Dodaj do ulubionych

Trudne pytania

03.04.05, 20:13
Czasami tak mam, ze coś za mną chodzi.
Tym razem chodzi za mną "Miłość i odpowiedzialność".

Próbuje zrozumieć. Będę (?) czytać po kawałku i stawiać pytania. Nie liczę na
odpowiedzi (chociaż chcę je poznać). Takie gadanie na głos do siebie.

„Osoba jako podmiot i przedmiot działania”
tinylink.com/?VrIEpiMpt8

„Pierwsze znaczenie słowa "używać"
tinylink.com/?CGNGD51G52

Jakie są relacje: człowiek a prawa natury?, człowiek – seks – natura (prawa
natury)?
Na ile możemy uczynić „ziemię” sobie poddaną?
Czy jednak nie powinniśmy się w naszych działaniach z nimi liczyć?
Czy oprócz używania KOGOŚ o to chodziło JEMU?
Traktować ludzi podmiotowo (najlepiej kochać) i nie łamać praw natury?

A jakie są te prawa?
W zasadzie nie wiem. Mogę się tylko domyślać.
- nic nie powstaje z niczego
- wszystko ma swoją przyczynę
- jeżeli biorę to muszę mieć skąd
ale... dobroć, uśmiech, miłość podobno pomnażają się, jeżeli się je dzieli

KOCHAJ i rób co chcesz (?)

Obserwuj wątek
    • freewolf Re: Trudne pytania 03.04.05, 20:23
      ineess napisała:

      > Traktować ludzi podmiotowo (najlepiej kochać) i nie łamać praw natury?

      Nie czytałem tekstu, do którego te pytania się donoszą, ale na to jedno
      odpowiem.
      Ludzi należy traktować przedmiotowo, czyli dokładnie tak, jak oni sami traktują
      wszystko, co zostało im dane z miłości, a co niszczą w tak okrutny i bezmyślny
      sposób.
      • ineess Re: Chciałbyś ? ;) n/t 03.04.05, 21:00
        • freewolf Chciałbyś ? ;) - nie rozumiem. Chciałbym co? n/t 04.04.05, 14:07
      • aand Re: Trudne pytania, ale odpowiedź banalna 04.04.05, 20:07
        freewolf napisał:

        > Nie czytałem tekstu, do którego te pytania się donoszą,


        Jak zwykle, jak zwykle :)
    • juliettamasina Re: Trudne pytania 03.04.05, 23:34
      ineess napisała:

      > nie łamać praw natury?
      >
      > A jakie są te prawa?
      > W zasadzie nie wiem. Mogę się tylko domyślać.
      > - nic nie powstaje z niczego
      > - wszystko ma swoją przyczynę
      > - jeżeli biorę to muszę mieć skąd


      jak można złamać te prawa?


      > ale... dobroć, uśmiech, miłość podobno pomnażają się, jeżeli się je dzieli



      przez pączkowanie oczywiście :D


      > …
      > KOCHAJ i rób co chcesz (?)


      kochasz, a wtedy czego chcesz?
      • ineess Re: Trudne pytania 04.04.05, 00:16
        > jak można złamać te prawa? (natury)

        Można np. udawać, że nie istnieją ...
        No, przynajmniej przez pewien czas :)

        Długość tego czasu zależy czy mamy zamiar zaśmiecić planetę puszkami, czy użyć
        reakcji jądrowej...
        W przypadku mniej globalnym, jak np. zasoby konta bankowego albo trwalości
        własnej wątroby... czas w ktorym prawo zadziała zależy od zasobów :) i
        intensywności użycia ;)
        • juliettamasina Re: Trudne pytania 04.04.05, 00:27

          no tak :) a ja głupia myślałam, że logika mnie obroni przed światem ;)
    • awee Re: Trudne pytania 06.04.05, 02:12
      ineess napisała:

      > - nic nie powstaje z niczego

      A z czego powstaje nic?

      > - jeżeli biorę to muszę mieć skąd

      I jeśli się bierze, to trzeba tyle samo oddać a czasem i więcej...

      > - wszystko ma swoją przyczynę

      I skutek :(
      • annabl Re: Trudne pytania 06.04.05, 07:30
        "Jeśli nie pasują szczegóły należy przewrócić całość"

        :)
        • habitus Re: Trudne pytania 06.04.05, 10:31

          Dobre. Zawsze tak robię. :)
        • ogabignac Re: Trudne pytania 06.04.05, 21:34
          annabl napisała:

          > "Jeśli nie pasują szczegóły należy przewrócić całość"
          >
          > :)

          Albo "zwrócić całość";)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka