ralston
13.10.04, 09:19
Co prawda wybory dopiero w niedzielę - ale porządek musi być i dyspozycje już
poszły do okręgów wyborczych, że wynik ma być od 73 do 76% dla kandydatów
prezydenta do niższej izby parlamentu. Władza jednak dba o obywateli, więc
nie może pozwolić żeby jakieś niewiadomej proweniencji elementy dostały się
do parlamentu - na wszelki wypadek skreślają więc z list wyborczych
kandydatów opozycji. Bo procenty niby ustalone, ale co się stanie jak jakiś
urzędnik nie dopilnuje urny? Mogłoby dojść do fałszywego przekonania, że
naród poparł jakiegoś warchoła, a naród - wiadomo oświecony - sam z siebie
takiego błędu nie popełni. No, ale taki nieuczciwy urzędnik zawsze się może
znaleźć... Nie wolno w imię demokracji do tego dopuścić!