millefiori 20.04.04, 09:18 Pooowstan, pooowstan, do -pra-cy- sie- wez Do-pra-cy-cie-wo-la-i mia-sto- i- wies Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
millefiori Re: Kanon poranny i pobudka 20.04.04, 09:19 Poooobudka, wstac, Koniom wody dac. Ja juz trabie pol godziny A wy spicie... Odpowiedz Link Zgłoś
czarnajagoda Re: Kanon poranny i pobudka 20.04.04, 09:21 ja nie śpię, tylko przeglądam katalog Avonu, w którym fascynujący dramat w kilku aktach zoczyłam, może - jak znajdę chwilę - wrzucę dziś tutaj... Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Kanon poranny i pobudka 20.04.04, 09:27 Moze wykonasz arie na temat dramatu z Avonu? Odpowiedz Link Zgłoś
czarnajagoda Re: Kanon poranny i pobudka 20.04.04, 09:44 a nie, ja niestety nie tylko niemuzykalna jestem, co wręcza antymuzykalna (w każdym raize jeśli idzie o stronę czynną - biernie jestem średnio umuzykalniona)... ale niniejszym prezentuję: Krótki dramat scenicny "Rozterki pryszczowe Zofii Z." Osoby dramatu: Pryszczata Zośka - nastolatka cierpiąca z powodu pryszczy Maria Ratuj - kosmetyczka skutecznie pomagająca nieszczęśnikom w rodzaju Pryszczatej Zośki Pryszczata Zośka: O, ja nieszczęśliwa! Trę i trę, a pryszcze jak są tak są! Czy mam użyć papieru ściernego??? Kosmetyczka Maria Ratuj: Alez skad. Wystarczy, że raz dziennie oczyścisz twarz Oczyszczającym żelem do mycia twarzy, a 1 lub 2 razy w tygodniu zrobisz peeling. Na pewno pomoże. Głowa do góry! Pryszczata Zośka: W ciągu dnia moja skóra czuje się niespecjalnie świeżo... Wciąż mam wrażenie, że pryszcz tylko czeka, żeby mi wyskoczyć... Jak mam poprawić sobie samopoczucie? Kosmetyczka Maria Ratuj: Ależ to proste. Przemywaj twarz od czsu do czasu tonikiem antybakteryjnym - ie tylko odświeżysz skórę , ale zapobiegniesz tez pojawianiu się wyprysków. (rzeczony tonik jest na alkoholu - jak sobie kilka razy w ciągu dnia przemyjesz twarz, i się nawdychasz oparów alkoholu, to może pryszcze nadal ci będą wyskakiwać, może nie, ale samopoczucie na pewno ci się poprawi - J. - ciocia dobra rada ;)) a tak swoją szosą ciekawam kto tam takie teksty pisze, i czy to nasze rodzime, czy tłumaczone... z tego katalogu w każdym razie jeszcze coś i na Polshizne można rzucić... Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Kanon poranny i pobudka 20.04.04, 09:45 To jak droga doktor Ruth... Odpowiedz Link Zgłoś
pierans Re: Kanon poranny i pobudka 20.04.04, 09:33 toto! to jest pobudka wszechczasów, którą każdy urywa po słowach "A wy śpicie" Odpowiedz Link Zgłoś
czarnajagoda Re: Kanon poranny i pobudka 20.04.04, 09:48 aha, właśnie zauważyłam to na sąsiednim wątku... ale i tu moge pogratulować... Odpowiedz Link Zgłoś
pierans Re: Kanon poranny i pobudka 20.04.04, 10:53 brawo! od razu upolowałaś tysiala a nie stówę, no no! Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Kanon poranny i pobudka 21.04.04, 08:18 pierans napisała: > brawo! > od razu upolowałaś tysiala a nie stówę, no no! Dziekuje za wyrazy! Juz nie bede powtarzac, komu co sprzyja i kto ma w czym szczescie. Odpowiedz Link Zgłoś
vaud Millefiori 21.04.04, 07:03 Juz na nogach? Jak dobrze wstac, skoro swit! Juz w pracy, czy stukasz przy porannej kawie z domowych pieleszy? Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Millefiori 21.04.04, 08:16 Poranna kawe spozylam o 5:30. Naleze do grona tych szczesliwych osob, ktore od lat NIE WYCHODZA codziennie do pracy, tylko dzieja we wlasnej zagrodzie. Co oczywiscie ma swoje plusy i minusy, bo wiekszosc ludzkosci uwaza, ze CHODZENIE do pracy zwalnia z wielu rzeczy, a praca w domu moze zostac zrobiona o dowolnej porze i taki chalupnik to naprawde nic nie robi, bo przeciez DO PRACY NIE CHODZI i moze zajac sie mnostwem innych pozytecznych rzeczy. Odpowiedz Link Zgłoś
vaud Re: Millefiori 21.04.04, 08:20 Masz warsztat tkacki w domu. Oj to pewnie wiecej u cie dyscypliny, niz u mnie. Ja potrzebuje wyjscia z domu. Na razie siedze, ale juz niedlugo. Wybieram sie znowu po oswiaty kaganiec. Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Millefiori 21.04.04, 08:30 vaud napisała: > Masz warsztat tkacki w domu. Oj to pewnie wiecej u cie dyscypliny, niz u mnie. Lata cierpien i wyrzeczen, pare osob sie na mnie obrazilo. > Ja potrzebuje wyjscia z domu. Na razie siedze, ale juz niedlugo. Wybieram sie > znowu po oswiaty kaganiec. Dokad, jesli spytac mozna? Czy masz wize z opcja pozwolenia na prace? Odpowiedz Link Zgłoś
vaud Re: Millefiori 21.04.04, 08:34 millefiori napisała: > vaud napisała: > > > Masz warsztat tkacki w domu. Oj to pewnie wiecej u cie dyscypliny, niz u > mnie. > Lata cierpien i wyrzeczen, pare osob sie na mnie obrazilo. > > > Ja potrzebuje wyjscia z domu. > Na razie siedze, ale juz niedlugo. Wybieram sie > > znowu po oswiaty kaganiec. > > Dokad, jesli spytac mozna? ------> tu na studia > Czy masz wize z opcja pozwolenia na prace? ------> tak > Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Millefiori 21.04.04, 08:37 A moze zaczelabys sprzedawac swa wiedze filologiczna? Odpowiedz Link Zgłoś
vaud Re: Millefiori 21.04.04, 08:40 millefiori napisała: > > A moze zaczelabys sprzedawac swa wiedze filologiczna? ------------> czeba pomyslec... Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Millefiori 21.04.04, 08:45 To pomysl. Waszyngton i okolice naszpikowane uniwersytetami i szkolami daja duzo mozliwosci. Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Kanonizacji cd 27.04.04, 09:16 Hej mloty! Do roboty! Niebieskie ptaki- Do paki! I niech wre-ro-bo-ta! Co-tam-wol-na-sobota! Tak mi sie przypomnialo... od 7:15 po domu szaleje ekipa gazownikow/hydraulikow, wymieniajaca gazowy piec dwuobiegowy w piwnicy i w huku wiertarek i spalenizny palnikow przerabia instalacje na wszystkich pionach i poziomach na raz... Chyba zostawie Anusie na placu boju i oddale sie do Pesztu Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Kanonizacji cd 27.04.04, 09:49 Nie oddale sie, przynajmniej na razie. Anusia mnie ubiegla i zwiala pierwsza swym trabantem. Odpowiedz Link Zgłoś