?

06.11.07, 14:02
Witam
Jak widac od razu po tytule watku jestem poczatkujaca smile mam na
koncie moze kilka obrazkow, bardzo prostych. Ale lubie laczyc
przyjemne z pozytecznym, wiec nasuwa mi sie pytanie:

Co robicie, lub co mozna zrobic z wyhaftowanymi juz obrazkami?
1. Mozna oprawic i powiesic je na scianie
2. Mozna naszyc na poduszke
3.... No wlasnie, nie mam pomyslu co jeszcze

Czekam na odpowiedzi z niecierpliwoscia smile
Obserwuj wątek
    • wanbor5 Re: Po co haftujecie? 06.11.07, 14:47
      witaj.prawie sama sobie odpowiedziałaś na pytanie, ja haftuję od kliku lat
      większość moich prac wisi na ścianie, oprawione przeze mnie. Bardzo dużo obrazów
      daję w prezencie dla bliskich mi osób np. z okazji ślubu, chrzcin, wprowadzenie
      do nowego domu. Także pomysłów na wyhaftowane obrazy jest mnóstwo np. zbliżają
      się święta więc możesz podarować małe obrazki bliskiej osobie lub zrobić ozdoby
      choinkowe i powiesić je.poz wanda
      • anja01 Re: Po co haftujecie? 06.11.07, 15:24
        Ech dziewczyny. Zapominacie o zakładkach do książek, serwetach, obrusach,
        nazywkach na fartuszek i 'łapki', obiciach do mebli, podkładkach pod szklanki,
        dywanikach (dywanik xxx jest piękny smile ), obwolutki do zeszytów i książek,
        nakładki na butelkę do wina (świetny prezent), opaski na włosy, pocztówki,
        pudełeczka (z plastikowej kanwy)... jest jeszcze milion rzeczy, którcyh teraz
        nie pamiętam wink Wszystko co tylko do głowy wpadnie smile

        Pozdrawiam i życzę sukcesów
        Anja
        • natasha05 Re: Po co haftujecie? 06.11.07, 17:15
          jeszcze torebki, plecaczki, kocyki, pieluszki, śliniaczki, firaneczki,
          ściereczki, pościel...

          smile
    • ta.bo Re: Po co haftujecie? 06.11.07, 16:46
      Po co?!
      No właśnie.
      Chyba jestem nałogowcemwink
      I nie chcę się leczyć!
      Czysta patologia.
      Pozdrawiam UZALEżNIONE
      Bożena wink
    • zyrafa27 Re: Po co haftujecie? 06.11.07, 21:49
      no dobra, przyznam się - jestem nałogowcem smile) nic co wyszywam nie
      jest na razie wykorzystane, oprócz może trzech serwetek danych w
      prezencie. wszystko chowam w pudełku i marzę o tym, że jak będę
      miała własne M-ileś, to wtedy dopiero będę rozwieszać po ścianach,
      układać na stolikach, wypychać poduszkami itd. ale będzie cudnie!!!
      kiedyś.
    • emago1 Re: Po co haftujecie? 06.11.07, 23:23
      Ja też jestem nałogowcem xxx. Z zasady prawie nie robię obrazów do
      ozdabiania ścian mieszkania (mam ich kilka i zwykle na ścianie wisi
      jeden - w przedpokoju). Hafty mam na: pościeli, jaśkach, ręcznikach,
      magnesach, breloczkach, kosmetyczkach, zakładkach, serwetach,
      obrusach, pudełkach, siatkach na zakupy, letnich torbach, zegarach,
      okładkach na notesy i książki, fartuszkach kuchennych, sama nie wiem
      gdzie jeszcze.
    • hafciarka10 Re: Po co haftujecie? 09.11.07, 12:28
      Chyba musimy zapisać się na jakies leczenie, bo ja tez jestem
      uzależniona.Haftownie pomaga mi odreagować stresy dnia codziennego.
      Miło jest pochwalić się przed znajomymi małymi arcydziełami, a jak
      jeszcze Cię za to chwalą to nic bardziej miłego. I najważniejsze -
      cos po nas zostanie dla przyszłych pokoleń. Może kiedys moja wnuczka
      będzie się chwalić przd znajomymi,że ten piękny obraz nad kominkiem
      to zrobiła jej babcia.A może też weźmie igłę i skorzysta z moich
      bogatych zbiorów wzorków.
      picasaweb.google.com/hafciarka10
    • zahir6 Re: Po co haftujecie? 09.11.07, 21:19
      No właśnie ja tez jestem nałogowcem, w swojej kolekcji mam juz około 40 obrazów,
      jedne malutkie z początkow tej pięknej historii, potem to juz mi małe nie
      wystarczały i zabrałam sie za większe, no super, ale wiecie co nawet nie chce mi
      się zrobic tym obrazom zdjecia i sie chwalić, nie potrzeba ważne że sa wyszyte i
      leżą. leżą i czekają moze kiedys się doczekają, tam w szafce ladnie ułożone
      czekają nie wiem na co. Ale to jest kawałek mojego życia, czasami wyciągam je i
      przypominaja mi się różne czasy, różne okresy i myślę - o ten wyszywałam w
      zeszłoroczne święta Bożego narodzenia, o ten wyszywałam jak dostałam nową i
      prace i przejęta nią nie miałam się czasu nią zając po czym jak wszystko doszło
      do normy wracałam do niej. Boże, siedze i myślę ile ja czasu zmarnowałam całą
      druga ciąże mogłam wieczorkami po pracy siedzieć i dziergać... ale wtedy to
      jeszcze nie było moją pasją...coż ta historia trwa już 5 lat a kolekcja spora i
      tylko niektóre z nich wiszą na ścianach, jeden nawet wisi u mnie w biurze na
      honorowym miejscu, ten który właśnie zaczęłam tez bedzie wisiał w biurze.
      cóz to jest nałóg, piekny i nieszkodliwy,
      pozdrawiam was drogie nałogowiczki
      aga z podkarpacia
      • sylwia15a Re: Po co haftujecie? 10.11.07, 09:16
        a ja wyszywam wieczorami,kiedy już wszyscy u mnie w domu śpią.Telewizor cichutko gra a ja wyszywam te moje xxx.Teraz jestem w trakcie wyszywania przerobionego zdjęcia moich synów,nie mam pojęcia kiedy skończę bo zaciekawiła mnie wiklina papierowa i do xxx doszły koszyki.Skończyłam taki duży biały ,więc będę miała gdzie trzymać wszystko co potrzebne do xxx.Mam w planie powyszywać w tym roku breloczki pod choinkę.Muszę ich wyszyć 5,kiedy ja to zrobię....A po co wyszywam?Aby uspokoić nerwy,wyciszyć się,odstresować i usłyszeć trochę pochwał,ale która z nas ich nie lubi,prawda?
    • toja48 Re: Po co haftujecie? 10.11.07, 19:40
      Haftuję bo
      -haftowanie to dla mnie taki mały bajkowy swiat
      -jest to dla mni erodzaj "terapi" uspakajam się wtedy i wyciszam
      -sprawia mi to frajdę
      -po prostu to lubie
      • aga85.live Re: Po co haftujecie? 14.11.07, 18:17
        chcialam sie zapytać jeśli wyszywacie jakiś motyw np na ręcznik to
        robicie to najpierw na kawałku kanawy i przyszywacie gotowy obrazek
        na ten recznik czy bezpośrednio na specjalnie do tego przeznaczonym
        do tego ręczniku.
    • wieroczka Re: Po co haftujecie? 20.11.07, 12:20
      Cieszę się, że pasjonatek haftu jest tak dużo. Ja należę również do waszej
      drużyny. Kilka lat temu "zaraziła" mnie XXX moja koleżanka, za co jestem jej
      wdzięczna.Uwielbiam - to mało powiedziane - haftować.
      Życzę nam wszystkim jak najwięcej miłych chwil przy krzyżykowaniu.
      Pozdrawiam Wiesia

      Tu można obejrzeć prace moje i mojej koleżanki, która wprowadziła mnie w świat
      xxxxx.
      gallery.starfax-serwis.pl/
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka