ralston
11.03.04, 09:42
To już piętnaście lat minęło od tego groźnego wypadku. Pamiętacie ten dzień?
Mi zawsze w oczach stoi obraz zapłakanej profesor od geografii. Mieszkali na
Ciepłej - to dosyć blisko było. Gdyby nastąpił wyciek raczej nie mogliby
liczyć na skuteczną ewakuację... Zresztą wcale nie jestem pewny, czy miasto i
dzisiaj jest na taką ewentualność przygotowane...