brezly 25.11.04, 08:46 Ty sie trzymaj, a nic nie przejmuj, teraz naprawde duzo mozna jak idzie o twojego typu problemy. Na odtrutke duchowa masz linka , co go kol. Viki ostatnio nadawala: student.uci.agh.edu.pl/~gmajchrz/DziubDziub.mp3 Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
millefiori Re: Olo! 25.11.04, 08:50 Brezly, rzuc jeszcze raz, bo sie linka w locie rozplotla rozplotla. Olo, trzymaj sie! Odpowiedz Link Zgłoś
vaud Re: Olo! 25.11.04, 09:00 hehehe. slodziusienki. Jutro, tj dzis puszcze Klusce. Skad sie to wzielo? Odpowiedz Link Zgłoś
vaud Re: Olo! 25.11.04, 09:04 i kto to spiewa i gdzie ja to moge nabyc, bo niestety juz musze, teraz jak wiem, ze istnieje. Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Olo! 25.11.04, 09:14 Spiewa to cos co sie nazywa 'Trzeci oddech Kaczuchy', winnas to pamietac. Spiewali w 1980 'Wodza'. Odpowiedz Link Zgłoś
vaud Re: Olo! 25.11.04, 09:26 Pamietam Kaczuche, ale kiedy to spiewa ? teraz, czy wtedy sto lat temu? Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori dziubdziub 25.11.04, 16:29 Jak mu dolozysz zamiast ryjka tukanowy dziob w ciup to bedzie dziubdziub wypisz wymaluj;))) Odpowiedz Link Zgłoś
olo53 Re: Olo! 26.11.04, 01:50 Przyszedlem grzecznie na izbe przyjec ze skierowaniem do szpitala. Zbadali cisnienie 180/120. Dali cos pod jezyk i polozyli do zadzialania. Po trzech godzinach przyszli, zmierzyli - 170/100. Kazali sie ubrac i sobie isc. Mnie to pasowalo do poki nie przeczytalem ze "bez cech ogniskowego niedotlenienia,nie m. serca" . Pan doktor widzial z karty informacyjnej ze po zawale, angina pektoris i hypertonia arterialis III gradus ale wmawial mi ze cos moze zjadlem? W dodatku to ja sie kwalifikuje nie do jego szpitala tylko do kliniki. W klinice nie ma miejsc. Dla porzadku-wiecej nie bede zawracal glowy stanem zdrowia, hipochondrykiem nie jestem. Pieknie dziekuje za zainteresowanie. Buduje mnie to bardzo. Co do drzewa ktore upada w pustym lesie i nikt go nie slyszy to nie wydaje ono nikakich dzwiekow. Po prostu rozchodza sie jakies tam fale czy drgania powietrza, czyli nie dendrologia ale cos z pogranicza fizyki i filozofii. Odpowiedz Link Zgłoś
olo53 Re: Olo! 27.11.04, 18:44 Jak inerpretuje P. przeswietne druchny? I czy nie wydaje sie P. ze pytania do Mruka maja sens? Odpowiedz Link Zgłoś
olo53 Re: Olo! 26.11.04, 02:13 Zapomnialem podziekowac p. Brezly za piosenke. Dziekuje! Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Olo! 26.11.04, 08:29 Olo, najwazniejsze: jak Ty sie czujesz? PS. Z drzewem w pustym lesie sie nie sprawdzilam:))) Odpowiedz Link Zgłoś
olo53 Re: Olo! 26.11.04, 21:11 Dopuki leze to wporzo. Do podroznych lektur polecam: "Slimak na zboczu". Co prawda lepszy jest "Piknik na skraju drogi" ale klimat tego slimaka ma cos w sobie. W dodatku o ile sie nie myle docenisz humor! Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Olo! 28.11.04, 10:27 Oj. To lez. A moze ktos z krewnych i znajomych poleci Ci jakiegos sensownego kardiologa? Za zarekomendowane lektury dziekuje:), nie czytalam i postaram sie znalezc Strugackich w Budzie, a jak nie, to sciagne z Polski. Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Olo! 28.11.04, 17:38 Olo, kurcze daj sobie zalozyac jakies obejscia, przeciez to jest standardowa procedura i dosc rutynowy zabieg. Fiori, a Strugackich to "Poniedzialek zaczyan sie w sobote" tez polecam. Odpowiedz Link Zgłoś
vaud Re: Olo! 29.11.04, 18:40 olo53 napisał: > Dopuki leze to wporzo. -----> jak dlugo kazali lezec? Badz nie-uleglym pacjemtem i odwiedz jeszcze innego lekarza. "Upierdliwi" zyja dluzej. Wiedza o tym wszystkie spolki ubezpieczeniowe. (pan V. pracujacy kiedys takowej, mial o tym nawet wyklady; sic!) Do podroznych lektur polecam: "Slimak na zboczu". > Co prawda lepszy jest "Piknik na skraju drogi" ale klimat tego slimaka ma cos w > > sobie. > W dodatku o ile sie nie myle docenisz humor! Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Olo! 01.12.04, 08:16 I co? Dasz rade wstac i ruszyc, by domagac sie swego? Daj znac, co sie z Toba dzieje? Odpowiedz Link Zgłoś
olo53 Re: Olo! 02.12.04, 06:43 Bylem wczoraj w klinice J.P. II i pan doktor powiedzil "my to czasem zapominamy" czyli uwagi P. vaud jak najbardziej na miejscu. Do P. brezly : u nas obejscia to nie jest standardowy zabieg, bylbym szczesliwy gdyby jakies stenty sie znalazly. Do P. M.-coraz bardziej P. lubie ale prosze sie nie lekac, to czysto platoniczne uczucie. Odpowiedz Link Zgłoś
mi_fiori Re: Olo! 02.12.04, 08:28 olo53 napisał: > Bylem wczoraj w klinice J.P. II i pan doktor powiedzil "my to czasem > zapominamy" Wszelki duch! O czym? O tym, ze my, lekarz, przeczytalismy karte pacjenta z informacja, ze wlasnie mial zawal??? I co? Co sluzba zdrowia postanowila w Twojej sprawie? Leczyc czy zapominac dalej? Do P. M.-coraz bardziej P. lubie :) Odpowiedz Link Zgłoś
anchan Re: Olo! 02.12.04, 10:20 Nie daj o sobie zapomnieć. Jak nie obejścia to może balonik? O to chyba łatwiej? A swojej historii choroby trzeba się nauczyć na pamięć, podsuwać pod nos we właściwym momencie i jednocześnie głośno recytować. Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Olo! 16.12.04, 09:26 A gdzie jest Olo? Nie wypisal sie w ksiazce wyjsc i nie ma go od 2 tygodni? Odpowiedz Link Zgłoś
anchan Re: Olo! 16.12.04, 12:44 Aha, też się martwię. Kobietom na serce pomagają zioła (mnie na przykład róże Graham Thomas) i litoterapia, ale takiemu Olu? Odpowiedz Link Zgłoś
czarnajagoda Re: Olo! 16.12.04, 12:52 może takiemu Olu na serce pomogą kobiety??? zwłaszcza te, co się o niego tak troszczą??? Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Olo! 17.12.04, 08:10 Jagodka, chyba w sedno trafilas:) Olo, czuj sie zaopiekowany i zatroszczony! Odpowiedz Link Zgłoś
olo53 Re: Olo! 27.12.04, 14:23 Musze sie wytlumaczyc, a nie lubie. Przede wszystkim przepraszam ze zyczen swiatecznych nie zlożylem. Glupio mi. Nie tlumaczy mnie nawet to ze ostatnio po lekarzach, szpitalach, i klinikach sie obijam. Wzialem sobie do serca uwagi p. vaud i anchan ale na razie wywalczylem tylko badanie echa serca za darmo. Badanie wykazalo uszkodzenie lewej komory o czym wiedzialem od dawna bez badania. Mnie stenty sa potrzebne a na razie to mowia ze na liscie oczekujacych jestem, sprawa niby pilna jest ale czekac trzeba. Coraz mniej sily mam na to wszystko zwlaszcza ze pozyczac pieniadze na lekarstwa i zycie trzeba a to wielce upokarzajace jest. Pomyslec ze to ja do tej pory ludziom pozyczalem i nigdy sie nie zastanawialem jak oni sie z tym czuja. Co do kobiet ktore pomagaja to prawda! Taki ja na przyklad zaopiekowany i zatroszczony czuje sie niepomiernie lepiej tak ze p. Millefiori serdecznie dziekuje. Odpowiedz Link Zgłoś
vaud Re: Olo! 27.12.04, 19:30 Wesolego po Swietach i uszy do gory, a potem tak trzymac. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Olo! 27.12.04, 22:04 Olo, ty mieszkasz w jakims dużym mieście czy czyms mniejszym? Bo w takim np. Opolu, maja świetny program jak o to idzie. Kurcze, cięzko jest z dala pomóc cokolwiek. Znaczy musza ci znowu udroznic tętnice czy jak? Odpowiedz Link Zgłoś
olo53 Re: Olo! 28.12.04, 11:15 Miasto nawet spore: Krakow sie nazywa, i klinika renomowana J.P.II, co do tetnic to wlasnie o to chodzi. Na poczatku stycznia pojde sie znowu przypomniec. Odpowiedz Link Zgłoś
mi_fiori Re: Olo! 28.12.04, 11:34 Nie daj o sobie zapomniec! Zdrowia i trzymaj sie! Odpowiedz Link Zgłoś