czarnajagoda
25.08.04, 15:25
kiosk.onet.pl/art.html?NA=1&ITEM=1182011&KAT=239
perełki dla leniwych:
Antropolodzy stworzyli na tej podstawie najpewniejszy instruktaż uwodzenia,
który zaczyna się od tzw. rysu zwierzęcego – najpierw spojrzenie kopulacyjne,
a potem gesty dopuszczające, czyli przeczesywanie włosów, drapanie się w
różne odkryte części ciała, gesty rąk. Słowem, homo sapiens w akcji.
Juz widze taki fragment powieści romantycznoerotycznej: Spojrzała mu w oczy.
Gdy zobaczyła jego kopulacyjne spojrzenie, nie miała już wątpliwości po co tu
przyszedł...
I takie pytanie: czy żeby rzucać kopuloacyjne spojrzenia, trzeba mieć kurwiki
w oczach???
- Przy spódnicy noś rozporek.
znaczy jak zapomnę tego rozporka z domu, to lepiej się spóźnić na spotkanie
ale wrócić po ten rozporek???