Dodaj do ulubionych

Kasa PKP Minsk Maz

18.12.07, 12:23
Niedawno w watku jak dotrzeć do Krakowa pisałem, ze można kupować bilety na EX/IC.
Parę dni temu miałem wątpliwą przyjemność kupowania biletów w naszej mińskiej
kasie.

Panie kompletnie niedoinformowane i upieraja sie ze wszystko wiedza.
Chciałem kupić bilety na 1 stycznia (wtorek), gdy Pani nie zaglądając do
żadnego komputera czy książki z rozkładem stwierdziła ze ten pociąg jeździ
tylko w weekendy. Nic nie pomagały sugestie, żeby jednak sprawdziła, bo z
moich informacji wynikało, ze są wyjątki.
Nie jedzie i koniec ! Nie będzie sprawdzała bo ona wie !
Widząc ze nic sie w tym okienku nie wskóra, spróbowałem w drugim okienku.
Niestety sytuacja sie powtarza. "Przecież koleżanka powiedziała, ze nie jedzie !"
Dopiero po paru minutach łagodnej perswazji udało sie zmusić Królowe Kasy do
sprawdzenia informacji w komputerze.
Oczywiście Expres jechał , tylko miejscówek nie było już. Myślicie, że drgnął
jej choć jeden mięsień na twarzy ? Nic z tego.

W końcu kupiłem bilety na inny dzień. Trwało to dobre 20 minut.

Rada: jeśli chcecie kupić bilety w tej kasie, weźcie ze sobą wszelkie
regulaminy, rozkłady, wydruki z internetu, inaczej zderzycie sie z murem
głupoty i niewiedzy.

pozdr
M.

Ps. Żeby nie było, zachowywałem sie wyjątkowo grzecznie, acz stanowczo.
Ps. Trzy lata temu miałem niemal identyczną sytuację (chciałem kupić bilet na
1 dzień świąt - pół godziny stracone - kupiłem ostatecznie w Warszawie przed
wyjazdem)
Obserwuj wątek
    • robiw Re: Kasa PKP Minsk Maz 18.12.07, 13:16
      Sprawa przykra ale z taka niekompetencją spotkasz się na każdym kroku,
      wystarczy, że w Mińsku zechcesz kupić cokolwiek bardziej nietypowego :-( to
      będzie kompletna porażka. Ja ostatnio chciałem kupić dobra ładowarkę do
      akumulatorów AA (paluszki) typu deltaV czyli taka co mierzy napięcie ładowanych
      ogniw. Po wizycie w kilku sklepach dowiedziałem się, że... takie nie istnieją.
      Porażka. Zresztą jeśli chodzi o elektronikę to w tym mieście jest mniej
      możliwości niż chyba nawet w Kałuszynie a dziadek na przeciwko kina nie dość, że
      nic nie wie to jeszcze nieprzyjemny, nie mówiąc już o tym, że ma naprawdę 1000%
      marży. Tak na marginesie to już od dawna kupuję większość przez internet bo
      tutaj jak na wsi :-(((...pzdr... robiw
      • marbla4 Re: Kasa PKP Minsk Maz 18.12.07, 15:58
        Ja tez większość kupuje w internecie, także i bilety na Ex/IC. Jednak w tym
        przypadku musiałem kupić w "realu", gdyż E-Intercity jeszcze nie oferuje biletów
        ze zniżką 33% (dla rodziny z dzieckiem).
        U tego dziadka od elektroniki tez bywałem. Miałem wrażenie ze klienci którzy nie
        wiedzą jaka jest różnica miedzy tranzystorem pnp a npn, to nie maja czego u
        niego szukać. Musisz znać fachowe nazwy każdego głupiego wtyku, żeby nie
        westchnął z zażenowaniem.
        Ale cóż narazie jest mini monopolistą w Mińsku

        pozdr
        M
        • robiw Re: Kasa PKP Minsk Maz 20.12.07, 19:10
          marbla4 napisał:

          > Ja tez większość kupuje w internecie, także i bilety na Ex/IC. Jednak w tym
          > przypadku musiałem kupić w "realu", gdyż E-Intercity jeszcze nie oferuje biletó
          > w
          > ze zniżką 33% (dla rodziny z dzieckiem).
          > U tego dziadka od elektroniki tez bywałem. Miałem wrażenie ze klienci którzy ni
          > e
          > wiedzą jaka jest różnica miedzy tranzystorem pnp a npn, to nie maja czego u
          > niego szukać. Musisz znać fachowe nazwy każdego głupiego wtyku, żeby nie
          > westchnął z zażenowaniem.
          > Ale cóż narazie jest mini monopolistą w Mińsku
          >
          > pozdr
          > M

          Nie problem w tym, że ten dziadek wymaga znajomości tematu - problem w tym, iz
          on sam jest zupełnie zielony a do tego niemiły - wiem coś o tym bo akurat znam
          się trochę na rzeczy - troszkę pisuję :-). Żenada absolutna a z tym 1000% to nie
          żartowałem. Jak potrzebuję kupić więcej części to przez net bo co u niego
          kosztuje dajmy na to 2zł, w necie kosztuje 10gr (groszy!)... robiw

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka