auto-da-fe
13.02.04, 19:09
W dyskusjach dominuje niezmiennie wątek techniczny, tj. dotyczący technik
drukarskich bardziej niż fotograficznych. Mógłbym przewrotnie zapytać, czy to
nie jest przypadkiem forum drukarzy albo grafików. Nikt nie podejmuje tematów
stricte fotograficznych. Co najwyżej słychać stwierdzenie "fota musi być
naprawdę dobra".
Ba, pewnie, ze technika powinna być dobra, ale być wcale nie musi. Taki tam
Picasso zostawił kupę dzieł na marnmych papierach, serwetkach, gazetach,
poplamionych krwią, bo akurat po mięsie.
Po co nam internetowa galeria, skoro nic z jej zawartości nie wynika, ot,
najwyżej "zaziarnił pan", "no dobra, ile warstw?", albo, co dużo bliżej spraw
artystycznych "ładne podziały". Tu właśnie widać jakiś wpływ piktorializmu.
Wiele czasu trzeba, pracy i talentu też, zeby piktorializm, czy też
zdefiniowany niedawno neopiktorializm poznać i NAŚLADOWAĆ, może nawet
podrabiać. I o tym, po co to robić, chciałbym właśnie podyskutować. Jestem
raczej przeciwny izmom, że już nie powiem o neocośtam, ale zdefiniowanie się
jakimś izmem nikogo nie zepsuło. Piktorializm formalnie to zestaw regułek
upraszczających kompozycję dostosowania prostych i przejrzystych podziałów
pola i określona plastyka obrazu. To, co stoi ZA TYM , jakoś wymyka się
dyskusjom.
Pytam wobec tego:
Dlaczego Państwo fotografujecie to, co fotografujecie, tak, jak
fotografujecie?.
Owszem, forum dotyczy technik, technik pozytywowych, bo o fotografii
otworkowej nikt dyskutować nie chce. (Chociaż modne w dobie piktorializmu!).
Przekornie pisałem o witrografii. Poczyniłem kilki prób, całkiem ciekawych,
jak ktoś lubi sobie porysować. Wiem, że temat i treść, czy znaczenie pracy to
temat rzadki (nie chodzi tu o artyzm czy wirtuozerię w doborze tematu pod
gumę) i na tym forum zarówno problematyczny, jak i, delikatnie mówiąc,
wywrotowy (i rozumiem, że nie zostawią Państwo na mnie suchej nitki).
Fotografia w technikach alternatywnych jest jednak jest jednak o tyle trudna,
że trzeba się bronić bardzo dokładnie przed atakami typu "no dobra, myślę, że
lepszy efekt osiągnął by pan w rezynotypii". Nie o to mi jednak chodzi.
Pytam: jak Państwo widzicie świat? Dlaczego wybieraćie takie tematy, kolory,
kompozycje, formaty, faktury i co chcecie nimi powiedzieć?
Łukasz