pieranka 22.04.05, 10:10 Tutaj, bo Efka pooblepiała już wszystko i chce więcej Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ewakurz Re: Kartki na lodówce cd. 22.04.05, 11:07 O! jaka ladna nowa lodowka! Wkladam smietanke do kawy jakbyco i ide dzwonic po rozmaitych. Nareczka:) Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Kartki na lodówce cd. 22.04.05, 14:36 Ide. Isc z P. do dentysty. Bawcie sie dobrze. Miziulce i papatki. Odpowiedz Link Zgłoś
kanuk Re: Kartki na lodówce cd. 22.04.05, 15:09 Carnegie Hall - Agentura MM Praha spol. s r.o. v koprodukci s Agenturou Zlatá Praha New York Productions pořádají dne 14. června 2005 koncert Heleny Vondráčkové, Karla Gotta a jejich hostů v New Yorské Carnegie Hall! Chtěli byste být u toho a shlédnout tento jedinečný koncert ve "Svatostánku hudby"? Máte možnost! Agentura MM Praha Vám poskytne kompletní servis zahrnující: letenku tam i zpět, dopravu z letiště do hotelu, hotel (v blízkosti Carnegie Hall) a vstupenku na koncert - to vše cca za 22 000 Kč! Pište na info@agenturamm.cz Odpowiedz Link Zgłoś
vaud Re: Kartki na lodówce cd. 22.04.05, 19:15 do malowani dzbanku wlewam mleczko migdalowe. Swietnie z drozdzowkami rano. Dzem wisniowy na dzwiczkach. Masla nie ma, a le na drozdzowkach i tak niezle. I z tym mleczkeim. Bez cholera-sss-tego-rolu. Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Kartki na lodówce cd. 22.04.05, 19:43 Hamletyzowalim ,hamletyzowalim, balim się scen z Makbeta, a tu wiele halasu o nic i wszystko dobre bo sie dobrze konczy. Jak wam sie podoba? I nawer perełek na zęey nie trzeba bo zgryz jak w szwajcarskim zegarku. Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Kartki na lodówce cd. 23.04.05, 07:49 A nie jest to sen nocy letniej kupca weneckiego albo innych wesolych kumoszek z Winsoru? Odpowiedz Link Zgłoś
vaud Re: Kartki na lodówce cd. 24.04.05, 06:07 zbudzi sie Otello i bedzie burza! Odpowiedz Link Zgłoś
ewakurz Re: Kartki na lodówce cd. 24.04.05, 08:10 Wazne, zeby dentysta nie byl z Montekich. Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Kartki na lodówce cd. 24.04.05, 10:23 "Wegetariańska lady Macbeth" - powiedziała NO wędrując z kuchni do łazienki patrząc na swoje ręce całe w oliwie i jakichś ziołach. (Zlew w kuchni był zajęty) - Nie może zmyć z rąk plam szpinaku? - zapytałem z niepokojem. Odpowiedz Link Zgłoś
pieranka Re: Kartki na lodówce cd. 24.04.05, 11:38 Imputujesz, że NO cichcem szpinak do jadła podrzuca?! Odpowiedz Link Zgłoś
vaud Re: Kartki na lodówce cd. 24.04.05, 16:49 to wlasnie byly te:"jakies ziola" w tej oliwie. Odpowiedz Link Zgłoś
vaud Re: Kartki na lodówce cd. 25.04.05, 15:15 kanuk napisał: > jakies ziola? vaudorosty ! ---> ehe: water cress. Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Kartki na lodówce cd. 24.04.05, 19:13 "Pana Ryszarda bym nie poznał?". Nene, wiadomo że jak wyjeżdżam służbowo to one Obie sobie wtedy toto przyrządzają, ale cototonie. Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Kartki na lodówce cd. 24.04.05, 19:50 Wychodzę obejrzec w TV "Atak Klonów". ("Ja brzoza, ja brzoza"). Dojuterczyk. Odpowiedz Link Zgłoś
vaud Re: Kartki na lodówce cd. 25.04.05, 15:16 brezly napisał: > Wychodzę obejrzec w TV "Atak Klonów". ("Ja brzoza, ja brzoza"). > Dojuterczyk. ----> ja vaudorosty, to "Atak Glonow" sugeruje. Odpowiedz Link Zgłoś
pieranka Re: Kartki na lodówce cd. 25.04.05, 15:22 eee, nudne są. jak morszczyn z olejem Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Kartki na lodówce cd. 25.04.05, 15:33 Hej hej! Co slychac na terenach vaudonosnych? Odpowiedz Link Zgłoś
vaud Re: Kartki na lodówce cd. 25.04.05, 15:49 zimno: 7 st.C. Za to slonecznie i wszystko kwitnie. Przed-przedostani egzamin za godzinke. No to lece. Odpowiedz Link Zgłoś
kanuk Re: Kartki na lodówce cd. 25.04.05, 16:16 mie zaciekawilo ,ze Brezly WYCHODZI na TV. to w gosci,tak? chyba ,ze ma jeszcze lodowke w garaszu:) -pedantyczny deszczem K. Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Kartki na lodówce cd. 25.04.05, 16:29 Z Hali do Realu, Kanuku :-) Isc do wirutalu ogladac TV to jeszcze przyzszlosc :-) Odpowiedz Link Zgłoś
ewakurz Re: Kartki na lodówce cd. 25.04.05, 16:53 Czy halny halny jest wirtualny? Jak mozna byc wirtualnoscia i swa wlasna podwojnoscia? A to wszystko bo koniec dnia, tralala pachnie winem... glupawka napada, tralalala... Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Kartki na lodówce cd. 25.04.05, 16:57 Mozna mozna :-) Wyobraz sobie goscia z jakiegos ryalyty szou jak patrzy sie w telewizor, na ktorm widzi sam siebie jak sie sam oglada w komputerze, bo sobie internetowa kamere zainstalowal :-) Jakby mu teraz zamontowac pewne filtry, tak zeby obraz w TV byl przesuniety w czasie ale inaczej niz to co pokazuje komputer, to do Tworek marsz! Odpowiedz Link Zgłoś
ewakurz Re: Kartki na lodówce cd. 25.04.05, 17:03 No tak, po Tworne poprostuno. Az swedzi aby o azyl na hali poprosic :-) Odpowiedz Link Zgłoś
pieranka Re: Kartki na lodówce cd. 25.04.05, 17:08 a to my produkujemy sobie nieskończoność w ciurze - centrala telefoniczna ma płytę CD (swing), co by dzwoniący poobcował z Kulturą czekając na holdzie. Otóż istnieje nr wewn. gdzie dzwonisz do odtwarzacza w centrali i możesz sobie posłuchać tej muzy. i cóż robimy? dzwonimy do muzyki i odkładamy ją na hold. Muzyka słucha sobie muzyki, percepuje siebie samą ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
ewakurz Re: Kartki na lodówce cd. 25.04.05, 17:12 Uau! Ditfurt po prostu! Dech mi zaparlo z podziwu :O Odpowiedz Link Zgłoś
pieranka Re: Kartki na lodówce cd. 25.04.05, 17:15 wszystko się wymyśli w ciurze, byle nie ciurać, nawet nieskończoność Odpowiedz Link Zgłoś
pieranka Re: Kartki na lodówce cd. 25.04.05, 17:16 aa, przy okazji można koany produkować, np. co słyszy muzyka słysząc samą siebie? Odpowiedz Link Zgłoś
ewakurz Re: Kartki na lodówce cd. 25.04.05, 17:19 I ile ich jest naraz, tych muzyk, i czy sa policzalne? Odpowiedz Link Zgłoś
pieranka Re: Kartki na lodówce cd. 25.04.05, 17:23 może być nieskończenie wiele, choć nałożone na siebie dają jedną może być jedna i ta sama, tyle, że przesunięta w czasie. aby to dokładnie odebrać, trzeba by wielowymiarowej rzeczywistości. bo zawsze coś będzie wystawało poza układ współrzędnych X, Y, Z i zegarek Odpowiedz Link Zgłoś
ewakurz Re: Kartki na lodówce cd. 25.04.05, 17:26 Ach, te cebule Castaniedy. Podejrzewam, ze z nich tez wyrosla metafizychna Olowa milosc do szczypiorku. Ktory jest Tym, Ktory Transcendentuje Warstwy... Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Kartki na lodówce cd. 25.04.05, 17:29 Mnie jednak zawsze w takiej sytuacji przypomina sie ten czlowiek kultury z Wrocka, co, jako ze pelnil dwie rozne funkcje, musial pisac do siebie pisma i odpowiadac sobie na nie odmownie. Odpowiedz Link Zgłoś
pieranka Re: Kartki na lodówce cd. 25.04.05, 17:30 a to ja znam też takiego. odmówił sobie nawet urlopu, biedaczek Odpowiedz Link Zgłoś
ewakurz Re: Kartki na lodówce cd. 25.04.05, 17:32 Ide plakac ze smiechu do dom :))) Pa pa :) Odpowiedz Link Zgłoś
vaud Re: Kartki na lodówce cd. 26.04.05, 04:50 nie zasne z tego smiacia. :-))))) Odpowiedz Link Zgłoś
vaud Re: Kartki na lodówce cd. 26.04.05, 04:45 kanuk napisał: > mie zaciekawilo ,ze Brezly WYCHODZI na TV. > to w gosci,tak? chyba ,ze ma jeszcze lodowke w garaszu:) > -pedantyczny deszczem K. ----->yhyhyhy!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ewakurz Re: Kartki na lodówce cd. 26.04.05, 09:54 vaud napisała: > kanuk napisał: > > > mie zaciekawilo ,ze Brezly WYCHODZI na TV. > > to w gosci,tak? chyba ,ze ma jeszcze lodowke w garaszu:) > > -pedantyczny deszczem K. > > > ----->yhyhyhy!!! => i w tych gosciach sa nadawane programy, prezenty i kawa? => a dlaczego nie rozumiem "pedantycznego deszczem"? De szczetem (szczeutem)? Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Kartki na lodówce cd. 28.04.05, 08:41 Jakby kto mnie szukal, to poszlam na sniadaniowa miske szpinaku. Czy sa chetni? Caly, w galazkach. Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Kartki na lodówce cd. 28.04.05, 08:43 To ja sobie pojade na stacje, bilet kupic. Sobie jade na maly zlocik-plocik w niedziele. Smacznego, Fiori, wzak o to idzie bysmy sie pieknie roznili (brrr...) :-) Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Kartki na lodówce cd. 28.04.05, 08:46 Milego zlatywania, malej kolejki do kasy. Brezly, serio, ja to zielsko uwielbiam i zyc bez niego nie moge... Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Kartki na lodówce cd. 28.04.05, 08:50 A ja robie wszystko by ci go zostalo jak najwiecej. Symbioza taka :-) Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Kartki na lodówce cd. 28.04.05, 08:52 I za to ci jestem niewymownie wdzieczna:) Srednia spozycia i tak wychodzi taka sama. Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Kartki na lodówce cd. 28.04.05, 08:57 Typowe: uszczesliwianie innych przez to ze sie czegos nie robi. Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: "Wyszlem na stacjem" 28.04.05, 11:31 Ta metoda uszczesliwiania chyba mnie podbila, Brezly;) Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: "Wyszlem na stacjem" 28.04.05, 11:35 No wez, Fiori, np. taka administracje panstwowa. Albo dentyste. Kiedy ci nagle mowia ze nie ma powodu zeby oni cos robili. A propos ciebie. Albo, uczciwszy porownanie, tzw. polskie elity polityczne. Albo Donalda R. Przypomina sie ten dowcip o "najpiekniejszym dniu w zyciu mieszkanca ZSRR", znasz? Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: "Wyszlem na stacjem" 28.04.05, 11:44 Tak, tak, och, dentysta. Skrzydla u ramion, natychmiast. - Sliedujuszczij etaz? Och, piekne to bylo Odpowiedz Link Zgłoś
ewakurz Re: "Wyszlem na stacjem" 28.04.05, 13:43 brezly napisał: > Przypomina sie ten dowcip o "najpiekniejszym dniu w zyciu mieszkanca ZSRR", zna > sz? => Taka ja to naprzyklad nie zna! CZy mozna posluchac? Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: "Wyszlem na stacjem" 28.04.05, 14:41 Czesc, Kurzu. Nie wiem, czy o ten akurat kawal chodzilo Brezlemu. Bylo tak: Klasyk, 3 osoby, Amerykanin, Francuz, Rosjanin zostali zapytani, czym wg nich jest szczescie. Anmerykanin mowi: milionowe konto w banku, apartament w NY, dom w Chevy Chase, rezydencja w Kaliforni, 5 samochodow. Francuz: noc, doskonala kolacja w restauracji z najwieksza liczba gwiazdek u Michelina i piekna kobieta Rosjanin: Wracam z roboty do domu. Stukanie do drzwi. Otwieram. Dwoch smutnych obywateli w skorzanych kurtkach. - Iwan Iwanowicz? - pytaja A ja na to krece glowa: - Nie; pietro wyzej! I to jest szczescie. Odpowiedz Link Zgłoś
ewakurz Re: "Wyszlem na stacjem" 12.05.05, 15:42 millefiori napisała: > Czesc, Kurzu. > Nie wiem, czy o ten akurat kawal chodzilo Brezlemu. > Bylo tak: Klasyk, 3 osoby, Amerykanin, Francuz, Rosjanin zostali zapytani, czym > wg nich jest szczescie. > Anmerykanin mowi: milionowe konto w banku, apartament w NY, dom w Chevy Chase, > rezydencja w Kaliforni, 5 samochodow. > Francuz: noc, doskonala kolacja w restauracji z najwieksza liczba gwiazdek u > Michelina i piekna kobieta > Rosjanin: Wracam z roboty do domu. Stukanie do drzwi. Otwieram. Dwoch smutnych > obywateli w skorzanych kurtkach. > - Iwan Iwanowicz? - pytaja > A ja na to krece glowa: > - Nie; pietro wyzej! > I to jest szczescie. => :-]]] Dziekuje za wytlomaczenie. Juz poinformowalam o powyzszym cale otoczenie, a wlasciwie tych, co spelniali kryteria: 1. zaciekly konsument 2. tubylec po tutejszej handlowce 3. z niepodrozujacych (plaz wakacyjnych nie liczac). Siedza teraz i zachodza w glowy :) Odpowiedz Link Zgłoś
vaud Re: Kartki na lodówce cd. 06.05.05, 04:11 millefiori napisała: > Jakby kto mnie szukal, to poszlam na sniadaniowa miske szpinaku. Czy sa chetni? > Caly, w galazkach. ----> galazki, to mi zostaja miedzy zebami , a szczegolnie, ze aparat nosze fikusnie zaplatany, to takie lodyzki jak szmatki na drutach pfuj! Jak jest jednakowoz zmielony i mlazgaty, to poprosze, zejm szybko, jak pan Brezly nie patrzy... Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Kartki na lodówce cd. 06.05.05, 10:49 A teraz to naprawde ide i juz mnie nic nie powstrzyma. Papaty. Odpowiedz Link Zgłoś
ewakurz Re: Przyszli po mnie 11.05.05, 14:24 i czegos chciawszy, wiec chyba dam sie odwlec. Pazurow 20 od framugi odczepiajac klaniam, Lady Dust Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Przyszli po mnie 11.05.05, 17:43 Dladzego odwlec? Co sie odwlecze, to nie uciecze, nie wiem, czy a propos? Odpowiedz Link Zgłoś
ewakurz Re: Przyszli po mnie 12.05.05, 15:24 Dziendo Millefiori, jak najbardziej apropos, przy odwlekaniu nie ma najmniejszych szans na ucieczke, tylko wrecz przeciwnie. A jak sie za bardzo takie rozne odwleka, to zmieniaja sie rozmiary odwloka co imputuje zmiane techniki nawlekania. Odzienia np. I prosze: Odwlekanie dziewiarskim czalendzem. Czego nie nalezalo udowadniac :) Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Znalazlam lodowke 03.06.05, 07:33 I ciesze sie bardzo, jest gdzie kartki znow przyczepiac. To przyczepiam niniejszym usprawiedliwienie, ze spowodu spietrzen bedzie mnie o wiele mniej na hali w ciagu najblizszych tygodni. I nie jest to kuracja odchudzajaca. Poprosze o urlop okolicznosciowy i na razie pa! Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Znalazlam lodowke 03.06.05, 15:34 Przyszly tydzien chyba tez bedzie pod znakiem kotow i plotow. Mam wrazenie zreszta ze juz mrugam :-) Milego kontygu. Musze pogonic Baloona zeby xerowal cos smakowitego. Papatki. B-Y Odpowiedz Link Zgłoś
jan.kran Re: Znalazłam lodówkę 03.06.05, 16:24 Będzie nam Ciebie brakowało Fiori... Ale i tak nie wierzę , że nie zajrzysz :-ppp W ramach nerwów posprzątałam lodówkę. Ileż tam pysznych rzeczy ! Pesto, anchois, kapary, sosy satay i hoisin, pomidory w oliwie , różne chutney z mango na czele. Trzeba by to jakoś przerobić.... Urządzimy imprezkę jak się obrobisz. Lodówkę na zewnątrz umyłam stare, obwieszczenia oddaliłam i zawiesiłam przy pomocy magnesu kartki z reprodukcjami Chagalla. K. Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Znalazłam lodówkę 03.06.05, 17:59 Och, Kranie... no sciska sie serce, ale przeciez wiesz, ze tak calkiem-calkiem to trudno... Sliczne te Chagalle, zwlaszcza te anielsko-polatujace, swietny pomysl:) Jeszcze cos przyniose, jak wroce na dluzej, a tymczasem pa! Odpowiedz Link Zgłoś
jan.kran Re:Linki na lodówce. 03.06.05, 19:59 http://images.google.de/imgres?imgurl=http://www.dixon.org/Collection/Take%2520a%2520tour/Perm3.gif&imgrefurl=www.dixon.org/Collection/Take%2520a%2520tour/tourpic2.html&h=800&w=594&sz=294&tbnid=dU9OosCFPXMJ:&tbnh=142&tbnw=105&hl=de&start=8&prev=/images%3Fq%3Dmarc%2Bchagall%26hl%3Dde%26lr%3D%26sa%3DG To podobno też Chagalltak mi podały google jak wrzuciłam na obrazy Chagalla. www.centrosexologico.com.ar/images/dibujos/A_mi_mujer_marc_Chagall_Grande.jpg Nonono. Kran. Odpowiedz Link Zgłoś
jan.kran Re: Znalazłam lodówkę 03.06.05, 20:12 Coś mi z tym Chagallem nie wychodzi.. . Ale Marc Modiglini jest niezły. Kran. Odpowiedz Link Zgłoś
jan.kran Re: Znalazłam lodówkę 04.06.05, 02:07 Coś się dziwnie linki pomotały wię jeszcze raz Wam pokażę: www.centrosexologico.com.ar/images/dibujos/A_mi_mujer_marc_Chagall_Grande.jpg Według gugli to obraz Chagalla... Kran. Odpowiedz Link Zgłoś