landszafciki i obrazki III

26.01.06, 21:29
Moicimoi!

dl3.dumpalink.com/media/2uZDDTSwMznX/bz4TMUT5We6P.wmv

Pani Vaudka mnie zrozumie, na pewno:)
    • kanuk Re: landszafciki i obrazki III 29.01.06, 19:27
      czy to znaczy,ze Vaud ..............;)
    • kanuk Re: landszafciki i obrazki III 29.01.06, 19:27
      dzien dobry. zwe sie kanuk. charakteryzuje mnie umilowanie kultury
      francuskiej,ze szczegolnym uwzglednieniem piosenki La Mer.
      • brezly Przeczytaki 30.01.06, 12:10
        Tez w warunkach lotniskowych: premier Irlandii w czasie wizyty w Indiach
        zachecal indysjskich filmowcow do lokowania produkcji filmow w Irlandii. Mozem
        smialo konkurowac z Budapesztem, Praga czy Rumunia.

        "

        moosha ring dumma do damma da
        whack for the daddy 'ol
        whack for the daddy 'ol
        there's chutney in the jar

        I counted out his money, and it made a pretty ruppee.
        I put it in my pocket and I took it to Uncle Moorthy."
        • millefiori Re: Przeczytaki 31.01.06, 20:27
          "...Biegla w rozwianym boa, a gronostajowe ogonki galopowaly za nia po schodach."
          • brezly Re: Przeczytaki 01.02.06, 09:23
            millefiori napisała:

            > "...Biegla w rozwianym boa, a gronostajowe ogonki galopowaly za nia po schodach
            > ."

            Ozesztyno!! Co to jest, Fiori?! Rosamunda spolszczona z przekladu
            filologicznego, yhyhyhy, przez jakie Grochole? Czy panowie Trzymalko i
            Dzierzankiewicz zas z kogo drwio?
            • millefiori Re: Przeczytaki 01.02.06, 15:22
              A pudlo, bo to australijski noblista w dziedzinie literatury,
              Patrick White, w "Oku cyklonu", opisuje ucieczke ksieznej Dorothy z
              przyjecia... (przeklad Marii Skibniewskiej, Warszawa 1976).
              Chyba doczepie to wiekopomne zdanie jako sygnaturke, ze tez wczesniej nie
              zwrocilam na nie uwagi!

              I: nienienie, na Rosamundzie prosze psow nie wieszac, kocham ja za The Shell
              Seekers i bogactwo opisow kazdego szczegolu codziennosci, na wage zlota dla
              uczacych sie BE. Howk-howk.
              • brezly Re: Przeczytaki 01.02.06, 15:25
                Uomatkoboska!
                Daleki jestem od umniejszania znaczenia RP naprawde. Czytalas com napisal
                niedawno ze syn jej odziedziczyl?
                • millefiori Re: Przeczytaki 01.02.06, 15:29
                  Taktak, dziekuje, przeczytawszy:)
                  • millefiori Re: Przeczytaki 01.02.06, 15:33
                    PS. Epistolografii w stylu very British tez sie mozna nauczyc od Rosamundy. Jak
                    juz kiedys pisalam, kilka lat temu spedzilam wakacje w Bretanii w towarzystwie
                    biblioteki pelnej dziel tejze (chyba wszystkie!) i literatury iberoamerykanskiej.

                    Mysle tez po cichu, ze wielkobrytyjskosc Kazuo Ishiguro wyrosla na dzielach
                    Rosamundy, od kolebki chyba ja czytal; serio-serio.
                    • millefiori Podsluchy 08.02.06, 16:56
                      Zaciagnelam Pana M na wystawe bizuterii w miescie P. Pan M byl jedynym mezczyzna
                      w gronie zwiedzajacych (niedziela, wczesne popoludnie). Gros publicznosci
                      stanowily mamy z coreczkami (wiek coreczek do 10 lat); poza tym tlum dziewczat i
                      niewiast w wieku roznym.

                      Mamy (z nosami przylepionymi do gablot, wskazujac kolejne przedmioty):
                      - To jest Cartier, Car-tier, zapamietaj. A to Tiffany: Ti-ffa-ny.
                      - Te biale kamienie z teczowymi blyskami, to brylanty. Mamusia taki dostala od
                      tatusia, pamietasz?
                      - Im wiekszy brylant i im bardziej swieci, tym lepszy.
                      - Zielone sa szmaragdy, niebieskie szafiry. Powtorz.
                      • vaud Gazu! 09.02.06, 05:02
                        Jade ci ja sobie rankiem do szkoly, a tu przede mna ciezarowka z butlami z
                        gazem. Z tylu dwie tabliczki: z lewej, zielona tabliczka z napisem: "non-
                        flamable", z prawej, czerwona, z napisem: "flamable". Tak sobie raczka w raczke
                        wisza, nie sugerujac bynajmniej, ktora mianowicie sie liczy. Rownouprawnienie
                        znaczy. Zeby nie bylo, ze dyskryminacja jednej z tabliczek. To ja zwolnilam, bo
                        jak sobie moglam wybrac, ktora wersje wole, to wybralam, ze wole zielona, ale
                        boje sie jechac za blisko czerwonej. Obie tabliczki skrecily niebawem w boczna
                        uliczke, a przede mnie wjechala cysterna, bez zadnych watpliwosci. Wyrafinowana
                        i pelna po brzegi.
    • brezly produkcja lanszafcikow i obrazkow/podoba misie 16.02.06, 15:19
      gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,49621,3148787.html
      oby sie nie skonczylo kawalek wkleje:

      Chiny opanowują rynek malarstwa olejnego




      Świat podbijają kopie europejskich obrazów olejnych made in China


      Vicky Leung ma 24 lata, ale wysłała już w świat więcej van Goghów, niż sam
      mistrz namalował.

      Młoda Chinka w okularach i nylonowej kurtce jest menedżerem jednej z chińskich
      firm, które zaopatrują hotele i centra handlowe w olejne kopie arcydzieł
      światowego malarstwa (Europejskie i Amerykańskie Słynne Malarstwo, spółka z
      o.o.). Można zamówić dowolny obraz w dowolnych rozmiarach. Firma zajmuje piętro
      biurowca w Shenzhen, 10-milionowym chińskim mieście przy granicy z Hongkongiem.
      Do obowiązków Vicky, która skończyła studium nauczycielskie, należy nadzorowanie
      pracy 250 malarzy, 200 ramiarzy i 30 sprzedawców. To jedna z setek firm
      produkujących kopie obrazów w Chinach. Rzemiosło z wiekową tradycją, staje się
      przemysłem.

      - Mamy jednego klienta w Polsce - chwali się Vicky. Jednak obrazy idą głównie na
      rynek amerykański. Między 1996 a 2004 rokiem eksport olejnych kopii made in
      China zwiększył się trzykrotnie.

      Najlepiej idą "Słoneczniki"; to hit amerykańskich i europejskich hoteli i
      hipermarketów. O cenie można podyskutować, ale i tak wiadomo, że będzie
      bezkonkurencyjna. Który malarz europejski przyjmie zamówienie na 200 kopii
      obrazu, zrobi je w dwa miesiące i potrafi przeżyć za 10 dol. dziennie? Tanio
      będzie nadal - chińskie ministerstwo edukacji informuje, że w ubiegłym roku
      uczelnie chińskie wypuściły 20 tys. artystów.
      • brezly Buty na plazy 21.02.06, 08:13
        www.rp-online.de/layout/showbilder/13010-01_ter_afp.jpg
        www.rp-online.de/public/article/nachrichten/journal/sonstige/ausland/238013
        Takze zabawki i konserwy. Kontenerek wypdal do morza sie otworzyl :-))
        Podobno najtrudniej jest skompletowac pare.
        • millefiori Re: Buty na plazy 21.02.06, 08:15
          I jak tu nie zadac (rzondac) dostepu do morza... ?
          • millefiori Spotkania z przyroda 21.02.06, 18:18
            Oko w oko ze zwawa cma duzych rozmiarow na tarasie, kilka minut temu. Jest luty,
            Buda, sniegi taja na wzgorzach.
            • vaud Re: Spotkania z przyroda 28.02.06, 00:58
              Cma, ze oko wykol?
              • annabelle1 Re: Spotkania z przyroda 28.02.06, 09:02
                Słonce sie robi bezczelne.Tak mi daje prze z okno ze czytac nie moge.Horrendum!!!
                Jednym słowem okolicznosci przyrody
                • vaud Re: Spotkania z przyroda 28.02.06, 17:55
                  znaczy, masz czyste okna. U mnie tez wiosenne sloneczko, ale przefiltrowane
                  przez brud na szybach...No, troche przesadzilam. W niedziele zainaugurowano
                  firanke w oknie wychodzacym na poludnie, przy ktorym stoja storczyki. Bardzo im
                  sie naslonecznienie bezposrednie nie podobalo. Powieszenie firanki zastopowalo
                  gubienie paczkow ( ponczkow kwiatowych, nie-tlustych), a ocalale to sie nawet
                  zaczely rozwijac, o moj rozmarynie.
                  • annabelle1 Re: Spotkania z przyroda 28.02.06, 19:12
                    AKURAT CZYSTE..
                    CZYSCIEC CZYSTSZY CZY TAM CO.
                    • millefiori Re: Spotkania z przyroda 01.03.06, 07:03
                      Wczoraj, przy Al. jerozolimskich, kolo Ronda-z Palma; dwie damy w futrach, w
                      wieku balzakowskim (damy, nie futra), wsiadaja do auta:
                      - Q..., znow mi dziwek na szybe nawtykali!

                      (Centrum W-wy slynie z intensywnej reklamy agencji towarzyskich)
                      • brezly Re: Spotkania z przyroda 01.03.06, 07:43
                        To nam zostalo po towarzyszach i agentach. A mowia ze wszystko gu gorszemu.
                        Tamci tez by wtykali ale mieli za male nadzialy papieru.
                        • annabelle1 Re: Spotkania z przyroda 01.03.06, 11:09
                          To Mille krazy koło mnie gdzies ...

                          Ide ja ulicą Wspolna na ktorej stoja najstarsze warszawskie q. Jest ranek
                          niedzielny poowsiakowy.Mkne lekko skurczona,bo zimno.Gdy nagle rusza do mnie
                          facet. Lekko zdretwialam i mysl przenika mnie pootworna ,ze mnie wzial za..
                          Facet wyhamowuje kolo mnie i drze sie- Wstydu nie maja by tak w niedziele, q
                          jedne,wstydu nie maja!!!!- kiwam glową i mijam go do konca nie bedac pewna czy
                          on we mnie wyczul bratnia dusze ew. czy ...
                          i co w sumie lepsze...
                          Kilka krokow dalej widzę je - stoją, dwie, umalowane, starsze , takie
                          60-dziesiatki dobre.Stoją dorodne, biusciaste, w bramie i na tych biustach
                          ogromnych maja przyklejone ,kazda jedna, serca owsiakowe z napisem: Wielka
                          orkiestra Swiatecznej Pomocy-
                          • brezly Podoba misie 01.03.06, 11:19
                            Co annabelle1 napisala.
                            Czemus, ale kto, kiedy, jak, kojarzy mi sie z francuska kinematografia.
                            Klimatycznie.
                            • kanuk Re: Podoba misie 01.03.06, 11:32
                              to tylko wplyw Kieslowskiego ;)
                              piekne !
    • brezly Przeczytaki-pomylaki 07.03.06, 08:47
      Dziewiarstwo Marszowe mi sie przeczytalo:-))
      • anchan Re: Przeczytaki-pomylaki 07.03.06, 09:03
        to sztandary czy raczej onuce?
        • brezly Re: Przeczytaki-pomylaki 07.03.06, 09:15
          Ehem, ja raczej wizualizowalem takie krosna w pochodzie pierwszomajowym. W
          wersji polncokoreanskiej niesione na barkach Bazy jako Nadbudowa. Yhyhyhyhy:-)
          • anchan Re: Przeczytaki-pomylaki 07.03.06, 11:20
            i liczne czółenka śmigajace w rytmie naprzód młodzieży świata
            • brezly Re: Przeczytaki-pomylaki 07.03.06, 11:27
              Krokiem marszowym, rzecz jasna.
              • millefiori Re: Swiadki naoczne 07.03.06, 13:19
                Ano, krazylam w w okolicach centrumowych, bo tam mam zlokalizowana i kwatere
                glowna i siedzibe ciuralni.
                Biegnac Krucza zauwazylam taka oto nazwe karmnika dla ludzi: "Papu Bolognese"
                • brezly Re: Swiadki naoczne 07.03.06, 13:21
                  Straszne sa te makaronizmy :-)))))

                  PS. Umarlem :-))))
                  • vaud Re: Swiadki naoczne 08.03.06, 03:09
                    Ja niestety przeczytalam : pupu Bolognese i zwizualizowalam. Brytyjskie poo
                    poo. ;-)
                    • brezly Re: Swiadki naoczne 08.03.06, 08:02
                      Jak Disney wejdzie w strategiczen partnerstwo z PizzaHut to bedzie Winnie the
                      Pooh Bolognese. Na Pooh Corner bedzie ten Hut.
                      Niemcy sie tak przyzwyczalili ze juz na ten Hut nie zwracja uwagi.
                      • vaud Re: Swiadki naoczne 10.03.06, 04:21
                        brezly napisał:

                        > Jak Disney wejdzie w strategiczen partnerstwo z PizzaHut to bedzie Winnie the
                        > Pooh Bolognese. Na Pooh Corner bedzie ten Hut.
                        > Niemcy sie tak przyzwyczalili ze juz na ten Hut nie zwracja uwagi.

                        -----> tym bardziej, ze daszek na logo Pizzy Hut jako zywo przypomina kapelut.
    • brezly Fotaki (no co?) 09.03.06, 15:58
      www.mfoto.pl/uploads/1030/oa9k79_fdf03.jpg
      • vaud Re: Fotaki (no co?) 10.03.06, 04:23
        yhyhy!
    • brezly Re: landszafciki i obrazki III 11.03.06, 19:35
      Bylim dziś w sklepie sieci OBI. W nowej ofercie wyróżniają sie kransale ogrodowe
      - piłkarze, w trykotach reprezentacji de., w dwóch rozmiarach i różnych pozach z
      piłką. Na zyczenie zeskanuje i prześlę. Ja obstawiałem głowkującego.
      • annabellee1 Re: landszafciki i obrazki III 11.03.06, 21:28
        krasnalizm podupada. Teraz sie je robi z polimerow i sie nie obtłukują wiec
        głowki wygłówkowały ale jakby sobie zrobiły na reke. Moze to były połgłowki.
        • brezly Re: landszafciki i obrazki III 12.03.06, 09:19
          Dobrze że Konopnicka tego nie dożyła, prawda?
          Jakby zaczęła te swoje rymowane żale nad nimi, rymując "nędznego stanu" z
          "poliuretanu", i "leśnego kwiatu" z "politereftalatu", chociaż winno byc po
          polsku "politereftalanu" więc pewnie z "łaski panów".
          • vaud Re: landszafciki i obrazki III 13.03.06, 04:52
            zawitano w centrumi ogrodniczym dzis. Garguje przepiekne czyli rzygacze.
            Plastikowe, ale wygladaja jak kamienne. Cudne. Chyba sie nie powstrzymam.
            Mansion neogorycka z wampirami i tales from the crypt. Mniam.
      • brezly Wroclawska ulica 15.03.06, 12:35
        Kolega zrobil zdjecie. Pisze ze sie nie mogl powstrzymac.
        tinyurl.com/pqys8
        • brezly Re: Wroclawska ulica/poprawka 15.03.06, 12:35
          img224.imageshack.us/my.php?image=dsc001550my.jpg
          • nimmka Re: Wroclawska ulica/poprawka 15.03.06, 17:57
            Rejestracyja raczej nie wrocławska ale cala reszta...mniam mniam
            Kupom mosci panowie!!!
            Pozdrowienia z Wrocławia /no i wpadajcie... na pierogi/
            • jan.kran Re: Wroclawska ulica/poprawka 15.03.06, 18:26
              Brezly , padła mi mozarella tfu. mozilla i po reaktywacji mam zero ulubionych.
              Rzuć mi proszę noch einmal te wrocławskie strony Bączka, masz może Festung
              Breslau albo coś jeszcze ?
              Kurna na drugi raz sobie zapiszę co miałam w ulubionych. Nich szlag będzie z
              Devil.
              Jakiś makowiec śni mi się po nocach...
              Kran
              • brezly Re: Wroclawska ulica/poprawka 15.03.06, 19:23
                www.nasz.wroclaw.prv.pl/
                To jest stacja przesiafkowa do wszytkich Bonczkowych stron. Festung Breslu jest
                na samym dole.
                Kran, a może prz okazji sobie zainstaluj Firefoxa? Jeszcze lepsze możliwości
                blokowania wyskakujących okien, po prostu miodzio. Zarażam tym ostatnio
                wirtualne otoczenie. Chesz namiar?
                • jan.kran Re: Wroclawska ulica/poprawka 16.03.06, 02:16
                  Dzięki Brezly :)
                  Mam firefoxa, ale ostatnio klaptop jest zapakowany do granic i coś świruje.
                  Trzeba mu jakieś wiosenne porządki zrobić...
                  Kran
    • millefiori Re: landszafciki i obrazki III 16.03.06, 07:35
      millefiori napisała:

      > Moicimoi!
      >
      > dl3.dumpalink.com/media/2uZDDTSwMznX/bz4TMUT5We6P.wmv
      >
      > Pani Vaudka mnie zrozumie, na pewno:)
      >


      GDZIE sie podzial chor Hondzi z garazu????
    • millefiori Re: landszafciki i obrazki III 16.03.06, 19:47
      Mam, bo sie na poprzedniej lince jakies inne rzeczy wijo...
      Teraz tu, tu, w wersji wzbogaconej:
      media.honda.co.uk/campaign/civic/;
      (potrzebne nauszniki), z 3.czesciowym filmem o przygotowaniu sciezki dzwiekowej,
      glownie proby choru:))) (trzeba kliknac na watch, sa opcje: film i see the
      rehaersal. To drugie szczegolnie polecam.
      • brezly Mnie sie podoba 17.03.06, 17:11
        ze jak klikne prawym klawiszem myszy na ten obrazek:
        bi.gazeta.pl/im/2/2710/z2710172G.jpg
        to proponuje mi m.in. zeby go ustawil jako tapete:-)
        • millefiori Re: Mnie sie podoba 17.03.06, 17:20
          a mnie nie oferuje takiej opcji:(((
          • brezly Re: Mnie sie podoba 17.03.06, 17:21
            Co Firefox to firefox:-)))) Balszoja tiochnika.
            • millefiori Re: Mnie sie podoba 17.03.06, 17:24
              Nu... troche klopotow jest, bo zeby np. zobaczyc cos zdownloadowanego musze
              zaladowac dyskietke. Taka technika, recznie wspomagana, ale taka maszyne mam i
              coz na to poradze...
        • jan.kran Re: Mnie sie podoba 17.03.06, 18:25
          Przed chwilą na zaśnieżone podwórko wjechał czerowny kabriolet.
          Wiosny zapowiedź ?
          Kran
    • brezly Segregator w aniołki 25.03.06, 16:52
      Te dwa konkretnie:
      www.wilcherish.com/cardshop/susanna/pics/twoang.jpg.
      Znaczy komplet trzech segregatorów, na kazdym te dwa, a tak sprytnie że na
      każdym segregatorze na grzbiecie jest kawałek większego aniołka. Na grzbiecie
      każdego z trzech inny kawałek, tak że jak się te trzy zestawi to na połączonych
      grzbietach wychodzi ten większy. I tak mając trzy segregatory ma się cztery
      większe aniołki i jeszcze tego małego też. Czyż to nie praktyczne?
      Na jakims kubku do herbaty też żeśmy ich widzieli.

      Co bedzie dalej: formularz podatkowy w odaliski i sceny pasterskie? Bloczek
      mandatowy w motylki, do cięższych przewinień w różyczki? Nakaz eksmisji w motyw
      łączki? Subtelne akty na Świadectwie Dojrzałości?
    • brezly Napisaki-przekretaki 26.04.06, 13:30
      Napisalem komus (jakies tam boje forumiczne gdzie indziej, hamletyzownie, to
      write or not to write etc.).
      No wiec napisalem "pisz i lej mu jad w rany". I teraz mi caly czas ie wyswietla
      przekretak "pisz i lej mu rad w jamy", no kurdeno.
      • brezly Sami zobaczcie 26.04.06, 16:42
        tinyurl.com/klbuw
        • brezly Pies co zobaczyl zaskronca 02.05.06, 14:44
          Airdale terrier konkretnie. Zglupial najpierw z mina "co to". Potem usilowal
          powachac. Jak zasyczalo sie poruszylo, to odskoczyl. I zaczal szczekac. Wtedy
          przylazl drugi pies (labrador) spojrzal na zaskronca, potem na pieklacego sie
          terriera i sapnal. Terrier sie uspokoil i polecial w druga strone, zrobil kolko
          i polecial za labradorem. Bylo w tym wrazenie ze ktos tu wyszedl na kompletnego
          idiote.
      • brezly Re: Napisaki-przekretaki-przeczytaki 14.05.06, 09:44
        Parafarmafacetyk.

        Skojarzeniem idąc: parafarmaceutyk dla perypatetyka z Ceuty. Preparatyka
        limeryka w toku, znaczy jak się wykluje to wpiszę.
        • brezly Re: Napisaki-przekretaki-przeczytaki 15.05.06, 07:28
          OK, jest:

          Reuben M., farmacetua teutonski z miasta Ceuty
          W terapii perypatetii dawkowal byl deutyr
          W profilaktyce - protaktynu z austenitem eutektyk
          Jak w azteckim traktacie "Kto sceptyk?"
          Nietakt wszak wobec farmakohermeneutyk
    • brezly Noukomęd 15.05.06, 13:41
      www.plfoto.com/zdjecie.php?picture=363410
      Wyglo mnie i teleplo o ziemie, potem dlugo szuralo. I dalej nie chce puscic :-((
      • millefiori Re: Noukomęd 15.05.06, 15:04
        OOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOO!!!!!!!!!!!!
        Mlode im sie wyklulo?
        • jan.kran Re: Noukomęd 16.05.06, 08:42
          No nie ....Ufff!
          • annabellee1 Re: Noukomęd 16.05.06, 08:54
            Putinek niewielki moze go co go szukajom.Aontu

            Cze!
            • vaud Re: Noukomęd 16.05.06, 21:29
              To jak brokulek badz kalafiorek sie prezentuje ( prezentuj bron!)
    • brezly Oooo! 17.05.06, 16:34
      Dziewiarstwo maszynowe (33333)

      Założyciel: lodzka_przadka

      -----------------------------------------
    • brezly NO_łup z pchlego targu (0.50 euro) 21.05.06, 09:55
      Cuś-do-stawiania-gorącego-na. W z metalu wykonany kontur czajnika kafelek
      kobaltem malowany a la z Delft (wiodczek holenderski z wiatrfakim i łodką na
      wodzie) wsadzony.
      Fioriowe spojrzenie na nic ujawnia na kafelku napis "SAN-HUAN" (+ krzaczki), na
      metalu: TAIWAN.
      • brezly Oj! 21.06.06, 08:21
        pl.wikipedia.org/wiki/Grafika:%C5%BDi%C5%BEkov_tv_tower.jpg
        • millefiori Re: Oj! 21.06.06, 08:33
          ua!
          • viki2lav Re: Oj! 21.06.06, 09:07
            www.astro.ufl.edu/~carlos/bad3/jesusright.jpg
            • millefiori Re: Oj! 21.06.06, 12:24
              "Podczas gdy okoliczna ludność - niczego nie przeczuwając - zbiera się w
              kościele, spokojny zazwyczaj drób szykuje sie do rozpoczecia plądrowania okolicy".
              www.allegro.pl/item110826378_cztery_kury_na_drodze_do_kosciola_bcm_.html
              I nastepny cytat:
              "Szaleńczo odważna kaczka szykuje się do lądowania w lodowatej wodzie nie bacząc
              na ryzko złapania zapalenia płuc lub nawet grypy."
              www.allegro.pl/item110826375_dzika_kaczka_na_mrozie_bcm_.html
              • millefiori Toz to cale opowiadanie! 21.06.06, 12:25

                • istna Watek drobiowy wymaga dróbnego uzupełnienia... 21.06.06, 13:02
                  www.allegro.pl/item110826381_zakurzone_gospodarstwo_bcm_.html
                  • millefiori Re: Watek drobiowy wymaga dróbnego uzupełnienia.. 21.06.06, 13:04
                    Lepilam tu opowiadanie z opisow:)

                    "Katastroficzna wizja przyszłości w której wyginęły wszystkie zwierzęta poza kurami

                    Pełna błotnistego uroku droga wije się niespokojnie w oczekiwaniu na nadejście
                    asfaltu, sygnalizacji świetlnej i kładki dla pieszych. Droga pochodzila
                    najwyraźniej z czasów, gdy środki transportu przedkładały zwrotność nad
                    szybkość.. Z daleka było widac charakterystyczna wieże koscielna w całej swej
                    wertykalnej krasie. Bardzo piękny widok ukazywal niezwyłą wprost sielskość
                    krajobrazu - w takich warunkach warto być rolnikiem nawet bez unijnych dotacji.
                    Podczas gdy okoliczna ludność - niczego nie przeczuwając - zbiera się w
                    kościele, spokojny zazwyczaj drób szykuje sie do rozpoczecia plądrowania okolicy.
                    Katastroficzna wizja przyszłości w której wyginęły wszystkie zwierzęta poza kurami .
                    Szaleńczo odważna kaczka szykuje się do lądowania w lodowatej wodzie nie bacząc
                    na ryzko złapania zapalenia płuc lub nawet grypy. Nagły atak żywiołu
                    najwyraźniej zaskoczył służby przeciwpowodziowe i doprowadził do podtopienia
                    uroczego zagajnika."
                    • istna Re: Watek drobiowy wymaga dróbnego uzupełnienia.. 21.06.06, 13:07
                      Teraz wystarczy rozpracować przekaz podprogowy...
                      • millefiori Re: Watek drobiowy wymaga dróbnego uzupełnienia.. 21.06.06, 13:12
                        Orwell?
                        • brezly Re: Watek drobiowy wymaga dróbnego uzupełnienia.. 21.06.06, 13:23
                          Ja sie przez was udusze :-)))
                          • millefiori Re: Watek drobiowy wymaga dróbnego uzupełnienia.. 21.06.06, 20:05
                            ...i zilustrowania:
                            Galeria drobiowa, yu;)
                            www.duckomenta.de/
                    • millefiori Re: Watek drobiowy wymaga dróbnego uzupełnienia.. 21.06.06, 20:11
                      Niedopatrzenie!!!! Och, co za wstyd, juz nadrabiam: autorem opisow uzytych do
                      tego zlepiejowanego opowiadanka (a co?)
                      jest uzytkownik Allegro Kruk25.
                      • zielonamysz Re: Watek drobiowy wymaga dróbnego uzupełnienia.. 21.06.06, 23:43

                        Drobny jajcarz...
                        • brezly Przeczytaki z uslyszakow 28.06.06, 08:44
                          Raportowane jako fragment dyskusji w radio:
                          ""Najlepszym przykladem feminizmu na codzien, sa ojcowie corek, ktorym sie
                          powiodlo".
                          • brezly Wędzarnia ryb "Albatros" 01.07.06, 12:32
                            "Raeucherei" kokretnie.
                            • brezly Fotak 03.07.06, 08:36
                              img189.imageshack.us/my.php?image=p10307785lh.jpg
                              • brezly Metzgerei "Ofiara" 03.08.06, 11:06
                                Zancznia rzezni i wedliniarz. Naprzeciwko mego nowego locum. Czasami staej sie
                                jasne czemu niektorzy emigrowali.
                                • anchan Wandalex 07.08.06, 19:11
                                  Firma nie wiem od czego, ale boje sie pomyslec
                                  • zielonamysz Re: Wandalex 08.08.06, 09:21
                                    a widzialam!!!
                                    Tez pomyslalam Ale u nas mieszka koles co sie zwie Vandali i moze to jego...
                                  • zielonamysz Re: Wandalex 08.08.06, 09:21
                                    albo jego ex
                                    • brezly Re: Wandalex 08.08.06, 12:58
                                      Ehem, oni chyba jakies wozki widlowe czy cos takiego.
                                      A ja ma obserwacje wakacyjna, co ja wam wklejam:

                                      Na kartce w sklepie z pamiatkami w pewnej nadmorskiej miejscowosci nad Morzem
                                      Polnocznym:
                                      Ksiadz, w rece mlotek, na stole kupka gwozdzi, krzyz z drewna i figurka.
                                      Wszystko osobno. Podpis: i nagle księdza Muellera zaczęła gnebić mysl czy
                                      naprawde było dobrym pomysłem kupowanie krucyfiksu w IKEI.
                                      • vaud Re: Wandalex 14.08.06, 02:12
                                        brezly napisał:

                                        > Ehem, oni chyba jakies wozki widlowe czy cos takiego.
                                        > A ja ma obserwacje wakacyjna, co ja wam wklejam:
                                        >
                                        > Na kartce w sklepie z pamiatkami w pewnej nadmorskiej miejscowosci nad Morzem
                                        > Polnocznym:
                                        > Ksiadz, w rece mlotek, na stole kupka gwozdzi, krzyz z drewna i figurka.
                                        > Wszystko osobno. Podpis: i nagle księdza Muellera zaczęła gnebić mysl czy
                                        > naprawde było dobrym pomysłem kupowanie krucyfiksu w IKEI.


                                        ---
                                    • vaud Re: Wandalex 14.08.06, 02:11
                                      zielonamysz napisała:

                                      > albo jego ex

                                      ---> Wanda lex - prawo Wandy: hops do rzeki.
                                      • brezly Hue hue hue:-) 28.08.06, 17:35
                                        ula.hell.pl/category/srozyzna-attacks/
    • anchan patchwork czyli landszfcik tekstylny 08.09.06, 19:22

      www.quiltindex.org/famresults.php
      sama nie wiem, czy bardziej mi sie mumia czy w wezu
      • vaud zderzak 11.09.06, 02:16
        nalepka na przed-jadacym aucie: "I was normal, and then I bought my first
        horse."

        ...mechanicznego?
      • brezly Re: patchwork czyli landszfcik tekstylny 11.09.06, 17:30
        U mnie cos nie gra :-((
      • anchan Re: patchwork czyli landszfcik tekstylny 11.09.06, 20:07
        no to moze tak:
        www.quiltindex.org/basicdisplay.php?pbd=quiltdata-a0a0a2-a
        i klik w "Find all images of this quilt"
        • brezly Re: patchwork czyli landszfcik tekstylny 11.09.06, 20:27
          Aha, teraz tak:-))

          A i ja cos mam piknego, choc smetnego:
          www.amonline.net.au/fishes/about/fieldwork/norfanz/psychrol2.htm
      • brezly Smutek kolejowy 20.09.06, 11:27
        www.koluszki2.friko.pl/kraj02.htm
        • brezly To musi byc widok!! 19.10.06, 09:21
          wiadomosci.onet.pl/1419984,69,item.html
          NA wieczna rzeczy pamiatke. Trzeba tam zagguglic za jaiks czas.

          Władze jednego z miast w zachodnich Indiach wpadły na niecodzienny pomysł walki
          z przestępczością - postanowiły pomalować całe miasto na różowy kolor. Różowe
          otoczenie ma uspokoić mieszkańców i wpłynąć na zmniejszenie liczby przestępstw w
          regionie.
          Antyczne miasto Aurangabad leży w jednym z najbardziej zacofanych i biednych
          regionów kraju. Władze od lat nie mogą poradzić sobie z ogromną liczbą zabójstw,
          wymuszeń, porwań i krwawych porachunków między członkami różnych kast.

          Bieda i brak perspektyw na przyszłość wywołują poczucie bezradności i depresję,
          które sprzyjają rozwojowi przestępczości. Różowy kolor ma wprowadzić odrobinę
          optymizmu w życie Aurangabad. Władze miasta przyznają, że pomysł pochodzi od
          społeczności Jaipur, znanego jako "różowa stolica Indii". Jednak - jak
          podkreślają zwolennicy pomalowania Aurangabad - tylko część budynków Jaipur jest
          różowa, podczas gdy oni planują pokryć różową farbą całe miasto.

          Praca malarzy ma zostać zakończona jeszcze przed słynnym Diwali, hinduskim
          festiwalem świateł, który rozpoczyna się już 21 października.
          • zielonamysz Re: To widok!! 20.10.06, 04:29
            ttp://miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,3694061.html
            • zielonamysz Re: To widok!! 20.10.06, 04:33
              miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,3694061.html
              o video mi idzie co ono takie bardziej przedwojenne w rytuale co pewnie
              wiecznym.( O swicie refleksyjnam).
          • vaud Re: To musi byc widok!! 02.11.06, 01:20
            brezly napisał:

            > wiadomosci.onet.pl/1419984,69,item.html
            > NA wieczna rzeczy pamiatke. Trzeba tam zagguglic za jaiks czas.
            >
            > Władze jednego z miast w zachodnich Indiach wpadły na niecodzienny pomysł
            walki
            > z przestępczością - postanowiły pomalować całe miasto na różowy kolor. Różowe
            > otoczenie ma uspokoić mieszkańców i wpłynąć na zmniejszenie liczby
            przestępstw
            > w
            > regionie.
            > Antyczne miasto Aurangabad leży w jednym z najbardziej zacofanych i biednych
            > regionów kraju. Władze od lat nie mogą poradzić sobie z ogromną liczbą
            zabójstw
            > ,
            > wymuszeń, porwań i krwawych porachunków między członkami różnych kast.
            >
            > Bieda i brak perspektyw na przyszłość wywołują poczucie bezradności i
            depresję,
            > które sprzyjają rozwojowi przestępczości. Różowy kolor ma wprowadzić odrobinę
            > optymizmu w życie Aurangabad. Władze miasta przyznają, że pomysł pochodzi od
            > społeczności Jaipur, znanego jako "różowa stolica Indii". Jednak - jak
            > podkreślają zwolennicy pomalowania Aurangabad - tylko część budynków Jaipur
            jes
            > t
            > różowa, podczas gdy oni planują pokryć różową farbą całe miasto.
            >
            > Praca malarzy ma zostać zakończona jeszcze przed słynnym Diwali, hinduskim
            > festiwalem świateł, który rozpoczyna się już 21 października.
            -------> i co? i co? pomalowali?
            Wjenc choć, pomalój mi śfiat przez rurzowe okulary...
            • brezly Chamburek 11.10.13, 22:17
              Boczna ulica niedaleko od lokalnego centrum wielkiego miasta. Kawałek trawy przed domem, kobieta w krótkiej spódnicy w kratę i zielonych rajstopach klęczy na trawie i trzymaną w ręku siekierą usiłuje rozłupać kawał gałęzi położony na pniaku. Obok pniaka na dwóch kocach śpią dwa duże, kudłate psy. Jeden machnął właśnie ogonem, na który spadł mu żołądź. O drugiego rozbił się słup skręconych w wir liści, niesionych wiatrem.
    • anchan Re: landszafciki i obrazki III 04.02.15, 09:18
      fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/3780026,2,1,abrakadabra.html
      • brezly Re: landszafciki i obrazki III 05.02.15, 13:47
        Bomba!
        • kanuk Re: landszafciki i obrazki III 06.02.15, 16:03
          podspodowy zszok lekarzy nowym sposobem na odchudzanie tez.
          • brezly Re: landszafciki i obrazki III 18.02.15, 16:20
            www.lensculture.com/2014-lensculture-exposure-award-winners?modal=true&modal_type=project&modal_project_id=67683
Pełna wersja