Dodaj do ulubionych

Slimaki i inne

15.06.06, 08:58
Pani Fiurko, ja mam pytanie a propos slimakow i HS. Mam taka obserwacje. Ze
bywa ze artysta plastyczny taki lubi symetrie ze znieksztalca. Mamy w domu tak
miedzioryt z dziela pt. Conchology. Kolekcja roznych muszli. I jak przystalo
na slimakowate wzsytkie muszle kreca sie zgodnie z ruchem wskazowek zegara.
Ale artysta oprocz dwoch grup w srodku postanowil tez cztery muszelki dac na
obrzezu. Tak to w wygladac powinno:

--
Obserwuj wątek
    • brezly Re: Slimaki i inne 15.06.06, 09:00
      No tak jak sie spodziewalem nie calkiem to tak wyszlo, ale ogolna idea jest.
      No, w kazdym razie chec symetrii lustrzanej spowodowala ze pan muszle B i C
      namalowaj z lewej jak trzeba, ale juz z prawej zrobil je lustrzanym odbiciem,
      czyli takie rozwijajace sie odwrotnie do ruchu zegara. W przyrodzei baaaardzo
      rzadkie.

      Zna pani ten problem, ze zapytam?
      • millefiori Re: Slimaki i inne 15.06.06, 09:11
        Aha, a przeklada sie na wiry i rozwiazania klatek schodowych:)))
        • millefiori Re: Slimaki i inne 15.06.06, 09:13
          "Ślimaki w zasadzie nie opanowały jedynie powietrza" .
          • millefiori Re: Slimaki i inne 15.06.06, 09:14
            www.profilex.com/slimaki_i_gwiazdy.php
            • brezly Re: Slimaki i inne 15.06.06, 09:23
              "urządzeń rozlewniczych produkcji krajowej i zagranicznej tj. płuczek,
              nalewaczek, zamykarek, etykietarek".

              Yhyhyhy:-)
              Ale z klatkami schodowymi to troche inna sprawa. Historycznie to one byly takie
              ze sie krecily, patrzac w kirunku wznoszenia odwrotnie do ruchu wskazowek.
              Innymi slowy w gore sie szlo skrecajac w prawo. Szlo to ty atakujacy wieze,
              majac miecz w prawej rece mial mniejsze pole manwerwu niz obronca.
              • millefiori Re: Slimaki i inne 15.06.06, 09:32
                Tak, juz to kiedys omawialismy, ale zdarzaja sie i dla leworecznych badz
                oburecznych:)
        • brezly Re: Slimaki i inne 15.06.06, 09:31
          millefiori napisała:

          > Aha, a przeklada sie na wiry i rozwiazania klatek schodowych:)))


          Tez tez, ale mnie interesuje jak to sie w sztuce objawialo. Niejaki Herman Weyl
          w ksiazce "Symetria" podaje przyklad czegos tam z Iraku dzis. Oni sie kochali w
          symetrii bardzo:
          faculty.evansville.edu/rl29/art105/img/persia_capital.jpg
          Ale czasem mieli problem:
          www.world-mysteries.com/awr_mesotree.jpg
          Tu jest akurat OK, bo oba wskazuja prawa reka.
          Ale jeden ma ja w glebi, drugi na powierzchni. A rysowna i na odwrot, tak ze
          jedne byl mankutem.
          Takie tam takie, no :-)
          Musze isc, strzalki rysowac.
          • zielonamysz Re: Slimaki i inne 15.06.06, 09:39
            Tu by doc Zieby trzeba było.
            Symetria slmaka -coż za temat!!
            • viki2lav Re: Slimaki i inne 15.06.06, 11:00
              na swietego Jana sie kiedys w Ciemnogrodzie masowo jadalo slimaki, kiedys...
              • millefiori Re: Slimaki i inne 15.06.06, 12:40
                Omulki. Duuuuzo.

                Obrazek z Owerni. Delfin z panem M na szlaku wiodacym przez pastwiska na
                poloninach, usianych mnostwem bardzo malowniczych krow i cielaczkow.
                Z drugiej strony nadciaga familia francuska z rozlicznym przychowkiem.
                Zatrzymuja sie na sielski pejzaz popatrzec, ruszaja dalej. Francuski nastolatek
                w strone urokliwego cielecia, machajac don raczka:
                - Do zobaczenia w Carrefour!
    • olo53 Re: Slimaki i inne 15.06.06, 13:31
      E---DDDDD---F no nie wiem, podpowiedz?
      • olo53 Re: Slimaki i inne 15.06.06, 13:32
        Anchan wie, ciekawe czy powie
        • millefiori Re: Slimaki i inne: omulki, tu: 15.06.06, 15:54
          w jedynej slusznej proporcji: co najmniej kilogram na osobe:

          www.belgourmet.be/fr/recettes_moules/moules_frites.php
          • zielonamysz Re: Slimaki i inne: omulki, tu: 15.06.06, 19:04
            Slimaczki winniczki siem gotuje zywe i ..no, ale pyszne są.
            Łatwo mozna je zastąpic cieleciną i nikt roznicy nie zauwazy.Tylko trzeba
            najpierw kupic w markecie te zamordowane przez kogos innego by miec raz na
            zawsze skorupki.
            Ja wielbicielka niestety ale to slimaczkow- moga byc z cielecia,byle z
            czosnykiem i jakimserkiem plesniowym!!
            Czyli do zobaczenia w markecie...
            Acha .Wlasnie padalo i pewnie wylazly i sie szwedaja po dzialce ale wrociwszy z
            miasta jakos ..moze kiedys panie BR popatrze i moze znajde nawet.
            Kiedys dzieckiem bedąc podobnie jak pan OLo interesowalam sie slimakami i nawet
            prowadzilam hodowlę w dole by nie wypelzly. Ale kwerendy na ich temat nie
            robilam..

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka