Dodaj do ulubionych

"Twój Styl" - przestałam czytać

IP: *.pol.lublin.pl 13.06.02, 10:05
Od kiedy "TS" zaczął się ukazywać - w moim domu "narodziła się nowa, świecka
tradycja" - kupowało się i czytało z pietyzmem wszystkie numery. Poza tym
zawsze czytałam "Panią", "Urodę", "Elle", "Cosmopolitan". Po ubożuchnych
latach 80-tych imponował ten powiew wielkiego(?) świata. Potem zaczęłam
zauważać sztampę, powierzchowność, powielanie tematów i opisywanych postaci. Z
recesją ubyło mi też kasy. Zrezygnowałam ze wszystkich pism, ostał się
ino "TS". Od 3 miesięcy i jego już nie ma. Oderwanie od rzeczywistośi, tematy
dla ludzi z księżyca (warszawki), denerwująca maniera pisania, w czym celuje
dziennikarka Anna G. Np.: "Dziewczyna cukierek. Biegnie, tańczy pracując, pije
kawę w biegu, ćwiczy karate, robiąc jednocześnie mężowi śniadanie do pracy".
Ileż można czytać takkie wypociny. Wiarygodność "TS" co niby to lansowanego
modelu życia podważyły informacje, jak traktowała podwładnych długoletnia
naczelna red. - K. Kaszuba. (Był o tym artykuł w "Polityce"). Lukrowana
czekolada, pustak w środku. Osobiście lubię "Wysokie Obcasy", aczkolwiek też
nie zawsze wszystko mi "leży". Ale nie zauważyłam, aby udawali kogoś, kim nie
są. A c Wy o tym myślicie? Będę wdzięczna za opinie! Pozdrawiam! Monika
Obserwuj wątek
    • karelia Re: 13.06.02, 10:14
      bardzo mi sie podobal "Twoj Styl" taki swiatowy magazyn, ale rzeczywiscie, to
      wszystko jak z ksiezyca, nierealne. Luxus niesamowity. Nawt tutaj , gdzie
      mieszkam , nie ma az takiego przegiecia. Ale czasami milo poczytac bajke.
      Czy pismo juz sie nie ukazuje? A o co chodzi z ta redaktor Kaszuba?
      • Gość: Monika Re: IP: *.pol.lublin.pl 13.06.02, 10:28
        Pismo się ukazuje, ale ja zdecydowałam, że już za dużo tej baśni. Po prostu
        znudziło mi się czytanie tego samego. Pani red. Kaszuba, tak pięknie lansująca
        na łamach "TS" dobre więzi międzyludzkie, potrafiła często b. brzydko
        traktować swoich podwładnych. We wspomnianym artykule w "Polityce" (chyba
        kwiecień br.), sami zainteresowani o tym mówią. Żeby nie było nieporozumień:
        wymagać trzeba, ale czy można aż tak poniżać przy tym ludzi?
    • kathy38 Re: 13.06.02, 12:06
      A już myślałam że to tylko moje wrażenie. Po artykułach z życia miałam
      odczucia, że chyba jestem z innego świata i podejrzewałam siebie
      o "zdziadzienie". Oj to dobrze, że ze mną OK.
      • karelia Re: 13.06.02, 13:59
        zupelnie Ok, kobieto, a w Stylu sa takie artykuly rozne rozniste, ze mnie
        czasami oczy na wierzch wychodza. To tak jakby czytac o zyciu mrowek na Marsie.
        Jest to po prostu luxusowe czasopismo,o ludziach dobrze sytuowanych, skierowane
        do ludzi dobrze sytuowanych. Inni niech czytaja jako bajke. Dobre ,z e jestem
        bbb odporna na takie sprawy , bo bym sie zalamala, ze ja taki nieudacznik ;-)
    • rezurekcja Re: 13.06.02, 14:04
      Ja nie czytam TS od kilku lat. Jest nudny i nie z tej baki. Doniesienia z zycia sfer wyzszych dla nizszych
      (kto z kim sypia i od kiedy) przestaly mnie bawic, podobnie jak co jesc, co nosic, jak sie odmlodzic
      oraz jak byc sprawna w lozku.
      I ciesze sie, ze nie jestem osamotniona w swoich pogladach.
      Zamiast czytac takie periodyki (TS nie jest jedyny) wole isc na spacer albo spotkac sie z ludzmi.
      • Gość: Monika Re: IP: *.pol.lublin.pl 13.06.02, 14:15
        Niestety, wczoraj coś mi się pokićkało i założyłam ten wątek na forum "Kino".
        Jakby ktoś był zainteresowany, to niechaj i tam się uda i poczyta sobie
        opinie. Pozdrowienia, Monika
        • muzaaa Re: Dziewczyny 13.06.02, 15:14

          Ja kupowalam TS raczej z przyzwyczajenia. Ostatnio zauwazylam, ze raczej moje
          korzystanie z pisma ogranicza sie tylko i wylacznie do ogladania obrazkow.
          Zaden artykul nie wydawal mi sie na tyle interesujacy zeby go przeczytac.
          Zgadzam sie w zupelnosci, ze te same historie przewijajace sie, Ci sami ludzie
          (Kajah byla w tym pismie chyba milion razy) to jest po prostu nudne i malo
          interesujace.
          Oki, moze "przlecialam" w czerwcowym numerze artykul z dzialu "Psychologia",
          lubie dzial "Sekrety urody". Wlasnie, czy ktoras z Was wie co sie stalo z
          pismem "Votre Beaute"? To mi wystarczalo za wszystkie. Chociaz i tam wdzieraly
          sie te slawne twarze, ale nie w takiej ilosci jak w TS. Mnie naprawde nie
          interesuja plotki na temat tych ze znanymi fejsami, ani ich opinii itp.
          TS to kiszka...
          • Gość: taniej Re: Dziewczyny IP: 217.96.37.* 14.06.02, 09:10
            Votre Beaute nie będzie na razie wydawane, bo nie można było przenieść licencji
            na innego wydawcę. Też mi szkoda i mam nadzieję, że wkrótce sytuacja się
            wyjaśni.
    • Gość: Marta Re: IP: *.pl 13.06.02, 20:39
      A ja lubię "Twój Styl", chociaż rzeczywiście jest przeznaczony dla bardzo
      wąskiego kręgu czytelniczek typu Niemczycka czy Bochniarzowa.Te stroje za
      bajońskie sumy, t kremy za 500 zł- to może zirytować.Przecież to,że kobieta
      może sobie pozwolić na pismo za 7-8 zł, to nie znaczy,że ją stać na kosmetyki
      od Sisleya czy innego Shiseido.Śmieszyły mnie też listy najlepiej ubranych
      kobiet.Dziwnym trafem znajdowały się na niej i to co roku wyłącznie dobre
      znajome ex-naczelnej ( np.Olejnik, Bochniarz, które mimo najszczerszych chęci
      nie można zaliczyć do dobrze ubranych.Takie kółko wzajemnej
      adoracji.Zastanawiam się tylko,jakie będzie to pismo za rządów nowej
      naczelnej.Dzisiaj kupiłam lipcowy numer i rewelacyjny to on nie jest.Za to
      bardzo na plus, po ostatnim obniżeniu lotów zmienia się "Pani"
      • Gość: Izabella Re: Ja nadal czytam ale przestaje lubiec....... IP: *.vgernet.net 13.06.02, 21:37
        TS czytam od kilku lat i nadal go lubie chodz mam rowniez pewne
        zastrzezenia.Tak sie sklada, ze od kilku lat nie mieszkam w Polsce a wiec nie
        mam wiadosmosci z pierwszej reki co jest w modzie,itd ale przeciez mam
        znajomych, rodzine w Polsce i dostep do internetu wiec wiem co sie
        tam dzieje. Bardzo czesto zastanawialam sie co jest prawda:moda, styl
        zycia,poglady, lansowane przez TS czy ta rzeczywistosc ktora znam z innych
        zrodel i ktora strasznie odbiega od tej opisywanej w TS. Czasopismo dla
        wyzszych sfer, snobizm, oderwanie od rzeczywistosci???? Sama nie wiem. Wasze
        posty upewnily mnie tylko ze te dwie rzeczywistosci sie nie pokrywaja i
        dziekuje wam za to:))Jednak mialam racje :))Zawsze trzeba miec uszy i oczy
        szeroko otwarte nie dac sie oszolomic:)


        A tak na marginesie jeszcze kilka slow o PANI, niegdys miesiecznik na poziomie
        teraz "szmatlawiec" z duza iloscia reklam i brak jakichkolwiek informacji.


        --------------------------------------------------------------------------------


    • kathy38 Co zamiast? 13.06.02, 22:13
      A czy jest jakieś pismo kobiece, które mogłoby wypełnić pustkę po
      dotychczasowym TS? Nie ukrywam, że lubię poczytać coś na poziomie skierowane
      głównie do pań, większość pism to niestety tak zwana papka, zdarza mi się
      czasem kupić dla ciekawego dodatku (np. płyta lub naklejki dla dziecka) ale
      tego się nie da czytać. Czyli zostają Wysokie Obcasy?
      • Gość: Ula Re: Co zamiast? IP: *.katowice.sdi.tpnet.pl 13.06.02, 22:20
        Komercja jest komercją i nic na to nie poradzicie, ale zastanawiam się czy warto
        wydać pieniądze na tak słabą gazetę jaką jest TS, lepiej poczytać coś na necie
      • Gość: Mala Re: Co zamiast? IP: *.dip.t-dialin.net 21.06.02, 09:03
        Ja bardzo lubie Zwierciadlo! To madra i bardzo zyciowa gazeta! oczywiscie, sa
        numery lepiej i gorzej udane,ale w zasadzie zawsze warto kupic.Sprobujecie!!!
    • Gość: Ewa Re: Twoj styl -- mieszany poziom IP: *.client.attbi.com 14.06.02, 06:27
      Ja nie mieszkam w Polsce, wiec czasami kupuje TS zeby zobaczyc co Polki
      czytaja. Czesc pisma jest ciekawa (np. Agata Passent ma talent w pisaniu), ale
      1/2 artykolow pisana jest w glupio-slodkim stylu. Czasami zastanawialam sie,
      czy ja sama az tak sie duzo zmienilam, czy nadal jest modny styl slodkiej
      idiotki.

      Ostatni numer ktory widzialam (zdaje sie majowy) nieco bardziej mnie zrazil,
      zdyz mial skopiowany caly artykol (ze zdjeciami) z wczesniejszego wydania
      amerykanskiego Elle.

      Nie znam niestety innych polskich czasopism kobiecych o lepszym poziomie. Moze
      ktos ma jakas sugestie? Poza tematami typu moda i uroda, lubie poczytac o
      sztuce i wydarzeniach kulturalnych.
      • Gość: Monika Re: Twoj styl -- mieszany poziom IP: *.pol.lublin.pl 14.06.02, 08:33
        Radzę "Wysokie Obcasy" - sobotni dodatek do "Gazety Wyborczej". Naprawdę
        fajne, przyjazne ludziom pismo, nie wpędzające w kompleksy. Po lekturze "TS"
        nieraz czułam się taka mała, malutka - bo nie jestem Bochniarzową czy Alicją
        Kornasiewicz - a w rozumieniu "TS" tylko takie osoby się liczą...
        "Wysokie Obcasy" są NORMALNE! Oby się nie popsuły, jak właśnie wymieniana
        tu "Pani". Pozdrawiam!
    • Gość: Magda Re: IP: 213.216.82.* 14.06.02, 06:44
      Kupuje TS od kilku lat. Juz chyba z przyzwyczajenia. Wyjezdzajac w marcu na
      narty zabralam z 5 ostatnich numerow, bo ich po prostu wczesniej nie mialam
      ochoty czytac.Nie, zebym nie miala czasu, bo czytam w ogole b.duzo. Po prostu
      gazeta jest nudna. Agata Passent, Olga Lipinska ,Manuela Gretkowska
      zdecydowanie za malo.
      • Gość: magda Re: IP: *.gdynia.cvx.ppp.tpnet.pl 14.06.02, 12:06
        Czytam TS od wielu lat, i nadal czuje do niego sympatię - choć często opowiada
        historie nie z tej bajki - ale nie jest to w końcu dziennik, tylko pismo, które
        zamiast przygnębic ma sprawic odrobine satysfakcji - ja mu daję jeszcze
        szanse. "Wysokie Obcasy" to nie wszystko, takiej prasy jest za mało. I wolę
        zdecydowanie TS niż pisma typu Gala, Chwila.... Naj, etc.
        Jedno jednak muszę Wam powiedzieć - biorąc do ręki lipcowy numer - odniosłam
        przykre wrażenie, że mam w rękach tego szmatławca - Cosmo - brrrr...... .
        Pozdrawiam
        • muzaaa Re: Ponawiam pytanie 14.06.02, 16:06
          Czy jest na rynku pismo "Votre Beaute"? Jakis czas temu przestalam go
          otrzymywac i slyszalam ze zawieszone zostalo jego wydawanie. Czy bedzie
          wznowione?
          A "Wysokie Obcasy" pamietam od pierwszego numeru. Wspominam je jednak jako
          dodatek kolorowy do gazety wyborczej w wielkosci ilus tam stron. Czy objetosc
          obcasow sie zmienila? Mozna ja nazwac pismem dla kobiet? Co Wy dziewczyny tutaj
          opowiadacie?
          Pozdrawiam:)
          • quba Re: Ponawiam pytanie 14.06.02, 16:42
            muzaaa napisał(a):


            > A "Wysokie Obcasy" pamietam od pierwszego numeru. Wspominam je jednak jako
            > dodatek kolorowy do gazety wyborczej w wielkosci ilus tam stron. Czy objetosc
            > obcasow sie zmienila? Mozna ja nazwac pismem dla kobiet? Co Wy dziewczyny tutaj
            ale nie moge scierpiec tych pisanek Sczepkowskiej ktora nie ma nic do
            powiedzenia ale pisze te bzdury i drukuja ja po znajomosci

            > Pozdrawiam:)

            • Gość: jasna wysokie obcasy i votre beaute IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 27.06.02, 17:16
              quba napisał(a):
              > ale nie moge scierpiec tych pisanek Sczepkowskiej ktora nie ma nic do
              > powiedzenia ale pisze te bzdury i drukuja ja po znajomosci


              1) a ja akurat feleitony szczepkowskiej BARDZO lubie
              2) strasznie mi brakuje votre beaute
    • moniaag1 Re: 14.06.02, 17:22
      Wlasnie przeczytalam lipcowy numer i stwierdzam, ze tak zle zredagowanego pisma
      nie widzialam jak stoje. Zero poziomu.
      Najbardziej rozbawila mnie opowiesc o 19-letniej polskiej modelce (ta ktora
      jest na okladce), jak to na codzien nosi stroje od Arkadiusa.
      Z zachwytem przeczytalam rowniez o dziewczynach, ktore lataja samolotami i
      potrafia znalezc znizkowe bilety na Antypody, akurat rady jak dla mnie wrecz
      bezcenne.
      Dowiedzialam sie rowniez do ktorych klubow warszawskich plebsu nie wpuszczaja,
      jak to sie trzeba wkrecic w dobre towarzystwo, zeby dostapic zaszczytu
      spedzenia wolnego czasu w Piekarni czy Organzie i w co sie trzeba ubrac.

      Znudzila mi sie ta bufonada. Odpadam. To byl ostatni numer, ktory kupilam.
      • Gość: renia Re: IP: *.radio.com.pl 14.06.02, 18:09
        A ja kupiłam lipcowy numer Cosmo i odpadłam! Takiej nudy jeszcze nie miałam w
        rękach! Szkoda mi tych 7 złotych, naprawdę. W porównaniu z Cosmopolitan TS jest
        dobre. A "Pani" powinna się zmienić na lepsze. Przecież jest tam osławiona
        Kaszuba.
      • Gość: Nina Re: IP: *.toya.net.pl / 10.0.227.* 15.06.02, 01:40
        Podziwiam,ze tak dlugo wytrzymalas:))Ja spasowalam chyba ze 4 lata temu,a
        glownym powodem bylo przedstawienie "uroczego domku" z krytym basenem
        i...zabojczym mostkiem nad nim.Ten mostek mnie dobil,odrzucilam paskudztwo,bo
        chocbym nawet miala kase na taki domek,to w zyciu by mi gustu nie starczylo na
        te S T Y L O W E dodatki.To zdecydowanie nie moj styl:))
        • Gość: Monika Re: Wysokie Obcasy IP: 212.182.64.* 17.06.02, 13:45
          "Wysokie Obcasy" trochę zgrubiały, nadto ma się je 4x w miesiącu. Mimo takich
          czy innych zastrzeżeń - mogę powtórzyć, iż jest to jedyne normalne i bez
          zadęcia czasopismo. Może one jedne wiosny nie czynią, ale te inne... każdy
          widzi, jak jest. Ja akurat "pisanki" Szczepkowskiej uwielbiam (nawet, jeśli
          drukują je po znajomości). Są perełki, są dobre, trafiają się słabsze.
          Generalnie mają wyczucie rzeczywistości (nader trafnie acz cienką kreską ją
          komentują), poczucie humoru - nieraz surrealistycznego lub abstrakcyjnego.
          Większą korzyść i przyjemność odniosę z tej lektury, niż czytając, jak szukać
          zniżkowych lotów na Antypody! Dziękuję za ostrzeżenie!
      • Gość: E. Re: IP: *.iba.waw.pl 18.06.02, 15:08
        A w Piekarni czy inne Organzie panienka usłyszała przebuj Enrique Iglesiasa
        "Corazon espinado", a ja myślałąm , ze to MANA, ale w TS wiedzą lepiej!
    • Gość: sz pięknie IP: *.atr.bydgoszcz.pl 17.06.02, 13:49
      Pięknie piszesz! Ja Twoj styl wynosiłem z domu mojej starej matce ;-)) (63).
      Czytało sie to od dawna ... ostatni numer zamurował.
      trucinza
      pustota
      durnota
      nie chce tej gazety
      nowej szefowej i redakcji, która stanela do wyscigów z resztą pism życzę
      wszystkiego najgorszego
      dobranoc państwu
      • Gość: Monika Re: pięknie IP: 212.182.64.* 17.06.02, 15:00
        Już ktoś tutaj słusznie zauważył, że w sumie jest to towarzystwo wzajemnej
        adoracji... Jeżeli redakcji "TS" wystarcza zarobionej w tym układzie kasy, to
        z Bogiem. Ale co ma robić człowiek inteligenty, spragniony tej rozrywki lecz
        nie tak debilnej i pewnej treściwej dozy informacji o kulturze, modzie,
        urodzie podanej w inteligentny sposób? Chyba założyć własne pismo?
        Pomijając pustotę, durnotę i chałę "TS" i jemu podobnych gazecisk - nie chcę
        być przez nie traktowana jak niedorozwinięta kretynka. To jest obraźliwe. Nie
        tylko ja mam takowe odczucia.
        • Gość: sz Re: pięknie IP: *.atr.bydgoszcz.pl 18.06.02, 13:48
          widzisz wszyscy stają do wyścigu o czyteklnika
          nie mają szans i tak z pismami niższej półki
          tylko stracą już przywiązanych do renomy pisma starych czytelników
          kicz i trucizna
          ostatnio padła Machina, moim zdaniem pisamo co kulturę pop, kontrkulturę,
          wysoką i niską pieknie i czujnie opisywało
          wcześniej po rocznej niespełna karierze padł MAXX ...
          Marie Claire też padła i teraz niedawno wróciła (jako gówno notabene)
          no i już~!
    • moniaag1 Re: 17.06.02, 19:13
      Nie wytrzymalam i napisalam do nich e-maila. Tylko znajac zycie w nastepnym
      numerze ukaza sie listy zachwyconych czytelniczek pt. tak trzymac, bomba,
      pozdrowienia dla nowej Pani naczelnej, dobra robota i inne ochy i achy.
      Moze wyslac do nich link do tego topiku?
      • Gość: Monika Re: Tak, wysłać!!! IP: 212.182.64.* 18.06.02, 09:04
        Wysłać bezwzględnie, a żeby zupełnie nie pominęli tego milczeniem, proponuję
        wysłać wszystko również do paru innych redakcji
        (może "Polityka", "Nesweek", "GW") - jako tzw. "do wiadomości". Oczywiście,
        listy od zachwyconych czytelniczek momentalnie się pojawią; pięknie oni piszą
        sami do siebie. O tym samym myślałam. Świetnie, że napisałaś do nich maila,
        szkoda, że na to też nie wpadłam. Pozdrowienia!
        • Gość: sz Re: Tak, wysłać!!! IP: *.atr.bydgoszcz.pl 18.06.02, 13:50

          > (może "Polityka", "Nesweek",

          NEsłik to buractwo i slabość
          to zła gazeta, prostym jezykiem pisana
          głupawa, nie lubię
          • pampa3 Re: Tak, wysłać!!! 23.06.02, 04:30
            sz co robisz na atr ?
    • Gość: LadyBlue Re: IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 18.06.02, 13:34
      TS pojawiał sie w moim domku sporadycznie jako tzw. odmóżdżacz do długiej
      podróży pociągiem. ten numer z fryzurkami od loreala całkiem przyjemny - tzn.
      fryzurki i makijaże do nich mi się podobały. natomiast odpadłam kompletnie po
      przeczytaniu artykułu nt. kobiet i nowoczesnej techniki ;) nie wiem czy te
      dziewcyzny to idiotki czy je z nich zrobiono, ale po prostu takiego bełkotu w
      życiu nie czytałam. panienka porównująca laptopa do puderniczki - to co za
      puderniczka, druga która komórki nie umiała obsługiwac i była zdziwiona jak po
      przełożeniu karty sim w nowym aparacie miała te dane co w starym. i tym podobne
      kwiatki. aż się niedobrze robiło. generalnie żenada na całego. i z własnej woli
      nie kupuię tego pisemka.
      • Gość: Monika Re: Wysłać opinię! IP: 212.182.64.* 18.06.02, 14:05
        Wysłać do "TS" i "do wiadomości".... no to kogo proponujecie? Nie sądzę, aby
        wiele to pomogło, ale niech wiedzą, że my nie wszystkie takie głupie!
        • Gość: Lola Re: Wysłać opinię! IP: *.natned.com.pl 18.06.02, 16:45
          od pieciu lat nie kupuje, nie zamierzam znowu zaczac. okresowe przegladanie u
          kolezanek utwierdza mnie w przekonaniu, ze byla to sluszna decyzja; powyzsze
          posty rowniez. jesli wszystkie kobiety (oprocz oczywiscie tych doskonalosci
          opisywanych w poszczegolnych numerach) przestalyby kupowac to moze nie byloby
          zachety w postaci ladnej okladki (bo po prostu by splajtowali). a tak w ogole
          to nie ma chyba dobrych czasopism dla kobiet. dlatego czytuje te dla mezczyzn.
          nie wszystkie dobre - ale przynajmniej mozna sie posmiac.
    • Gość: kotmanka Jak wyzej, oraz jak to bylo z Kaszuba? IP: 5.1R2D* / *.blueyonder.co.uk 18.06.02, 18:48
      Mysle o TS dokladnie to samo co ty. Wkurza mnie, jestem tzw emigrantka juz od 4
      lat i oczywiscie polskie magazyny byly i sa dla mnie super kontaktem z Polska
      za ktora bardzo tesknie. Niemniej jednak nawet biorac to pod uwage ze Stylem
      juz zakonczylam wiadomosc, kolko wzajemnej warszawskiej adoracji zaczelo mnie
      draznic. Gdyby nie udawali stylowych guru, wyznacznikow trendow dla polskich
      kobiet...Zostaly artykuly Lipinskiej, ale czytam tylko w starych numerach od
      kolezanek.
      Wlasnie czyli z polskich magazynow dla kobiet proponujecie Wysokie Obcasy? Jak
      pamietam to byl taki dodatek fajny faktycznie ale cienkawy. Szczepkowskiej
      niestety nie trawie, ale przezyje jesli cala gazeta ok. Czy sa tam tez typowo
      kobiece tematy - moda i uroda? Bo nie ukrywam ze lubie....
      A jak to bylo z Kaszuba w Polityce? Zero wiedzy na ten temat. Jedyne co moge
      dorzucic to to ze moim zdaniem przeszla pelna operacje plastyczna twarzy - nie
      mowie tego ze zlosliwosci, to sie rzuca w oczy. Ale moze to zadna nowina.
      Pozdrawiam cieplo
      • Gość: Monika Re: Jak wyzej, oraz jak to bylo z Kaszuba? IP: *.pol.lublin.pl 19.06.02, 08:46
        Kiedy P. K. Kaszuba zrezygnowała(?) z naczelnictwa "TS", "Polityka" napisała
        spory artykulik na ten temat. O swojej byłej szefowej wypowiadały się w nim
        dziennikarki "ucieknięte" bądź wyrzucone z redakcji - nie były to wypowiedzi
        budujące. Najważniejszy zarzut wbc niej - to upokarzanie ludzi.
        W "Wysokich Obcasach" jest moda, uroda, kosmetyki... Są fajne, naprawdę.
        Oczywiście, zdarzają się numery słabsze, bądź takie, których tematyka mnie nie
        intersuje - ale w tej chwili jest to najlepsze czasopismo dla pań
    • Gość: taniej Re: IP: 217.96.37.* 19.06.02, 12:23
      Mnie TS dobił rok temu, dodając do jednego z numerów "ekskluzywną torbę z
      rączką bambusa". Za taki ekskluziw to ja dziękuję.
      Zresztą ta gazeta jest najlepszym przykładem przerostu formy nad treścią. Ach
      Pani Prezydentowo...Ależ Pani Ambasadorowo...Czy Pani Prezes mogłaby...
      Tfu! Co za pierdelencja.
    • Gość: Ewa Re: IP: *.iba.waw.pl 19.06.02, 14:06
      A pamiętacie tekst o młodych dziewczyanch, które to kupiły sobie mieszkania w
      Warszawie. Każdy tak może!
      Tylko między wierszami: panny pracowały w banku i nie miały pieniedzy.
      A tu nagle okazało sie że jedna ma mieszkanie w łodzi, innej pomogła firma, ups
      każdy tak może, inna oszczędziła dużo kaski - moja roczna pensja wynosi tyle
      ile ona odłożyła.
      Ale przesłanie: każdy może sobie na to pozwolić!!!!!!!!!
      • moniaag1 Re: 19.06.02, 18:39
        Oj, pamietamy, pamietamy. Malo wtedy dziury w scianie nie wybilam ta durna
        gazeta.
        • Gość: szelak Re: IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 20.06.02, 00:49
          Odnoszę wrażenie, że sporo z was jest regularnymi masochistkami skoro kupujecie
          coś co was irytuje a jak nie kupujecie nawet to musicie się "upewniać" czy dany
          periodyk aby nie podniósł poziomu (płonne nadzieje). Ja jestem zdeklarowanym
          wrogiem prasy "kobiecej" i "męskiej". Zdecydowanie polecam "uniseks".
          Jak miałem 11 lat to kupowałem katalogi samochodowe... ale wyrosłem z tego.
          Drogie Panie! te babskie pisma was (z premedytacją) infantylizują!!
          A jak ktoś lubi bajki to polecam przygody barona Munchausena - rozwijają
          wyobraźnię
          • Gość: E. Re: IP: *.iba.waw.pl 20.06.02, 09:25
            Różne są nałogi, jedni piją wódke inni palą papierosy a ja kupuję gazety,
            prawie wszystkie, nie wyobrażaqm sobie dnia bez GW, a TS jest dużo probek.
            Każdy nałóg ma coś z masochizmu, a poza tym trudno wypowiadać sie o czymś czego
            sie nie przeczytało.
            • Gość: Monika Re: Refleksja IP: *.pol.lublin.pl 20.06.02, 09:43
              Ja myślę, że generalnie jest nam przykro, że pismo, które mialo niezłe
              wejście, a zapowiadało, że będzie jeszcze lepsze, nadto serwowało rozrywkę
              (nie samym chlebem wszak człowiek żyje) i informacje o modzie, kosmetykach,
              itd. - tak zdurniało. Ja już nie kupuję, sporo osób wypowiadających się na tym
              forum - również. Czujemy się wpuszczeni w maliny, poklepani protekcjonalnie
              przez "TS" po plecach - stąd nasza irytacja. "TS" przypomina mi kumpla z
              piaskownicy z którym wspólnie zmierzało się do pewnych celów; kumplowi "udało
              się" wskoczyć na salony, nic już poza nimi nie widzi, a wobec dawnych kolegów
              zadziera nosa, bo są spoza towarzystwa (no, tej warszawki).
              A tak pozatym: moniaq - czy "TS" odpowiedział Ci na Twojego e-maila?
              Czy wysyłamy im i innym zapis tej dyskusji? Pozdrawiam!
              • Gość: E. Re: Refleksja IP: *.iba.waw.pl 20.06.02, 10:39
                jestem w jakos sposób związana z TS, doskonale pamiętam kiedy będą c w liceum
                kupiłam pierwszy numer. Stosu TS zalegają teraz w domu a ja jakoś nie mogę się
                ich pozbyć.
                Spotykam sie z opiniami że TS pisze dla ludzi mieszkających w Warszawie. Też tu
                mieszkam i dla mnie niektóre rzeczy są równie kosmiczne jak dla tych spoza
                Warszawy.
                Denerwuje mnie maniera pisania o kobietach: jedną ręką bawią dziecko, drugą
                masują stopy mężowi (partnerowi), trzecią.......
                Można popaść w kompleksy.
                A kiedyś pisali o kawiarniach w Paryży i to nie w kontekście,że każda szanująca
                się czytelniczka musi sie tam pokazać.
                Ciekawe kiedy przestane to kupować?
                • Gość: kotmanka Re: Refleksja IP: 5.1R2D* / *.blueyonder.co.uk 20.06.02, 14:16
                  wpadl mi w rece lipcowy numer kolezanka przywiozla z polski
                  zauwazylam ze przestali podawac ceny kosmetykow to a
                  a be - nadal wkurzaja mnie 'przyklady z zachodu i wielkiego swiata' a juz total
                  zupelny o planowaniu przez internet clubbingu w londynie i angielskich yuppi
                  (raczej ich tak juz nikt tu nie nazywa a poza tym to zjawisko z lat 80tych)
                  mieszkam tu od 7 lat i czytajac te bzdury chce mi sie plakac - a zanim tu
                  przyjechalam to wierzylam w te stylowe donosy. dlaczego jak ktos przyjezdza na
                  pare miesiecy czuje ze moze pisac "a tam to jest tak i siak i kropa"
                  przypomina mi to pania z dzialu zieleni w krakowie, ktora wycina kazde drzewo w
                  miescie dlatego ze w londynie tak jest (sama z nia rozmawialam). co to za
                  bzdura rece opadaja........
              • moniaag1 Re: Refleksja 20.06.02, 16:50
                Gość portalu: Monika napisał(a):

                > A tak pozatym: moniaq - czy "TS" odpowiedział Ci na Twojego e-maila?
                > Czy wysyłamy im i innym zapis tej dyskusji? Pozdrawiam!

                Nie odpowiedzieli, ale nawet na to nie licze. Juz kiedys cos tam do nich wyslalam
                i tez nic. Ale pewnie dostaja tych mejli troche dziennie, wiec pewnie dlatego.
                Proponuje wyslac zapis tej dyskusji, ale tylko do TS. Napiszesz?


                • Gość: Monika Re: Refleksja IP: *.pol.lublin.pl 21.06.02, 12:09
                  Dla moniaaq1": tak! Kiedy wysyłamy? Zdecydowanie chcesz tylko do "TS"? Mogą to
                  pominąć milczeniem (tak, jak Twojego maila) - w myśl zasady - że o czym się
                  nie mówi, tego nie ma. Pozdrawiam!
      • aagnes Re: 21.06.02, 15:15
        Pamietam ten tekst - nie mam pojecia skad oni biora te kobiety, ktore robia
        blyskotliwe kariery, maja oszczednosci, nienaganny makijaz oraz doskonala
        odziez.
        Mieszkam w w-wie od urodzenia, znam sporo ludzi, i moge spokojnie stwierdzic,
        ze to co wypisuje w TS to bzdury.
    • Gość: kotmanka Re: IP: 5.1R2D* / *.blueyonder.co.uk 20.06.02, 15:22
      jeszcze jedno - zgadzam sie z ostatnim postem Moniki.
      Mysle tez ze byloby lepiej gdyby gazeta nazywala sie np twoj styl - magazyn
      ekskluzywny czy cos takiego. natomiast ts chce wszystkich chyba - byc moze
      dlatego ze rynek jest za maly by zarobic na gazecie niszowej.
      pozdrawiam
    • Gość: Snake Re: IP: 168.143.113.* 21.06.02, 10:38
      Drogie Panie, musicie wiedziec, ze jakosc TS bedzie
      jeszcze gorsza. A to za sprawa wejscia w posiadanie
      tytulu przez koncern prasowy Bauer - wydawce takich
      przebojow rynkowych jak "Chwila dla Ciebie", "Pani
      domu", "Twoje imperium" i 20 tym podobnych. Utrata
      niezaleznosci, ktora przewidziala poprzednia Naczelna,
      juz odbija sie na jakosci.
      • pretty_ Twój Styl 22.06.02, 22:31
        "Twój Styl' kupuje od bardzo, bardzo dawna. Kiedy byłam jeszcze na studiach,
        był dla mnie, nie ukrywam, odskocznią od rzeczywistości, niejednokrotnie
        inspirował moje marzenia o przyszłości. Ale też wtedy... to pismo było inne!
        Przełom? Zmiany następowały powoli, aż pamiętam, jak bardzo wkurzył mnie
        artykuł o podróżach i wakacjach. Czym jechać, w co się ubrac itp. Znalazło się
        tam takie mniej więcej zdanie: w drugiej klasie PKP to czyta się marne gazety i
        je buły z kiełbasą. Jeździłam wtedy sporo pociągami drugiej klasy i nie czułam
        się przez to gorsza, ale tak widocznie było w oczach zakichanej redaktorki.
        Niestety, jak widzę, tendencja do traktowania mniej zamożnych osób z góry jest,
        ku mojemu ubolewaniu, wzrostowa.
        Twój Styl kreuje model nowoczesnej kobiety- świetnie wykształconej, robiącej
        karierę, żyjącej szybko i intensywnie, jak już (zgroza!) odpoczywającej, to na
        farmach piekności. Powoli większość artykułów jest adresowana tylko dla tej
        grupy. Jestem młodą, dobrze wykształconą kobietą, świadomie zdecydowałam się
        zwolnić, zerwać z szybkim, toksycznym dla mnie życiem zawodowym. Mam
        wspaniałego męża (to chyba też jest demode)i mieszkam w fajnym domu na wsi.
        Uwielbiam jednak śmiech, towarzystwo i czasem zabawę do rana. Piszę to wszystko
        dlatego, żeby pokazać, jak trudno jest mi znaleźć, poza "Wysokimi Obcasami"
        alternatywę (chodzi mi tutaj wyłącznie o pisma typowo kobiece, bo o takich
        rozmawiamy). Wyławiam z Twojego stylu to, co mnie interesuje, resztę pomijam,
        ale z numeru na numer, lista tych pomijanych jest, niestety, dłuższa. I tu
        uwaga czysto praktyczna- skoro wywalam na pismo 8 zł, to chciałabym z tego
        mojego wywalenia miec lepszą satysfakcję.
        • karelia Re: Twój Styl 23.06.02, 13:07
          ja tez czytam TS od poczatku. Moze nie wszystkie numery, ale jak moge kupic ,
          czy tez jak moga mi przeslac to czytam, I tez obserwuje oderwanie od
          rzeczywistosci z tym co jest z tym , co pismo lansuje. Magazyn "luxusieje" z
          numeru na numer. Na pewno jest waski margines klientek, ktore moznaby wpakowac
          w ramy zycia lansowanego przez MS, ale znakomita wiakszosc pan to middle class.
          Dobrze , ze pismo jest luxusowe, bo takie tez sa potrzebne, ale jako magazyn
          polski pokazuje/opisuje czesto zycie z innej planety i to z takim zadeciem, ze
          mozna sie usmiac. No , coz przynajmniej wiadomo , co imponuje paniom
          redaktorkom i w jakich sferach chcialyby bywac.
          • Gość: Monika Re: Twój Styl IP: *.pol.lublin.pl 25.06.02, 14:16
            No więc jak: wysyłamy zapis dyskusji do redakcji "TS"?
            • moniaag1 Re: Twój Styl 25.06.02, 14:53
              Wysylamy! Wyslesz? Bo mi juz glupio, po tym ostatnim mailu, jakiego napisalam
              do nich.
              • Gość: Monika Re: Twój Styl IP: *.pol.lublin.pl 25.06.02, 15:05
                Moniaaq1, napiszę,wyślę - eee...nie śmiej się tylko i powiedz mi, jak to się
                technicznie robi. Pewno to proste, jak drut, ale nigdy jeszcze nie wysyłałam
                dyskusji z forum gdziekolwiek... dziękuję!
                P.S. Ale czemu Ci głupio?
                P.S.2 - Pewno muszę się zalogować na koncie "Gazety"...a co dalej?
                • moniaag1 Re: Twój Styl 25.06.02, 15:46
                  Najlepiej chyba tak:

                  www.gazeta.pl/alfa/home.jsp?
                  dzial=0511&forum=CZAS_WOLNY&wid=2156562&aid=2156562&layout=2

                  Mam nadzieje, ze wyswietli sie ten link: po prostu skopiuj go i wklej do maila
                  i wyslij na adres redakcja@twojstyl.com.pl
                  • moniaag1 Re: Twój Styl 25.06.02, 15:50
                    Niestety nie udalo mi sie przeslac tego linku w calosci.

                    Zrob tak: wejdz na forum, na temat o Twoim Stylu, rozwin wszystkie posty i po
                    prostu skopiuj do maila caly link www..... itp. Na pewno sie w ten
                    sposob przesle.
                    • Gość: Monika Re: Twój Styl IP: *.pol.lublin.pl 26.06.02, 08:16
                      Witam, moniaaq1!Wysłałam przed chwilą zapis forumowej dyskusji do "TS";
                      przeniosłam to na swój dysk w komputerze, no, a dalej to już po prostu
                      wysłałam ze swojej skrzynki. Ciekawe, czy będzie odzew...
                      • moniaag1 Re: Twój Styl 26.06.02, 10:53
                        Raczej nie bedzie! Ale miejmy nadzieje, ze chociaz przeczytaja.
                        Pozdrawiam!
                        • Gość: e Zwierciadlo IP: warspite.ch.u* 26.06.02, 12:16
                          Sprobojcie poczytac Zwierciadlo jest madrzejsze i mniej w nim porad typu kup
                          sobie nowy wyciskacz do cytryn za jedyne 500zl;-)
                          • Gość: Monika Re: Zwierciadlo IP: *.pol.lublin.pl 26.06.02, 14:32
                            Ja spróbuję! Pozdrawiam wszystkich!
                            • Gość: Pretty Re: Zwierciadlo IP: *.gorzow.cvx.ppp.tpnet.pl 26.06.02, 20:22
                              No i jak, wysłałyście ten zapis do redakcji? Jak sie odezwą, dajcie znać.
                              Pozdrowienia!
                              • Gość: Monika Re: Zwierciadlo IP: *.pol.lublin.pl 27.06.02, 12:55
                                Wczoraj wysłałam ten zapis, odzewu nie ma; jeżeli będzie - to oczywiście...
                                Może jeszcze gdzieś posłać?
                                • Gość: kotmanka Re: Zwierciadlo IP: *.thls.bbc.co.uk / 10.141.23.* / *.thls.bbc.co.uk 27.06.02, 17:05
                                  a czy wyslalas na konkretny adres osoby jakiejs typu redaktor? one sa podane w
                                  stopce. list przeslany na ogolny moze w ogole przepasc.
                                  • moniaag1 Re: Zwierciadlo 27.06.02, 17:18
                                    Bardzo dobry pomysl!
                                    Moze specjalnie wyslac do tej jednej co tak ladnie pisze.
                                    • Gość: Monika Re: Zwierciadlo IP: *.pol.lublin.pl 28.06.02, 09:43
                                      A ta jedna, co tak pięknie pisze (red. Anna Grigo) - to jaki ma adres? Niech
                                      sobie kobieta i jej koleżanki redakcyjne poczytają, wysłać możemy, choć
                                      watpię, żeby zareagowały. A może też do "Polityki"?
                                      • Gość: kotmanka Re: Zwierciadlo IP: 5.1R2D* / *.blueyonder.co.uk 29.06.02, 19:58
                                        czesc, moznaby sprobowac na pierwsza litere imienia, kropka, nazwisko a dalej
                                        to malpa i cala reszta (analogicznie do adresu pani redaktor)
                                        powodzenia
    • martolka Re: twój styl 30.06.02, 00:46
      won z głupimi gazecidłami, co będę pięniądze i czas marnować kiedy tyle
      pięknych książek stoi w "kolejce do czytania"
      • Gość: Melba Był mały bunt i... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 30.06.02, 13:32
        Hej dziewczyny, podpisuję się pod Waszymi postami oburącz. Kiedyś, pół roku
        temu, na forum "kobieta" stała bywalczyni A27 rzuciła hasło (wkurzona po
        kolejnym numerze szmatławca) "załóżmy Anty-cosmopolitan", w czym zawierał się
        bunt wobec tych wszystkich bzdurnych babskich pism, robiących nam wodę z mózgu
        i tworzących nasz cukierkowy wizerunek. Parę osób podchwyciło pomysł, między
        innymi niżej podpisana i powstał magazyn on line: www.nonpolitan.com
        Zajrzyjcie, magazyn dopiero stawia pierwsze kroki, ale być może Wy
        chciałybyście pomóc w jego tworzeniu? Zapraszamy seredcznie, magazyn ma być
        tworzony dla kobiet myślących i przez kobiety myślące.Dla nas i przez nas
        tworzony. Pozdrawiam Was seredcznie :)
        • Gość: Monika Re: Był mały bunt i... IP: *.pol.lublin.pl 03.07.02, 14:44
          Zajrzałam, podoba mi się, zwłaszcza "Tea blog". Co trzeba zrobić, aby pomóc w
          jego tworzeniu??? Wysłać maila do pani red. naczelnej?
          A propos zachwalanego tu "Zwierciadła": kupiłam lipcowy numer; owszem, lepsze
          jest "Z" niż "TS" - nie ma tej denerwującej maniery pisania, poklepywania
          czytelniczek protekcjonalnie po plecach, tego usilnego pokazywania wspinaczki
          na pożal się Boże - "salony". No i opróćz drogich - prezentują też tańsze a
          dobre kosmetyki. Ale - tematyka taka jak w innych "kobiecych" - sławna (-e)
          osoba (-y), reportaż i felieton "z życia", trochę psychologii, moda, uroda,
          kuchnia, itd. Może mi się już to przejadło, może nie wiem, czego chcę...
          Melbo, prośba raz jeszcze - "Nonpolitan" - gdzie się udać... itd. Pozdrawiam!
          • Gość: Monika Re: Był mały bunt i... IP: *.pol.lublin.pl 08.07.02, 13:42
            Eee... nikt się nie odzywa... A ja czekam...
            B. dobrze - inne watki o "TS" się pojawiły; temat ma zatem podłoże głębsze?
            • moniaag1 Re: Był mały bunt i... 08.07.02, 14:00
              Sprawa jest zdecydowanie powazniejsza niz sie nam wydawalo. Moze jakas mala
              rewolucja ...?
              • Gość: Monika Re: Był mały bunt i... IP: *.pol.lublin.pl 08.07.02, 14:55
                Moniaaq1, chyba tak. Otóż "TS" - to część zjawiska pt. "Oni i my". Oni - "TS",
                Vivy, Cosmopolitany, wszyscy z tego kręgu opisywani w tych gazecidłach - te
                Steczkowskie, Millery, Bochniarzowe, Niemczyckie, Kwaśniewscy - ten misz-masz
                rządowo-biznesowo-artystyczno(?)-snobistyczny. Wszyscy to typowi krewni i
                znajomi królika, "kumają" do siebie i dla siebie, a my - szarzy ludkowie mamy
                już tego dosyć. Tego popierania się, załatwiania, wspólnych bankietów i
                wzajemnego czerpania profitów. Tak ja myślę.
          • Gość: ryża Re: Był mały bunt i... IP: 195.116.167.* 10.07.02, 11:23
            szczerze mówiąc zdarza mi się kupowac Marie Clare. Może nie jest najwyższych
            lotów ( ale i nie najniższych) ale wydaje mi się , że ludzie tworzący to pismo
            mają o niebo większe pojęcie o współczesnych Polkach niż TS. Świadczy o tym
            choćby oferta " cenowa" przedstawianych ciuchów czy kosmetyków. jest tez strona
            gdzie drogim kosmetykiem ( seiszendom i innym diorom ) przyporządkowuje się
            tańsze ich odpowiedniki o podobnych właściwościach. W każdym numerze jet artykuł
            o " problemie społecznym" pisany w tonie Amnest International.
            Czasmi warto kupić.
          • Gość: ryża Re: Był mały bunt i... IP: 195.116.167.* 10.07.02, 11:23
            szczerze mówiąc zdarza mi się kupowac Marie Clare. Może nie jest najwyższych
            lotów ( ale i nie najniższych) ale wydaje mi się , że ludzie tworzący to pismo
            mają o niebo większe pojęcie o współczesnych Polkach niż TS. Świadczy o tym
            choćby oferta " cenowa" przedstawianych ciuchów czy kosmetyków. jest tez strona
            gdzie drogim kosmetykiem ( seiszendom i innym diorom ) przyporządkowuje się
            tańsze ich odpowiedniki o podobnych właściwościach. W każdym numerze jet artykuł
            o " problemie społecznym" pisany w tonie Amnest International.
            Czasmi warto kupić.
            • Gość: Monika Re: Był mały bunt i... IP: *.pol.lublin.pl 10.07.02, 13:47
              No i b. dobrze! Ale chodzi o to, że to zbyt mało, że chcemy co innego, zabawnie
              i mądrze i bez poczucia, że zostało to napisane dla sprawienia przyjemności
              Kayah czy innej Kukulskiej na przykład.
              Melbo, zauważyłam Cię w innych wątkach; myślę, że to Ty piszesz "Tea blog"?
              Co dalej, aby zaistnieć w "Nonpolitan"? Pozdrawiam!
    • dziecko_rewolucji TS 10.07.02, 14:07
      Mnie tez sie wydaje,ze prasa kobieca z TS na czele jest totalnym odjazdem
      kreujacym dziwny obraz luksusowej kobiety, co to i ugotuje, wypielegnuje sie i
      ubierze za niebianskie pieniadze, zrobi kariere, wytrze pupe dziecku i na dodatek
      pogimnastykuje sie lubieznie w lozku. Ale zerknijcie na Forum Uroda, ktore w
      duzej mierze wydaje mi sie zaludnione paniami i panienkami jak z TS. Fryzjer to
      wizjoner za 200 zl, kremiki po 200 zl to normalka, czesc rewelacyjnie zarabia i
      robi oszalamiajace kariery etc. Ja juz sama nie wiem - ssa z palcow te rewelacje,
      czy moze taka tez jest rzeczywistosc, a TS jest wtedy jej zwierciadlem.
      Zblakane
      Dziecko Rewolucji
    • Gość: ella Re: IP: *.tom.pl 11.07.02, 16:58
      a najgorsze,ze te pozory luksusowego pisma ujete sa w irytujaco przasna forme-
      chodzi o poziom i styl artykulow...
      dlatego jesli juz chce sie oderwac,zafundowac sobie troche innych wrazen
      estetycznych niz to co spotyka sie na ulicach-wole juz Elle-przynajmniej jest
      konsekwentne w swoim wysnobowaniu...
      • Gość: Monika Re: IP: *.pol.lublin.pl 12.07.02, 13:09
        Masz rację, udają kogoś, kim nie są i że lansują inne rzeczy, niż faktycznie
        lansują... Taka niby poprawność polityczna wbc wszystkich... Owszem, "Elle" czy
        np. o "Vivie" niejedno można zarzucić, ale na pewno nie to, że będąc kaczką
        udają łabędzia.
    • Gość: mmm Re: IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.07.02, 16:41
      Osobiście to nie wiem o co chodzi - co to jest Twój Styl - nigdy tego nie
      czytałem, ale wysokie obcasy owszem, owszem. Tylko, że moda jest
      strasznie "diadowska". Za to przepisy - mniam, mniam.

      Pozdrawiam wszystkie Panie

      Mężczyzna
    • martyna.mala Re: 'Twój Styl' - przestałam czytać 26.07.02, 11:04
      Ten lipcowy numer był rzeczywiście "porażający"...
      • Gość: Mila Re: 'Twój Styl' - przestałam czytać IP: 217.96.36.* 31.07.02, 10:45
        Konkursy. Zwłaszcza te sms-owe "wyślij sms o treści na nr....., koszt..."
        Próbowałam (próbowaliśmy z moim mężczyzną) chyba z godzinę. Za każdym razem,
        wysyłając DRUGIEGO SMS-a, w którym trzeba było podać swoje dane napotykaliśmy
        na opór materii, tzn. niby coś było "wpisywane nieprawidłowo", ale nie mam
        pojęcia co. Wysłałam chyba z 10 sms-ów (koszt każdego chyba ze 3 zł), mam tylko
        nadzieję, że wszystkich "błędnych" nie "zaliczyło"! Ostatecznie konkurs
        pozostał bez mojego udziału. A tak chciałam! Cóż... :-((

        TS czytam od 1991r. Dopiero w zeszłym roku, przy okazji remontu wyrzuciłam całą
        stertę starych numerów.
        Kupuję TS z przyzwyczajenia, ale jestem coraz bardziej zdegustowana. Szczytem
        było, gdy zorientowałam się przy którymś z ostatnich numerów (gdy zaczęłam
        również kupować ELLE), że w obu pismach, w tych samych numerach są TE SAME
        ARTYKUŁY, tzn. poruszające dokładnie te same tematy. Te same reklamy, zdjęcia
        tych samych modelek, ubrań, polecane te same kosmetyki. Poczułam się oszukana,
        bo kupiłam 2 pisma, a wyszło na to, że tak naprawdę - jedno.
        Muszę przeciąć ten węzeł i przerzucić się na.....
        No, właśnie - na co?

        Mila
        • Gość: Edyta Re: 'Twój Styl' - przestałam czytać IP: *.senet.pl / *.senet.pl 31.07.02, 13:22

          > Muszę przeciąć ten węzeł i przerzucić się na.....
          > No, właśnie - na co?

          I to chyba jest najtrudniejsze; tak naprawdę jest wiele pism, które chcą (?)
          być dla nas, ale jakoś im się to nie udaje. Zgadzam się na "Wysokie Obcasy"
          (może poza modą...), ale pozostałe, wymieniane tu tytuły to po prostu jeden
          wielki KOMPROMIS, na który muszę się zgodzić, jeśli chcę czytać polskie
          czasopisma. Chcę. "TS" kupuję od początku i wciąż - już tylko z rozbiegu.
          Bardzo niewiele do czytania. I niewiele wspólnego z moim życiem - a przecież
          tak naprawdę to ja jestem targetem tego pisma! A może już nie? (30, wyższe,
          praca, mieszkanie, samochód, pies) Więc jak sądzicie, dla kogo jest to pismo?
          Bo może my się starzejemy (dojrzewamy?), a gazeta nie?

          I P.S. Ponieważ lubię się ruszać, trafiłam na coś takiego jak "Shape".
          Pozostawia wiele do życzenia (tak, jak np. moja sylwetka...), ale jest jakiś
          taki optymistyczny, pozastawia we mnie silny entuzjazm słonecznej,
          energetyzującej rzeczywistości wokół mnie...

          Edyta
          • Gość: gosia Re: 'Twój Styl' - przestałam czytać IP: *.acn.waw.pl 12.10.02, 17:12
            Gość portalu: Edyta napisał(a):
            > I P.S. Ponieważ lubię się ruszać, trafiłam na coś
            takiego jak "Shape".
            > Pozostawia wiele do życzenia (tak, jak np. moja
            sylwetka...), ale jest jakiś
            > taki optymistyczny, pozastawia we mnie silny entuzjazm
            słonecznej,
            > energetyzującej rzeczywistości wokół mnie...

            Wlsanie chcialam o tym napisac ale czytalam ten dlugi
            watek. Moj facet kupuje Shape dla przepisow kulinarnych.
            Poza tym czyta to tez troche. Przez niego zaczelam to
            czytac i jest to jedyne babskie czasopismo jakie czytam.

            Pozdrowienia
            Gosia.
    • Gość: Byla_czytelniczka Re: 'Twój Styl' - przestałam czytać IP: *.tkb.pl / *.euro-net.pl 14.08.02, 21:43
      Czy ktos z Was jest na tyle kumaty, zeby przeslac caly ten watek do tej, pozal
      sie Boze redakcji?
      Dzis kupilam numer wrzesniowy i tym razem NA PEWNO OSTATNI.
      Z zalem rezygnuje tylko z Pani Krystyny Kofty. Chyba nawet nie pojde do
      czytelni czasopism tylko dla tego jednego felietonu, bo moze akurat otworzy mi
      sie strona ze zdjeciem red. naczelnej. Nie znam kobiety, ale na zdjeciu
      wyglada fatalnie - czy stylisci nie mogliby nad nia popracowac?
      W moim egz. tez nie bylo zadnego dodatku znizkami.
      Ale decyzje o pozegnaniu podjelam niezaleznie od tego.
      • Gość: Monika Re: 'Twój Styl' - przestałam czytać IP: *.pol.lublin.pl 20.08.02, 12:15
        Byłyśmy, byłyśmy kumate; ja sama osobiście tę dyskusję wysłałam do redakcji TS
        (przejrzyj sobie posty wyżej); zgodnie z przewidywaniami innej dyskutantki -
        redakcja nie zareagowała w ogóle. "Psy szczekają, karawana jedzie dalej". No,
        ciekawe, jak długo? Bo faktycznie, mają coraz mniejszy krąg odbiorców. A może
        wysłać jeszcze raz?
        • adriana24 Re: 'Twój Styl' - przestałam czytać 29.08.02, 17:00
          To nie prawda, że Twój Styl ma coraz mniejszy krag odbiorców - mam na myśli
          czytelników. Sledze tzw prase branzowa i wg ostatnich badan sprzedaz im wzrosla
          po odejsciu p. Kaszuby i spolki.
          Dziewczyny zastanowcie sie: Twoj Styl, Marie Claire, Pani Domu - kazde pismo
          jest skierowane do innej czytelniczki, wybierzcie sobie wiec takie, ktore wasze
          oczekiwania spelni. Widocznie te osoby, ktore TS kupuja, sa z niego
          zadowolone.
          • Gość: anmanika Re: 'Twój Styl' - przestałam czytać IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 30.08.02, 09:15
            Jak to dobrze, że ktoś myśli jak ja bo już czułam się osamotniona:)))
            Ile można czytać o kolejnej pustogłowej modelce która nic sobą nie
            reprezentuje? Albo kto z kim sypia i jak im jest wspaniale i jak będą się
            kochali przez całe życie (czytaj 2 cykle wydawnicze)?
            Wolę czytać o osobach które coś dla kogoś robią: kiedyś trafiłam na artykuł o
            parze nauczycieli którzy zaktywizowali całą wieś mazurską. To są wzorce do
            powielania!! Tylko takich artykułow jest bardzo mało. Twój Styl jest już
            kompletnie niestrawny, zresztą większość pism się powiela. Czasami czytam
            jeszcze Zwierciadło lub Marie Claire, trzymam się jednak Newsweeka i Polityki.
            To są moje kobiece pisma;-)
    • Gość: barbi Re: 'Twój Styl' - przestałam czytać IP: 194.88.59.* 30.08.02, 09:47
      Moniko, absolutnie sie z Toba zgadzam. Ja czytalam te same pisma, Twój Styl
      wiernie od pierwszego numeru.Pierwsza odpadla Uroda.Z ciekawego pisma o
      kosmetyce, psychologi itp. zmienila sie w zbór wywiadów z "interesujacymi"
      atrystami itp.Twój Styl ostal sie dluzej, ale z czasem stwierdzilam, ze
      absolutnie juz mnie nie interesuja artykuliki, których tresc zrobila sie bardzo
      plytka, ani "interseujace" osoby,które opowiadaja o sobie.Pomimo iz lubie
      poczytac o pielegnacji ciala i ducha coraz czesciej odkladam magazyny, które
      kartkuje przy sklepowej pólce.Czasem zastanawiam sie, czy to moze ja sie
      zmienilam? Czy moze juz o tym wszystkim zbyt duzo czytalam i juz to wszystko
      wiem? Poza tym zauwazylam, ze pisma te podaja sprzeczne informacje na temat
      nadchodzacych "pradów". I komu tu wierzyc?
      Do tej pory czytam jeszcze ELLE-ke.W porównaniu do pierwszych edycji moim
      zdaniem bardzo sie rozwinela.Mam nadzieje, ze ta tendencja juz sie nie zmieni.
      • Gość: Monialek Re: Kolejna afera z dodatkami w TS IP: *.euro / *.euro-net.pl 11.09.02, 21:31
        Podobno w niektorych egzemplarzach byly blyszczyki...
        • Gość: Monika Re: Kolejna afera z dodatkami w TS IP: *.pol.lublin.pl 12.09.02, 13:24
          Były, nie były... To w ogóle jedno wielkie błyszczydło jest ten TS i jemu
          podobne... A wszak wiemy - nie wszystko złote, co się świeci.
          P.S. Panie redaktorki TS do tej pory nie zareagowały na przesłany im zapis tej
          dyskusji
          • Gość: sonija Re: Kolejna afera z dodatkami w TS IP: *.waw.cdp.pl 13.09.02, 10:54
            Wiecie co dziewczyny, czytałam już chyba podobny wątek na forum GW ( nie
            pamiętam już na którym)jakoś tak w maju, czy kwietniu ....
            Wypowiedzi na temat TS były jeszcze bardziej negatywne niż wasze... i zupełnie
            się z tym zgadzam. Osobiście obserwowałam coraz to nizszy lot tegoż
            czasopisma , a kupowałam je od samego poczatku!!!
            Pomimo to, że mieszkam i pracuję w W-wie,sporo zarabiam, mam niezłą pozycję
            zawodową i materialną to wkurza mnie na maxa lansowanie "stylu zycia" jaki
            przedstawia ta gazeta.
            Kto normalny ( pomijam elitę wymienioną w waszych postach: Niemczyckie itp...)
            kupuje sobie puder czy tonik za 400 PLN, a torebkę za 1500 PLN ?????????????
            Osobiście znam pewna osobę, której pozycja materialna jest podobna do w/w elity
            i też "nie upadła jeszcze na głowę"- cytat jej wypowiedzi, żeby wydawać 600 PN
            za sweter w Galerii Mokotów!!!
            Te wypociny pań z TS są zupełnie oderwane od rzeczywistości, może są to ich
            jakieś bzdurne mrzonki ? A jak czytam P.Pasent to już zupełnie dostaję
            drgawek....jest tak egzaltowana, zarozumiała i do tego pusta, że aż przykro.....
            co takiego taka lala może ciekawego napisać, oprócz oczywiście samych
            obraźliwych rzeczy dotyczacych naszego polskiego społeczeństwa (- lala jest
            żydówką ). Albo taka Pani O.Lipińska.... no comments
            Zaprzestałam lektury TS w czerwcu i nie zamierzam wydawać pieniędzy na tego
            typu czasopismo i wam też to radzę.
            Mniejszy zysk z wydawania szmatławca = podwyżka ceny....wyższa cena = brak
            chętnych do zakupu = mniejszy zysk itp.
            Czego sobie i drogim Panim życzę!

            pozdrawiam
            S.


            • Gość: agulha TS IP: *.acn.pl / 10.131.128.* 05.10.02, 00:53
              Czuję się zbudowana tym wątkiem, bo było mi już nieswojo pod hasłem - czy coś
              ze mną nie tak ;-)). TS kiedyś czytywałam, a ostatnio co wezmę do ręki - u
              mamy, u koleżanki - to jakieś to takie puste. Te ubrania i kosmetyki za
              potworne pieniądze. Te protekcjonalne rady dla kretynki Alicji, co nic nie wie
              o świecie. Inne damskie pisma też mi jakoś nie pasują, ani te z wyższej półki
              (vide Elle - jakoś ile razy kupiłam, byłam niezadowolona), ani tym bardziej te
              szmatławce z niższej - u mamy przeglądam czasem te Chwile dla Ciebie itd.
              Te "historie z życia" - qrde, to można PISAĆ, ale nie czytać, czyli: bujać to
              my, ale nie nas.
              Czytuję sobie regularnie Angorę - nie mówię, że od deski do deski, ale zawsze
              coś mnie zaciekawi. Czytuję "Detektywa" - pismo o wyglądzie brukowca,
              koszmarnych rysunkach, ale wcale nie za głupiej treści (no ale oczywiście
              zupełnie inna tematyka, niż pisma kobiece), i czasami Voyage. Cenię V za piękne
              zdjęcia i za to, że w każdym numerze są podróże nie tylko dalekie, ale i
              bliskie i najbliższe, dobre pomysły na wakacje i weekendy. Wqrza mnie natomiast
              to, że zawsze podają tylko kilka chyba najdroższych!! hoteli i knajp.
              Długie lata czytywałam Filipinkę, to było kiedyś mądre pismo, ale ktoś je
              wykupił i teraz zdaje się stoczyło się do poziomu Popcornu (a może ja wyrosłam?
              ale to chyba nie tylko to).
              Mam duże zapotrzebowanie na niegłupie czasopisma, bo sporo czasu spędzam w
              delegacjach, w tym wiele godzin w pociągach. Nie ma to, jak lektura czasopism -
              niewiele innego da się robić.
              Może mi coś jeszcze polecicie z mniej znanych pism?
              • Gość: samanta Re: TS IP: 5.2.1R1D* / *.kabel.telenet.be 06.10.02, 05:32
                Czesc - wlasnie zauwazylam ten watek , nawet nie czytalam wszystkich
                wypowiedzi tylko kliknelam na ta ostatnia.
                O TS nie wiem duzo , ale znam ten typ czasopism co zwykle leza w
                poczekalniach u dentysty ( i moze jeszcze innych poczekalniach)
                Przelecisz , przekartkujesz , to tak jak Reklamy w TV 1,5 godziny zamiast
                zapowiadanego filmu.
                Kiedys zyjac w Polsce czytalam regularnie "Wprost" i "NIE ", ale teraz nie
                jestem w temacie wiec takie rozne roznosci i tak nie robia na mnie wrazeniaa
                zreszta aktualnie ich nie rozumiem.
                Kiedys czytalam "Detektywa" i bardzo lubilam to pismo bo bylo pisane fajnym
                jezykiem.
                Potem przyszly tam tematy mi obce tzn. strzelaniny , mafie i inne porachunki
                wiec odlozylam to pismo , mimo , ze mialam je dostarczane z Polski .
                Raz z braku laku dobralam sie do Detektywa sprzed paru dobrych lat i bylo to
                wydanie specjalne o kasynach , hazardzie i oszustwach i to wywarlo na mnie
                wrazenie na cale zycie.
                Przejrzalam inne czasopisma i nie zaluje bo zawsze trafia sie tam jakis "
                kwiatek"

                Najlepiej lubie czytac ksiazki (powiesci) ale w miedzyczasie np jakas podroz
                lubie te wlasnie historie z zycia " Z zycia wziete" " Blaski i cienie" itp
                Bedac w kraju wykupuje wszystkie te wydawnictwa z rynku i mam czytania w
                odstepach co jakis czas na jakis czas . Duzo tam chlamu ale niektore historie
                daja duzo do myslenia trzeba to wszystko przecedzic przez sito , wymyslone
                czy prawdziwe , daja satysfakcje czytania i niektore zostawiaja trwaly slad.
                W kazdym razie wole to niz czasopisma "kobiece" - mimo , ze jestem kobieta
                to zamiast ogolnikowych rad i porad i reklam wole jakas konkretna tresc
                chocby to byly zwykle ludzkie uczucia.
                Dlatego zawsze mam w torebce jakies tego typu wydawnictwo lub "rozrywke" z
                polski i dlugopis .
                Co w modzie piszczy - najlepiej zobaczyc w sklepach a jeszcze lepiej na
                ulicach bo jak sie przejrzy sklepy to moda jest juz nieaktualna ze wzgledu
                na masowosc i znudzenie od samego napatrzenia sie.
                Tak jak cale zycie lubilam rozne krzywizny i fredzelki i mam pare takich
                ciuchow
                to dzisiaj wstydzilabym sie to zalozyc bo do wczoraj to bylo oryginalne a
                dzisiaj to zwykla masowka !

                Kupowalam kiedys Tine , i cos tam jeszcze wiecej tam bylo rad i porad jak
                spedzic 3/4 zycia na roznych zabiegach (20 min dziennie na kazdy zabieg a
                zabiegow mnostwo )
                rozne maseczki itp -24 godziny na dobe by nie starczylo !
                Przemysl kosmetyczny kwitnie jak proszki do prania , dobrze , ze ma popyt
                a ja sobie zyje wlasnym zyciem i mimo mojego sedziwego wieku nie mam jeszcze
                pierwszej zmarszczki mimo, ze siwe wlosy sie pojawiaja coraz czesciej i jak
                zawsze farbowalam dla jaj od 16 roku zycia to teraz musze.

                Co tam dluzej wypisywac klawiature - tak strasznie podobaja mi sie te siwe
                babcie odpowiednio dobrane do wieku w bezach i z klasa starszych pan ze
                chcialabym byc kiedys jak one z perlowa szminka na ustach nie jak Joan
                Collins goniaca za mlodoscia a wygladajaca smiesznie i strasznie ! goniaca
                za mlodoscia , ktorej nigdy nie przescignie .

                Zboczylam od tematu - sorry - nie czytam tych szmatlawcow dla kobiet wole
                przczytac dobra ksiazke :-))
                • Gość: Monika Re: TS IP: *.pol.lublin.pl 04.11.02, 12:27
                  A "TS"nadal się ukazuje i jest coraz głupszy (wiem od znajomych. Gdyby miał
                  skrzydła, to fruwałby już, jako ta gołębica! Akcja wysyłania naszej dyskusji
                  do redakcji "TS" nic nie dała, co było do przewidzenia.
    • Gość: Elka Re: 'Twój Styl' - przestałam czytać IP: proxy / 195.136.122.* 05.11.02, 00:09
      Zgadzam sie w pelni. Przestalam kupowac i czytac jakies 5 lat temu. Tego typu
      pisma to troche jak swiateczne czekoladowe figurki. Ladnie opakowane, smaczne z
      wierzchu, puste w srodku. Pojedyncze numery albo tematy owszem. Ale jak bralo
      sie caly rocznik to sie okazywalo, ze miela te same tematy. Zauwazylyscie panie
      tendencje, ze rozne tytuly w jednym (lub zblizonym) czasie pisza na te same
      tematy i prezentuja te same "osobistosci" ?
      • Gość: to samo g...w gaze Re: 'Twój Styl' - przestałam czytać IP: *.80-202-238.nextgentel.com 08.11.02, 09:10
        • Gość: Maja to samo g.... IP: *.80-202-238.nextgentel.com 08.11.02, 09:15
          ucieklo mi

          wiec masz racje ze czesto w tym samym miesiacu rozne tytuly pisze o podobnych
          tematach.
          jakos a maju lub w czerwcu przegladalam u kolezanki czasopisma i w pewnym
          momencie przezylam lekki szok. Myslalam ze K. kupila dwa takie same nr, jakiez
          bylo moje zdziwienie gdy odkrylam ze mam przed soba dwa rozne magazyny!!!
          To bodajze byla Uroda i Pani, ale nie jestem pewna. Wydanie majowe lub
          czerwcowe (to bylo podczas sesji), w obu kazetach bylo tak jakos bbbb.bialo,
          okladki byly zblizone i proponowane w srodku przez stylistow ubrania badz
          rzeczy do dekoracji mieszkan byly takie same.

          czy ktos to pamieta?
          • Gość: pomadka Re: TS ciągle nie do czytania ... IP: proxy / *.gov.pl 19.11.02, 13:28
            Pomimo wymiany Pani Kaszuby (podłego, gruboskórnego i chamskiego babsztyla)nic
            się w miesięczniku TS nie zmieniło.... a już wielka pora!!!!!!!!!!!
            Ja, jako osoba ulegająca łatwo pokusom po przerwie (ponad 0,5 roku) znowu
            kupiłam TS (XII) i po przejrzeniu żałuję pieniędzy wyrzuconych po prostu w
            błoto !!!!
            Ludzie, czas żeby wymienić ciągle i w kółko piszące o tym samym osoby !
            Pan od oszczędności wyczerpał repertuar jakieś 2 lata temu, Pani(babcia)
            Lipińska - na rentę, Agata Passent - do USA ,bo to kraj , który uwielbia ponad
            wszystko...żałosne !
            Gazecie potrzeba nowych pomysłów, świeżej krwi, nowej oprawy...
            Ciekawe ile osób kupuje jeszcze tego szmatławca, którego dziennikarki piszą o
            kosmetykach (w złotych tubkach), fitnessie ( cena wpisowego do Gymnasion=śr.
            miesięczn pensja nauczyciela), sexie, modzie (trudno te wynaturzone zdjęcia
            nazwać modą) i kupowanych w prezencie drobiazgach za 500 PLN w zupełnym
            oderwaniu od rzeczywistości ?

            Po przeczytaniu tego numeru czuję się po prostu oszukana na kwotę jaką
            zapłaciłam za gazetę !



            • Gość: Monika Re: TS ciągle nie do czytania ... IP: *.pol.lublin.pl 19.11.02, 15:15
              Ooo... dobrze, że mnie ostrzegasz. Ja już zaczęłam się łamać, bo w grudniowym
              numerze są artykuły o Annie Seniuk i Annie Dymnej, które to osoby b. sobie
              cenię. Ale widocznie i one są przyrządzone w twojostylowym sosie...skoro nie
              idzie ich zapamiętać. Moim zdaniem - nowa rednacz. jest merytorycznie gorsza
              od Kaszuby, ta przynajmniej na początku miała jakieś pomysły. (Że wredna - to
              druga rzecz). Potem to się tak zdegenerowało. A obecna - to jakiś jej klon.
              To ja wolę "Vivę!".Przynajmniej nie ma tego zadęcia na intelekt,
              samodoskonalenie, jak w "TS". Pożal się Boże, amen.
              • Gość: Monika No i miałam rację! IP: *.pol.lublin.pl 25.11.02, 12:04
                W sobotę byłam u pedicurzystki, która na wyposażeniu miała m.in. ostatni
                nr "TS". A co tam, przeczytam sobie o Dymnej i Seniuk. O Boże! Nawet osoby i
                tematy wzięte na tapetę przez "TS" są ciekawe, ale poza wszystkim panie
                dziennikarki nie potrafią już pisać. Oto cytowany z pamięci tekścik mojej
                ulubienicy z "TS" Anny Grigo (tę kobitę winni karnie posłać na ciężkie roboty,
                chyba, że się zobowiąże do rezygnacji z zawodu!!!)"(...) piękne! po raz
                pierwszy uśmiecha się do róż, wtula w nie twarz, pieści, szuka dla nich
                wazonu". To o Seniuk. B. cenię sobie A. Seniuk i A. Dymną z racji dokonań
                artystycznych, z racji prezentowanych postaw i zakładam, że są to osoby
                inteligentne. A więc czego!! zgodziły się na występy w "TS"? Czy to mój błąd w
                ich ocenie? A może, jako kobiet światłe nie wiedziały, co zacz "TS"? A może
                wiedziały b. dobrze, ale zgodziły się ze względów charytatywnych właśnie?
                Miałam duży niesmak po przeczytaniu tych wypocin, szczególnie tych o Seniuk.
                • Gość: Monika Re: No i miałam rację! IP: *.pol.lublin.pl 13.12.02, 13:50
                  Podciągam wątek, może jeszcze są osoby zainteresowane. Zwłaszcza, że już
                  słyszałam opinie, że kolejny nr "TS" - to jeszcze gorszy koszmarek.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka