szubad Re: Jak pogodzić? 23.04.06, 12:27 kanuk napisał: > trzeba miec Interes? takie rozwiązanie nie powodowałby wewnętrznego konfliktu tylko u materialisty godzącego sie z nudyzmem, ale co z nudystą? dostałby nudności!;) Odpowiedz Link Zgłoś
szuary Re: Jak pogodzić? 23.04.06, 12:19 Chcesz żebyśmy z torbami poszli?;) Uprasza się o niepropagowanie nudyzmu, bowiem w sprzeczności jest to z naszą produkcją. Odpowiedz Link Zgłoś
kanuk Re: Jak pogodzić? 23.04.06, 12:27 Szuary same zaczely,zadajac pytanie;) jak gdzies sie wybieram ,to z torbami najczesciej tez. Odpowiedz Link Zgłoś
szuary Re: Jak pogodzić? 23.04.06, 12:41 Że niby ja?;) To biere torbę papierzaną zwaną tytką i chooooduuu;D Odpowiedz Link Zgłoś
szuary Re: Jak pogodzić? 23.04.06, 12:59 Bo ja prawdziwa łódzka;) A tytka ponoć nasze gwarowe. Odpowiedz Link Zgłoś
kanuk Re: Jak pogodzić? 23.04.06, 13:03 bardzo mi milo ! tamze paczke masla sie kupuje i weke ? Odpowiedz Link Zgłoś
szubad Re: Jak pogodzić? 23.04.06, 13:11 i chodzi sie tam na nogach a nie pieszo? :-) Odpowiedz Link Zgłoś
annabellee1 Re: Jak pogodzić? 23.04.06, 17:02 proste- komunistą byc. Oni goli byli,zanim zaszli Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Jak pogodzić? 23.04.06, 22:54 No, tytka mi sie zawsze wydawała naszo ślonsko. Tytka śkloków, np. Nie znam Łodzi specjalnie, ale brzmi co piszecie jak Czestochowa. Nie mówią tam "utyty"? Odpowiedz Link Zgłoś
szubad Re: Jak pogodzić? 23.04.06, 23:04 a spotkalam sie z utytym, mam rodzine w lodzkiem :-) Odpowiedz Link Zgłoś
szuary Re: Jak pogodzić? 23.04.06, 23:22 Utyty, taż to normalne określenie grubaska;D Odpowiedz Link Zgłoś
szuary Re: Jak pogodzić? 23.04.06, 23:20 Hihihi, chodzę piechotką, ale o tych nogach słyszałam;) Odpowiedz Link Zgłoś
szuary Re: Jak pogodzić? 23.04.06, 23:19 Weki nie znam. A paczki masła nie kupujecie? Szok.......... Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Na gruncie konfekcjonizmu dialektycznego się da 23.04.06, 21:55 Wystarczy przyjąć że są to dialektycznie sprzężone dwie formy tego samego, dwie biegunowe wersje konfekcji. Należy się tylko ustrzec przed pułapkami powierzchnownego tekstylizmu i jego formy skrajnej - ciucharstwa wulgarnego. Odpowiedz Link Zgłoś
szubad konfekcjonizm dialektyczny 23.04.06, 22:09 przypomniala mi się kulminacyjna scena filmu Roberta Altmana "prete a porte" (długo oczekiwany pokaz mody z nagimi modelkami):-) Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: konfekcjonizm dialektyczny 23.04.06, 22:13 Mnie się niestety nie może ona przypomnieć :-) nawiasem to kiedys pisałem o oglądanym przeze mnie filmie o historii niemeickiego ruchu nudystów przed, w trakcie i krótko po II wojnie światowej. Sznukrami wiązana wyszukiwarka forowa nic nie pokazuje. Mam streścić raz jeszcze ad usum delfini nowoprzybyłych? Odpowiedz Link Zgłoś
szubad Re: konfekcjonizm dialektyczny 23.04.06, 22:15 nie wiem czy pytanie bylo do mnie ale poproszę :-) Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: konfekcjonizm dialektyczny 23.04.06, 22:31 Aha, pólretoryczne było. "Znacie? Znamy. No to posłuchajcie". Więc pokazął sie w TV senior tego ruchu, o dżwięcznym skrócie FKK. I opowiadał, a tez pokazywali. Tradycje tego w Niemczech sięgają bodaj poczatków XX w. Problem się zrobił ideolo z Adolfa. Można rzecz że nawet pluralizm pewein w Trzeciej Tysiacletniej Rzeszy zapanował w sprawie. Media Goebbelsowskie były generalnie przeciwne, ze zboczenie, chore i wynaturzenie. Prasa związana z SS a wcale. Ino aby to bylo piekne i pragermańskie, powiedzielibysmy dzis, ekologiczne,a nie zgniło dekadencki, anglosaski, jak jaka Josephine Baker, co tylko ma kupczykowsko pojęta sprzedaż biletów zwiekszyc, no. Jak Tysiącletnia szlag trafił i zrobiły sie cztery strefy okupacyjne, to FKK chciał się odrodzic. Jakkolwiek, jak każda inna instytucja dopuszczana prawem nazistowskim musiał przejść denazyfikację. Szybko to poszło, przy czym senior ruchu wspomina że najłatwiej było w strefie brytyjskiej, a najtrudniej w radzieckiej i amerykańskiej gdzie purytanizm panował obyczajowy, no. Odpowiedz Link Zgłoś
szubad Re: konfekcjonizm dialektyczny 23.04.06, 22:38 bardzo dziekuje :-)! a ja siem spytałam, bo nagle mnie jakieś watpliwości interpretacyjne zdjęły :) denazyfikacja nudyzmu? mnie sie to jakoś kojarzy z lustracjo nudyzmu Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: konfekcjonizm dialektyczny 23.04.06, 22:47 Oczywiście że Dziewiarze rozumieją materailizm na swój sposób. Palacz ze Strózem to po jakims szkoleniu ongi chcieli po piwnicach pułapki na ten, jak mutam, sukinkot, no, emporioarmani krytycyzm, czy jakoś tak, zastawiać. Co do lustracji nudyzmu, to jakos tak to było. Jeżeli coś było legalne wg prawa IIIR to musiało ulec przyglądnieciu się, zanim zostało zalegalizowane przez właze okupacyjne. Odpowiedz Link Zgłoś
szubad Re: konfekcjonizm dialektyczny 23.04.06, 23:02 > Co do lustracji nudyzmu, to jakos tak to było. Jeżeli coś było legalne wg prawa > IIIR to musiało ulec przyglądnieciu się, zanim zostało zalegalizowane przez > właze okupacyjne. Ano.Wie Pan Panie Brezly, ja sie czuje zupełnie bezradna wobec historii w każdym sensie, takoż wobec (nie)możliwości jej ogarnięcia. Wie Pan, chodzi mi o takie uniesienie sie ponad wątki, wody i stulecia i spojrzenie na to z lotu ptaka okiem beznamiętnego Bostwa (Woland miał taki globus do podglądania historii tyle, że on -line, dziejącej się, choć może i była opcja "archiwum"). Tak mnie ta historia dobijała, że przez długi czas uznawalam jedynie starożytność, bo była na tyle odległa, że można ja bylo włączyć do zbioru mitow greckich :( jak by Pan mogl polecić jakiś podrecznik to...:) Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: konfekcjonizm dialektyczny 23.04.06, 23:12 Hmm, ja tę najnowsza widze przez odłamki. Jak np. czytam że ostani zolnierz Wehrmachtu zginał w czerwcu 1945 w wyniku wyroku niemieckiego sądu polwoego w brytyjskiej strefie okupacyjnej, bo na tym kawałku Anglicy mieli za mało wojska wiec kazali pilnowac porzadku Wehrmachtowi, to mnie nie przychodzi do głowy inne spojrzenie całsociowe niz to, które mozę zaproponować podręcznik do czegos co się zwie teorią chaosu :-) Odpowiedz Link Zgłoś
szubad Re: konfekcjonizm dialektyczny 23.04.06, 23:20 tak podejrzewałam :-) (a ten globus pana W. to mi naprawdę podziałał na wyobraźnię i dal do mylenia :-) tam było i spojrzenie globalne, indywidualne i cząstkowe, jak się mocniej wpatrywało) Odpowiedz Link Zgłoś
szubad Re: konfekcjonizm dialektyczny 23.04.06, 23:21 powinno być "do myślenia", litrowka ;) Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: konfekcjonizm dialektyczny 23.04.06, 23:37 szubad napisała: > tak podejrzewałam :-) Że teoria chaosu? To co nazywamy historią jest szczególnym przypadkiem dynamiki populacji, a tam zachowania chaotyczne, panie, jedno goni drugie. Kresle się na pożegnanie bo mi do roboty jutro trza na rano. > (a ten globus pana W. to mi naprawdę podziałał na wyobraźnię i dal do mylenia > :-) tam było i spojrzenie globalne, indywidualne i cząstkowe, jak się mocniej > wpatrywało) Odpowiedz Link Zgłoś
szubad Re: konfekcjonizm dialektyczny 23.04.06, 23:39 ja też do roboty na ranno zmiane Dobranoc:) Odpowiedz Link Zgłoś
zielonamysz Re: konfekcjonizm dialektyczny 24.04.06, 08:18 A pani Szubadko prosze przeczytac Sierpniowe Salwy I Wyniosła Wieze niejakiej Tuchman B. to sie pani kawalek historii ładnie usystematyzuje. Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Konfucjanizm konfekcyjny 24.04.06, 09:24 Ze trza sie ubierac w to co kaze wladza i starsi? Odpowiedz Link Zgłoś
szubad Re: konfekcjonizm dialektyczny 24.04.06, 19:02 a dzięki sliczne Pani ZielonaMyszko :-) to ja siem wgryze :-) ps.z Wiez to mi sie Pochyła podobaua, niejakiej Wilk :) Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Freudyzm z postmodernizmem 13.08.06, 09:32 W taką postnowczesną psychoanalizę. Głowię sie i głowię. Że cokolwiek ci sie nie śni albo cię gębi to może byc albo i nie może skutkiem czegoś albo i czegoś innego. Każda interpretacja jest możliwa i równouprawniona i sam pan/i sobie wybierz kompleks pasujący do osobowosci, byle to poprawen politycznie było. Czy jak? Odpowiedz Link Zgłoś