Dodaj do ulubionych

Ogórkowa numer 1

01.07.06, 11:38
To co tutaj sie wypijsuje jest naparawde w zlym guscie! Latwo jest nasmiewac
sie z rzadu, partii i ludzi, ktorzy sa smieszni sami z siebie. To jest niczym
nasmiewanie sie z garbatego.
Zwracam sie z apelem do pana Redaktora prowadzacego, zeby w kolejnych
wydaniach zwrocil ostrze swojej satry w kierunku partii/ludzi, ktorzy nie sa
ulomni - jesli rzeczywiscie chce udowodnic, ze rozumie idee na ktorych
budujemy wspolnym wyslilkiem i kosztem wielu wyrzeczen (glownie
intelektualnych) 4RP.
Obserwuj wątek
    • Gość: zyzio Oj, ciężki ten humor Ogórka. A szyk zdania też... IP: *.colorado.edu 03.07.06, 05:14
      Oj, ciężki ten "humor" Ogórka. A szyk zdania też jakiś taki toporny - brzmi,
      jakby tekst był dość nieudolnie przetłumaczony z niemieckiego. Czy to możliwe?
    • compadre_pl Re: Ogórkowa numer 1 03.07.06, 16:19
      A poza tym, czy "Ogórek" to jest POLSKIE NAZWISKO???
      • Gość: Paniam Re: Ogórkowa numer 1 IP: *.class147.petrotel.pl 04.07.06, 08:28
        "Satyra prawdę mówi
        Względów się wyrzeka
        Wielbi urząd, czci Króla
        lecz sądzi człowieka"
      • Gość: Cucumber Re: Ogórkowa numer 1 IP: *.chello.pl 06.07.06, 14:58
        He he pan Michał uderze w mizerię życia politycznego.
      • Gość: Włodzio Re: Ogórkowa numer 1 IP: 85.222.20.* 09.08.06, 04:24
        Nie, Ogórek to jest eskimoskie nazwisko.
    • Gość: kniga Re: Ogórkowa numer 1 IP: *.crowley.pl 06.07.06, 20:34
      Hmm, ten humor jest nieco przerażający. Co będzie jak ktoś z rządu to przeczyta i wprowadzi w życie? Oni są do tego zdolni.
    • ir3 Re: Ogórkowa numer 1 07.07.06, 11:25
      Wprawdzie dodałam już mój komentarz do artykułu p. Halamy, ale widzę, że tu
      będzie z niego więcej pożytku.
      Knidze w imieniu własnym (a mam nadzieję, że także i p. M. Ogórka) dziękuję za
      dostrzeżenie zdolności obecnego rządu do czegokolwiek. Ta rzadka, ale za to
      jakże cenna, opinia być może wpłynie na poprawę wizerunku naszej władzy,
      niesłusznie, ale coraz częściej ostatnio oskarżanej o impossibilizm, że
      poprzestanę na tym wyrazie.
      Poniżej moja propozycja.
      Pomysł Halamy ze zwolnieniem gejów, lesbijek, Żydów, ew. cyklistów i tym
      podobnej swołoczy z podatków, żeby ich niemoralne pieniądze nie kalały
      polityków, jest tylko z pozoru spójny logicznie, i to co najmniej z 2 powodów:
      1. Politycy tylko w znikomej części utrzymują się z diet i innych apanaży
      finansowanych z podatków. Jak powszechnie wiadomo z publikowanych i
      nieoublikowanych afer mają znacznie atrakcyjniejsze żródła dochodów.
      2. Jak uczy doświadczenie, nawet z bardzo małej części dochodów politykom
      byłoby niezwykle trudno zrezygnować.
      Proponuję więc rozwiązanie skądinąd sprawdzone historycznie, szczególnie w
      krajach niezbyt dalekiego Wschodu: mianowicie wszystkim nieprawowiernym (kto
      jest prawowierny ustali aktualna władza)kazać płacić. I to nie podatki, tylko
      więcej, jako opłatę za pobyt tolerowany. Wreszcie nasz rząd nie będzie
      wytykany palcem za nietolerancję.Pokażemy Europie bardzo nawet atrakcyjny
      finansowo model tolerancji; założę się, że niejednemu tam też się spodoba. A
      w kraju zapanuje porządek i dostatek: zezwolenia na parady, pikiety itp.
      nieprawomyślne demonstracje też wydawać po uiszczeniu odpowiedniej opłaty.
      Uczestników rejestrować (po zamknięciu strony B&H nikt tego za władzę nie
      zrobi)i listę przekazywać do skarbówki.
      Właściwie to już jest gotowy projekt inicjatywy poselskiej. Zapraszam w
      sprawie dopracowania szczegółów.



Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka