Dodaj do ulubionych

statki z pomarańczami

19.03.06, 00:26
przypłynęły na wybrzeże z Ciepłych i Dalekich. Podawali w Dzienniku.
Spiker miał kruczoczarne wlosy i czytał z pliku kartek. Lece po siatke z żyłki.
Obserwuj wątek
    • kanuk Re: statki z pomarańczami 19.03.06, 01:59
      dobrze. nie bedziesz "glupio-madra" jak ja kiedys bylem nazwany,bo na straganie
      byla papryka i ja chcialem ja kupic razem z jedyna papierowa torba ,jaka sie
      ostala.
      • szubad Re: statki z pomarańczami 19.03.06, 02:06
        bo siatka ma oka. Pomarańcze będą mogly sobie wygladać na świat i krawężniki.
        Papierowe torby są praktyczne tylko na amerykańskich filmach: pękate i
        wypełnione po brzegi artykułami;dźwigane oburącz i utrudniające otwarcie drzwi
        srebrnego lincolna przez platynowe błądynki w garsonkach.
        • szubad Re: statki z pomarańczami 19.03.06, 02:27
          ...Colombo i Hitchcock...Aniołki Charliego...we wszystkich były papierowe torby
          na zakupy (z papieru pakowego). Czy na terenie Hali jest jakis telewizor?
          • kanuk Re: statki z pomarańczami 19.03.06, 04:32
            rzecz miaua miejsce w Gdansku,przed rewolucjo:)
            na Hali sou monitory ikamery ob z gory.
            • zielonamysz Re: statki z pomarańczami 19.03.06, 06:44
              Dobrze wiedziec.Bede uwazala gdy sobie podsypiam na belach.Dzis bede spac bo nie
              spalam.Sublokator ma nerwice lekową. Obudzil mie o 4 rano. A ja jako ulepek.
              No,bo co z nim zrobic-boi sie.
              Pomarancze.Są wesołe,prawda?Musze tez kupic, bedzie mu weselej. A siata z
              oczkami mi sie zle kojarzy.Narzedz egzekucji to byla. I czasem acz rzadko
              dostawalam nia po nogach.
              No,ale nie popieram Jurka.
              Kiedys byly inne czasy. Nie mozna do nich dzisiejszych standartow.
              O!! To chyba nie to forum. Ide na Bez sensu. Albo Wszystkie drogi sa krete.Bo
              są.Sie pokręce.
              • brezly Re: statki z pomarańczami 19.03.06, 09:20
                Pani Mysz i pani Szubad! Te siatke po pomarańczach to panie dadzo do łazienki i
                zawiązą nad zlewem, tam bedzie skrawki mydła kumulować, no.

                Pani Zielona, w kadrach wynicuhali ze pani jesteś z to drugo jedan i poweidzieli
                ze albo pani ten nadział herbaty i pasty BHP odda, co apni dwa razy wzięła, albo
                pani zrezygnuje za kwiecień. A w kwietniu ma byc Nataraj, to pani sie zastanowi.
              • brezly Re: statki z pomarańczami 19.03.06, 09:55
                zielonamysz napisała:

                > Sublokator ma nerwice lekową. Obudzil mie o 4 rano.

                No, nieźle brzmi :-)) Trochę Markiem Piegusem:-) Może go na Hale, terapia przez
                pracę?
                • annabellee1 Re: statki z pomarańczami 19.03.06, 10:15
                  Dokladnie ten sam mam pomysl.To kloszard ktory mieszka u mnie w
                  gospodarczym.Wlasnie kazalam sobie drzewa naniesc ale udaje ze nie wie o co
                  chodzi. Jak sie zmeczy to nie bedzie do mnie po nocy wydzwanial.
                  Nataraj??Szkoda
                  No,ze skapowali..czy aby kto nie doniósl,ze ja podwojna?? Albo te kamery i
                  zobaczyli ze sie przeistaczam...
                  • jan.kran Re: statki z pomarańczami 19.03.06, 10:27
                    Po pierwsze co to jest Nataraj ? A po drugie jak zachowuje się banan w siatce ?
                    K.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka