Dodaj do ulubionych

Trybuni autobusowi

03.06.05, 00:07
Ostatnio mam "szczęśnie" trafiać w autobusie na dziadków którzy na głos
wypowiadaja swoje niezwykle nieinteresujące opinie o naszych władzach, o tym
jak to Polsce sprzedają, jak to Żydzi rządzą i jeszcze jaka ta młodierz teraz
zła.
Moja propozycja jest taka, żeby wydzielić im gdzieś w Białymstoku takie
miejsce, jak Hyde Park (co za zbieżność nazwy) w Anglii, tam dać im
skrzyneczke i niech gadają, co chcą:)
Obserwuj wątek
    • kamilar Re: Trybuni autobusowi 03.06.05, 00:12
      Żeby była jasność nie chodzi tu o skrzyneczke wina Herakles Płońsk Aperitif,
      tylko taką zwykłą, żeby gadając swoje brednie nie robili tego stojąc na naszej
      pięknej polskiej ziemi.
    • anahella Re: Trybuni autobusowi 03.06.05, 01:10
      a ja lubie takich gawedziarzy:)
      Sa tacy niesamowici w swoim szalenstwie, ze czasem im zazdroszcze. Oni naprawde
      ne maja innych problemow niz zle wladze i wstretni Zydzi i paskudna mlodziez.
    • ogabignac Re: Trybuni autobusowi 03.06.05, 06:30
      My też mamy na FB takiego trybuna ludowego; może ich skontaktować.
      Niech im wygarnie dziewiczość umysłową;)
      • aand Re: Trybuni autobusowi 03.06.05, 08:21
        ogabignac napisał:

        > My też mamy na FB takiego trybuna ludowego; może ich skontaktować.
        > Niech im wygarnie dziewiczość umysłową;)

        :))) A jak oni udowodnią jemu? ;)
        • ralston Re: Trybuni autobusowi 03.06.05, 09:55
          Nie ma takiej możliwości. :)))
          • kamilar Re: Trybuni autobusowi 03.06.05, 13:04
            Właśnie, za co Go zbanowaliście??????
            • all2 Re: Trybuni autobusowi 03.06.05, 13:22
              :DDD
              za upierdliwość - to chyba najlepsza odpowiedź
              • habitus Re: Trybuni autobusowi 03.06.05, 13:30
                Za przynudzanie :D
            • aand Re: Trybuni autobusowi 03.06.05, 17:11
              kamilar napisał:

              > Właśnie, za co Go zbanowaliście??????


              "Go"!? To Aleksio z tego powodu świątobliwym męczennikiem został? ;)))
              • kamilar Re: Trybuni autobusowi 04.06.05, 21:16
                Ja tam Alexa lubie:) Co prawda nie jest to mój ulubiony magister, ale nie był
                też najgorszy, a że czasami na forum się agresywny robi to no cóz trudno:)
                • ralston Re: Trybuni autobusowi 04.06.05, 23:37
                  Tutaj to nawet jedna foremka deklarowała do niego miłość :)
                  • kamilar Re: Trybuni autobusowi 04.06.05, 23:38
                    On zajęty podobno ślub go w tym roku czeka:)
    • ralston Re: Trybuni autobusowi 03.06.05, 12:03
      A kiedyś w autobusie można było spotkać Andrzejka... Panie świeć nad jego duszą.
      • habitus Re: Trybuni autobusowi 03.06.05, 12:23
        Tylko, że on się do nikogo nie przyczepiał i nie wyrzekał. Pomagał.
        • ralston Re: Trybuni autobusowi 03.06.05, 12:45
          I zbierał niewybredne komentarze, albo i gorzej...
      • kamilar Re: Trybuni autobusowi 03.06.05, 13:13
        Andrzejek to nie był trybun, to był wesoły folklor, on nikogo nie obrażał, nie
        zaczepiał i nawet niektórzy go lubili.
    • freewolf Re: Trybuni autobusowi 04.06.05, 21:00
      kamilar napisał:

      > Ostatnio mam "szczęśnie" trafiać w autobusie na dziadków którzy na głos
      > wypowiadaja swoje niezwykle nieinteresujące opinie...

      Dziadkowi, jeśli się jest jego ofiarą, odpowiada się na przykład – przepraszam,
      ale ja też jestem młodzieżą, tudzież – przepraszam, ale jestem Żydem, tudzież,
      przepraszam, ale mój tata jest radnym i z reguły ma się spokój, bo taki dziadek
      jest mocny w gębie tylko, jak obraża powietrze, ale na kogoś konkretnego już
      nie ma jakoś ochoty złorzeczyć.
      • kamilar Re: Trybuni autobusowi 04.06.05, 21:18
        Dobry pomysł:) Wyprobuje w przyszłości i opisze wyniki eksperymentu, może nawet
        w miesieczniku socjologicznym opublikuje wyniki:)
      • aanneett Re: Trybuni autobusowi 05.06.05, 22:29
        ... jeśli podróżujesz w 'godzinach emerytów', najlepiej nie siadaj, jeśli
        musisz usiąść, najlepiej się do kogoś dosiądź, jeśli masz pecha i nie ma się do
        kogo dosiąść, to gdy zobaczysz emeryta podążającego w twoją stronę, grzecznie
        ustąp mu miejsca, a być może uda ci się nie zostać zapoznanym z całym jego
        życiem, z chorobami włącznie :)
        ________________________________________
        *szanuj zieleń
        • freewolf Re: Trybuni autobusowi 06.06.05, 09:21
          aanneett napisała:

          > ... jeśli podróżujesz w 'godzinach emerytów'

          Ja, jak nie chcę kogoś słuchać w autobusie, po prostu nie wyjmuję słuchawek od
          discmana z uszu. I tak się nie orientują i gadają dalej. A jeśli od czasu do
          czasu przytakniesz, wyjdziesz na osobę towarzyską i świetnego kumpla, co doda
          Ci parę punktów towarzyskich. :) Najlepsza broń na emerytów – truj o własnych
          chorobach. :)
          • freewolf Re: Trybuni autobusowi 06.06.05, 09:25
            Sorry, myszka odmawia mi posłuszeństwa i wysyła się nie to co chcę. :) A co do
            odpowiedzi, to miało być:
            Jak mi emeryt truje, że mam wstać bo jest chory i mu ciężko, to odpłacam mu się
            tym samym (też zaczynam truć). Mam chore kolano, dlaczego ja mam stać i
            cierpieć, a nie on? Najlepsza broń na emerytów – truj o własnych chorobach. :)
            • awee W obronie emerytów ;) 06.06.05, 09:53
              freewolf napisał:

              > Najlepsza broń na emerytów – truj o własnych chorobach. :)

              E tam.

              Mnie niedawno przytrafiło się coś takiego:
              Mam miejsce siedzące w godzinach popołudniowych. Wolnych miejsc już brak.
              Widząc starszą kobietę z zakupami, która niedawno weszła do pojazdu podrywam
              się do góry. A ona mi na to:
              - "Proszę siedzieć. Widać, że pani też wraca zmęczona z pracy"

              Nawet truć nie trzeba :)

              No i komplement dostałam jak się patrzy...
              ...bo na wygląd trzeba zapracować :P
              • aanneett Re: W obronie emerytów ;) 06.06.05, 11:51

                > freewolf napisał:
                >
                > > Najlepsza broń na emerytów – truj o własnych chorobach. :)

                ... biorąc pod uwagę, że emeryt zwykle przygłuchy jest, nie uważam za stosowne
                wydzierać się na cały autobus o swoich dolegliwościach:P

                awee napisała:
                > Mnie niedawno przytrafiło się coś takiego:
                > Mam miejsce siedzące w godzinach popołudniowych. Wolnych miejsc już brak.
                > Widząc starszą kobietę z zakupami, która niedawno weszła do pojazdu podrywam
                > się do góry. A ona mi na to:
                > - "Proszę siedzieć. Widać, że pani też wraca zmęczona z pracy"
                >
                > Nawet truć nie trzeba :)
                >
                > No i komplement dostałam jak się patrzy...
                > ...bo na wygląd trzeba zapracować :P


                ... a mi się kiedyś przytrafiło, że chciałam ustąpić miejsca starszej
                pani 'dbającej o swój wizerunek';) i to był błąd, bo się pani na mnie
                obraziła, mówiąc, że jeszcze taka stara nie jest:)
                ________________________________________
                *szanuj zieleń
                • freewolf Re: W obronie emerytów ;) 06.06.05, 13:23
                  Mój ulubiony motyw to matka z dzieckiem. One chyba uczą tego swoje pociechy.
                  Pociecha przepycha się do upatrzonego delikwenta i na cały autobus drze się do
                  mamy:
                  - Mamo, czemu nie możemy usiąść?
                  Na co mamusia (też na cały autobus):
                  - Ależ usiadłybyśmy, ale ten pan nie chce nam miejsca ustąpić!
                  • aanneett Re: W obronie emerytów ;) 06.06.05, 14:05
                    ... zawsze możesz zaproponować wzięcie pociechy na kolana:)

                    _____________________________________________________________
                    *nie pluj na godło
                    • freewolf Re: W obronie emerytów ;) 06.06.05, 19:35
                      aanneett napisała:

                      > ... zawsze możesz zaproponować wzięcie pociechy na kolana:)

                      Tia – a potem zobaczyć w mediach swoje zdjęcie z podpisem "pedofil".
                  • all2 Re: W obronie emerytów ;) 06.06.05, 14:07
                    No co Ty... dzieci same z siebie tak mają, to genetyczne... :P
                    • aand Re: W obronie emerytów ;) 07.06.05, 23:31
                      all2 napisała:

                      > No co Ty... dzieci same z siebie tak mają, to genetyczne... :P


                      A co powiesz o dzieciach-borsukach? ;)
                      • all2 Re: W obronie emerytów ;) 08.06.05, 01:43
                        Dzieci borsuków? Nie znam... Ostatnio oglądałam tylko prosiaki :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka