Dodaj do ulubionych

nowy klub w minsku

23.07.06, 13:21
chcialbym otworzyc w minsku klub w okolicach cichej 1plmw-wa, klub w stylu
lat 20 30 lub cos podobnego z dobra muzyka i wnetrzem z tamtego okresu
ciekawy jestem czy byloby zainteresowanie takim miejscem?
jesli chodzi o kuchnie to mam na mysli jakies dobre deserki, drinki,
chcialbym otworzyc mijesce z klimatem....
Obserwuj wątek
    • bbqueen Re: nowy klub w minsku 23.07.06, 14:03
      zależy do kogo skierujesz swoją ofertę. jeśli klientelą będą dzieciaki sikające
      potem po krzakach i przychodnikowych latarniach - to będzie to knajpa jedna z
      wielu. jeśli skierujesz ofertę do ludzi po 30tce - z chęcią przyjdę i
      przyprowadze znajomych - bo takiego miejsca u nas brak brak brak.

      nie żebym nie lubiła dzieci i modzież, ale mogłoby być chociaż jedno miejsce
      żeby mieć gdzie od nich odpocząć. :)
    • dronka Re: nowy klub w minsku 23.07.06, 15:03
      Mi tez brakuje miejsca bez dresow i krzyczacej mlodziezy, takze kto wie, kto
      wie, moze taki lokal mialby wziecie?
    • nie.my Re: nowy klub w minsku 24.07.06, 11:54
      puchatek351 napisała:

      > chcialbym otworzyc w minsku klub w okolicach cichej 1plmw-wa, klub w stylu
      > lat 20 30 lub cos podobnego z dobra muzyka i wnetrzem z tamtego okresu
      > ciekawy jestem czy byloby zainteresowanie takim miejscem?
      > jesli chodzi o kuchnie to mam na mysli jakies dobre deserki, drinki,
      > chcialbym otworzyc mijesce z klimatem....
      -->W punktach aby bylo latwiej ;-)

      1.Miejsce - srednie bo nie w centrum a co za tym idzie wielu osobom nie po
      drodze, trzeba wliczyc w koszty taxi. Plusem tej lokalizacji jest duza liczba
      nowych blokow i ich mieszkancy, glownie "mlodzi" ludzie (choc jak stwierdzil,
      nie bez racji moj brat bezkasowi bo splacaja kredyty mieszkaniowe :-) oraz brak
      takich lokali (sa Presto i Piano ale to pizzerie i posiedziec sie raczej nie da).

      2.Klimat/wystroj/muzyka - klimat tworza przede wszystkim ludzie w lokalu i to od
      nich zalezy czy takowy bedzie. Poprzednicy sugerowali abys nastawil sie na
      starsza klientele, problemem i to duzym jest jednak brak czasu u takich osob, w
      tygodniu na 99% nie przyjda oni do klubu bo maja rodziny i prace a to ogranicza
      obroty. Wystroj w klimatach lat 20/30 mi sie osobiscie nie widzi ale dalbym sie
      przekonac gdyby byl zrobiony profesjonalnie, niestety to kosztuje i to nie malo.
      Z takim wystrojem nie bardzo idzie w parze obecna muzyka poza jazzem, ktory nie
      jest specjalnie popularny (choc ja i kilku moich znajomych lubimy ;-).

      3.Jedzenie i picie - piszesz, ze beda deserki (przypomina mi sie
      "klubokawiarnia" Przyjazn z galaretkami usychajacymi w ladzie chlodniczej ;-)
      ale nic o _konkretnym_ jedzeniu albo choc o drobnych przekaskach a to jest
      podstawa zarobku w lokalu! Drinki w lokalu o takim wystroju to swietny pomysl,
      jest tylko maly problem, drinki _baaardzo slabo_ sie sprzedaja (sa drogie,
      ludzie ich czesto nie znaja i slabo kopia w glowe) wiec nie mozna sie na nich
      opierac, trzeba wprowadzic piwo i inny alkohol (wino, wodeczka). Fajnym pomyslem
      bylo by wino na kieliszki i nie mam tu na mysli Sophi czy Byczej Krwi ale dobre
      jakosciowo wina w rozsadnych cenach.

      Podsumowujac, zastanow sie czy ma to byc lokal zrobiony dla przyjemnosci (swojej
      i klientow) czy tez ma przynosci konkretne zyski.
      W pierwszym przypadku otwieraj klub taki jak napisales, w drugim otworz lokal z
      dobrym jedzeniem.
      Chcialbym sie mylic co do oplacalnosci pierwszej wersji, zrob biznesplan, policz
      wszystko i daj znac czy jest szansa na realizacje.

      Chetnie podejme dyskusje na forum w tym jakze interesujacym temacie, moze
      wspolnie wymyslimy koncept lokalu odpowiedniego dla wiekszosci, ktory nastepnie
      z powodzeniem zrealizujesz (postuluje 10% znizki dla wspolautorow konceptu ;-).


      Pozdrawiam

      NieMy

      Aha I , przepraszam ze tak sie rozpisalem, ale od dluzszego czasu chodzil mi
      podobny pomysl po glowie i mam troche spostrzezen. Ostatecznie sobie odpuscilem
      bo to co chcialbym stworzyc nie bilansowaloby sie niestety w MM :-(

      Aha II, deklaruje pomoc w sprawach kawy i wina jezeli bedziesz otwieral ten
      lokal, pisz na maila gazetowego.
    • szrek99 Re: nowy klub w minsku 25.07.06, 01:56
      Fajny pomysł, tylko mam podobne obawy jak Nie_My - raczej deficytowy. Chociaż
      może się mylimy, stosunkowo niedawno dość dużo było na temat poszukiwania
      miejsc w Mińsku, w których można się spotkać towarzysko bez ryzyka przebywania z
      gówniażerią (*) i "muzyką" przez nich preferowaną.
      A w tej fryzjero-kosmetycznej okolicy to byłaby według mnie rewelacyjna odmiana,
      potencjalnych klientów w okolicy stale przybywa :-)

      pzdr szrek

      * określenie to należy rozumieć nie jako wyznacznik wieku ale zachowania
      • miko100 Re: nowy klub w minsku 25.07.06, 20:53
        Bylem w takiej knajpce w Kielcach.Bardzo fajny klimat ,wystrój z lat 20-30
        tych XX wieku,czarno-biale zdjęcia z epoki etc.Bardzo dobra kawa na 20
        sposobów,ciasto.Po prostu extra.Jeśli będzie podobnie to będę Twoim klientem.
        Powodzenia
    • e2006 Re: nowy klub w minsku 17.08.06, 00:48
      Pomysł fantastyczny. Miejsce chyba jednak nie. Może i nie musi być w samym
      centrum, ale pamiętaj o miejscach do parkowania i żeby okolica była bezpieczna.
      Jak otworzysz, z mojej strony masz klientelę murowaną od trzech do dziesięciu
      osób raz w tygodniu. powodzenia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka