16.12.05, 05:53
Pojawil sie watek o Powstaniu Warszawskim... w grudniu, a o 13 grudnia ani
slowa, chociaz na forum Bialystok, jak zwykle, opluwja sie i z tej okazji.
Jak to sie stalo, ze ta rocznica przeszla na TT bez echa? Uczestnicy zbyt
mlodzi czy przesyt tematyka?
Obserwuj wątek
    • ralston Re: Rocznice 16.12.05, 09:22
      Sam nie wiem. Mnie zastanawia tylko - czemu w tym dniu w ostatniej chwili
      zdjęto z anteny Polsatu reportaż p.t. Generał. Był i owszem ciekawy program o
      homeopatii, ale musieli podmiankę zrobić naprawdę w ostatnim momencie, bo już
      się produkował jakiś szaman homeopata a na telegazecie Polsatu program ciągle
      jeszcze mówił, że o tej godzinie nadają Genarała...
      • reallondoner Re: Rocznice 16.12.05, 09:28
        Zapewne PiS objal cenzura kolejne kanaly i stacje komercyjne, wykluczajac
        programy dla nich niewygodne. Ktos moglby sie poczuc urazony, jeden z dwojga
        zlodziei ksiezyca :)
    • bogo2 Re: Rocznice 16.12.05, 09:48
      wydaje mi sie , ze i jedno i drugie...
      poza tym, ile razy mozna kopac zdechlego kota...
      watek o powstaniu .... ja rowniez jestem troche zaskoczony, ale dla mnie, to
      glownie watek o powrocie do muzeum....
      • ormond Re: Rocznice 16.12.05, 11:54

        > poza tym, ile razy mozna kopac zdechlego kota...
        > watek o powstaniu .... ja rowniez jestem troche zaskoczony, ale dla mnie, to
        > glownie watek o powrocie do muzeum....

        Chyba zdechlego? W tym roku nawet o tej rocznicy zapomnialem, przegapilem, a
        przeciez tamte dni byly dla nas w zyciu waznym punktem zwrotnym...
        To chyba znaczy, ze daleko od nas kim bylismy w tamtym czasie, zawedrowalismy.
        • bogo2 Re: Rocznice 16.12.05, 12:08
          wiesz , bo tak naprawde... wazne sa dni,ktorych jeszcze nie znamy...
          nie pamietam juz, jaki wiersz i jaki poeta....

          ormond napisał:
          W tym roku nawet o tej rocznicy zapomnialem, przegapilem, a
          > przeciez tamte dni byly dla nas w zyciu waznym punktem zwrotnym...
          > To chyba znaczy, ze daleko od nas kim bylismy w tamtym czasie, zawedrowalismy.
          • ormond Re: Rocznice 16.12.05, 12:11
            bogo2 napisał:

            > wiesz , bo tak naprawde... wazne sa dni,ktorych jeszcze nie znamy...
            > nie pamietam juz, jaki wiersz i jaki poeta....
            >
            Grechuta rzecz jasna:

            Tyle było dni do utraty sił
            Do utraty tchu tyle było chwil
            Gdy żałujesz tych , z których nie masz nic
            Jedno warto znać , jedno tylko wiedz ,

            że...

            Ważne są tylko te dni których jeszcze nie znamy
            Ważnych jest kilka tych chwil , tych na które czekamy

            Pewien znany ktoś , kto miał dom i sad
            Zgubił nagle sens i w złe kręgi wpadł
            Choć majatek prysł , on nie stoczył się
            Wytłumaczyć umiał sobie wtedy właśnie

            że..

            Ważne są tylko te dni , których jeszcze nie znamy
            Waznych jest kilka tych chwil , tych na które czekamy

            Jak rozpoznać ludzi , których już nie znamy ?
            Jak pozbierać myśli z tych nie poskładanych?
            Jak oddzielić nagle serce od rozumu?
            Jak usłyszeć siebie pośród śpiewu tłumu?

            Jak rozpoznać ludzi , których już nie znamy?
            Jak pozbierac myśli z tych nie poskładanych?
            Jak odnależć nagle radość i nadzieję ?
            Odpowiedzi szukaj , czasu jest tak wiele ...

            Ważne są tylko te dni , których jeszcze nie znamy
            Ważnych jest kilka tych chwil na które czekamy ..
            • bogo2 Re: Rocznice 16.12.05, 12:35
              jak zwykle dobry wiersz... przebija wszystko...
              niech sie bija na forum bialystok ... czas zrowna wszystko...
              tylko wiersz pozostanie...
              wazne sa dni , ktorych jeszcze nie znamy....



              ormond napisał:

              > Grechuta rzecz jasna:
              >
              • ormond Re: Rocznice 16.12.05, 13:19
                bogo2 napisał:

                > jak zwykle dobry wiersz... przebija wszystko...
                > niech sie bija na forum bialystok ... czas zrowna wszystko...

                Wlasnie przejrzalem wymiane "zdan" pomiedzy Alexem i Kotwiczem w watku o 13
                grudnia (forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=52&w=33328151). Absolutna
                klasyka gatunku ;))
                Poziom dyskusji najlepiej podsumowal fiat_lux stwierdzajac:
                "niech dowodem na to jak nisko obaj upadliscie bedzie fakt ze NAWET JA nie biore
                udzialu w tej wymianie postow" :))))

                • ormond Re: Rocznice 16.12.05, 13:21
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=52&w=33328151
                • kotwicz69 Re: Rocznice 16.12.05, 13:57
                  No coz klasyka jak klasyka ;(.
                  Rownie dobrze moglbym prowadzic konwersacje ze sciana.
                  Co prawda przeprosilem, ale niestety zapozno.
              • ormond Re: Rocznice 17.12.05, 00:08

                > wazne sa dni , ktorych jeszcze nie znamy....

                Poetycko to brzmi dobrze, ale tak naprawde, to najwazniejsza jest ta chwila,
                ktora wlasnie jest, ta w ktorej zaczerpujemy powietrze do pluc. Cala reszta nie
                istnieje.
                • juliettamasina Re: Rocznice 17.12.05, 03:00
                  a może teraźniejszość nie istnieje? momentalnie staje się przeszłością, albo
                  jest dopiero przyszłością
                  • ormond Re: Rocznice 17.12.05, 11:30
                    juliettamasina napisała:

                    > a może teraźniejszość nie istnieje? momentalnie staje się przeszłością, albo
                    > jest dopiero przyszłością
                    >
                    I to jest wlasnie linia podzialu pomiedzu kultura Wschodu i Zachodu
                    • ralston Re: Rocznice 18.12.05, 11:37
                      I przyszłość i przeszłość i teraźniejszość istnieją. Dzięki temu wielokrotnie
                      swoje podróże odbywam. Najpierw planując trasę i czytając o miejscach, które mam
                      odwiedzić, potem - kiedy jestem na miejscu a następnie już po powrocie - kiedy
                      spisuję com widział, kiedy oglądam slajdy. Wracam tam wielokrotnie...
                      • ormond Re: Rocznice 18.12.05, 12:03
                        ralston napisał:

                        > I przyszłość i przeszłość i teraźniejszość istnieją. Dzięki temu wielokrotnie
                        > swoje podróże odbywam.

                        Kiedy to robisz, jestes calkowicie w terazniejszosci zatrudniajac swoj umysl
                        projekcja planow i zamierzen. Gdybys przestal istniec zanim zrealizujesz swoje
                        plany, "przyszlosc", ktora planujesz przestalaby istniec razem z toba. Z
                        przeszloscia jest nieco inaczej, gdyz jestesmy jej produktem, ale to jak ja
                        widzimy jest tylko i wylacznie interpretacja, tego co bylo, interpretacja, ktora
                        zmienia sie w zaleznosci od tego kim jestesmy "tu" i "teraz".
    • juliettamasina Re: Rocznice 16.12.05, 14:13
      ormond napisał:

      > Pojawil sie watek o Powstaniu Warszawskim... w grudniu, a o 13 grudnia ani
      > slowa, chociaz na forum Bialystok, jak zwykle, opluwja sie i z tej okazji.
      > Jak to sie stalo, ze ta rocznica przeszla na TT bez echa? Uczestnicy zbyt
      > mlodzi czy przesyt tematyka?


      może właśnie o to opluwanie chodzi, forumowicze mają złe doświadczenia związane
      z poruszaniem politycznych tematów. Mnie zbierało się na mdłości, gdy kolejny
      rok z kolei zobaczyłam w TV generała, ze spokojem i kulturą opowiadającego o
      swoim życiu i decyzjach.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka