01.09.04, 10:33
Nieoceniona Michalowska zapodaje, ze:
"Milanez (fr milanese od wł. Milano- Mediolan) - cienka, miekka, gladka lub
drukowana DZIANINA jedwabna o splocie dziewiarskim maszynowym, majacym
charakter atlasu. Eytwarzana od pocz. l.20., upowszechniona w l.30.XX w.
Uzywana na bielizne damska."


To jedna z 2 stron w jezyku polskim, jakie mi google wypluly na haslo milanez:

www.asp.lodz.pl/polski.php?wtkiub=pytania_egzaminacyjne.i
Obserwuj wątek
    • pieranka Re: Milanez 01.09.04, 10:35
      Nie jest mi obce to słowo, ale dzie? kiedy? z kim?
      • millefiori Re: Milanez 01.09.04, 10:40
        ba, nawet w Milanowku do pewnego czasu, znaczy do powojnia z jedwabiu a potem
        juz za zgrzebnego PRLu z tzw jedwabiu sztucznego, czyli wiskozy albo acetatu...
        • pieranka Re: Milanez 01.09.04, 10:44
          podejrzewam raczej przypis w lekturze XIX wiecznej - Lalka w wyd. Ossolineum?
          • millefiori Re: Milanez 01.09.04, 10:58
            Onienienie, Lalka to z przeproszeniem barchany, krochmalone na smierc plotna,
            bez dogmatu, musliny i koronki dla kokot, utrzymanek i lafirynd a nie
            przyzwoitych niewiast, ktore majtki albo z klapa, albo rozcinane nosily, ale za
            to juz TYLKO za kolano.
            Milanezy byly rewolucyjne, wyplynely na fali powojennego (po 1 wojnie)
            zepsucia, spalonych gorsetow i ogolnie gorszacej epoki jazzu wraz z obcislymi,
            elastycznymi (DZIANINA!)i lejacymi sie kiecami, pidzamami i spodniami, o zrozo
            swieta...
            • pieranka Re: Milanez 01.09.04, 11:02
              Łosz! toż to pszesz produkt dada 20-lecia!
              Kombinacje z tego robili, czy jak sie to tam wtedy nazywalo, to i dżamper
              gładko leżał.
              • millefiori Re: Milanez 01.09.04, 11:04
                O, toto, zwizualizowalas? Losos! Cielistosc! Kostiumy baletowe udajace nagosc!
                • pieranka Re: Milanez 01.09.04, 11:08
                  Taktak!
                  Mam nawet przed oczyma zdjecie pani, którą portretował Witk. w postaci
                  alcoforado, która, dam sobie głowę uciąć, NAPEWNO miała kombinację z milanezu
                  pod wełenkowym kasakiem swojem. Wiem to!
                  kolor cielisty taki, którego teraz żadną miarą ni sposobem się nie uzyska.
                  Tajemnica wzięta do grobu.
                  • pieranka Re: Milanez 01.09.04, 11:09
                    a, pasjami wykorzystywany w teatrach experymentalnych, w kostiumach
                    • pieranka Re: Milanez 01.09.04, 11:24
                      Widzę oczami duszi Sefanię Grodzieńsko w kostiumie takim wlaśnie, cielisto-
                      nagoudającym eksperymentalnym.
                      Bzik tropikalny normalnie!
                  • millefiori kolor cielisty 01.09.04, 11:12
                    Tak jak fondetętu, niestety...
                    • brezly Re: kolor cielisty 01.09.04, 11:29
                      Kiedys jeden student z Nigerii zwrocil mojemu kumplowi uwage ze okreslanie w
                      instrukcji koloru chlorku manganu (II) jako cielistego jest przejawem ograniczen
                      geograficznych odbijacych sie w glowie Europejczyka. Potem kwestionowal jeszcze
                      pojecie temperatury pokojowej.
                      • pieranka Re: kolor cielisty 01.09.04, 11:31
                        Trzeba było odparować argumentem, że ekologicznym jest, że każdy mierzy swoją
                        miarą
                        • brezly Re: kolor cielisty 01.09.04, 11:35
                          Jakos tak sie skonczylo. Byly to radosne czasy kiedy takie sytuacje wprawialy
                          wszystkich w radosny smiech, inkl. zainteresowanego (ktory stwierdzi ze cielisty
                          to jest dla niego siarczek miedzi) Nie jak tak teraz, gdzie neuroza i
                          prokuratorem pachnie jak takie rzeczy ewentualnie moga sie pojawic. Ktos
                          zdurnial i bylo to za Clintona :-(
                          • pieranka Re: kolor cielisty 01.09.04, 11:36
                            minie, jak wszystko, jeszcze będziemy się z tego śmiali gromko
                      • vaud Re: kolor cielisty 08.09.04, 07:15
                        brezly napisał:

                        > Kiedys jeden student z Nigerii zwrocil mojemu kumplowi uwage ze okreslanie w
                        > instrukcji koloru chlorku manganu (II) jako cielistego jest przejawem
                        ogranicze
                        > n
                        > geograficznych odbijacych sie w glowie Europejczyka.

                        --------> a przeciez chodzilo o cieleta, ktore i w Afryce jako zywo widzialam,a
                        nawet spozywalam z glodu, jako nie-zywo.

                        Potem kwestionowal jeszcze
                        > pojecie temperatury pokojowej.
                        • millefiori Re: kolor cielisty 08.09.04, 16:34
                          Kolor moze byc wcielony: np. tatuaz.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka