aga_piet
06.05.05, 19:06
Na korytażu obok pokoju kadrowej. Dlaczego zostawiły mje moje nowe kolerzanki
ździału wykroju? Ktomi z nowu zarombał pjersiuwke z ulubjonym winę malinowym?
Dlaczego pani Genia lerzy pszykryta derką a mje nik niepszykrył niczym i jezt
mi zinno?
Ide obudzić panią Genie bo widze irz wkieszeni fartucha ma jeszcze coś
dopicia. Zostało mi jeszcze troche grachamki zrzerzuchą, morze sie wymjeni.