18.01.12, 22:56
gwiazd w tej chwili jest na bezchmurnym niebie.
Nie zdołałabym ich policzyć będąc nawet na najdłuższym spacerze.

(jesóóóóóóóóóóóóóóó, ale ckliwe.
I po to tylko, by słowotwórstwem dziewiarskich błysnąć.
Małostka taka, ta chęć błyśnięcia...:) Któż od niej wolny, niech pierwszy rzuci kamieniem/
Obserwuj wątek
    • matta.hari Re: Brezliku 18.01.12, 23:09
      ale od jutra solidnie zabieram się do pracy (nad sobą) i nawet gdybym miała zakładać skarpetki nie do pary to zatrzymywać się na kontemplowanie rzeczy, które widzę podwójnie, nie będę.
      • lilith_weaterwax Re: Brezliku 19.01.12, 08:51
        matta.hari napisała:

        > nawet gdybym miała zakładać skarpetki nie do pary to zatrzymywać się na kontemplowanie rzeczy, które widzę podwójnie, nie będę.

        Pani Mato! pani Mateczko! Prosze kontynuowac podwojne rzeczy widzenie. Ani rusz mi nie wychodzi wyobrazenie sobie Pani z watkiem bez osnowy, z nieparzystym uchem, okiem, lokciem albo zgola spirala ADN :))

        www.world-mysteries.com/newgw/cosmicserpent.htm
        • brezly Re: Brezliku 19.01.12, 09:02
          lilith_weaterwax napisała:

          >
          > www.world-mysteries.com/newgw/cosmicserpent.htm


          Yhyhyhy, kazda epoka ma taki "magnetyzm serca" na jaki jej nauka na danym etapie rozwoju zafundowala.

          PS. Wyznam wstydliwei, ze jak mi sie w glowie zapala zbitka "na danym/obecnym etapie rozwoju", to cos w starszej czesci mozgu dopowiada "naszej socjalistycznej Ojczyzny, Polski Ludowej2. obawiam sie ze tylko łebotomia (no co?) może coś z tym zrobić.
          • lira_korbowa Re: Brezliku 19.01.12, 11:33
            Panie Brezlowy, wyznam Panu w sekrecie, że łebotomia jest przereklamowana. Nie dosyć, że zdecydowanie uaktywnia "starsze części mózgu", to jeszcze wzmaga nawilżenie zaoczne.
            • brezly Re: Brezliku 19.01.12, 11:47
              A wieczorowe nawilzenie tez, pani Liro, ddybry?

              Nie mam w sumie nic przeciwko wilgom zaocznym.
              • lira_korbowa Re: Brezliku 19.01.12, 11:56
                Całodobowe, niestetyż o zwrocie in-out.
                A wilga cienko śpiewa. Bonus - tinnitus.
                • brezly Re: Brezliku 19.01.12, 11:58
                  Jejejej...
                  • immanuela Re: Brezliku 19.01.12, 12:05
                    pani Liro, że się wtrącę, a Pani Pratchetta zna?
                    • lira_korbowa Re: Brezliku 19.01.12, 12:19
                      Ano niestety nie. I w najbliższym czasie nie poznam. Ostatnio czytam tylko to, za co mi płacą ;-), dzięki czemu spędziłam upojne pół roku z Adolfem H.
                      Zresztą chwilowo byłyby dwa Pratchetty na raz, a tego bym jednak nie zniosła.
                      • immanuela Re: Brezliku 19.01.12, 12:37
                        czyli w kwestii czytania nic się na razie u Pani nie zmieniło?
                        upojne pół roku z religią Adolfa? Ale w końcu Pani za to płacą ;-)
                        Liro masz @
                        • lilith_weaterwax Re: Brezliku 19.01.12, 12:44
                          Alez, Pani Liro, ze tez sie wtrace :) Dwa Praczeciki naraz to minimalizm. Zazwyczaj sie czyta przeplatajaca kupke i posiada plik zapasowych zakladek.

                          Dolfi wiec? Hmmm. By sie Signore Weaterwax srodze zainteresowal. Rozsierdzony wydaniem made in FR, co mu rozum zakuwa w kajdany, hej.
                        • lira_korbowa Re: Brezliku 19.01.12, 23:40
                          Nielot odkic@ł.
          • lilith_weaterwax Re: Brezliku 19.01.12, 12:38
            brezly napisał:

            > PS. Wyznam wstydliwei, ze jak mi sie w glowie zapala zbitka "na danym/obecnym e
            > tapie rozwoju", to cos w starszej czesci mozgu dopowiada "naszej socjalistyczne
            > j Ojczyzny, Polski Ludowej2. obawiam sie ze tylko łebotomia (no co?) może coś
            > z tym zrobić.

            Nie ma sie czego wstydzic. Jakby sie Panu nie wprasowalo, to mozna byloby sie niepokoic, czy nie dysponuje Pan paleokorteksem trolla pokrytym tlustymi piorami kaczki, na przyklad. Kazden tak ma :))
            Mi sie fakultatywnie przedluzaja te echa nawolywan, pieciolatek, planow przekroczonych o NFR, i sobie wizualizuje rozmaitych dzialaczy, czlonkow i stachanowcow na piaseczku, w kapeluszu z krasnoludkiem i czochrajacych niechlujnie ;))
    • zbyfauch Re: Brezliku 19.01.12, 07:20
      A króluje Brezzly, Wielki Niedźwiedź, polarnym nosem północ wskazując.
      (A może inną częścią? Nie znam się na gwiazdorstwie.)
      • brezly Re: Brezliku 19.01.12, 08:49
        Doceniam wasza chec niesienia bliznim przeslania egologicznego, ale wiecie no....


        Egologia gleboka. Przekonanie ze Caly Wszechswiat jest Jednym Wielkim Ja. Ale jak to laczyc z paranoja?
        • lilith_weaterwax Re: Brezliku 19.01.12, 08:53
          brezly napisał:

          > Egologia gleboka. Przekonanie ze Caly Wszechswiat jest Jednym Wielkim Ja. Ale j
          > ak to laczyc z paranoja?

          - Bezposrednio ;))
          • brezly Re: Brezliku 19.01.12, 08:59
            Jak z paranoja, dziendobrypaniEffciu, to tylko bezposrednio. Ale jak? "Jak zyc?"
            • lilith_weaterwax Re: Brezliku 19.01.12, 09:11
              DziendobrusiopanieBrezunciu.
              Pytaniem zaczczycona. Albowiem dobre jest. Odpowiedz prawodpodobnie poniewiera sie gdzies pod stopami zapalczywie szukajacych :)
              Nie wiem :))

              Snilo mi sie dzisiaj, ze ktos mi ukradl moje ja. Strasznie wymietolonam sie obudzilam.
              • modliszka61 Re: Brezliku 20.01.12, 08:20
                lilith_weaterwax napisała:
                > Snilo mi sie dzisiaj, ze ktos mi ukradl moje ja. Strasznie wymietolonam sie obu
                > dzilam.
                To ja życzę jak najmniej bolesnego powrotu wszystkich ziem do Macierzy.
                • brezly Re: Brezliku 20.01.12, 09:09
                  modliszka61 napisała:


                  > To ja życzę jak najmniej bolesnego powrotu wszystkich ziem do Macierzy.

                  A na szabrownikow uwazac!
                  • modliszka61 Re: Brezliku 20.01.12, 09:13
                    brezly napisał:
                    > A na szabrownikow uwazac!
                    Atlantydy nikt nie rozgrabi.
                    • brezly Re: Brezliku 20.01.12, 09:19
                      Pani sily zlodziejstwa nie docenia. :-))
                      • modliszka61 Re: Brezliku 20.01.12, 21:51
                        brezly napisał:

                        > Pani sily zlodziejstwa nie docenia. :-))
                        Pewną formą kradzieży jest mitomania. Zgadza się. Nie doceniam.
    • lilith_weaterwax Re: Brezliku 19.01.12, 18:43
      matta.hari napisała:

      > gwiazd w tej chwili jest na bezchmurnym niebie.
      > Nie zdołałabym ich policzyć będąc nawet na najdłuższym spacerze.
      >
      > (jesóóóóóóóóóóóóóóó, ale ckliwe.
      > I po to tylko, by słowotwórstwem dziewiarskich błysnąć.
      > Małostka taka, ta chęć błyśnięcia...:) Któż od niej wolny, niech pierwszy rzuci
      > kamieniem/

      - - - he he he! "Gdybym rannym slonkiem wybiegla z Cordonkiem
      bysmy liczyli baranki naaaaa nieeee-bieeee!
      (oczywiscie na welne :))

      • matta.hari Re: Brezliku 19.01.12, 18:57
        Lilith ...:)))

        Karliku, Karliku,
        co tam w koszu masz Brezliku
        Karliku, Karliku,
        co tak wiele w koszu masz ? ...;)
        • lilith_weaterwax Re: Brezliku 19.01.12, 22:06
          Oj, sparlo mnie Pani Mato, przez tego Karliku :)

          W pokoiku na stoliku
          siedzial kotek przy Brezliku.
          Przyszla Matta, wniosla mleczko,
          na co Brezlik: "dbry, Matteczko,
          Znaczy, tkalas niedaleczko"

          :))

          • matta.hari Re: Brezliku 20.01.12, 04:23
            Raz Kotek był chory
            i leżał w łóżeczku.
            Brezliku miał lekarstw
            w utkanym pudełeczku.
            Na pudełku serwetka w kolorze Lili ja
            coby kurzu do środka nie wpuściła.
            ...;))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka