Dodaj do ulubionych

przychodnia centrum to jakas pomylka!

24.05.08, 14:39
nie dosc ze "pseudopielgniarki" ktore tam pracuja sa opryskliwe,
robia łaske ze zapisza pacjenta , zazwyczaj nie maja ochoty odebrac
telefonu ktory dzwoni bez przerwy to jeszcze uwazaja ze skoro
pracuja w CENTRUM to sa pepkiem swiata. Moja znajoma chciala zapisac
sie do lekarza rodzinnego wiec najpierw stracila kilka godzin
probujac sie dodzwonic a kiedy w koncu jej sie to udalo
poinforomwano ja ze-"Dzis juz zaden lekarz jej nie przyjmie!!!!!!"bo
jest pozno heheheheheheheheheheh a kiedy zapytala o specjaliste,
laskawa pani przy telefonie juz sie rozlaczyla... A w ich poczekalni
widnial kiedys napis" DOSC UPOKARZANIA SLUZBY ZDROWIA" i kto tu kogo
upokarza...
Obserwuj wątek
    • mimiwp Re: przychodnia centrum to jakas pomylka! 24.05.08, 17:03
      Moje spostrzeżenia są zupełnie inne od ... nawet nie Twoich, bo to nie Ty przecież doświadczyłaś tej gehenny...
      Wielokrotnie bardzo późno decydowałam się na wizytę i nigdy nie miałam problemu z dostaniem się do lekarza rodzinnego, panie z rejestracji prosiły tylko, zebym najpierw pokazała się lekarzowi, zeby wiedział, że ma nadprogramowego pacjenta. Może dlatego, ze chodziło o dziecko, ale gdy w grę wchodziła choroba mojego męża to zaproszono go na dyżur nocny (od 20 chyba, więc nie ma tragedii) i chłop bez stesu i kolejek został zbadany, dostał receptę i po 3 dniach wyzdrowiał. Panie pielęgniarki są albo uprzejme, albo neutralne, zarówo przez telefon jak i live. Nigdy nic przykrego, wkurzającego, czy niemiłego nie spotkało mnie w Centrum, a najbardziej cieszy mnie to, że szczepią dzieci na miejscu i nie muszę "uprzyjemniać" sobie i dziecku życia dodatkowym turlaniem się na Kościuszki.
      Oczywiście jest to moja opinia i moje spostrzeżenia.
      • aagata4 wg mnie O.K. 24.05.08, 22:23
        jestem pacjentką Centrum od 2003 roku, w pewnym okresie życia korzystalam bardzo
        duzo z ich usług ... raczej nie mam tam przykrych wspomnień... moze tylko to że
        w pewnym momencie zrobil sie tzw molochem i cziężko bylo w niektorych godzinach
        cos załatwić szybko - ale generalnie jak ja poszłam to nie mialam problemu...
        przybyło tu sporo specjalistów ...

        teraz Panie, ktore mnie znaja z tego okresu czasem na ulicy mnie poinformuja o
        pewnych zmianach np to że jest nowy lekarz...


        jak byla popsuta winda(mialam duuuży wózek,) to zauwazyly mnie z okna i zesżły
        na dwór aby zalatwić sprawy - tak ze nie musialam nawet wchodzic do środka ...

        nie zdarzyło mi sie żebym nie dodzwonila się ...

        jedyny mankament to czeste kolejki do niektorych sopecjalistów ... ale gdzie
        ich nie ma? poza tym fakt ze czesto zmieniaja organizacje pracy tez świadczy o
        tym, że staraja sie opanować sytuację ...

        mankamentem jest chyba brak faksu (czasem potrzebowalam ksera wynikow badan
        zanim obejrzal je specjalista - i bylo z tym sporo klopotow ale
        sprawy ostatecznie zostaly załatwione

        generalnie wg mnie chyba zarobki tam nie są rewelacyjne (bo jak spotykam
        personek ktory odszedl stamtąd do innych przychodni lub do szpitali to mówia ze
        głownie fnanse zmobilizowaly je do zmiany ...

        czyli pielegniarki rejstatorki polożne itp są ok

        specjaliści - mam o niektorzych mieszane zdanie - niektorzy wg mnie są jednak w
        porzadku

        pozdrawiam

        Agata


        Agata
        • sandra967 gehenna 25.05.08, 15:33
          dla mnie tragedią jest kolejka do ginekologa
          dzwonię, żeby się zapisać - pani mówi, że wizyta tego i tego dnia o godz.10.00 -
          przychodzę na wizytę i zostaję przyjęta o 12.00
          zapisują do ginekologa co 5 albo 10 min a przecież żadna pacjentka tak krótko
          nie siedzi. Trzeba porozmawiać z lekarzem, potem rozebrać się, wsiąść na fotel
          gin. , ubrać się i znowu porozmawiać. Przecież to zajmuje więcej czasu !
          • dzidzius81 Re: gehenna 25.05.08, 15:47
            ja uważam ze jest już w Centrum za dużo pacjentów i czasami ciężko się zapisać
            do lekarza rodzinnego a z telefonami zgadza się bardzo ciężko się dodzwonić
            panie pielęgniarki nie wszystkie są nie miłe jest pare pań które są bardzo miłe
            • niezapominajka200 Re: gehenna 26.05.08, 08:58
              a jakie są kolejki do ginekologa, w sensie dni nie godzin?

              Dr Hapunowicz przyjmuje w Centrum?
    • bbqueen może nie pomyłka ale wpadki się zdarzają 26.05.08, 12:30
      ja też miałam sytuację, kiedy zależało mi na zapisaniu się na
      wizytę. niewidomo było czy mój lekarz rodzinny w ogóle tego dnia
      dojedzie. dzwoniłam raz o 8.00. miła pani powiedziała, zę nie
      potrafi mi powiedzieć CZY lekarz będzie więc nie może mnie zapisać.
      zadzwoniłam o 9.00, zeby się dowiedzieć czy może już coś wiadomo, a
      jesli nie wiadomo to czy może do innego lekarza? miła pani
      powiedziała, ze nic jeszcze nie wie, do innego zapisać nie może, ALE
      niech się skontaktuję kolo 12.00 - wtedy będzie wiadomo, bo lekarz
      ma podać decyzję- i dopiero od 12.00 będą ewentualne zapisy. No więc
      poszłam na 12.00 i okazało się ze miejsc już nie ma. No i sory -
      szlag mnie jasny trafił. Zapytałam jak to możliwe, że skoro zapisy
      miały być od 12.00 a ja jestem za 5 i nikt przede mną do tego
      lekarza się nie zapisywał - jak możliwe jest że nie ma miejsc?? Miła
      pani stwierdziła, ze nie wie kto mi udzielał informacji przez
      telefon i ze nic nie moze poradzić. Oczywiście lekarz mnie przyjął,
      ale gdyby recepcja była lepiej zorganizowana, to wielu osobom
      zaoszczędziłoby to nerwów. Jak dla mnie w tym przypadku zadziałał
      brak klarownych zasad [miłe panie mówią co uważają w danej chwili za
      stosowne i tyle]

      Natomiast mając na koncie tę nieprzyjemną sytuac ję daleka jestem od
      przyklejenia przychodni "łatki", ze jest zła - bo nie jest.
    • jadwinia84 Re: przychodnia centrum to jakas pomylka! 02.06.08, 12:50
      również jestem pacjentką centrum od kiedy ona powstała i jak na razie nie
      narzekam :)jeśli chodzi o telefony to pielęgniarki nie mogą odebrać bo jest
      duuuuuuuuuża kolejka pacjentów :( ale poza tym nie ma żadnych problemów z
      przyjęciem :)
      • sonia23.1 Re: przychodnia centrum to jakas pomylka! 17.06.08, 15:35
        jak dla mnie Centrum to bardzo dobra przychodnia. Oczywiście każdy
        ma swoje sympatie i antypatie, wiec wybralam lekarza rodzinnego,
        który mi odpowiada. Panie pielęgniarki są bardzo miłe i
        uśmiechnięte. Bardzo życzliwi są rehabilitanci, którzy rok temu,
        kiedy miałam ogromne problemy z chodzeniem starali się jak mogli
        pomóc. Do tej pory nie narzekam też na specjalistów, bo tez są
        bardzo przyjaźnie nastawieni do pacjentów. Niestety niedawno
        miałam "przyjemność" być u nowej p. endokrynolog na usg. Jeszcze nie
        spokalam tak nadętej i niesympatycznej osoby. Nie dość, że podczas
        usg i pozniej nie uslyszalam od niej zadnego slowa czy badanie jst
        ok czy nie, to na moje zapyanie czy wszystko w porzadku kazala mi
        udac sie z wynikami do lekarza rodzinnego, ak jakby na było tylko od
        wykonania usg i nic ponadto. A przeciez to lekarz rodzinny wyslal
        mnie do niej jako do endokrynologa. No ale może nie płacą jej za te
        dwa słowa" badanie jest w porządku". Więc niestety ale w moim
        mniemaniu "zakup" dr. Wąsowskiej przez centrum to zły pomysł, a
        takie jej nastawienie o pacjenta rzuca cień na całą placówkę.
        • bbqueen Re: przychodnia centrum to jakas pomylka! 17.06.08, 16:38
          ale za to babeczki w punkcie pobrań są super :)
          • sonia23.1 Re: przychodnia centrum to jakas pomylka! 17.06.08, 17:21
            :) tak to prawda :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka